Strona 109 z 234 PierwszyPierwszy ... 9 59 99106107108109110111112 119 159 209 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,701 do 2,725 z 5838
  1. #2701

    Domyślnie

    Grazko tak trzymaj!!!!!!!!!!!!! Bo tak na prawde tylko my ludzie jestemy odpowiedzialni za te cztery kudlate lapy ktore pokochlismy calym serduchem! I nie mozemy ich zawiesc!

  2. #2702
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    ...właśnie dlatego tak sie boję, żeby Go nie zawiść !!! - dzieki Waszej pomocy - nie poddamy się!!

  3. #2703
    Dołączył
    Jan 2007
    Przegląda
    Śląsk
    Posty
    4,403

    Domyślnie

    wciąż zagladam na ten wątek, chociaż od marca minęło już trochę czasu...
    Ostatnio na forum krakvetu widzialam wypowiedź o sposobach leczenia nerek w USA. Może dam wątek a Grażka przy okazji wizyty u dr Neski zapyta o zdanie?

  4. #2704

    Domyślnie

    No jasne - dawaj!

  5. #2705

    Domyślnie

    Daj watek , ja bywam u Neski regularnie i regularnie z nia dyskutuje na te tematy..

    Co do karm - mojemu tez te karmy nie smakuja za bardzo, dlatego mu czesto zmieniam. Najbardziej chyba smakowala mu karma trovetu i hillsa.. Najmniej boscha. Ja czesto daje do suchego puszke, wtedy lepiej wchodzi Albo serek bialy i ipakitine. Kombinuje po prostu. no i wlasciwie przy kazdym badaniu sprawdzam poziom fosforu we krwii, to pokazuje, czy karmie go wlasciwie.

    Grazka, moze sie okazac, ze Twojemu piesiowi uda sie pomoc. Nawet psy z pnn moga zyc dlugo pod warunkiem zapewnienia im dobrych warunkow, odpoweidniej diety i kontroli u specjalisty.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  6. #2706
    Dołączył
    Jan 2007
    Przegląda
    Śląsk
    Posty
    4,403

    Domyślnie

    Dziewczyny, na tym forum gdzieś jest wątek o chorych nerkach u kota, kilka wypowiedzi, m.in kogos z USA. Nie mogę na szybko znaleźć:

    Forum o psach i kotach

    chodzi mi o tę wypowiedz:

    Mieszkam w USA, mam staż opieki nad trzema kotami z niewydolnością nerek. Kotka żyla 21 lat, drugi kot ma w tej chwili 17 lat z niewydolnością nerek od 1999 roku (właśnie przeszedł poważna chorobę nie związaną z nerkami i kreatynina podniosła sie po raz pierwszy ponad 3, well, podniosła sie powyżej 4 ale udało sie zbić po chorobie), trzeci 14-latek z podejrzeniami o niewydolność (nie do końca pewne).

    Z zafascynowaniem czytam o metodyce leczenia CRF (niewydolności nerek) w Polsce i zauważam ze nie jest to leczenie skuteczne w porównaniu z amerykańskim i ma straszne uboczne skutki tu praktycznie nie spotykane zupełnie. I zastanawiam sie dlaczego...

    Na przykład tak niskich wynikach kreatyniny (kreatynina 2,2-6 to bardzo początkowe stadium rozwoju CRF, u nas koty z crea powyzej 4 sa zwykle stabilne) i tak początkowym stadium choroby nie powinno byc widać zadnej anoreksji jeszcze. A wyraźnie widać. Dlaczego?

    Czy przypadkiem nie jest to wina furosemidu?

    U nas sie stosuje furosemid WYLACZNIE kiedy jest hiperkalcemia lub choroby sercowe. Nigdy na niewydolność nerek. Ma to wewnętrzną logikę: niewydolność nerek powoduje odwodnienie organizmu, wiec przydałoby sie dodać plynow; furosemid wypłukuje elektrolity i wodę - wiec podawany często zaburza wewnętrzną regulacje organizmu i powoduje jego chroniczne odwodnienie. A stad tylko krok do anemii, choroby serca i diabli wiedza co jeszcze.

    Plyny podskórne podawałam kotce z choroba serca, lasix (furosemid) tylko doraźnie jak mi sie wydawało ze serce nie działa tak jak powinno, po czym zwykle biegłam do weta. Plyny podawałam jej przez 5 lat (międzyczasie leczyliśmy lymfome - skutecznie - chemoterapia i plyny były bardzo potrzebne). Kot dostaje w tej chwili 75 ml Lactated Ringers dziennie przy kreatyninie powyżej 3. Fosfor jest idealnie w srodku normy, potas jest OK (daje tabletki), mocz jest rozcienczony (GRF) -ale tego nalezy sie spodziewac, wszystko inne w normie poza mocznikiem ale na mocznik nie zwracam uwagi bo kto by sie przejmował pierdołami. Prawde mowiac nie rozumiem logiki podawania lasix w leczeniu wyłącznie niewydolności nerek.

    Niedawno odkryłam mrożoną karmę z Nowej Zelandii (same zwierzęce białko! - no prawie...) - kupiłam a jakże kot sie zażera az mu uszy chodzą. Ponieważ schudł poważnie w czasie choroby bardzo mnie to cieszy ze sie zajada. A przecież powinien cierpieć na zgagę, nudności, wymioty itp bo ma niewydolność nerek co wyklucza zażeranie sie... I tu następne pytanie:

    Czy przypadkiem wymuszanie jedzenia niskobiałkowej diety u kota z tak niskimi wynikami niedoczynności nie powoduje szybszego rozwoju choroby?

    U nas niskobiałkowe diety nerkowe zwykle oferowane sa kotom które sa otyłe (choć to nie zawsze dobry pomysł bo straszne ilości węglowodanów w tych dietach zwykle sie odkładają taka pulchniutka warstewka naokoło kota - czyli tłuszcz sie przesuwa po prostu) albo w ostatnim stadium rozwoju choroby kiedy juz wiele innych metod upadło.

    Międzyczasie teoria jest - karm kota wysokiej jakości białkiem, które wytraci niewiele fosforu a jak wytraci to sie doda związki aluminium do diety, które ten fosfor zwiaza i wydziela z organizmu razem z kałem. Dotad dokąd nefronów nie brak im więcej krwi dociera do nerek tym lepiej. A tego bez białka nie da sie osiągnąc. Poza tym, im dluzej nie ma anemii tym dluzej sa szanse na brak postępów w chorobie, itp.

    Ostatnie pytanie: nic nie znajduje o dodawaniu suplementów wspomagających trawienie, absorpcje, przeciwdziałających stanom przewlekłym zapalnym - niewydolność jest zwykle właśnie takim stanem zapalnym - czy sa one wogole stosowane w leczeniu w Polsce?

    U nas nie da sie obyć bez zastrzyków B12 i bez oleju lososiowego (EFAs) + wit. E.

    a wątek jest tu:

    Forum o psach i kotach
    Ostatnio edytowane przez egradska ; 16-11-2008 o 13:53

  7. #2707
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saganka Zobacz posta
    Daj watek , ja bywam u Neski regularnie i regularnie z nia dyskutuje na te tematy..

    Co do karm - mojemu tez te karmy nie smakuja za bardzo, dlatego mu czesto zmieniam. Najbardziej chyba smakowala mu karma trovetu i hillsa.. Najmniej boscha. Ja czesto daje do suchego puszke, wtedy lepiej wchodzi Albo serek bialy i ipakitine. Kombinuje po prostu. no i wlasciwie przy kazdym badaniu sprawdzam poziom fosforu we krwii, to pokazuje, czy karmie go wlasciwie.

    Grazka, moze sie okazac, ze Twojemu piesiowi uda sie pomoc. Nawet psy z pnn moga zyc dlugo pod warunkiem zapewnienia im dobrych warunkow, odpoweidniej diety i kontroli u specjalisty.
    Dietę i specjalistów zapewnimy mu na pewno - tylko niech da radę zwyciężyć - chociaż on wcale nie wie że mu coś dolega - na wczorajszym spacerku wybrał się na przegląd łąki - a nóż jakiś zając

  8. #2708
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    FUROSEMID - to pewnie to właśnie Pufi dostaje.
    To co czytam z tego amerykańskiego leczenia - to brzmi logicznie. Wydrukuje i zapytam

  9. #2709

    Domyślnie

    Co do tego tekstu o leczeniu w Stanach - Neska jest zalamana podawaniem odwadniaczy.. Stan zwierzakow pogarsza sie wtedy czesto dramatycznie. Wyniki, zwlaszcza u zwierzakow z mocznica, sie strasznie pogarszaja. NIestety nasi weci nie chca sluchac, ze robia w ten sposob krzywde.. Co do reszty - to sie dopytam. Tez slyszalam, ze nie chodzi tylko o ilosc bialka, ale takze o jakos.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  10. #2710
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    ... właśnie spaliłam kurczaka (obiad Pufcia i moj) - ja siedze przy kompie a woda sie zupełnie wygotowała - dobrze ze był z pietruszka to trochę mniej smierdzi)

  11. #2711
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saganka Zobacz posta
    Co do tego tekstu o leczeniu w Stanach - Neska jest zalamana podawaniem odwadniaczy.. Stan zwierzakow pogarsza sie wtedy czesto dramatycznie. Wyniki, zwlaszcza u zwierzakow z mocznica, sie strasznie pogarszaja. NIestety nasi weci nie chca sluchac, ze robia w ten sposob krzywde.. Co do reszty - to sie dopytam. Tez slyszalam, ze nie chodzi tylko o ilosc bialka, ale takze o jakos.
    Właśnie byliśmy na podwórku i Pufi sikał i sikał (kolega Pufcia z sasiedniej posesji nie miał szans w znaczeniu terenu ) - czyli o to tez muszę jak najszybciej zapytać

  12. #2712

    Domyślnie

    Wyslalam do dr Neski maila z pytaniem, jak to jest, zacytowalam ta osobe ze Stanow - zobaczymy co nam odpowie.
    My na poczatku, gdy leczylismy sie u innych lekarzy, tez dostawalismy odwadniacze, bylo to dziwne, bo moj Bruno i tak wtedy sikal jak opetany.. Dopiero dr Neska nam je odstawila.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  13. #2713
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    jak będziesz miała odpowiedz to daj znać!!

  14. #2714

    Domyślnie

    Ma odpowiedz. Dr Neska jak zwykle niezawodna

    "co do leków odwadniających to stosowanie ich ma cel tylko wtedy gdy zwierze ma tendancje do retencji (zatrzymywania płynów w organizmie), a dzieje się to min. przy równoczesnej niewydolności nerek. Co do kotów to większośc kotow z CKF ma tendencje do odwadniania się, więc dodatkowe podawanie leków odwadniających nie ma sensu. Co do diety niskobiałkowej to będę się twardo trzymać zdania, że jest ona podstawą i może ta Pani i jej wet. mają odmienne doświadczenia, ale wszyscy naukowcy i osoby specjalizujące sie w chorobach nerek zalecją dietę niskobiałkową. Dodam tylko, że CKF u kotów rozwija się znacznie wolniej niż u psów i pomiar kretyniny nie jest jedynym parametrem jaki bierzemy tu pod uwage (niska masa mięśniowa może fałszować poziom niewydolności nerek)"
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  15. #2715
    Dołączył
    Sep 2007
    Przegląda
    Białystok
    Posty
    5,889

    Domyślnie

    a ja poprę panią doktor. Koty z podwyższoną kreatyniną mogą żyć całkiem długi okres czasu a psy nie. Zwróćcie też uwagę na to, że diety kocie ogólnie są bogatsze w białko niż psie. Zupełnie inaczej je przyswajają.


  16. #2716
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saganka Zobacz posta
    Wyslalam do dr Neski maila z pytaniem, jak to jest, zacytowalam ta osobe ze Stanow - zobaczymy co nam odpowie.
    My na poczatku, gdy leczylismy sie u innych lekarzy, tez dostawalismy odwadniacze, bylo to dziwne, bo moj Bruno i tak wtedy sikal jak opetany.. Dopiero dr Neska nam je odstawila.
    ... i co poprawiło się po odstawieniu tych moczopędnych lekarstw??

  17. #2717

    Domyślnie

    To jest tak jaka napisala Pani Doktor - moczopedne maja sens wtedy gdy psy zatrzymuja wode w organizmie, moj nie zatrzymywal, wrecz przeciwnie, mial wielomocz. Czy sie poprawilo? Najwazniejsze w tej chorobie jest to, ze sie nie pogorszylo.. Niestety. Bo my mamy pnn. Bedziemy chorowac juz do konca zycia. Wiec ustabilizowanie jest w tej sytuacji najwazniejsze.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  18. #2718
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Właśnie wróciliśmy od dr Neski - wspaniały człowiek - dokładnie zbadała naszego piesia. Pobrała tez krew i mocz. Czekamy na wyniki. W środe USG i wtedy będzie diagnoza, ale podejrzewa pnn. Nie wiem czy to lepiej czy gorzej???. Chociaż bylismy w gabinecie prawie 2 godziny zapomniałam zapytac o tyle spraw.
    Czy do puszek tez dodawać ipatikine i oliwe z oliwek. Czy moze jeść chleb, bułki, rybe. Pufi zawsze podjadał to co my. Ja jem jablka on razem ze mną - czy wolno owoce?
    Tyle pytań i ten strach
    Dziękuję za kontakt do dr Neski i za rady i za wsparcie !!!
    Ostatnio edytowane przez Grazka77 ; 17-11-2008 o 21:21

  19. #2719

    Domyślnie

    Ja dzisiaj tez bylam u dr Neski i pytalam o Twojego piesia, generalnie podobno nie jest tak zle! Tylko prostate macie powiekszona podobno, a czasem problemy u psow z ukl moczowym sa takze wtorne do prostaty. ja bym jeszcze sie nad nia zastanowila, zrobila usg i pomyslala nad kastracja.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  20. #2720
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Dziekuję!!!
    Jutro po południu idziemy na USG. Mamy właśnie zwrócić szczególną uwagę na prostatę. Staram sie jak mogę myśleć pozytywnie.
    Dziś w pracy opowiadałam jak szczegółowe było badanie i ile czasu pani doktor nam poświęciła - koleżanka podsumowała - ja dla siebie tez poproszę takiego lekarza.
    Na pewno będziemy sie starali zrobić wszystko co najlepsze dla naszego Pufcia. Boję sie tylko żeby nic nie zaniedbać.
    A jak sie czuje Twoj piesek ??

  21. #2721

    Domyślnie

    MOj Bruno wczoraj mial kastracje wlasnie.. Bo tez ma prostate powiekszona, a biorac pod uwage nerki, to zrobilismy to teraz, poki wszystko jest w miare ok. Dr Neska zajela sie nim baaardzo troskliwie, mmial minimalna dawke wziewnej, pozniej byl dodatkowo przeplukany, zeby jak najszybciej pozbyc sie swinstwa z organizmu. Jutro sprawdzimy co na to nerki.. Generalnie przeszedl ta kastracje nad podziw dobrze! Tylko jestesmy cali poobijani od tego abazura, bo ma wielki jak na bernardyna Daj znac, co wyjdzie na usg. Trzymamy kciuki za Was!!
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  22. #2722
    Dołączył
    Jan 2007
    Przegląda
    Śląsk
    Posty
    4,403

    Domyślnie

    Hm, moj Ramuś 6 lat temu miał guzy na prostacie i dopiero kastracja pomogła... PNN zdiagnozowano mu 5 lat później... Być może jest tu zwiazek przyczynowo-skutkowy, może gdybyśmy go wczesniej wykastrowali...
    ech, teraz to ja mogę tylko gdybać

  23. #2723

    Domyślnie

    Wiesz, uklad moczowy i plciowy u psow jest bardzo blisko, czasem zakazenie hula sobie od jednego do drugiego, a poza tym antybiotyki bardzo kiepsko penetruja prostate.. Ale to tylko takie gdybanie.. Tak czy inaczej my sie zdecydowalismy na kastracje chocby z tego wzgledu, ze i tak bysmy za chwilke robic ja musieli, bo prostata nie wygladala jak u 2,5 letniego psa tylko u 5cio letniego. A w tym momencie nerki jeszcze pozwalaly na zabieg.
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

  24. #2724
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Mamy już wyniki USG. Mnie to niewiele mówi. Wysłałam je do Dr Neski i czekamy co mamy robić dalej.

  25. #2725

    Domyślnie

    To daj znac, co ona powiedziala, ok?
    Dbam o swoje psy - regularnie badam im krew i mocz!! Profilaktyka może uratować życie!!

    Katalog Berneńskich Psów Pasterskich w Polsce - wpisz swojego berna!!

Strona 109 z 234 PierwszyPierwszy ... 9 59 99106107108109110111112 119 159 209 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •