Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
  1. #1

    Domyślnie Jak nauczyć psa PODWÓRKOWEGO załatwiania w jednym miejscu.

    Witam jestem nowy na forum.
    Mam problem mianowicie mieszkam w domku jednorodzinnym i mam duży ogród, mój pies nie jest zamykany tylko biega cały czas po ogrodzie i z tego tytułu mam problem bo załatwia się gdzie popadnie. Czy idzie jakoś go nauczyć żeby załatwiał się w jednym miejscu?? W czerwcu skończy rok i to jest pies jak by miało w czymś pomóc.

  2. #2

    Domyślnie

    nie rozumie do konca gdzie mam go wprowadzac, tam gdzie chce zeby sie zalatwial?? Jak dobrze rozumie to co mam dac mu jesc a po jedzeniu gdzies go zaprowadzic??

  3. #3
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Gliwice/Poznań
    Posty
    4,934

    Domyślnie

    Karmić regularnie i regularnie wyprowadzać i ani pół kupy nie będzie leżało na trawniku.

  4. #4
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Elbląg
    Posty
    10,615

    Domyślnie

    zle zrozumiales , masz wychodzic z psem poza teren 3 razy dziennie (przynajmniej) chociaz na 25min i tam bedzie sie zalatwial ,szybko zrozumie wtedy nie bedziesz mial takich problemow
    Baster [*] Misia [*]

  5. #5

    Domyślnie

    oki. dzieki za pomoc w zrozumieniu.Hmm a mozna zrobic cos innego bo nie dosyc ze pies lata caly dzien i noc po duzym ogrodzie to jeszcze bym musial z nim wychodzic, a nie mamy zbytnio na to czasu.. wiecie on moze juz robic na tym trawniku tylko zeby w jednym miejscu a nie jak teraz po calym ogrodzie walaja sie miny

  6. #6

    Domyślnie

    Kolego po1 to nie krzycz (duże litery) jak nie wiesz co i jak ponieważ psa nie kupiłem tylko moja stara suka się oszczeniła i nie chciałem szczeniaka wydawać a po2 mówiąc to ze nie mamy czasu z nim wychodzić (się załatwić) to nie znaczy ze pies jest cały czas sam. Zawsze ktoś jest na dworze a po zatem biega drugi pies, a jeśli było mu mało do wybiegania to mieszkam w takim miejscu ze ulicą często przechodzą ludzie i pies lata z jednej strony na drugą szczekając na nich

  7. #7
    Dołączył
    Jul 2008
    Przegląda
    Śrem
    Posty
    251

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jedrus9 Zobacz posta
    oki. dzieki za pomoc w zrozumieniu.Hmm a mozna zrobic cos innego bo nie dosyc ze pies lata caly dzien i noc po duzym ogrodzie to jeszcze bym musial z nim wychodzic, a nie mamy zbytnio na to czasu.. wiecie on moze juz robic na tym trawniku tylko zeby w jednym miejscu a nie jak teraz po calym ogrodzie walaja sie miny


    Proste :

    JEŚLI NIE MASZ CZASU NA PSA! TO NIE TRZEBA BYŁO GO KUPOWAĆ!


    I uwierz ,ze pies : NIGDY SAM SIĘ DOBRZE NIE WYBIEGA NA OGRODZIE!

  8. #8
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Gliwice/Poznań
    Posty
    4,934

    Domyślnie

    Nie przesadzajmy znów w drugą strone pies ma ogród drugiego psa do towarzystwa jak rozumiem ,nie siedzi na łańcuchu ani w kojcu.Pewnie nie głoduje ani nie jest tłuczony.A koleś pyta tylko jak nauczyć go walić kloca w jednym miejscu.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jedrus9 Zobacz posta
    Kolego po1 to nie krzycz (duże litery) jak nie wiesz co i jak ponieważ psa nie kupiłem tylko moja stara suka się oszczeniła
    Ups! Właśnie strzeliłeś sobie w kolano, bo jak mniemam, suka jest kundlem?
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?

  10. #10
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Mosina
    Posty
    1,731

    Domyślnie

    kwasek - błagam, nie wyjeżdżaj tutaj z przereklamowanym R=R bo nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a fanatyzm w tym wypadku jedynie szkodzi.

  11. #11
    Dołączył
    Jul 2008
    Przegląda
    Śrem
    Posty
    251

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jedrus9 Zobacz posta
    Kolego po1 to nie krzycz (duże litery) jak nie wiesz co i jak ponieważ psa nie kupiłem tylko moja stara suka się oszczeniła i nie chciałem szczeniaka wydawać a po2 mówiąc to ze nie mamy czasu z nim wychodzić (się załatwić) to nie znaczy ze pies jest cały czas sam. Zawsze ktoś jest na dworze a po zatem biega drugi pies, a jeśli było mu mało do wybiegania to mieszkam w takim miejscu ze ulicą często przechodzą ludzie i pies lata z jednej strony na drugą szczekając na nich
    Koleżanko OK ok .. dobra luuz nie wiedziałm ,ze jest drugi pies.

    Po prostu trzeba było ją pilnować ;/ to by nie miało się problemu . A z tą starą suką wychodzisz? A jak ta stara suka była sama to z nią wychodziłeś? (pytam z ciekawości)

  12. #12
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Mosina
    Posty
    1,731

    Domyślnie

    Jeszcze dawno temu, mając jeszcze tylko jednego psa pod dachem..
    Suczka siostry też zaszła w niechcianą ciążę.
    Suczka zwykł kundelek - wyciągnięta z rzeki.
    Urodziła 2 małe, śliczne kundelki.
    Teraz obydwa żyją jak pączki w maśle
    A przygód z jednym ze szczeniaków to do końca życia nie zapomnę - np zjedzonego tortu urodzinowego, zjedzonej babki wielkanocnej, która stała na lodówce (!!)

  13. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Saint Zobacz posta
    kwasek - błagam, nie wyjeżdżaj tutaj z przereklamowanym R=R bo nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a fanatyzm w tym wypadku jedynie szkodzi.
    Ale widzisz... nieplanowana ciąża u suki to zawsze problem... choćby taki, że pojawił się pies, który zaminowuje cały ogród Nie byłoby psa, nie byłoby problemu
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?

  14. #14
    Dołączył
    Jul 2008
    Przegląda
    Śrem
    Posty
    251

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kwasek Zobacz posta
    Ale widzisz... nieplanowana ciąża u suki to zawsze problem... choćby taki, że pojawił się pies, który zaminowuje cały ogród Nie byłoby psa, nie byłoby problemu


    Zgadzam się w 100%

  15. #15
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Strzelce Opolskie
    Posty
    5,143

    Domyślnie

    Saint - nawet nie chodzi o R=R (chociaż ja się akurat z tym zgadzam) tylko o prostą logikę. Gdyby suka nie została rozmnożona, nie byłoby szczeniaka, nie byłoby problemu. A ze szczeniakami suki Twojej siostry - to naprawdę super, że mają bardzo fajne domki, ale przecież jesteś świadoma, że nie wszystkim tak się wiedzie. Ale nie ma sensu ciągnąć tego tematu, nie o to jedrus9 się pyta.

    jedrus9 - w jakim wieku jest pies? Gdzie spędza noc? Skoro nie macie czasu na spacery, jak znajdziecie czas na wyszkolenie psa, żeby załatwiał swoje potrzeby w jednym miejscu? Czas na spacery można jasno określić, nauczyć psa, żeby załatwiał się poza swoim terenem jest bardzo prosto. Gorzej będzie z przydybaniem psa na załatwianiu swoich potrzeb, a nie potrafię wymyślić innego sposobu nauki niż cierpliwe nagradzanie za załatwianie się w wyznaczonym miejscu - np. pies ma przypiętą do obroży krótką smycz. Widzicie, że się kręci i szuka miejsca, żeby zrobić to, co trzeba - łagodnie prowadzicie go do miejsca, gdzie ma się załatwiać. Pies goniony potrzebą zrobi kupę tam, gdzie trzeba i zostaje hooojnie nagrodzony. Robienie kupy w złym miejscu jest ignorowane. Ale tu trzeba cierpliwości, trzeba znać psa i wiedzieć kiedy mniej więcej się załatwia. Nigdy nie karz psa, jeśli załatwia się nie tam, gdzie trzeba - na pewno niczego go to nie nauczy, najwyżej lęku przed właścicielem. A co z drugim psem, załatwia się w jednym miejscu?

    Poza tym, to już zupełnie na marginesie, średni sposób na wybieganie psa to pozwalanie mu ujadać na przechodniów za płotem. Uczy to głównie agresji, szczególnie jeśli ktoś zechce być zabawny i zacznie psu dokuczać zza ogrodzenia. Albo ktoś się zdenerwuje i psu podrzuci trutkę, bo będzie miał dość ujadania... Moje suki mają tendencję do obszczekiwania ludzi zza ogrodzenia, ja tego nie znoszę i walczę z tym jak mogę, bo to jednak uciążliwe jest dla przechodniów i dla mnie

  16. #16

    Domyślnie

    Pies ma 8 miesięcy i śpi w swojej budzie

    Wiesz ja mu takiego biegania nie wymyślałem, ale on sam goni za tymi ludźmi może i źle mi na razie nie przeszkadza. Zawsze mi jest łatwiej bawić sie, tresować psa jak jestem w ogrodzie (a jestem prawie, co dziennie) niż wychodzić z nim na spacer.

    Piszecie ze w ogrodzie sie nie wybiega a jak by był zamknięty w kojcu 3X3 i bym chodził z nim na spacer 2x dziennie po 30 min to by miał lepiej. Pewnie większość z was tak robi i jest dobrze. Moj pies ma prawie 300m2 ogrodu i widać ze wybiegany to on jest, a po zatem nie chodziło mi czy on jest wybiegany czy nie albo czy jak biedzie z suką to ja zapłodni czy nie tylko jak mam go nauczyć załatwiania w jednym miejscu...

  17. #17
    Dołączył
    Jan 2005
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    1,912

    Domyślnie

    Nauczenie go załatwiania w jednym miejscu jest proste.
    Trzeba codziennie przez kilka godzin go stale obserwować i jak tylko przymierza się do robienia, trzeba go zaprowadzić, albo zawołać w wyznaczone miejsce, a jak zrobi nagrodzić.
    Po kilku miesiącahc powinien się nauczyć. I po problemie!
    Proste!

    Też mam ogród i psa biegajacego cały dzień po ogrodzie, ale mnie osobiście nie chciało się poświęcić setek godzin na śledzenie psa, wyczekiwanie aż zacznie robić i doprowadzanie go na odpowiednie miejsce, więc wyprowadzam, ale co kto lubi.

  18. #18

    Domyślnie

    M@d- Dziekuje za sęsowna i na temat odpowiedz... czy ktoś ma inne pomysły, ale sęsowne a nie nabijajace tylko posty Pozdrawiam

  19. #19
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Strzelce Opolskie
    Posty
    5,143

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jedrus9 Zobacz posta
    M@d- Dziekuje za sęsowna i na temat odpowiedz... czy ktoś ma inne pomysły, ale sęsowne a nie nabijajace tylko posty Pozdrawiam
    Podałam sposób w moim poście, przeczytaj dokładnie. W sumie ten sam sposób, co M@d, bo innego nie ma. Skoro twój pies ma 8 miesięcy to nie powinieneś mieć problemów z nauczeniem go załatwiania się w jednym miejscu. Tylko musisz wiedzieć kiedy robi kupę i go zaprowadzać na miejsce "toalety". Na miejscu może być inne podłoże, np. piasek, pies szybciej skojarzy po podłożu, że to miejsce jest specjalne do załatwiania swoich potrzeb. Powodzenia.

    I przy okazji: większość z nas ma psy w domach i wychodzi na długie spacery połączone z zabawą i szkoleniem, ale nie o tym jest wątek.

  20. #20
    Dołączył
    Jan 2005
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    1,912

    Domyślnie

    Pies instynktownie woli robić poza "swoim terenem", jak będzie wyprowadzany o stałej porze choćby na 15 minut, to będzie robił poza ogrodem - i to jest najprostsze!
    Ale mówię - jak kto woli...

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •