Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1

    Domyślnie Kiedy mogę zacząć dopuszczać pieska do suczek

    Witam,

    mam nietypowe pytanie, kiedy mogę zacząć dopuszczać mojego yorka do suczek. Mój piesek to mały zboczeniec i gdy tylko zobaczy panią yorkową wariuję i ma tylko jedno w głowie. Słyszałam, że nie można za szybko dopuszczać psiaka, bo to dla niego nie dobre. Nie znam się na tym i chciałabym by ktoś mi poradził. Mój Borys ma 9 i pół miesiąca.

    pozdrawiam

  2. #2

    Domyślnie

    http://www.dogomania.pl/forum/f970/i...yc-rok-137221/

    "Pies żeby go dopuścić pierwszy raz przede wszystkim powinien mieć uprawnienia hodowlane. Żeby je miał musi mieć trzy oceny doskonałe na wystawach (jedna co najmniej międzynarodowa lub klubowa). Oceny muszą być uzyskane powyżej 15 miesięcy życia."

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ala89 Zobacz posta
    Mój piesek to mały zboczeniec i gdy tylko zobaczy panią yorkową wariuję i ma tylko jedno w głowie.
    Chcesz ulżyć pieskowi, to go wykastruj.

    W innym wątku napisałaś: Okazało się że to był świerzb i prawdopodobnie miał go z hodowli. Z jakiej hodowli jest twój pies?

  4. #4
    Dołączył
    Oct 2008
    Przegląda
    z zadupia
    Posty
    2,654

    Domyślnie

    pewnie pseudo

  5. #5
    Dołączył
    Jan 2007
    Przegląda
    Maków Mazowiecki
    Posty
    11,324

    Domyślnie

    Tak Ala, dopuść pieska jak już teraz ma tylko jedno w głowie - wtedy będzie jeszcze gorzej

    Ja mam wrażenie, że to raczej niektórym właścicielom tylko jedno w głowie - ciągle pytania kiedy dopuścić? kiedy zapłodnić? kiedy może mieć szczeniaki? Zero poważniejszego myślenia po co w ogóle dopuszczać, yorków jest dość, zwłaszcza tych z pseudohodowli.

  6. #6
    Dołączył
    Jan 2009
    Przegląda
    jawor/dolny śląsk
    Posty
    1,713

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ala89 Zobacz posta
    Witam,

    mam nietypowe pytanie, kiedy mogę zacząć dopuszczać mojego yorka do suczek. Mój piesek to mały zboczeniec i gdy tylko zobaczy panią yorkową wariuję i ma tylko jedno w głowie. Słyszałam, że nie można za szybko dopuszczać psiaka, bo to dla niego nie dobre. Nie znam się na tym i chciałabym by ktoś mi poradził. Mój Borys ma 9 i pół miesiąca.

    pozdrawiam
    pies raz dopuszczony bedzie czul wiekszy pociag do suczek
    pozatym zeby byl dopuszczony musi miec dojrzalosc-wyzej ktos podal ci dobry watek
    jesli nie chcesz zeby bylo gorzej-nie dopuszczaj go

    Luna-moje shihtzakowe szczęście 12.06.2006-10.06.2012 [*]

  7. #7

    Domyślnie

    Ala89 była ostatnio aktywna na forum dn. 21.09.2009, o godz 12:32, więc chyba mało ją obchodzą nasze wypowiedzi

  8. #8

    Domyślnie

    Witam,przepraszam ze tak dlugo noe pisalam i dziekuje za rady. Bron boze nie mam zamiaru zarabiac na dopuszczaniu Borysa. Piesek byl kupiony do kochania i tak tez pozostanie. Nie potrzebne sa nie mile uwagi i komentarze bo po to jest forum zeby pytac i szukac odpowiedzi. Z kastracji raczej zrezygnuje gdyz mi go szkoda a i tak wydaje mi sie ze zmienia sie na lepsze i panuje baedziej nad instynktem. Jeszcze raz dzuekuje za pomoc pozdrawiam

  9. #9
    Dołączył
    Mar 2009
    Przegląda
    PL
    Posty
    2,180

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ala89 Zobacz posta
    Z kastracji raczej zrezygnuje gdyz mi go szkoda a i tak wydaje mi sie ze zmienia sie na lepsze i panuje baedziej nad instynktem. Jeszcze raz dzuekuje za pomoc pozdrawiam
    Dlaczego Ci go szkoda?
    On nic a nic się nie zmieni i wciąż będzie taki sam jak przed kastracją. Jeżeli nie masz zamiaru rozmnażać go to nie kastrując szkodzisz mu.

  10. #10
    Dołączył
    Jan 2009
    Przegląda
    jawor/dolny śląsk
    Posty
    1,713

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gioco Zobacz posta
    Dlaczego Ci go szkoda?
    On nic a nic się nie zmieni i wciąż będzie taki sam jak przed kastracją. Jeżeli nie masz zamiaru rozmnażać go to nie kastrując szkodzisz mu.

    prawda:
    kastracja usunie problem z popedem,pozatym pies bedzie bardziej spokojniejszy-wiesz nie bedzie mu testosteron udezal do glowy
    pozatym pies nie czuje ze nie ma jajek
    ja teraz 2 listopada moja sunie shih tzu-miała byc w grudniu lub styczniu ale wyszły problemu hormonalne i przyspieszyliśmy to,a w grudniu tak przed swietami lub w pierwszym tygodniu stycznia daje do kastracji jamnika mamy...pozniej Lili jak osiagnie juz dojrzalosc to bedzie sterylizowana:nie bedzie maluszkow,nie bedzie chorob i komplikacji

  11. #11

    Domyślnie

    A czy kastracja nie zmieni charakteru pieska, jego temperamentu. Moha znajoma miala suczke i po sterylizacji to nie ten sam pies. Zdziczal i stala sir leniwa.

  12. #12
    Dołączył
    Jan 2009
    Przegląda
    jawor/dolny śląsk
    Posty
    1,713

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ala89 Zobacz posta
    A czy kastracja nie zmieni charakteru pieska, jego temperamentu. Moha znajoma miala suczke i po sterylizacji to nie ten sam pies. Zdziczal i stala sir leniwa.
    a to już moim zdaniem wina właściciela.
    Moja znajoma kastrowała psa miesiąc temu:uspokoił się,ale to dalej ten sam pies skory do zabaw,przytulania itp.
    taki zabieg wycisza pieska/suczke,ale jak właściciel nie pozwoli na rozleniwienie psa to bedzie ok.

    Luna-moje shihtzakowe szczęście 12.06.2006-10.06.2012 [*]

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •