Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 75 z 77
  1. #51

    Domyślnie

    feromony są bezpieczne dla ludzi-nie maja wpływu na zdrowie-tylko przy podłączeniu do gniazda pisze aby umyć ręce. dziecku nie powinny zaszkodzić ale wiadomo lepiej się upewnić. mój pies jest taki sam-uzależniony ode mnie, nerwus...wszystko przeżywa i sapie, duszy, szczeka to niestety też moja wina bo pies jest rozpieszczony do granic możliwości. teraz musimy się zebrać do kupy i ułożyć nasze psiny

  2. #52

    Domyślnie

    Z tym ułożeniem psa to ja mam problem,a teraz jak jestem w domu to już całkiem robię to co nie powinnam np. w niedzielę pies zamiast zostać sam w domu został odstawiony do teściów , bo będzie mu smutno. Potem jestem sama zła na siebie, że nie potrafię być stanowcza.Ale spróbuję się jakoś wziąć w garść i spróbuje jakoś zapanować nad swoim czworonogiem.

  3. #53

    Domyślnie

    kasikaka robię to samo żeby nie siedziały same-wiozę do rodziców. chociaż bardziej z obawy przed dewastacją i zasikaniem wszystkiego. może klatka-kojec by Ci trochę pomogły? ja kupiłam kojec ale jeszcze nie używam jeśli nauczysz psa przebywania w kojcu będziesz go mogła tam zamykać jak pojawi się maluszek i np. będziesz musiała coś rzy nim zrobić a piesek będzie przeszkadzał. ja powiem Ci szczerze, że ciąża i dziecko przede mną ale boję się tego. boję ze względu na psy. jeśli mi do mojej nawiedzonej zgrai dojdzie dziecko to już chyab zupełnie zwariuję i boję się reakcji szczególnie Popi na dziecko ona nie lubi dzieci-na ulicy szczeka i rzuca się / nie wiem czemu-może w poprzednim domu coś się wydarzyło bo wiem, że tam dzieciaki były/

  4. #54

    Domyślnie

    Mój pies ogólnie zostaje sam w domu, chodziłam do niedawna do pracy i psina 8 godzin zostawała sama. Za bardzo nie rozrabiał , po prostu spał, płakał tylko jak wychodziłam. Teraz też staram się wychodzić, ale jeśli mam tylko możliwość to go odstawiam do kogoś.
    Ja to sobie tak myślę, że nie nadaję się do wychowywania psów, miękkie serce i traktowanie psa jak człowieka nie jest dla psa dobre. Tyle jest mowy o ustawieniu hierarchii w domu, może jakbym była stanowcza bardziej to i pies byłby szczęśliwy. Zwierzę chyba jednak trochę inaczej myśli niż ludzie.
    Mój psiak dzieci uwielbia, łasi się do nich, bawi się. Jednocześnie nie lubi jak mu się w okolicach głowy i wąsów coś robi i wtedy potrafi się rzucić. I o ile jego zęby dla mnie nie są groźnie bo nieraz nawet krew nie poleci o tyle dla malutkiej może być trochę inaczej. Pies jak się rzuci to wie , że źle zrobił , ja to mam wrażenie, że tak jego reakcja jest szybsza niż jego myśli. Widać, że wie że źle zrobił, potem przez jakiś czas mogę z nim zrobić co zechcę , aż do następnego nerwowego czasu.

  5. #55

    Domyślnie

    i jak samopoczucie pieska po lekach? widać zmiany?

  6. #56

    Domyślnie

    Tfu, tfu odpukać w niemalowane - ale ostatnie EKG dużo lepsze. Pozostaliśmy na tych samych lekach i kontrola za miesiąc zobaczymy jak to będzie dalej. Na razie jest OK i mam nadzieję, że tak już będzie. Zamówiłam mu dzisiaj Royal Cardial przejdziemy na dietę dla sercowców. A co u Was ?

  7. #57

    Domyślnie

    u nas tfu, tfu parę dni spokój. diagnozy nadal nie mam ale po tych feromonach plus długie spacery i nawilżanie powietrza oddech jakby lepszy. obserwuję i czekam co dalej. nie chcę bez wyraźnej diagnozy psa lekami faszerować. pisz na bieżąco co z Twoim nerwuskiem

    a jak szkolenie i nauka nowych manier idzie?

  8. #58

    Domyślnie

    Z nauką to trochę gorzej Tzn. ćwiczymy z lalką płaczącą i to jest opanowane. Pies ma po prostu w nosie już lalkę mogę spokojnie położyć ją na kanapie ,a pies tylko spojrzy i dalej robi swoje. Tylko nie mam pomysłu jak opanować sprawę z dotykaniem wąsów. Do czasu kiedy dzieciątko zacznie raczkować i dotykać psa jeszcze trochę, ale wiadomo, że taki czas nastąpi. I o ile będę dziecko uczyć, że nie wolno o tyle pewnie przyjdzie chwila, że dotknie. Dlatego chcę zacząć opanowywać sytuację już teraz tylko nie wiem jak się do tego zabrać. Pies co jakiś czas ma taki napad złości , że mnie nie dotykaj. Ja to potrafię zauważyć i daję mu spokój ale to chyba nie na tym polega Może ktoś mógłby podrzucić mi pomysł jak się do tego zabrać.

  9. #59
    Dołączył
    Dec 2008
    Przegląda
    zg
    Posty
    135

    Domyślnie

    Ja bym się nie martwiła tym dotykaniem wąsów. Jak dziecko raz dotknie i pies je dziabnie to pewnie więcej nie będzie dotykać. Pies sam je tego oduczy.

    Cieszę się, że psinka lepiej się czuje!!!

    Pozdrowienia i powodzenia!!!

  10. #60

    Domyślnie

    Mam nadzieję, że zarówno mój pies jak i moje pierworodne dziecko okażą się mądrymi istotami i będą potrafili żyć ze sobą

  11. #61

    Domyślnie

    a spróbuj trzymać w zamknięte dłoni jakiś smakołyk pachnący-pies pewnie spróbuje wcisnąć nos w pięść między kciuk a palec wskazujący, żeby się dostać a Ty stopniowo palcem dotykaj po wąskach. jeśli będzie grzeczny-smakołyk jeśli nie-stań, nie dawaj mu smaczka i go olej na 10 minut /nie patrze o niego, nie mów do niego/.takie dotknięcia wpierw ,,niby przez przypadek,,. po kilku dniach wprowadź drugą rękę-trzymaj smakołyk w jednej schowany i jak pies zacznie wąchać delikatnie drugą ręką poruszaj wąsów, brody. i tak samo-pies grzeczny smaczek, niegrzeczny olew.

  12. #62

    Domyślnie

    Spróbuję tak, dzięki za podpowiedź. Mój psiak to taki ewenement bo są dni kiedy mogę mu czochrać wąsy, a przychodzi taki moment, że bez ostrzeżenia jak dotykam do wąsów czy uszów to ciap zębami. Nie umiem odkryć czym to jest spowodowane. Nikt go nie dotyka tak żeby go bolało, jest u nas od szczeniaka i nie kojarzymy żeby miał jakiś uraz. Po prostu przychodzi chwila że ma nerwa i mnie nie dotykaj. Wąsy i uszy to nasz problem. Mam nadzieję, że ja wyolbrzymiam problem i będzie wszystko ok.

  13. #63

    Domyślnie

    przekupywanie na jedzenie powinno pomóc psy mają tak czasem bez powodu. moja maltanka nie daje sobie dotykać łap-ani uczesać ani obciąć pazurów. można z nią wszystko zrobić ale łap nie rusz. wprawdzie nie gryzie ale strasznie panikuje, wyrywa się i ucieka. pazurki obcinam kilka dni-na raty po 1-2-3 dziennie-ile się uda taka ,,uroda ,, niektórych naszych bestii

  14. #64

    Domyślnie

    U nas dzieciątko już na świecie, psina zachowuje się rewelacyjnie tzn. pilnuje jej, ale nie wskakuje ani na łóżko gdzie leży dziecko ani na leżaczek. Z sercem odpukać jakby lepiej jutro jedziemy na kolejne EKG ale pies rzadziej się dusi ( odpukać w niemalowane ).

  15. #65

    Domyślnie

    gratuluję świeżo upieczonej mamie

    cieszę się ,że wszystko się pomału układa i trzymam za Was kciuki

  16. #66

    Domyślnie

    EKG wyszło u Duduśka rewelacyjnie tzn. jak na psa chorego na serce . Dalej jesteśmy zatem na tych samych lekach, a sytuacja jak na razie opanowana. Zobaczymy na jak długo mam nadzieję, że na długo

  17. #67
    Dołączył
    Dec 2008
    Przegląda
    zg
    Posty
    135

    Domyślnie

    Gratuluję potomka i cieszę się, że wszystko dobrze się układa!!!

  18. #68
    Dołączył
    May 2008
    Przegląda
    WROCŁAW/LONDYN
    Posty
    12,305

    Domyślnie

    Zwraca siĘ do dogomaniakow z proŚbĄ - czy ktos ma karme dla psa - kardiologicznĄ ??? Mamy na utrzymaniu pieska w hotelku - ktory choruje na serce - jest to dosc radosny psi dziadek - w schronisku mial byc uspiony- konczy mu siĘ karma weterynaryjna - nie mamy pieniazkow na jej zakup - czy ktos moze ma niepotrzebnĄ - lub chcialby pomoc w zakupie? TU WATEK PSIAKA :
    http://www.dogomania.pl/forum/f28/ru...2/index20.html

  19. #69

    Domyślnie Vetmedin

    Witam,
    Mam do sprzedania tabletki VETMEDIN 2,5mg, niestety nam się już nie przydadzą....;(.

    Opakowanie zawierało 100 kapsułek, obecnie POZOSTAŁY 92 tabletki. Tabletki znajdują się w oryginalnym pudełku, a do tego w oryginalnym tekturowym opakowaniu.

    Termin ważności: 07.2011r.

    Być może ktoś z Wam ma pieska chorego na serce i potrzebuje tych tabletek, a wiemy z własnego doświadczenia, że są bardzo drogie.

    Tabletki zostały zakupione w gabinecie weterynaryjnym.

    Dane kontaktowe:
    mail: [email protected]
    mail: [email protected]
    tel: 696822585

    Jestem z Rudy Śląskiej. Mile widziany odbiór osobisty na terenie Rudy, w centrum: Zabrza, Chorzowa lub Katowic. Po uzgodnieniu także w centrum Gliwic.

    PS. Na życzenie mogę na adres e-mailowy wysłać zdjęcie opakowania i tabletek.

  20. #70
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tina i irish Zobacz posta
    Irish miała wczoraj ekg, wyszło źle, są bloki.

    Ma teraz szereg innych badań, ale chciałam spytać czy w badaniu ekg mógł być błąd? albo czy jednorazowo przeprowadzone daje pewność w 100% co do tego co w nim wyszło? czy jest sens teraz w najbliższym czasie je powtórzyć, może u innego weterynarza?
    na razie czekamy na wyniki tarczycy.
    Rób echo i poproś o nagranie na płytkę, rób też zdjęcie serca.
    Najwyżej weź wyniki i idź do Niziołka, konsultuj sie z kilkoma wetami, pilnuj, żeby się pies nie wiercił podczas badań, jak zrobisz szereg badań i kilku wetów potwierdzi, że ma jakąś chorobę to i tak się nie martw, leki bardzo poprawiają komfort życia, a może u Was nie będa konieczne.
    A mogę wiedzieć jakiej rasy, wieku jest piesek?
    "Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. "

  21. #71

    Domyślnie

    Irish miała wczoraj ekg, wyszło źle, są bloki.

    Ma teraz szereg innych badań, ale chciałam spytać czy w badaniu ekg mógł być błąd? albo czy jednorazowo przeprowadzone daje pewność w 100% co do tego co w nim wyszło? czy jest sens teraz w najbliższym czasie je powtórzyć, może u innego weterynarza?
    na razie czekamy na wyniki tarczycy.

  22. #72

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rybka_39 Zobacz posta
    Rób echo i poproś o nagranie na płytkę, rób też zdjęcie serca.
    Najwyżej weź wyniki i idź do Niziołka, konsultuj sie z kilkoma wetami, pilnuj, żeby się pies nie wiercił podczas badań, jak zrobisz szereg badań i kilku wetów potwierdzi, że ma jakąś chorobę to i tak się nie martw, leki bardzo poprawiają komfort życia, a może u Was nie będa konieczne.
    A mogę wiedzieć jakiej rasy, wieku jest piesek?

    wet u którego byłam (Stefanek z Chorzowa) mówił, że na usg serca i inne badania to nas wyśle do wrocławia jeśli hormony będą w porządku. jeżeli będize np niedoczynność tarczycy to będzie leczył od razu na tarczycę.

    czyli te badania które wymieniłaś lepiej zrobić niezależnie od hormonów?

    Irish ma 2,5 roku i jest w typie labradora

  23. #73
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Ja nie wiem co on tam wykrył w tym sercu.
    TAk czy siak ECHO nie zaszkodzi zrobić i poproś o nagranie.
    "Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. "

  24. #74

    Domyślnie

    wykrył bloki, poczytałam i to jest zaburzenie przewodzenia impulsów w sercu, co może być spowodowane nieprawidłową zawartością sodu i potasu. Irish od razu miała zbadany ich poziom i był dobry, czyli te dwa wyniki się nie zgadzają ze sobą, ale dobry sód i potas nie wyklucza że faktycznie są bloki.

  25. #75

    Domyślnie

    Bloki może faktycznie były przez addisona bo to już jest zdiagnozowane, ale okazało się że Irish ma dodatkowo niedotlenione serce, powiększoną komorę i złą pracę komór.

    Jesteśmy już umówione do dr Pasławskiej na dalsze badania a na razie dostałyśmy lekarstwa poprawiające ogólnie pracę serca i dotlenienie.

    mam nadzieje, że do czasu wizyty we wrocławiu nie pogorszy się (nie ma wcześniejszego terminu niestety). wet rozważał dwie przyczyny, wadę węzła zatokowo przedsionkowego lub nowotwór.

    Irish, musimy się jakoś trzymać.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •