Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie 7 tygodniowy szczeniak kontra jego pan

    Witajcie
    Jak wszyscy mam problem. Jednak nie jest to problem z psiakiem. Sunia ma 7 tygodni, siusia i kupkuje w domu. Mam jednak świadomość, że wynika to z faktu iż jest młodziutka i nie jest w stanie przetrzymać nocy. W dzień staram się pilnować, więc problem się zmniejsza. Niestety nie rozumie tego jej (i mój )pan. Dzisiaj zagroził, że mała wyląduje na ogródku albo w łazience na czas naszej nieobecności (5 godzin dziennie). Martwię się, bo żal mi psiaczka. Poradźcie jak go przekonać, że tak musi być? Jak długo może jeszcze potrwać takie zanieczysczanie nocne? Czy jest jakiś sposób żeby wykluczyć nocną niespodziankę? Staram się wyprowadzać małą około 22.00, a ostatni posiłek dostaje około 19.00. Zwykle na nocnym spacerze jest kupka, a potem w pokoju również

  2. #2
    Dołączył
    Nov 2005
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    4,106

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Emelkali Zobacz posta
    Czy jest jakiś sposób żeby wykluczyć nocną niespodziankę?
    Bardzo prosty.
    Ostatni spacer po pólnocy a pierwszy ok. piatej rano. Tyle powinna wytrzymać.

  3. #3

    Domyślnie

    Witaj,
    na początek parę gorzkich słów,
    7 tyg szczeniak (zakładając nawet, że był już szczepiony) nie ma jeszcze odporności i wychodzenie z nim z domu "na siusiu" grozi mu zakażeniem chorobą zakaźną (nosówka, parwowiroza) i śmiercią.
    Pół biedy jeśli macie własny ogródek do którego nie wchodzą obce psy, ale wychodzenie na teren "ogólnie dostępny" nie powinno mieć miejsca w żadnym razie.
    Szczeniaczek w wieku 7tyg to jeszcze bardzo małe psie dziecko i tak naprawdę najlepiej by było gdyby był jeszcze z mamą.
    Skoro już wzięliście go do domu trochę za wcześnie to teraz musicie się trochę pomęczyć
    Nie można oczekiwać od szczeniaka w tym wieku, że wytrzyma całą noc bez siusiu i kupki, ma zbyt małą pojemność pęcherza i za szybki metabolizm. W domu należy ułożyć specjalne podkłady wzg. papierowe ręczniki i uczyć psiaka siusiać i robić kupkę tylko tam, ew. pod waszą nieobecność psiak może zostawać np. w łazience lub klatce kenelowej gdzie można po nim łatwiej posprzątać.
    Zostawić na wiele godzin szczeniaka w tym wieku samego na dworze może tylko osoba całkowicie pozbawiona wyobraźni. To mniej więcej tak jakby ktoś zostawił na dworze na wiele godzin 3letnie dziecko bez żadnej kontroli.
    Pies w tym wieku nie umie jeszcze w "racjonalny" sposób radzić sobie z przeciwnościami. może wpaść do jakiegoś dołka i nie móc wyjść, wsadzić głowę między sztachety i się udusić, może zaklinować się w jakiejś szparze - nigdy nie uda się wykluczyć wszystkich niebezpieczeństw, pomijam już kwestię temperatury i załamań pogody: szczeniak w tym wieku może nie wpaść na pomysł np. schowania się przed deszczem, co może się dla niego skończyć przemoknięciem i chorobą.
    Łazienka na czas waszej nieobecności nie jest złym pomysłem, pod warunkiem, że zostawicie szczeniaczkowi posłanie, zabawki, wodę, jedzenie, podkład do załatwiania się i upewnicie się, że nie ma żadnych dziur w których szczeniak może się zaklinować, a wszystkie łatwe do zniszczenia/toksyczne rzeczy (kable i węże od pralki, mydła, szampony, śr. czystości) usuniecie lub zabezpieczycie tak by psiak nie miał do nich dostępu. Jeśli to niemożliwe można kupić klatkę kenelową.
    Całe szczęście szczeniaki szybko rosną, a z tego co opisujesz wasz psiak jak na siedem tygodni i tak jest bardzo "porządny"
    Pozdrawiam

  4. #4

    Domyślnie

    Ja zawsze się wypowiadam przeciwko kwarantannie - mam cztery psy, zachowałam ją tylko z jednym i do tej pory żałuję. Czystości uczył się bardzo długo, straciliśmy trochę czasu na socjalizację, co do tej pory nam się czasem czkawką odbija i na dodatek jako jedyny mimo szczepienia podłapał w późniejszym wieku kaszel kenelowy .
    Oczywiście nie wyprowadzałabym szczeniaka przed zakończeniem szczepień na najbardziej zakupkany i zasiusiany miejski trawnik, ale jeśli ktoś ma ogródek, albo może chodzić na spacery w miejsca stosunkowo mało odwiedzane, to ja bym od razu wyprowadzała na dwór.
    U mnie szczeniaki w nocy śpią w klatce, wszystkie dzięki temu nauczyły się przesypiać noc w wieku 8-9 tygodni. Na ostatni spacer wychodziły około 23, na pierwszy ok. 6 rano. Na dzień rzeczywiście możecie albo zamykać w odpowiednio przygotowanej łazience (o ile ma dostęp światła dziennego) albo w innym wydzielonym pomieszczeniu (lub części pomieszczenia), piesek powinien mieć tam posłanko, gryzaki, miskę z wodą i dość miejsca, by móc się załatwić z dala od misek i posłania.
    Zostawianie szczeniaka w ogrodzie uważam za bardzo głupi pomysł z powodów wymienionych przez poprzedniczkę. Dodam jeszcze, że wariatów nie brakuje i ktoś tak pozostawionego psiaka mógłby otruć.

  5. #5

    Domyślnie

    Zakladam, ze tak mlodziutki pies jest u Was od paru dni najwyzej.
    Skoro tak, skoro decyzja byla podjeta i zaakceptowana przez wszystkich domownikow, to wlasciwie skad nagle taka reakcja 'Pana'?
    Przeciez oczywiste jest, ze szczylek wymaga duzo opieki i zajecia, brudzenie moze sie zdarzac jeszcze pare miesiecy. Ulatwia nauke bieganie z psem co 2-3 godziny przez cala dobe przez jakis czas. Za to pozniej moze byc okres niszczenia, wycia, gryzienia .
    Poczytaj i nadrob podstawy o szczeniaku w domu:

    Mój szczeniak gryzie nas po nogach - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies
    Onet.pl Pies
    Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii

    I podane tam linki .

  6. #6

    Domyślnie

    Dzięki za radę karjo2. Tak się składa, że miałam już psa, więc żadna to dla mnie nowość. Fakt, że poprzedni nie był aż tak kłopotliwy jeśli o naukę czystości chodzi i szybko ją załapał. Poza tym, jak wcześniej napisałam, to nie pies jest moim głównym problemem.

  7. #7

    Domyślnie

    My pomimo kwarantanny też wychodziliśmy z psem na siku i kupkę. Staraliśmy się tylko, aby piesek nie miał kontaktu z innymi odchodami.
    Po każdym załatwieniu się psa był on nagradzany : głaskanie , dobry piesek i smakołyk.
    W domku przy drzwiach piesek miał swoje miejsce i tam się załatwiał. Nie nauczy się sikania na dworze od razu. Taki maluch może i sikać co 2h.
    Im był starszy tym rzadziej sikał ,a jak już nauczył się co to znaczy nie wolno to staraliśmy się mu tłumaczyć , że wolno sikać w domku. Bez stresu , bez krzyczenia na psa sam się nauczył. Po 4 miesiącach ręczniki poszły w odstawkę.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PrinceZZ Zobacz posta
    My pomimo kwarantanny też wychodziliśmy z psem na siku i kupkę. Staraliśmy się tylko, aby piesek nie miał kontaktu z innymi odchodami.
    Po każdym załatwieniu się psa był on nagradzany : głaskanie , dobry piesek i smakołyk.
    W domku przy drzwiach piesek miał swoje miejsce i tam się załatwiał. Nie nauczy się sikania na dworze od razu. Taki maluch może i sikać co 2h.
    Im był starszy tym rzadziej sikał ,a jak już nauczył się co to znaczy nie wolno to staraliśmy się mu tłumaczyć , że wolno sikać w domku. Bez stresu , bez krzyczenia na psa sam się nauczył. Po 4 miesiącach ręczniki poszły w odstawkę.

    A jak dlugo moze trwac nauka czystosci u psa?
    i czy pies w trakcie dorastania potrafi dluzej wytrzymac bez ciaglego sikania?czy to kiedys sie konczy?

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •