Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 67
  1. #1

    Domyślnie Ile razy dziennie karmić?

    ..a dokladnie: od kiedy wprowadzaliscie 3 (lub docelowo 2 ) posiłki dziennie dla młodego pieska. Zwłaszcza chodzi mi o wieksze rasy. Niby sobie piesek sam reguluje, ale nie wiem czy moj nie za wczesnie. Seterka ma 4,5 miesiaca i doslownie nagle z dnia na dzien zaczela "odmawiac" porannego tj w naszym przypadku ok. 10.00 posilku. Na widok miski wręcz zwiewa. Zastanawia mnie tez jej przyrost wagi. Przez pierwszy miesiac u nas (do 3 do 4 miesiaca) przybrala na wadze dokladnie 2 krotnie (od 6 kg do ok. 12). Teraz jakby mniej jej idzie w wage, od 2 tyg. nie przybiera, choc mam wrazenie ze idzie jej w..dlugosc i wysokosc, ale waga stoi.
    Pojawily sie tez "gusta" jedzeniowe (ale to chyba normalne? ). Gotowanej rybie z wazywami i ryzem, wczesniej chetnie jedzonej- mowimy "nie". Za to kurczak w tym samym zestawie- zawsze i wszedzie. Karma typu Royal - jak juz nie ma nic innego i plując dookola (to i tak posilek sporadyczny bo nie jestem za zywieniem samym suchym sprasowanym).

  2. #2
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    To chyba normalne, że pies z biegiem czasu rośnie coraz wolniej... Moja suka od 5 miesiąca rosła już bardzo mało. A wcześniej tak błyskawicznie się powiększała, ze wszyscy mysleli, że będzie wielgachna

    Dwa posiłki (czy iletam chcemy dawać dorosłemu psu) powinno się wprowadzić od 6 miesiąca życia. Tak mnie weci uczyli
    Niedawno gdzieś o tym pisaliśmy... moja jadła 5 posiłków gdzieś do 10-11 tygodnia, potem 4 do 16 tygodnia (może), a potem trzy i odkąd skończyła pół roku jada dwa razy dziennie.

    Że gusta się pojawiają to normalne, ze szczaniakowego wymiatacza staje się psem, wolniej rosnie, nie jest taka nienażarta, to sobie pogrymasi... Ważne, zeby grymaszeniu nie ulegać.

  3. #3

    Domyślnie

    jak najbardziej od 6 m-ca zycia dwa posilki i najlepiej zostac przy takiej ilosci - u wiekszych psow. Co do grymaszenia - zdecydowanie nie ulegac, najlepiej jednak jak pies nie bedzie mial tez ciagle dostepu do jedzenia - bo tak zrozumialam - wtedy czesto zaczyna sie nieszczesne grymaszenie

  4. #4

    Domyślnie

    U nas bylo tak: Na RC Digest &Osteo - mam mlodego kiedy ten skonczyl 3 i pol miesiaca, wtedy byly (o ile mnie pamiec nie myli) 4 posilki. Do 6 miesiaca, w momencie kupna wazyl cos okolo 15 kilo, przybieral srednio kilogram na tydzien. Kiedy ukonczyl jakies 6.5 miesiaca waga stanela na 32 kilogramach. Przestal rosnac raptownie - wet stwierdzil, ze zakonczyl mu sie okres dynamicznego wzrostu. Zeby psa kontrolowac prawie co tydzien byl wazony i mierzony w klebie. Wszystko odbywalo sie prawidlowo. Od 5 miesiaca ma teraz 3 posilki, ale nie zawsze zjada norme - troche z niego niejadek. Agat ma obecnie skoczone 7 miesiecy, ale dalej mu dajemy 3 posilki, dla bezpieczenstwa (boje sie problemow z zoladkiem). No a fakt - grymasi... ale to juz chyba nasza wina.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez coztego
    .. moja jadła 5 posiłków gdzieś do 10-11 tygodnia, potem 4 do 16 tygodnia (może), a potem trzy i odkąd skończyła pół roku jada dwa razy dziennie.

    Że gusta się pojawiają to normalne, ze szczaniakowego wymiatacza staje się psem, wolniej rosnie, nie jest taka nienażarta, to sobie pogrymasi... Ważne, zeby grymaszeniu nie ulegać.
    My postępowaliśmy z Dorką tak samo. Dodam, że docelowe dwa posiłki dostaje: rano mało, wieczorem dużo. Nie grymasiła do 6 miesiąca, w wieku 6-7 miesięcy nagle przestała chętnie jeść (nie zmienialiśmy karmy). Po dwóch miesiącach wszystko wróciło do normy. Zaznaczam, że nie miała nigdy stałego dostępu do pokarmu, oraz, że należy do rasy zdecydowanie lubiącej jeść.
    W okresie grymaszenia na poważnie martwiliśmy się, że pies się zagłodzi. Ale postępując rozważnie nie ulegaliśmy marudzie. Cały czas miała bardzo dobrą kondycję. Przez pozostałe 4 lata jej życia wręcz przeciwnie, trzeba pilnować, żeby się nie utuczyła

  6. #6
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    Witam !
    Przeczytałam wasze posty odnosnie żywienia.Moja 21 Marca skonczy 5 miesięcy,jada trzy razy dziennie,dostaje tez między posiłkami tzw..drugie sniadanie(np serek biały) i podwieczoraek(paróweczkę lub warzywko),od paru dni mam problem bo nie chce rano jeść,zawsze rzucała się na żarcie,zmienia ząbki,może to jest też przyczyna,dostaje suchą karme,zaczełam jej moczyć lub polewać jogurtem co bardzo lubiła,teraz i jogurt nie pomaga.Prosze,napiszcie mi co robić,żeby jadła normalnie jak dotychczas,jeszcze jest za mała żeby przejść na dwa jedzenie.......
    Dzieki z góry i pozdrawiam.

  7. #7
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gugu
    jada trzy razy dziennie,dostaje tez między posiłkami tzw..drugie sniadanie(np serek biały) i podwieczoraek(paróweczkę lub warzywko),
    To znaczy, że Twoja sunia wciąż jada 5 razy dziennie, a nie 3 razy. Pies nie powinien jadać między posiłkami. Jedyne co pies może dostawać między posiłkami to nagrody za wykonane polecenie- tu możesz dawać paróweczkę, owocka itp. Nie ma co się dziwić, że gardzi poranną miską suchej karmy skoro wie, że za niedługo dostanie pyszny serek...
    dostaje suchą karme,zaczełam jej moczyć lub polewać jogurtem co bardzo lubiła,teraz i jogurt nie pomaga
    Znudziła jej się karma z jogurtem więc czeka co pańcia wymyśil tym razem. Psina Cię szantażuje. Wydaje mi się, że teriery mają szczególny talent do takiego wodzenia za nos...
    Prosze,napiszcie mi co robić,żeby jadła normalnie jak dotychczas
    (...) jeszcze jest za mała żeby przejść na dwa jedzenie.......
    To jest mała rasa, sunia może już przejść na dwa posiłki dziennie jeśli ma na to ochotę. Pamiętaj, że pies z własnej woli nigdy nie zagłodzi się na śmierć!
    Z Twojego postu wnioskuję, że już czas najwyższy wprowadzić jej dyscyplinę żywieniową, bo zaczyna Cię terroryzować. Dawaj jej jeść trzy razy dziennie, samą karmę, bez żadnych ulepszaczy. Stawiasz miskę rano na 15 minut, jeśli suka nie zje- zabierasz miskę. I następny posiłek dajesz popołudniu (w międzyczasie nie dajesz NIC), i znowu 15 minut, jeśli nadal nie smakuje- miska do szafy i kolejny raz, ten sam scenariusz wieczorem... Nauczy się, że pani szantażować nie wolno, i zacznie szanować to co ma w misce.

  8. #8
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    coztego dzięki za posta i rady. :P
    Chyba msz racje że nas szantażuje,jesli chodzi o jedzenie między posiłkami to jest to mała ilość,ale zaprzestane,rano nie ruszyła jedzenia ale o 13 zjadła wszystko......chyba się troche przegłodziła,zobaczymy jak będzie wieczoram....piszesz ze moge przejsć na 2 jedzenia...czy to nie za wcześnie?boje się żeby mi na wadze nie straciła.......
    coztego bardzo ci dziękuje i widze ze jesteś w pogotowiu i rada odpisywać na każdy temat...... :P
    Pozdrawiam.

  9. #9
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gugu
    piszesz ze moge przejsć na 2 jedzenia...czy to nie za wcześnie?boje się żeby mi na wadze nie straciła...
    Ale nie będziesz dawać mniej jedzenia, tylko dzielić dzienną porcję na 2 posiłki. Ilość spożytych kalorii się nie zmienia.
    Zresztą, możesz z tym jeszcze poczekać, tylko jeśli konsenwentnie będzie odmawiać jednego posiłku, to myślę, że można przejść na dwa.

  10. #10
    Dołączył
    Nov 2004
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    1,513

    Domyślnie

    ale jednak troche mniej jedzenia chyba sie daje
    ja wg wytycznych rozpisanych na karmie powinnam dawac mniej niz pare miesiecy temu (wtedy szybciej rosl) i w istocie maly tak je
    rano nie je wcale
    pierwszy posilek jak przyjde do domu i wrocimy ze spaceru - ok 14-15
    drugi (o ile hrabia raczy zjesc) ok 20
    po prostu jak przestal jesc rano to po dwoch tygodniach wogole przestalam stawiac miske bo cholery jasnej dostawalam jak specjalnie wstalam wczesniej zeby gotowac a on nie jadl
    i jakos nie chce teraz rano jesc (czasem sprawdzam:P) wiec samo sie uregulowalo.


  11. #11
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    coztego jesli nie bedzie ruszała jedzenia rano to zrobie jak napisałaś,będe chować i tak do skutku,a potem przejde na dwa posiłki.....chyba że wczesniej mnie do tego zmusi.....
    pozdrawiam

  12. #12
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    julita ja się nie znam,ale czy to nie za pózno jak na pierwsze jedzenie?Ile twoja psinka ma "wiosenek"?Może powinien już tylko raz jeść......ja wstaje o 7:00 zeby podać swojej piersze jedzenie i też mnie szlakt trafia jak ona ma je w d.......,ostatnie dostaje o 19:00....

  13. #13
    Dołączył
    Nov 2004
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    1,513

    Domyślnie

    10 miesiecy ma
    no ja nie wiem on nie je rano i juz
    z posilkami w ciagu dnia jest ok
    poza tym jest zdrowy, nadzwyczajnie aktywny (ledwo zyje po godzinnej bieganinie w zaspach dzis)
    no to jakos przestalam sie martwic, no moze on tak ma. Moze kojarzy mu sie ze przed 8 do pracy wyjdziemy i ma focha (a jak nas nie ma to lula).


  14. #14
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    julita skoro wytrzymuje do pierwszego jedzenia to mozna się tylko cieszyc,widocznie tak mu pasuje...... :P
    pozdrawiam

  15. #15
    Dołączył
    Feb 2005
    Przegląda
    Podlasie
    Posty
    118

    Domyślnie Ile razy dziennie?

    Małe pytanko!
    Tak naprawde to ile razy dziennie powinno sie karmic psa? Niektorzy są zdania ze dorosły pies powinien jesc raz dzienie, a inni mowią ze dwa. Jak to wyglada u was? I o jakiej porze dnia - rano czy po południu?

  16. #16
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    Sprytko,
    pisaliśmy o tym już nie raz.
    Chyba większość dogomaniaków karmi dwa razy dziennie.

    Ja karmię rano 1/3 porcji i wieczorem 2/3 porcji.

  17. #17
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Gliwice/Poznań
    Posty
    4,934

    Domyślnie

    ja 2 razy
    rano 1 szklanka karmy
    wieczorem 2 kurze łapki i 2 szklanki karmy

  18. #18

    Domyślnie

    Aza je 2 razy dziennie
    rano 1/3 dziennej dawki suchego
    ok 17 porcja gotowanego

  19. #19
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    coztego napisz mi prosze,czemu rano dajesz mniej,wieczorem wiecej jedzenia,na czym to polega?
    To znowu ja..... :P

  20. #20
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gugu
    coztego napisz mi prosze
    A potem będzie na mnie...
    Cytat Zamieszczone przez gugu
    czemu rano dajesz mniej,wieczorem wiecej jedzenia,na czym to polega
    Nie wiem dlaczego tak daję. Chyba na Dogomani przeczytałam, zeby tak dawać
    Ale z moich obserwacji wynika, że wieczorem suka jest bardziej głodna, pewnie jak przez cały dzień szaleje to więcej spala i potem wieczorkiem jest głodna.
    A poranny posiłek to formalność, zje chętnie, ale jak nie dostaje z jakiegoś powodu rano jeść, to się tym zupełnie nie przejmuje.
    Poza tym, jeśli wziąć pod uwagę skręt żołądka- wieczorem po posiłku zwykle układa się do spania, jest już wyciszona, wybiegana. A rano jest bardzo aktywna.
    Jakby jadła po pół, to by jej pewnie było trochę mało. A tak, przy 2/3, raz dziennie jest syta.

  21. #21
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    A potem będzie na mnie...
    na pewno nie...... :P

    No jest w tym jakaś logika,nigdy bym na to nie wpadła.. (widoczny brak doświadczenia)....Kika juz sama przeszła na dwa posiłki,dziele jej dzienną dawke na połowe,rano i wieczorem,potrafi grymasic ale je,nie dokarmiam jej,zaprzestałam,spóbuje zastosowac twoją metode.
    dzięki..... :P

  22. #22

    Domyślnie

    Witam wszystkich bardzo serdecznie! Mam do doświadczonych dogomaniaków ogromną prośbę! Od 2 dni zostało naszym kochanym domownikiem małe szczeniątko bokserek. Ramzesik jest piękny i kochany ale mamy z nim problem. Przybył do nas jako prawie 9 tygodniowe szczenię tzn jutro 8 kwietnia skończy 9 tygodni. Problem polega na tym, że jest strasznie wychudzony i zabiedzony. Poprzedni właściciele nie dbali o niego w odpowiedni sposób. Rzuca się na jedzenie, można powiedzieć, że siedziałby przy miseczce cały czas. Mamy juz jednego dorosłego pieska 9 letniego - też przybył do nas jako szczeniątko ale z nim nie było takich problemów! Poradźcie ile razy dziennie i najlepiej czym go karmić, zeby doszedl do siebie. Chcielibyśmy przejść na suchą karmę lub na jedzenie mieszane: sucha i puszki lub gotowane. Nie wiemy jednak dokładnie jak to zrobić, żeby mu nie zaszkodzić. A tak w ogóle może ktoś wie ilepowinien ważyć bokser w jego wieku? Błagam pomóżcie!!!

  23. #23
    Dołączył
    Oct 2003
    Przegląda
    Zabrze
    Posty
    6,610

    Domyślnie

    Problem polega na tym, że jest strasznie wychudzony i zabiedzony. Poprzedni właściciele nie dbali o niego w odpowiedni sposób
    Byliście już u weterynarza?! Po odrobaczanie, szczepienia itd... i porady co do ewentualnego dowitaminizowania psiaka i wyprowadzenia na prostą...
    Rzuca się na jedzenie, można powiedzieć, że siedziałby przy miseczce cały czas
    Szczeniaki w jego wieku zwykle są bardzo żarłoczne. Myślę, że jeśli będziesz go karmić regularnie i porządnie to szybciutko odzyska pełnię sił. Ważne, żeby nie dawac mu za dużo na raz. Dziel mu dzienną porcję na 4-5 posiłków.
    Co jadł dotychczas?
    Jeśli kupisz porządną suchą karmę dla szczeniąt (topików o suchych karmach jest tu mnóstwo), to powinnaś ją wprowadzać po trochu przez kilka dni (np. na początek jeden posiłek z suchej karmy, pozostałe z tego co jadał dotychczas), jeśli nie pojawi się biegunka to może maluch wcinać w ilości stosownej do swego wieku.
    Albo gotuj mu mięsko z ryżem i warzywami i wiatminami zaleconymi przez weterynarza.
    Ja moim maluchom dawałam dwa posiłki gotowane, dwa z suchej karmy.
    Puszek lepiej nie dawać, nie spotkałam psa, któremu by służyły jak należy

  24. #24

    Domyślnie

    Dzięki za dobre rady! Ramzes był 2 razy odrobaczony - jeden raz na pewno u nas poprzedni pierwszy raz przez poprzednich właścicieli-tak bynajmniej twierdzili. W poniedziałek czeka go wizyta u weterynarza-podobno był szczepiony ale ja w to nie wierzę. Dowiedziałam się jednak do jakiego wet. chodzili jak urodziły sie pieski i do tego tez idę-dopiero w poniedziałek bo teraz akurat go nie ma. Co do żywienia pieska przez poprzednich właścicieli to tez mam wątpliwości podobno jadł kurczaka z ryżem ale sądząc po zwymiotowanej przez niego treści w godzinę po przybyciu do naszego domu to ja w tego kurczaka nie wierzę. Mój mąż jak zobaczył co zwrócił Ramzes stwierdził, że nie wie co to jest, to były kawałki czegoś nieokreślonego koloru o długości 6-7 cm!! Odkąd jest u nas nie wymiotował ani razu! Jest wesoły, odważny, straszny urwis ale przeraźliwie chudy, chociaż oglądając go z każdej strony stwierdziłam, że może jest już trochę lepiej. Pierwszy raz jak zobaczył u nas miskę, to do niej wpadł nosem!!! Głowę ma ładną, dużą a pupę chudą i lekką więc dosłownie stanął w misce na głowie. teraz się z tego śmieję ale wtedy to mi się ręce trzęsły i płakać mi się chciało! Chciałabym żeby szybciutko doszedł do siebie bo przecież bokser w pierwszych miesiącach życia bardzo szybko rośnie i smukleje a mój nie ma z czego ,,smukleć". Kochamy go juz wszyscy strasznie i chcemy mu pomóc. Na pewno wet. coś poradzi ale do poniedziałku przecież jeszcze 3 dni... Wspomnę jeszcze , że piesek był ,,odstawiony" od mamy w wieku 3 tygodni... zgroza!!!

  25. #25
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    831

    Domyślnie

    Jola witaj!
    Z tego co piszesz to sporo przeszedł twój nowy psiak,w głowie mi się nie mieści,ale nie bede tego komentowć,wazne że znalazł nowy domek i właścicieli... :P
    Rady coztego są bezcenne,sama z nich kozystam,jak mam problem,zrób tak jak napisała i moze nie czekaj do poniedziałku z wizytą u weta,jesli coś cię zaniepokoi to idż od razu i koniecznie przejzyj topiki z zywieniem.Ja mam sunie która nie długo skończy 6 miesiąc,jest na suchym od szczeniaczka,w twoim przypadku jest inaczej,musisz wprowdzić napewno diete.Odrobaczenie tez ma duży wpływ na rozwój psiaka,pilnuj tego.
    Życze żeby Ramzes doszedł do siebie jak najszybciej.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •