Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
  1. #1
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie NAJLEPSZY wet-DERMATOLOG Kraków lub okolice POTRZEBUJĘ NA CITO, sprawa życia lub TM

    Cioteczki Ratujcie...

    moja osobista, prywatna, najukochańsza sunia ma już na skórze wszystko co się da...

    powikłana nużyca tzn nadkażana bakteryjnie mająca charakter ropowicy
    a dzisiaj chyba jeszcze odkryłam grzybicę...

    piszę chyba, bo młoda miała styczność ze szczeniakami z grzybicą, do tego była leczona sterydami 2 miesiące co predysponuje do wystąpienia grzybicy.

    sunia w stanie opłakanym zewnętrznie - łysieje, ale najgorsze to, że cały czas krwawi... i ciągle pojawiają się nowe rany na całym ciele... a pysk to jedna wielka rana... (sunia regularnie przemywana i odkażana plus zasypywana Dermatolem ale i tak ciągle się wszystko otwiera i sączy)...

    sunia w ciągłej kontroli weterynaryjnej od 4 miesięcy, od 3 mies. leczona w KRAK-VECIE u dr Orła, ostatnio doktor na urlopie (zobaczył ją gdy był "rzut" nużycy przed urlopem), teraz leczenie prowadzi dr Adamska...
    ale może coś trzeba pomóc? zmienić?

    zapraszam na wątek Freyki, tam szczegółowo opisuje co i jak jest robione...

    w telegraficznym skrócie...
    dostaje Synulox (antybiotyk z gr.penicylin)
    jesteśmy po 2 dawkach Iwermektyny (III-16.0
    sunia dodatkowo kąpana w boraksie z wodą utlenioną (dogo-weterynaria-dermatologia-niekonwencjonalne wyleczenie nużycy)
    jesteśmy po 3 dawkach Zylexisu (ostatnia wczoraj), dowpaszczowo dostaje Immunodol
    była obróżka z amitrazą ale narazie ściągnieta z obawy o narządy wew. (że za dużo wszystkiego na raz)
    obecnie podawana też Hydroksyzyna żeby młoda nie rozdrapywała ran...
    w razie gorączki (tj codziennie lub co 2 dzień Pyralgina 1/2 czopka)
    dzisiaj spryskana Imaverolem

    sterydy odstawione tydzień temu, stosowane były z uwagi na problemy kostno-stawowe (nie chodziła, dzięki nim biega...)

    a czemu schizuję i piszę o TM?
    Bo sunia się wybitnie męczy od 2 tyg, krwawi, odkąd ją mam to bez przerwy jest chora i już nie mogę patrzeć na jej cierpienie... nie wiem co zrobić, a coraz częściej pojawia się myśl, żeby jej wreszcie ulżyć.
    Rokowania pani wet są raczej kiepskie... a jest coraz gorzej... w zeszłym tygodniu była u weta 4x...

    Szukam Dermatologa, który popatrzy na nią i powie mi co zmienić, jak leczyć... albo żeby nie leczyć, jeżeli tak już musi być

    proszę o pomoc...


  2. #2
    Dołączył
    May 2010
    Przegląda
    Kraków, okolice
    Posty
    149

    Domyślnie

    Słyszałam już od kilku osób, że na ul. Chłopskiej 2 (Stary Bieżanów) lecznica "Arka" jest bardzo dobra. Mam nr tel. (12) 658-83-65, 658-67-47

  3. #3
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    14,073

    Domyślnie

    fioneczka przechodziła horror dermatoloigiczny z amstaffką Fioną. Spróbuję ja tu ściągnąc, może cos podpowie. Wiem, ze walczyli o sukę jak lwy i próbowali wszystkiego. Niestety im sie nie udało wygrac. Może jednak asai da jakąs radę, lub choc skieruje do kogoś sensownego.

  4. #4
    Dołączył
    Oct 2008
    Przegląda
    Wielkopolska, Wolsztyn -okolice
    Posty
    20,003

    Domyślnie

    MAGDALENKO, wiem, że nie chciałaś tego robić ale może wstaw zdjęcia freyki, by zobrazować dramat sytuacji.
    też ściągnęłam fionkę na wątek freyki, pewnie zajrzy jak tylko usiądzie do kompa.

    edit:
    może ten temat mógłby zostać przeniesiony do działu weterynaria?
    trzeba by moda o to poprosić.

  5. #5
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie

    sorki, faktycznie nie pomyślałam gdzie wątek umiejscowić, zależało mi na wecie z małopolskiego specjalizującego się na skórze...

    każda pomoc/rada mile widziana, bo naprawdę czuję się jak kat, gdy rodzina mówi mi "uśpij że ją wreszcie, nie widzisz, że cierpi" a ja ją wożę do weta, stresuje i dźgam igłami nieustannie.. a ludzie w poczekalni patrzą na nas jakbyśmy przybyły z kosmosu conajmniej.

    ...parę godzin po kąpieli i spryskaniu na grzybicę młoda trochę ożyła, niestety wszystkie siły zmobilizowała żeby rozpaprać rany ale i tak miło było ją widzieć chodzącą i merdającą ogonem gdy ją ochrzaniałam...

    a może podacie mi namiar wątek amstafki Fionki? w wolnej chwili już bym podczytywała...


  6. #6
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    14,073

  7. #7
    Dołączył
    Oct 2008
    Przegląda
    Wielkopolska, Wolsztyn -okolice
    Posty
    20,003

    Domyślnie

    nie sugeruj się watkiem fionki, nikt jej długo nie mógł zdiagnozować, nie umarła przez nużycę. u was nie będzie tak źle! piszę to, byś nie przeraziła się...bo fionusia za TM

  8. #8
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie

    fotosy:

    cała sunia:


    mordka:


    spód pyska:


    łapcie:


    łapa zoom


    grzbiet


    grzbiet kolejna rana


    ...miłość do oprawcy:


  9. #9
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie

    sierść jest trochę wysztywniona bo boraks na niej krystalizuje, a młoda jest chwilę po kąpieli dopiero..
    co nie zmienia faktu, że już doprowadziła się do "takiego" stanu - mam na myśli zdrapane, zakrwawione rany...


  10. #10
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    14,073

    Domyślnie

    Poczekajmy na fioneczkę. Ona była u niejednego weta. Może podpowie, gdzie warto uderzyc, by dobrze trafic.

  11. #11
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie

    pysk już wygląda dużo lepiej (powaga)... w ogóle "atak" nastąpił w tej kolejności:
    1. łapy
    2. pysk
    3. grzbiet

    (kolejność "nużycowa" bym powiedziała - zeskrobina była robiona z 4 punktów, potwierdzona nużyca, innych pasożytów nie było)

    ..na pysku zaczęły tworzyć się "bulwy" wypełnione ropą, a po rozpoczeciu kuracji antybiotykiem - tylko "krwią", bolesne dla suni przy ucisku (przemywaniu)... bulw tych było dużo - ogromna między oczami, po 2 przy obu uszach, 1 w okolicach karku, 2 z obu boków pyska.... te się podgoiły, ale pojawiają się gdzie indziej...

    sunia jest po 1 kąpieli w Peroxywecie i po 2 kąpielach boraksowych... ZANIM ją wykąpałam to na całym tułowiu pojawiły się ropne krostki - przy lekkim dotykaniu suni wylatywała ropa z krwią...
    po tych kąpielach (i antybiotyku?) to się przysuszyło, ale zostały te "punktowe" spore rany, które też są pękate i "śluzowe" (ropa?).

    wetka zobaczy Freykę we wtorek po południu...

    ogólnie jest jakaś-tam poprawa, ale stan chorobowy nie został zatrzymany...

    myślę też o posiewie mykologicznym (wcześniej młoda miała Gronkowca we krwi, ale tego udało się wybić, posiew z początku lipca był czysty... ale kto wie co jest teraz we krwi ( )


  12. #12
    Dołączył
    Oct 2008
    Przegląda
    Wielkopolska, Wolsztyn -okolice
    Posty
    20,003

    Domyślnie

    a może zasugerujcie też ta pęcherzycę... przy wczesnej diagnozie jest do wyleczenia!

  13. #13

    Domyślnie

    O kurcze, ale cierpi biedactwo, my mamy w hotelu Szopena, któremu niby nie wychodzi nic w wynikach, ale to co ma sunia pod mordką jest bardzo podobne co u niego. Wiem, ze to śmiechu warte co napiszę, bo naprawdę nie mam wielkiego pojęcia w walce z takimi przypadkami, ale naszego Szopena kąpiemy co 2, 3 dni w Hexodermie i jest lepiej, nie wiem czy napisałam coś mądrego, ale chciałam pomóc ....
    I Szopek też ma plamy na całym ciele krwiste, znaczy sie miał, bo teraz to sa grube strupy, ale już nie krwawią ...

  14. #14
    Dołączył
    Apr 2008
    Przegląda
    bardzo dolny Śląsk ;) - Zgorzelec
    Posty
    10,955

    Domyślnie

    jestem i tutaj ...
    tak jak pisałam na wątku Feryki sugeruję wykonanie badań w kierunku chorób układu immunologicznego
    o wszystkich wykonanych badaniach ... test Coombsa itp pisałam
    zmiany na łapkach bardzo przypominają zmiany które miała Fionusia w początkowej fazie choroby

    w krakowie sa dwie lecznice które prowadza ozonoterapię ... naprawdę polecam na powikłania bakteryjne skóry (gronkowce i inne)

    http://company.yellowpages.pl/Polska...490/index.html

    jesli chodzi o dermatologów to mogę wymienić trzech znanych mi lekarzy ... wrocław dr Jarosław Popiel, Gdańsk dr Małgorzata Taube, Warszawa dr Milewska

    do Wrocławia macie chyba najbliżej ... ja jeździłam z Fionusią do dr Popiela tel 601 915 839

    jednak jeszcze raz napiszę ... działania sa trochę po omacku ze strony lekarzy ...
    jak dla mnie dla niuni trzeba na dzień dzisiejszy
    1. bakteriologia i mykologia (zeskrobina)
    2. być może badanie wycinka skóry (histopatologia)
    3. krew ... testy w kierunku autoimmunoagresji

    ale to tylko moje zdanie ... uwierz mi ze leczeniem trzeba trochę pokierować bo inaczej wszystko się zapętli

  15. #15
    Dołączył
    Oct 2008
    Przegląda
    Wielkopolska, Wolsztyn -okolice
    Posty
    20,003

    Domyślnie

    o, super, że to ozonowanie jest w krakowie! myślę, że warto, obawiam się, żeby nie doszło do jakiegoś zakażenia całego organizmu przy tylu ranach.

  16. #16
    Dołączył
    May 2005
    Przegląda
    Kielce
    Posty
    31,035

  17. #17
    Dołączył
    Jul 2009
    Przegląda
    Polska-Niemcy
    Posty
    1,278

    Domyślnie

    Po pierwsze bardzo mi przykro. Sunia strasznie wygląda i przy tym cierpi, az serce boli. Mam nadzieję że lekarze zanim zaczeli leczyć zrobili te badania, zeskrobiny, mikrobiologia, testy alergiczne?
    Podpis usunięty - patrz Regulamin

  18. #18
    Dołączył
    Jul 2009
    Przegląda
    Polska-Niemcy
    Posty
    1,278

    Domyślnie

    Albo przeoczyłam, albo nie ma tutaj linku do wątku.
    Poproszę o link
    Podpis usunięty - patrz Regulamin

  19. #19
    Dołączył
    Apr 2010
    Przegląda
    Gdów k/Krakowa
    Posty
    1,594

    Domyślnie

    proszę pstryknąć na mój podpis...
    była ostatnio robiona tylko zeskrobina w której wykazano nużeńce i ich jaja.. innych badań na razie nie, bo wetka powiedziała, że trzeba najpierw się zająć ranami otwartymi i że za dużo zastosowano zewnętrznie (heh, z jej wskazań) żeby teraz robić jakieś preparaty ze skóry...


  20. #20
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    1,012

    Domyślnie

    i co tam z psem? jam mam problemy z pudlowatym mieszancem ma lojotokowe zapalenie skory nic nie pomaga a pies sie wygryza

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •