Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 47
  1. #1

    Domyślnie Sznaucer - kilka pytań

    Witam! Dopiero co się zarejestrowałem. Mam zamiar kupić pieska. No i mój wybór padł jak narazie na sznaucera miniaturowego. Będzie to mój pierwszy pies. No i mam kilka pytań w związku z tym. Otóź. Rozmawiałem z kolegą i ten stwierdził, że te psy są nie pewne i nawet po kilku latach moga rzucić się na właściciela. Czy to prawda? Ja jestem dość zielony w tym temacie. A i jakbyście mogli napisać jakies dobre i złe strony tego psa, jak często powinno się go kąpać, czy ma jakieś dodatkowe wymagania. Czy dobrze współrzyje z dziećmi, mam brata w wieku 10 lat. Zgóry dzieki.

  2. #2

    Domyślnie Re: Sznaucer - kilka pytań

    Cytat Zamieszczone przez Sleep-walker89
    No i mój wybór padł jak narazie na sznaucera miniaturowego. Otóź. Rozmawiałem z kolegą i ten stwierdził, że te psy są nie pewne i nawet po kilku latach moga rzucić się na właściciela. Czy to prawda?
    Witaj, no więc Twój kolega mówił prawde. Sznaucer miniaturowy to bardzo groźny i niebezpieczny pies przykładem może tu być przypadek naszgo kolegi z dogomanii , który został śmiertelnie zagryziony przez swojego sznucerka.
    Jak zwylke rano wyszedł z tym psem na spacer i nic nie wskazywało na to co za chwile ze wydarzy. Sznaucerek biegał sobie wolno po ogrodzie gdy nagle cos mu strzeliło i wyskoczył na wysokość prawie 2 metrów ( bo to był bardzo rosły chłop ) i za jednym zacisnięciem szczeki podgryzł mu gardło.

    Z resztą jak tu jescze inni się wypowiedzą to podadzą mase innych krwawych przykładów.

    Ja osobiście doradzałbym Ci kupić amstafa albo rotwailera bo to są baranki w porównaniu ze sznaucerem miniaturką.

  3. #3

    Domyślnie

    Rozmawiałem z kolegą i ten stwierdził, że te psy są nie pewne i nawet po kilku latach moga rzucić się na właściciela
    Wiem, że to trochę śmiesznie zabrzmiało. Być może źle to ująłem. Zresztą nie ważne. Prosiłbym o jakieś konkrety.

  4. #4
    Dołączył
    Mar 2003
    Przegląda
    Konstancin-Jeziorna
    Posty
    6,109

    Domyślnie Re: Sznaucer - kilka pytań

    Cytat Zamieszczone przez Mek
    Witaj, no więc Twój kolega mówił prawde. Sznaucer miniaturowy to bardzo groźny i niebezpieczny pies przykładem może tu być przypadek naszgo kolegi z dogomanii , który został śmiertelnie zagryziony przez swojego sznucerka.
    Jak zwylke rano wyszedł z tym psem na spacer i nic nie wskazywało na to co za chwile ze wydarzy. Sznaucerek biegał sobie wolno po ogrodzie gdy nagle cos mu strzeliło i wyskoczył na wysokość prawie 2 metrów ( bo to był bardzo rosły chłop ) i za jednym zacisnięciem szczeki podgryzł mu gardło.

    Z resztą jak tu jescze inni się wypowiedzą to podadzą mase innych krwawych przykładów.

    Ja osobiście doradzałbym Ci kupić amstafa albo rotwailera bo to są baranki w porównaniu ze sznaucerem miniaturką.
    Buahahaha Mek, no usmialam sie do lez.

  5. #5

    Domyślnie

    Mek ale jestes !! :P :P :P
    Podpis usunięty - patrz Regulamin

  6. #6

    Domyślnie

    No więc tak . Sznaucer oprócz tego , ze lubi na śniadanie wszamac swego własciciela to jest bardzo fajny piesek .

    Tu na forum to dowiesz sie tylko o dobrych cechach sznaucera .

    Ja napisze Ci tylko ,ze trzeba takiego psiaka strzyc , od czasu do czasu wykąpać a reszte to jak kazdy inny pies musi jeść , musi wychodzić na spacery i bieganko.

    Ale najważniejsze musi być dobrze traktowany przez swoich właścicieli a nie jak przysłowowy "pies".

  7. #7
    Dołączył
    Apr 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    7,010

    Domyślnie

    Ja co prawda wielkiego doświadczenia ze sznauciami nie mam, ale wiem, że ogólnie właścicel musi być od psa mądrzejszy... a w przypadku sznauciów to wcale nie jest takie łatwe Bo to wielkie bystrzaki są, na dodatek w małym cialku drzemie wielki temperament
    Śpij, Malutka (')

  8. #8

    Domyślnie

    a ja ci poiem ze sznaucery sa bardzo przywioazanymi psami do wlascicieli, ale najpierw radze ci poczytac jakies ksiazki o wychowaniu psa i jego psychice mój sznaucer mini Denis tez jest moim pierwszym psem i mysle ze radze sobie \z nim całkiem neizle ale najpierw przeczytałam duzo ksiazek o zachowaniu i psychice psów zeby mic o tym jakies pojecie i najqzniejsza rada _ KONSEKWENCJA trzeba byc przy sznauciu od pcozatku konsekwentnym jak chcesz zeby nie wchodził na łóżka to pilnujesz teog od pierwszego dnia bo potem moze byc ciezko wiec ustalsz sobie jakies zasady co psu owlno a co nie i sie ich trzymasz a oprócz tego to grzeczny sznaucer ot wybiegamny sznaucer i nawet miniatyrki maja mnśótwo energi i trzeba im przynajmniej jednego dłuzszego (30-60 min) spacerku dziennie gdzie moz esie wybiegac moze troche go poszkolic pobiega za piłeczka wazne bys ty sie z nim bawił i budował wspólną więź a na pewno bedzie wam razem dobrze i spedzicie razem wiele cudownych chwil i juz nigdy nie kupisz innego psa jak sznaucera bo to jest zarazliwe

  9. #9

    Domyślnie

    jednocześnie musisz być przygotowany na to, że jak nie uda Ci się wychować malucha dobrze od szczeniaka - to piesek może być małym rozszczekanym - ba! rozjazgotanym potfforem

  10. #10
    Dołączył
    Mar 2005
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    49

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez madzior_ka
    rada _ KONSEKWENCJA trzeba byc przy sznauciu od pcozatku konsekwentnym jak chcesz zeby nie wchodził na łóżka to pilnujesz teog od pierwszego dnia bo potem moze byc ciezko
    święte słowa Moja Tosia przez ponad 2 lata nie wchodziła do łóżka jak było pościelone. I wcale nie była z tego powodu nieszczęśliwa, tak było ustalone i ona spała albo u siebie w posłaniu albo na pufie OBOK łóżka. Ale kiedyś mnie podkusiło i ją zaprosiłam do łóżka I od tej pory nie da rady, żeby spała w swoim posłaniu. Nawet jak ją się zgoni to i tak w nocy wejdzie

  11. #11

    Domyślnie

    z Denisem jest całkim podonnoie dawniej spał na podłodze albo w swoim posłaniu nawet wolał to od łóżka ale jak go nauczyłam to juz nic nie ma lepszego nic ciepłe miejsce koo nóżek panci ale był to swiadomy wybór i nie załuje bo akurat Denis jest an yle podporzadkowany i ogólnie taki ma charakter ze spanie w łózku nie czyni z neigo jakiegos dominanta który postawi dom do góry nogami

  12. #12
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    8,675

    Domyślnie

    Mek Ale się usmiałam
    GALINA
    pokochaj sznaucera


    SPRZEDAM obroże rogz M z odblaskową nitką (fiolet) !

  13. #13
    Dołączył
    Sep 2005
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    4,670

    Domyślnie

    Mek, dobre, dobre! :P
    ale kolega prosił o "konkrety" - dobre i złe strony.
    Dobre - jest sznaucerem. Złe - jest sznaucerem.
    Najbardziej rozwrzeszczanym, najbardziej uczuciowym, najbardziej zwariowanym, najbardziej humorzastym i zawsze full of energy psem

    madziorka ma racje - gdy spędzisz "pare chwil" ze sznaucerem już nigdy nie zapragniesz innego!

    Pozdrowionka od kolejnego maniaka

  14. #14
    Dołączył
    Apr 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    7,010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jambi
    madziorka ma racje - gdy spędzisz "pare chwil" ze sznaucerem już nigdy nie zapragniesz innego!
    No to ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę - spędziłam sporo czasu ze sznaucerem i wiem, że nigdy sobie sznaucera świadomie nie sprawię
    Śpij, Malutka (')

  15. #15
    Dołączył
    Sep 2005
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    4,670

    Domyślnie

    no cóż asher, takie rzeczy sie zdarzają

  16. #16
    Dołączył
    Apr 2004
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    7,010

    Domyślnie

    Ano Rozważałam kiedyś kandydaturę sznaucera olbrzyma, ale mi się zwyczajnie z wyglądu nie podobają. A ja jestem typowa baba, jakbym miała kupowac auto, to pewnie pierwsze na co bym patrzyła, to kolor lakieru

    Ale raz w zyciu widziałam sznaucera, który mnie zachwycił -czarna suczka olbrzymka, niecięta i nie kopiowana, ogon noszony pięknie, do dołu. Najpierw ją zobaczyłam z daleka i zachodziłam w głowę co to za rasa - istne wcielenie gracji, przepiekna, wspaniale się poruszająca Dopiero potem zorietnowałam się, że to sznaucer
    Śpij, Malutka (')

  17. #17

    Domyślnie

    po prostu trzba "trafić" z rasą do swojego charakteru np.
    ja nie wiem jakim cudem ale juz za pierwszym razem trafiłam w dziesiatke bo Denis jest tak sam zwariowany i rządny przygód jak ja a kiedys moze jeszcze jakiegos sredniaczka bede sobie mogła sprawc to juz bede w pełni szczescia z takim wiekszym psiakiem mogacym biegac przy rowerze itd ale ogólnie jak dla mnie to sznaucery the best a jak juz o rasach mowa to jeszcze lubie border collie i tez bym sie kiedys nad takim pracocholikiem zastanawiała ale jednak chyba i tak w koncu sznaucer wygra

  18. #18
    Dołączył
    Aug 2005
    Przegląda
    Goleniów =)
    Posty
    148

    Domyślnie

    zgadzam się z tobą Madziorka to prawda każdy piesek ma inny charakter np. moja Tasza jest szalona, wesoła, żywiołowa i bardzo pewna siebie ale kiedy wymaga tego sytuacja jest powazna i umie odpowiednio zareagować na moje humory i nietypowie zachowanie a tak pozatym kiedy sie bawimy jest z niej straszny pieszczoch... ja bardzo ci radze kupna tej rasy ponieważ to rasa zruwnoważona i bardzo inteligentna, szybko sięuczy i mocno przywiązuje do właściciela.... umie okazać kiedy trzeba swoją miłość do rodziny i bliskich między którymi żyje... dobrze znosi mieszkanie w domu jak i w bloku... ja bardzo kocham mojego sznucerka i nigdyzanic w śweicie niezaminiła bym jej na żadnego innego psiaka...

  19. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez asher
    No to ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę - spędziłam sporo czasu ze sznaucerem i wiem, że nigdy sobie sznaucera świadomie nie sprawię
    juz sie z wieloma takimi osobami spotkalam ale to tylko potwierdza moje zdanie ze sznacer NIE jest rasa dla kazdego - zwlaszcza sredniak - w przeciwienstwie do tego co pisze w wiekszosc psich ksiazek i poradnikow wszelkiej masci
    Podpis usunięty - patrz Regulamin

  20. #20

    Domyślnie

    Uważam, zę masz rację.Ja ze średniakami nie bytuję co prawda.Nawet miniatura łatwo sobie podporządkuje pana jak zechce mu dawać jedzonka przy stole...

  21. #21
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Trójmiasto
    Posty
    27

    Thumbs up

    Z tego co zaobserwowałam przez 8 lat:
    - humorzasty - jak strzeli focha, to koniec
    - piekielnie inteligentny - nie da się nabrać na 'sztuczki' szkoleniowe; zawsze wie, że coś masz za plecami, zawsze wie, jak obejść to, co mu każesz zrobić i postawić na swoim; wymaga wielkiej cierpliwości, konsekwencji, siły charakteru
    - wielka indywidualność - patrz wyżej
    - bardzo przywiązany do rodziny - a zwłaszcza do 'przywódcy stada' (np. mój pies na początku nie pozwalał się do mnie zbliżać mojemu mężczyźnie, dużo czasu zajęło, zanim się nawzajem zaakceptowali; dalej utrzymują dystans)
    - hałaśliwy - no niestety; może to nie reguła, ale chyba wielu właścicieli sznaucerów ma ten problem - informuje otoczenie o wszystkim, co go zaintryguje
    - towarzyski, ale do pewnego stopnia - ma bardzo dużą potrzebę panowania nad swoim terytorium; musi mieć wydzielone miejsce w domu, w którym jest niepodzielnym panem i władcą - może być agresywny, gdy ktoś narusza te granice (tym miejscem jest np. u mnie w domu jego posłanie oraz miejsce, w którym stoją miski z jedzeniem); i poza tymi miejscami - bardzo dobrze nawiązuje kontakt z dziećmi
    - szalenie energiczny i 'zabawowy' pies - aż do dojrzałych lat (mój ma 8, a wciąż zdarza mu się zachowywać jak szczenięciu)
    To chyba byłoby na tyle.

  22. #22
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    8,675

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez traffic-stopper
    - towarzyski, ale do pewnego stopnia - ma bardzo dużą potrzebę panowania nad swoim terytorium; musi mieć wydzielone miejsce w domu, w którym jest niepodzielnym panem i władcą - może być agresywny, gdy ktoś narusza te granice (tym miejscem jest np. u mnie w domu jego posłanie oraz miejsce, w którym stoją miski z jedzeniem)
    że słucham?
    Dobrze wychowany pies NIE MA PRAWA być w jakikolwiek spoób agresywny wobec swojego właściciela.
    Pies, który wie, gdzie jest jego miejsce wie, że posłanie, miska z jedzeniem, zabawki należą do pana a nie do niego.
    Osobiście nie wyobrażam sobie życia z psem, który byłby zdolny zaatakowac mnie kiedy zbliżę się do jego posłania lub miski.


    Cytat Zamieszczone przez traffic-stopper
    i poza tymi miejscami - bardzo dobrze nawiązuje kontakt z dziećmi
    W takim razie według Twojej teorii sznaucery nie nadają się na towarzyszy dzieci.
    Dziecko także stoi w hierarchii powyżej psa i pies NIE MA PRAWA w jakikolwiek sposób agresywnie odnosić się do dziecka. Nie wazne czy to w jego ulubionym miejscu do leżenia, czy jedzenia itp.
    Oczywiście rodzice powinni nauczyć dziecko, że pies ma swoje miejsca, gdzie pownien czuć sie bezpieczny, ale to nie usprawiedliwia agresywnego zachowania !
    GALINA
    pokochaj sznaucera


    SPRZEDAM obroże rogz M z odblaskową nitką (fiolet) !

  23. #23
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Trójmiasto
    Posty
    27

    Unhappy

    Cytat Zamieszczone przez Justa
    że słucham?
    Dobrze wychowany pies NIE MA PRAWA być w jakikolwiek spoób agresywny wobec swojego właściciela.
    Pies, który wie, gdzie jest jego miejsce wie, że posłanie, miska z jedzeniem, zabawki należą do pana a nie do niego.
    Osobiście nie wyobrażam sobie życia z psem, który byłby zdolny zaatakowac mnie kiedy zbliżę się do jego posłania lub miski.
    (...)
    Zauważ, że nie napisałam, iż mój pies jest dobrze wychowany. Nic takiego nie stwierdziłam. Zdaję sobie sprawę ze swoich błędów wychowawczych; hominis est errare. Nie sądzę jednak, aby większość osób zakupujących/adoptujących psy umiało go sobie dobrze wychować - więc po prostu ostrzegłam o tym, co może się pojawić. Nie powiedziałam też, że mój pies jest agresywny w stosunku do mnie, czy do dzieci - napisałam, jakie zachowania u sznaucerów widziałam. Poza tym, nie piszę o tym, jakie 'są' sznaucery, bo to obrzydliwe generalizowanie, ani też, że uważam, że tę agresję można jakoś usprawiedliwić - napisałam tylko to, co sama zaobserwowałam przez 8 lat. Czytanie między wierszami tego, czego autor postu nie napisał, często powoduje nadinterpretację jego słów, jak widać. :|

  24. #24
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    8,675

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez traffic-stopper
    Zauważ, że nie napisałam, iż mój pies jest dobrze wychowany. Nic takiego nie stwierdziłam. Zdaję sobie sprawę ze swoich błędów wychowawczych; hominis est errare. Nie sądzę jednak, aby większość osób zakupujących/adoptujących psy umiało go sobie dobrze wychować - więc po prostu ostrzegłam o tym, co może się pojawić. Nie powiedziałam też, że mój pies jest agresywny w stosunku do mnie, czy do dzieci - napisałam, jakie zachowania u sznaucerów widziałam. Poza tym, nie piszę o tym, jakie 'są' sznaucery, bo to obrzydliwe generalizowanie, ani też, że uważam, że tę agresję można jakoś usprawiedliwić - napisałam tylko to, co sama zaobserwowałam przez 8 lat. Czytanie między wierszami tego, czego autor postu nie napisał, często powoduje nadinterpretację jego słów, jak widać. :|
    Więc równie dobrze można napisać, że pies może zagryźć właściciela, jak ten nie będzie go umiał wychować.
    GALINA
    pokochaj sznaucera


    SPRZEDAM obroże rogz M z odblaskową nitką (fiolet) !

  25. #25
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Trójmiasto
    Posty
    27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Justa
    Więc równie dobrze można napisać, że pies może zagryźć właściciela, jak ten nie będzie go umiał wychować.
    Oczywiście. Czyż nie jest pies wzięciem na siebie wielkiej odpowiedzialności...? Pozdrawiam.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •