Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
-
06-05-2010, 18:30 #1
- Dołączył
- Dec 2009
- Posty
- 7
Jaki preparat odstraszający od załatwiania się w dane miejsce?
Czy ktos moze polecic jakis skuteczny preparat, który odstraszy psy od zalatwiania sie na dywanie, w konkretnym miejscu?
Mam w domu 4 psy, i juz pare lat temu nauczyly sie zalatwiac na dywanie. Jeden rozpoczal, reszta powtarza, takze nonstop robią kupe i siki w rogu dywanu, tak ze ten doslownie plywa w odchodach i juz sie odbarwil nawet, jak i podloga (drewniana) pod nim.
Dodam ze psy zyja sobie w otwartym domu, moga w kazdym momencie wybiec na dwor i tam sie zalatwiac, co tez robia w 90% przypadkow, ale na noc mają "lenia" i zamiast wyjsc sobie to na dywanik cisną. Nie pomaga wyprowadzanie ich przed pojsciem spac, i tak sie zalatwiaja w domu...
-
06-05-2010, 19:46 #2
Tak na prawdę to skutecznego odstraszacza nie ma zwłaszcza jak pieskom weszło to juz w nawyk. Są środki odwaniające ale też do pewnych granic.
Na Twoim miejscu kładłabym na noc w tym newralgicznym miejscu grubą folię - albo to nowe podłoże przestanie im się podobac ( co oczywiście grozi tym że przeniosą się w inne miejsce) albo jesli będą wierne starym nawykom , Tobie znacznie ułatwi sprzątanie
-
06-05-2010, 22:40 #3
- Dołączył
- Dec 2009
- Posty
- 7
Rozkladanie folii jest dosc klopotliwe, gdyz ten rejon (sporego dywanu) lezy praktycznie pod duzym i ciezkim zestawem meblowym. No nic bede kombinowac dalej... swoja droga mam rozumiec ze te rozne preparaty odstraszajace koty/psy co mozna nabyc w sklepach zoologicznych (np.spray) nie sa w ogole skuteczne?
-
07-05-2010, 07:22 #4
Miałam podobny problem - tymczas uparcie zaznaczał siuskami jeden punkt wykładziny i oczywiscie moje psy uznały że to swietny pomysł
.Nie było to jakies masywne siusianie ale własnie nocne zaznaczanie (i to jeszcze po odejściu tymczasa)
Stosowałam odstraszacze z zoologa z zerowym skutkiem a sporym obciażeniem kasy. Kolejnym krokiem było gruntowne wypranie wykładziny bardzo wonnym detergentem - skutek jak wyżej.
Zastosowałam Vitopar -dla mnie zapach zniknął ale dla psów niestety nie.
Dopiero zakrycie tego miejsca grubą malarską folią wybiło psiakom z głowy głupie pomysły - trwało to ponad tydzień ale się udało.
Zapach moczu jest bardzo intensywny, mocno utrwala się w tkaninach i drewnie a psi nos trudno oszukać.
Spróbuj zwykły ocet - na ogół psy nie lubią tego zapachu , może się uda
-
12-05-2010, 16:09 #5
Zdecydowanie tak jak pisze Taks trzeba naprawde porzadnie wyprac dywan zeby nie bylo zapachu moczu, to podstawa. Pozniej ocet bo to faktycznie zneutralizuje resztki zapachu i dodatkowo odstraszy psy. Jesli nie masz mozliwosc polozenia tam foli to moze zastaw to miejsce czyms innym choc na krotko zeby psy zorientowaly sie ze to nie jest juz sikalnia
Co do preparatow gotowych, to nie uzywalam ich zbyt wiele ale te dwa ktore probowala podzialy tylko odstraszajaco na koty ale i to na krotko.
-
12-05-2010, 17:39 #6
nie wypierzesz tak dywanu sama zeby zapachu nie bylo
uwierz mi) ja nie wiem jakie masz mozliwosci w polsce albo w necie, ale te preparaty dzialaja bo nie tylko dezynfekuja miejsce ( zarazki) ale tez zabijaja zapach, zastawianie moze pomuc ale zapach sie dalej bedzie roznosil i nie wiadomo czy psy by nie zaczely na ten mebel sikac. Jak nie bedziesz mogla znalesc nic w polsce daj mi znac na prv to moze sie cos da zalatwic , czesto wysylamy przesylki do rodziny w polsce wiec.....



Odpowiedz z cytatem



http://www.dogomania.pl/forum/f714/alaskan-husky-albo-husky-z-alaski-131983/
Zakładki