Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 84
  1. #1
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie 4-5 dniowy szczeniak bez matki

    Witam,

    opiekuję się suczką, która była znaleziona w ogrodzie. Została porzucona przez znaną mi tylko z widzenia matkę. Gdy ją znalazłam ważyła 380g (29.05), a dzisiaj waży już ok 470g. Dostaje mleko Gimborn Aufbau-Milch podawane w butelce ze smoczkiem dla szczeniąt. Smoczek jest trochę twardy, gdy była za duża dziurka jadła tak łapczywie, że parę razy się zakrztusiła. Teraz ma nowy smoczek, mniejsze dziurki, które niestety się często zatykają, ale jest ok. Oczywiście po jedzeniu masuję jej brzuch, wacikiem z ciepłą wodą masuje jej pupę i wtedy bez problemu robi siusiu (po każdym posiłku) i kupkę (nie po każdym posiłku) Moje pytania:

    1. Ile powinna jeść na raz (co 2-3godziny) ml mleka? - Obecnie je ok. 12ml. Jej matka jest dość duża (jak husky), ona tez wygląda na dużą jak na noworodka.

    2. Czy po każdym jedzeniu powinna zrobić kupkę czy wystarczy gdy robi 3-4 razy?

    3. Gdy ją znalazłam miała kleszcza, którego natychmiast usunęłam specjalnym przyrządem, czy może jej to zaszkodzić?

    4. Czy mogę spróbować większego smoczka (jak dla noworodków ludzkich) jeśli mała bierze do buzi całego mojego kciuka? Ten smoczek dla szczeniaków jest twardy i mały (jak pół mojego kciuka), może przez to jej się źle pije?

    5. Czy gdybym musiała wyjechać na jeden dzień autem (pod warunkiem dobrej pogody), zabranie jej ze sobą może jej zaszkodzić? Oczywiście nie byłaby wyciągana ze swojego pudła.

    6. Kiedy najlepiej masować jej brzuch? Zaraz po jedzeniu czy odczekać jakiś czas? Jaki czas?

    7. Robi kupę taką żółtą, z grudkami, lepką, nie jest to rozwolnienie. Czy taka jest prawidłowa?

    Z góry dziękuję za odpowiedź

  2. #2

    Domyślnie

    Mała miała kupę szczęścia

    1. Ile powinna jeść na raz (co 2-3godziny) ml mleka? - Obecnie je ok. 12ml. Jej matka jest dość duża (jak husky), ona tez wygląda na dużą jak na noworodka.
    Jeść tyle żeby brzuszek był wypełniony, ale nie za bardzo powiększony. Szczeniak powinien przybywać codziennie - tak aby w pierwszym tygodniu podwoić wagę. Przybywanie średnio po 5 dkg powinno starczyć. Jak będzie nerwowo "szukała cyca" po wypiciu dawki będzie to znaczyło, że trzeba zwiększyć ilość mleczka.

    2. Czy po każdym jedzeniu powinna zrobić kupkę czy wystarczy gdy robi 3-4 razy?
    Wystarczy.

    3. Gdy ją znalazłam miała kleszcza, którego natychmiast usunęłam specjalnym przyrządem, czy może jej to zaszkodzić?
    Tego nikt nie wie ...

    4. Czy mogę spróbować większego smoczka (jak dla noworodków ludzkich) jeśli mała bierze do buzi całego mojego kciuka? Ten smoczek dla szczeniaków jest twardy i mały (jak pół mojego kciuka), może przez to jej się źle pije?
    Jeżeli pije spokojnie to dobrze, za duża dziurka może spowodować zachłyśnięcia.

    5. Czy gdybym musiała wyjechać na jeden dzień autem (pod warunkiem dobrej pogody), zabranie jej ze sobą może jej zaszkodzić? Oczywiście nie byłaby wyciągana ze swojego pudła.
    Musi mieć ciepełko do tych 3 tyg bez większych wachnięć temperatury, tymbardziej, że nikt jej nie grzeje.

    6. Kiedy najlepiej masować jej brzuch? Zaraz po jedzeniu czy odczekać jakiś czas? Jaki czas?
    Matki masują od razu

    7. Robi kupę taką żółtą, z grudkami, lepką, nie jest to rozwolnienie. Czy taka jest prawidłowa?
    Tak ,szczeniaki robią takie rzadkawe kupki, tak jak niemowlęta - przyczyną jest dieta mleczna.


    IEST SŁODKA !
    To że śpi do góry brzuszkiem znaczy , że czuje się dobrze i bezpiecznie
    Szczeniaki po CAREWICZU ROSJI ur 31-05-2014

  3. #3
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Cudna jest Miała na prawdę kupę szczęścia.
    A swoją drogą to już drugi taki przypadek ostatnio..

  4. #4
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Serdecznie dziękuję ))
    Uspokoiłaś mnie w wielu kwestiach. Tej kupki to ona robi mało, tak ze 2-3cm, ale w końcu ma mały brzuszek i jelita, nie ma co jej na siłę wyciskać No nie? Teraz zaczyna wygibasy robić różne, śpi na plecach, na boku, macha łapkami jakby jej się coś śniło, czasem w czasie snu podskoczy Mam nadzieję, że przeżyje. To już jej ok piąty dzień na świecie. Czasem coś trochę zapiszczy, ale tylko chwilkę. Najczęściej to tak śmiesznie chrumka jak szuka jedzonka A jak prze kupę to wydaje dźwięki wysiłku. Przed chwilą ją ważyłam - już 500g (choć wierci się i ciężko powiedzieć na 100%)

    Pozdrawiam

  5. #5
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erica Zobacz posta
    Cudna jest Miała na prawdę kupę szczęścia.
    A swoją drogą to już drugi taki przypadek ostatnio..
    Dzięki Jeśli mówisz o przypadku Keradko, to jest to ten sam piesek Ten, który się uratował bo był silniejszy...

    A właśnie teraz śpi z języczkiem na zewnątrz
    Ostatnio edytowane przez orchidee ; 01-06-2010 o 20:51

  6. #6
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Tak, miałam na myśli tego psiaka. Cieszę się, że jej się jednak udało. Tylko myślałam, że trafiła do mamki?

  7. #7
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Nie dostaliśmy na razie sygnału o gotowej dla pieska mamce. Jesteśmy pod telefonem cały czas.

  8. #8
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    A ja myślałam, że ta suka oszczeniła się wczoraj. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.

  9. #9
    Dołączył
    Aug 2008
    Przegląda
    Opole
    Posty
    671

    Domyślnie

    Tutaj możesz poczytać o Ciemce która również przygarnęła malucha Dwudniowy szczeniak bez matki.
    Tamta historia zakończyła się szczęśliwie i życzę wam to samo

  10. #10
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    heh dzięki już czytam, ale dużo tam tego i jeszcze nie zdążyłam wszystkiego ogarnąć, zaraz mam karmienie

  11. #11
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Przeciągam się ...


  12. #12
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Suczka chyba ma lekkie rozwolnienie, trochę rzadsza kupa niż normalnie, w dodatku ma gazy, masuję ją prawie cały czas. Nie zmieniałam mleka... Co mogę jeszcze zrobić? Może jednak nie dobry ma ten smoczek, może za mało zasysa i za dużo powietrza połyka??? Coś czytałam, że można podać wywar z gotowanej marchwi do mleka...

  13. #13

    Domyślnie

    Wywar z marchwi myślę że możesz podawać.
    Trzymam za berbecia - niech rośnie ślicznie i zdrowo !

    Tfu na psa urok, tfu, tfu, tfu ....
    Szczeniaki po CAREWICZU ROSJI ur 31-05-2014

  14. #14
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Zadzwoń do weta z Obornik i od razu upewnij się co z tą obiecaną mamką. http://vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=8

  15. #15
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Hej, w poniedziałek idę z nią do weterynarza. Czuje się ok, ma apetyt itd, wazy już 550g, ale ma jakieś strupki na łokciu i łapkach, dodatkowo na łokciu jakby zaschniętą na włosach wydzielinę. Czytałam, że może to być uczulenie, egzema, lub jakaś grzybica... Mam nadzieję, że lekarz nie każe jej uśpić, nie zgodzę się na to...


  16. #16

    Domyślnie

    kurcze, mała miała na prawdę mnóstwo szczęścia. Mam nadzieję że wszystko z nią będzie dobrze trzymam kciuki

  17. #17

    Domyślnie

    O jeny, następny taki maly bąbel
    Trzymamy z Korczysławem kciuki, za Czarną od Ciemki tez trzymaliśmy i wyrosło duże psisko

  18. #18
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Oj, brak wieści. Aż nie chcę myśleć

  19. #19
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Hej wszystkim

    Okazało się, że mała (chyba będzie miała na imię Luna ) miała mnóstwo ropy pod martwą (jak się okazało) skórą na łokciu... Skóra została z niej zdarta... Na szczęście jej to nie bolało. Co innego zastrzyk, przy którym piszczy. Dostaje antybiotyk, na łapce ma opatrunek z bandażem.. Ale ma się dobrze. Wariuje jak się daje jej mleczko Dużo je, na szczęście w nocy mało piszczy - wstaję 1-3 razy. Jest grubiutka - waży ok 800g. Lekarz powiedziała, że będzie dobrze Czekam tylko, aż rana się zagoi to wtedy będę już spokojniejsza.

    Pozdrowienia i dziękujemy za wsparcie

  20. #20
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Uuuuffffff
    Trzymam kciuki za szybkie gojenie. Luna - ładne imię.

  21. #21
    Dołączył
    Aug 2008
    Przegląda
    Opole
    Posty
    671

    Domyślnie

    No i na szczęście nic złego się nie stało
    Czekamy na zdjęcia bo mała już na pewno dużo podrosła!

  22. #22
    Dołączył
    Jun 2010
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    92

    Domyślnie

    Ostatnio edytowane przez orchidee ; 08-06-2010 o 23:24

  23. #23

    Domyślnie

    Piękna sprawa
    Brawa dla Ciebie
    Zdrowia dla Luny

  24. #24
    Dołączył
    Nov 2007
    Przegląda
    Okolice Zamościa
    Posty
    1,610

    Domyślnie

    Cudooo
    orchidee - jesteś wspaniała

  25. #25

    Domyślnie

    Cieszę się że maluszka tak pięknie rośnie
    I czekam na dalsze wiadomości.
    Szczeniaki po CAREWICZU ROSJI ur 31-05-2014

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •