Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
  1. #1

    Domyślnie Wymioty, biegunka z krwią, brak apetytu. Pomocy

    Witam
    Mój piesek Abi, 2,5 letni york od soboty zaczął chorować. Nie wiem co się dzieje. Pies dostał biegunki i wymiotów. Nic nie je aż do dzisiaj. Jest osowiały i cały czas leży. Biegunka była normalna do wczoraj. Wczoraj zaczął pies załatwiać się krwią ( cała plama krwi). Wymioty nie przestają, średnio 6 razy na dobę pies wymiotuję. Nic nie je od 3-4dni. Byłem u weterynarza, pies dostał dużo leków i antybiotyków oraz ma kroplówkę, żeby się nie odwodnił. Nie wiem co robić, co to za choroba.

  2. #2

    Domyślnie

    Nic lekarz nie zasugerował?? Przecież podając antybiotyki, leki, kroplówkę, musiał się czymś kierować? Żadnej diagnozy?
    Od soboty nic się nie zmienia? Kiedy piesek u lekarza był?

  3. #3

    Domyślnie

    Weterynarz przypuszczał dużo przypadków m.in. że piesek trutkę zjadł lub mogło to się stać od kleszcza. Piesek od niedzieli wieczorem codziennie jeździ do weterynarza, nawet po trzy razy dziennie.

  4. #4

    Domyślnie

    Śmierdzi mi to parwowirozą...
    Jaka była temperatura pierwszego dnia?Czy odchody cuchna paskudnie?
    Kiedyś byłam LILKIE

  5. #5

    Domyślnie

    Odchody cuchną paskudnie, jeśli krew można nazwać odchodami. Temperatura w niedziele, czyli przy pierwszej wizycie u weta była 38,5. Dziś temperatura to 37,7. Pies miał wszystkie szczepienia zrobione i odrobaczenia.

  6. #6

    Domyślnie

    U nas podwyższona temperatura była spowodowana stresem, i wiem, że dużo psów tak ma. Po prostu reagują jak ludzie; syndrom "białego fartucha".
    Dlatego pytam raz jeszcze. Lekarz leczy tak na oko, czy powiedział coś konkretnego??

  7. #7

    Domyślnie

    Lekarz leczy na oko, nie wie co pieskowi dolega. Przeczytałem o chorobie "Parwowiroza" i coraz bardziej do mnie dociera, że to może być to Choć piesek był zadbany, odrobaczany i szczepiony zawsze na czas.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Slowik Zobacz posta
    Lekarz leczy na oko, nie wie co pieskowi dolega. Przeczytałem o chorobie "Parwowiroza" i coraz bardziej do mnie dociera, że to może być to Choć piesek był zadbany, odrobaczany i szczepiony zawsze na czas.
    No to ja bym proponowała zmienić lekarza, bo leczenie na oko do niczego nie prowadzi. Czytanie o chorobie, i objawach u innych psów też jest bezcelowe, bo u każdego pieska choroba może inaczej postępować.
    Im szybciej tym lepiej.

  9. #9
    Dołączył
    Sep 2008
    Przegląda
    Warmia
    Posty
    1,830

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Slowik Zobacz posta
    Lekarz leczy na oko, nie wie co pieskowi dolega. Przeczytałem o chorobie "Parwowiroza" i coraz bardziej do mnie dociera, że to może być to Choć piesek był zadbany, odrobaczany i szczepiony zawsze na czas.
    A ciało obce w przewodzie pokarmowym bierzesz pod uwagę ?USG by wyjaśniło.

  10. #10

    Domyślnie

    Tak więc piesek wczoraj był u weterynarza. Lekarz stwierdził, że nie jest to parwowiroza lub nosówka, mówił o jakimś zapaleniu. Piesek został nawodniony kroplówką, temperatura to 37,5. Byliśmy z nim na rentgenie i wykazało, że nie ma ciała obcego. Piesek w nocy miał biegunkę krwią dwa razy i raz wymiotował niedawno.

  11. #11
    Dołączył
    Apr 2004
    Przegląda
    Ziemia Lubuska
    Posty
    211

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez **Villemo** Zobacz posta
    Śmierdzi mi to parwowirozą...
    Jaka była temperatura pierwszego dnia?Czy odchody cuchna paskudnie?
    Biegunka cuchnie nie tylko przy parwowirozie,ale i przy innych wirusówkach. Do tego mamy doczynienia z dorosłym, szczepionym regularnie psem , więc prawdopodobieństwo parwo malutkie. Nawet gdyby to była parwo- leczy się tak samo. Przy parwo ewentualnie podaje się jeszcze surowicę - która daje efekt tylko na samym początku, więc co po niektórzy lekarze poprostu dają rutynowo przy każdym zatruciu. Nie jest to tanie, a do tego sa problemy z jej zakupem.

    Cytat Zamieszczone przez mala_czarna Zobacz posta
    U nas podwyższona temperatura była spowodowana stresem, i wiem, że dużo psów tak ma. Po prostu reagują jak ludzie; syndrom "białego fartucha".
    Dlatego pytam raz jeszcze. Lekarz leczy tak na oko, czy powiedział coś konkretnego??
    Ta temperatura wcale nie jest podwyższona- wręcz obniżona!!!!! Typowo przy wirusówkach, więc żaden "syndrom białego fartucha"

    Cytat Zamieszczone przez ewtos Zobacz posta
    A ciało obce w przewodzie pokarmowym bierzesz pod uwagę ?USG by wyjaśniło.
    Ciało obce raczej nie daje aż tak ostrych objawów- zwykle są przewlekłe wymioty a biegunka występuje baaaaaaaaaaaaaardzo rzadko.

    Cytat Zamieszczone przez Slowik Zobacz posta
    Lekarz leczy na oko, nie wie co pieskowi dolega. Przeczytałem o chorobie "Parwowiroza" i coraz bardziej do mnie dociera, że to może być to Choć piesek był zadbany, odrobaczany i szczepiony zawsze na czas.
    Slowik- wielu lekarzy leczy tylko objawowo. Tzn. umie dobrać leki tak aby niwelować chorobę ale nie konkretnie zwalczać przyczynę. Tak jak w medycynie ludzkiej tak i w weterynarii leki przeciwwirusowe są praktycznie nie stosowane (drogie, toksyczne,nie zawsze dadzą efekt, no i poza tym jest kilka na krzyż). Nauka jeszcze tak daleko nie poszła, niestety.
    Do tego należy zuważyc ,że posiadasz rasę pieska o dużej wrażliwosci na wszelkie tzw. "zatrucia pokarmowe"
    Podstawą u Twojego pieska będa antybiotyki, leki hamujące wymioty, leki osłonowe na bł. śluzową żołądka, kroplówki, kroplówki i jeszcze raz kroplówki. Można też podać jakis preparat wzmacniający odporność typu Lydium.
    Jak choroba już tyle się ciągnie warto by było zrobić badanie krwi (morfologia z rozmazem, wątroba i nerki).
    3mam kciuki za szybki powrót do zdorwia!

  12. #12

    Domyślnie

    A na rozwolnienie coś dostał?

  13. #13

    Domyślnie

    O 9 piesek był u lekarza, dostał kroplówkę i leki na rozwolnienie. Dziś Abi czuł się znacznie lepiej z rana niż wczoraj, ale znów miał biegunkę krwią przed weterynarzem z rana. Wymioty ustały i to jest pocieszające.

  14. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Slowik Zobacz posta
    O 9 piesek był u lekarza, dostał kroplówkę i leki na rozwolnienie. Dziś Abi czuł się znacznie lepiej z rana niż wczoraj, ale znów miał biegunkę krwią przed weterynarzem z rana. Wymioty ustały i to jest pocieszające.
    Mówiłeś wetowi, że biegunka praktycznie utrzymuje się bez zmian?
    A piesek jak się zachowuje, boli go coś przy dotyku (np. okolice wątroby, żołądka)?

  15. #15

    Domyślnie

    Mówiłem lekarzowi, został podany lek na krzepliwość krwi.
    Myślę, że już pieska nic nie boli, bo zaczął normalnie chodzić, nawet cieszył się na widok właściciela. Ogólnie jest w coraz lepszej formie, oby tak dalej.

  16. #16
    Dołączył
    Apr 2004
    Przegląda
    Ziemia Lubuska
    Posty
    211

    Domyślnie

    Jak tam stan pieska?

  17. #17
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    WrocLove
    Posty
    226

    Domyślnie

    hejka wlazłam na wątek bo teraz mam to samo z moja suczką

    przedwczoraj wieczorem pierwszy rzyg, wydawało mi sie że coś czerwonego ale myślałam że to może kawałki suszonej piersi kurczaka które dostaje jako smakołyki. Wczoraj nad ranem haft normalny, rano haft ze smugami krwi więc mało nie umarłam i popędziłam do weta. U weta antybiotyk (nie wymacała ciała obcego), leki przeciwywmiotne. Na trawniku u weta papka kupki z krwią. Potem cisza a po południu wielka kałuża wymiocin, w zasadzie sama krew. Popędziłam ponownie do weta i dostała leki na polepszenie krzepliwości. No i był spokój. Nie było do dzis żadnych wymiotów (tfu) ale za to kupka rano, a raczej chlust płynu brązowo czerwonego :/ Niedługo wybywam do weta. Coś powiedziała, że wygląda na krwotoczne zapalenie przewodu pokarmowego, bo piesek raczej nie jest osowiały, tzn nie jest taki żywy jak zwykle ale jest ok

    uf podzieliłam się swoim strachem, 3majcie kciuki za Neskę

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •