Strona 173 z 235 PierwszyPierwszy ... 73 123 163170171172173174175176 183 223 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,301 do 4,325 z 5861
  1. #4301
    Dołączył
    Jul 2011
    Przegląda
    Grudziądz
    Posty
    223

    Domyślnie

    Grazka, bardzo mi przykro Współczuję

  2. #4302
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Świętokrzyskie
    Posty
    3,623

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grazka77 Zobacz posta
    Nie ma juz naszego słoneczka
    Nasz najukochańszy Pufi...Pufcio odszedł a wraz z nim kawałki naszych serc Boli bardzo boli ... jak dalej żyć - wczoraj o godz 12;00
    Dla Pufcia (') (') (')
    Tak mi przykro .Myślałam,że chociaż jeszcze trochę pobędzie z Wami
    Dla Pufcia [*] [*] [*]

  3. #4303
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Pilawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Dziękuje
    Serce pęka
    Dla naszego najukochanszgo Pufcia (') (') (')

  4. #4304
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Świętokrzyskie
    Posty
    3,623

    Domyślnie

    Baaardzo ,baaaardzo ,baaardzo Ci współczuję.Wiem co czujesz - mnie po śmierci Bambi wydawało się że świat się dla mnie skończył,chociaz zostały mi jeszcze 3 briardy........

  5. #4305

    Domyślnie

    Po wielkim cierpieniu odeszła moja kochana Dżana,
    oddam za darmo Ipakitine mogę także przesłać jedno opakowanie,
    proszę o kontakt,
    życzę zdrowia, wytrwałości wszystkim tym którzy walczą z tą straszną chorobą trzymajcie się !

  6. #4306

    Domyślnie

    My w poniedziałek robiliśmy Pongowi badanie krwi:
    - kreatynina: 2.71 mg/dl
    - mocznik: 74.8 mg/dl
    - fosfor 0,35 mmol/l
    Pongo cały czas dostaje 1 tabletkę Alusalu na dzień. Odstawić go przy takim niedoborze fosforu?

  7. #4307
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,746

    Domyślnie

    faktycznie mało,glin zawarty w alusalu utrudnia wchłanianie fosforanów,wiec albo zrezygnuj albo za porozumieniem lekarza dodawaj prep.fosoranowy

  8. #4308

    Domyślnie

    ChOLERNE NERY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Znow psiak za TM z ichpowodu.
    NIENAWIDZE ich.



    -------------------------------------
    u nas - ok, ale wiem, ze kiedys nadejdzie ten moment. Na razie rok zmagania za nami.

  9. #4309

    Domyślnie

    Czytam wątek z ciekawością - szkoda, że od razu tutaj nie napisałam, tylko założyłam nowy wątek.

    Od 23.01.2012 walczymy z niewydolnością nerek u mojego psa beagla w wieku 4 lat. Wcześniej od 28.12.2011 pies był leczony antybiotykami na gardło m.in. Betamox, Dexafort oczywiście nie skutecznie.

    Pierwsze wyniki z
    23.01.2012 były następujące:
    ALAT: 19,94 U/l
    ASPAT: 36,86 U/l
    MOCZNIK: 26,61 mmol/l
    KREATYNINA: 2,45 mg/dl
    AMYLAZA: 2385,58 U/l
    LIPAZA: 63,61
    BIAŁKO CAŁK: 6,5 g/dl

    NA - 139
    Cl - 109
    K - 7,2

    +morfologia (wszystko ok)
    +RTG (ok)

    Pies dostał dożylnie kroplówki i antybiotyk, po jego podaniu stan psa znacząco się pogorszył. Nie jadł, nie pił, był bardzo osowiały.

    27.01.2012 powtórzyliśmy badania:
    Mocznik: 12,5 mmol/l
    Kreatynina: 199,39 mikromol/l


    MOCZ:
    Barwa: słomkowa
    Odczyn: kwaśny
    Ciężar właściwy: 1015 (nie moge się doczytac przecinka)
    Białko: brak
    Cukier: brak
    osad: nabłonki płaskie poj.
    Krwinki białe: 2-4 npe (nie wiem co to za jednostka)
    Krwinki czerwone: 0-3 npe
    Wałeczki: brak
    Składniki mineralne: brak

    Pies zaczął jeść. Dostał również furosemid i ibakitine. Zmieniliśmy kroplówki na PWE podskórnie.

    31.01.2012:
    Mocznik: 16,5 mmol/l
    Kreatynina: 277,0 mikromol/l


    Zwiększyliśmy dawkę kroplówek i psiak dostał glukozę, ponieważ całkiem przestał jeść.
    31.01.2012:
    Mocznik: 11,98 mmol/l
    Kreatynina: 349,0 mikromol/l

    AMYLAZA: 1129,0 U/l
    Cl - 115,2
    K - 4,6
    + MORFOLOGIA (wzrost białych krwinek)

    Psiak dostał katosal i dexafort. Dzisiaj czuje się troszkę lepiej, ale karmię go na siłę strzykawką. Po dexaforcie wzrósł mu apetety i stoi przy lodówce.
    Oprócz tego pies miał wykonywane 2xUSG: piękna prawa nerka i lewa lekko zmienioną chorobowo. To tyle co usłyszeliśmy...

    Weterynarze są generalnie zdziwieni, twierdzą że gdyby to była niewydolność nerek to wyszłaby mu chociażby anemia.

    Odwiedziłam już kilka lecznicy, pisze maile do specjalistów i nic... Robię wszystkie badania, które każą zrobić itp. i nic w nich nie wychodzi. Jedni mówią, żeby myśleć o eutanazji, inni że widzieli gorsze psy.
    Od jednego weta wczoraj usłyszałam: "dla mnie to zdrowy pies tylko ta dziwna kreatynina..." [IMG]http://*******************/images/smiles/icon_neutral.gif[/IMG]
    Piszę i dzwonię również do dr. Neski o możliwość konsultacji - nie dostałam odpowiedzi. Powiedzieli mi w lecznicy, że Pani dr ma teraz mało czasu, ponieważ ma małe dziecko. Ale wciąż liczę na jej pomoc.

    Dzwoniłam dzisiaj do lecznicy i się nieoficjalnie dowiedziałam, że chcą mu zrobić jeszcze gastroskopię czy czasami nie zjadł czegoś nie odbijającego światła, np. folii. Nie mam pojęcia czy się godzić na narkozę przy takich badaniach nerek?

    Jakie jeszcze powinnam zrobić badania? I czy ktoś się spotkał z tak szybko rosnącym poziomem kreatyniny?

  10. #4310
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,746

    Domyślnie

    tylko czemu nie dostał antybiotyku?

  11. #4311

    Domyślnie

    Dziewczyny koniecznie przeczytajcie http://www.dogomania.pl/threads/2009...-NERKI/page173
    Akurat ostatnio tłumaczyłam dr Novakowi tekst o niedoczynności kory nadnerczy - choroba Addisona.
    W niej dochodzi do podwyższenia mocznika i kreatyniny, podwyższenia potasu, chloru, spadku stęzenia sodu.
    Nie twierdzę że akurat o to schorzenie chodzi, ale może dziewczyna zasugerowałaby to swoim wetom.
    Na konsultację u Novaka narazie nie ma co liczyć, bo on już na urlopie, a raczej tylko on odpisuje na tego typu maile.
    Gdyby ewentualnie chciała leczyć psa w Bohuminie, to tam są teraz 3 lekarki, które znają się na rzeczy, więc na pewno można tam mimo nieobecności Novaka pojechać.

    Tutaj artykuł Novaka o leczonym u nich psie - więc gotowa wskazówka jakie badania jeszcze zrobić
    Gdybyś mogła tego linka tam podrzucić, byłabym wdzięczna, bo żal psinki.
    http://www.abvet.cz/pl/pripad-mesice...roba-addisona/

  12. #4312

    Domyślnie witam

    Cytat Zamieszczone przez INA Zobacz posta
    Poszukuję kontaktu z właścicielami psów chorych na przewlekłą niewydolność nerek.
    Mój niunius znowu cierpi ( a było tak dobrze)
    TERAZ IDĘ Z NIM NA KROPLÓWKĘ.
    Witam.Ja ma chorego psa na przewlekla niewydolnosc nerek

  13. #4313

    Domyślnie

    ja tez na PNN

  14. #4314

    Domyślnie

    Mam pytanko, moja sunia jest po zabiegu sterylizacji- jakieś 2-3 msc. No i jakiś czas temu zauważyliśmy, że nie trzyma moczu. Nie zrobi kałuży w 1 miejscu, idzie i sika, schodzi po schodach i po sobie zostawia ślad. Jest to 2 kg york. Lekarz robił jej przed sterylką badania krwi i stwierdził, że lekko podwyższony jest poziom odpowiedzialny za nerki.
    Proszę o podpowiedzenie czym to może być spowodowane? Przeziębienie pęcherza? Problemy po sterylizacji? Czy zwykłe sikanie w domu- bo i też jej się zdarzało, ale wtedy była kałuża w jednym miejscu.

    Chcemy iść do tego weterynarza pod koniec msc na usuwanie kamienia na zębach i nie wiem czy zmienić lekarza czy z nią wszystko ok?
    Sklep zoologiczny, sprzedaż wysyłkowa.

    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22572762

    Zapraszamy!

  15. #4315
    Dołączył
    Oct 2002
    Przegląda
    Będzin
    Posty
    5,605

    Domyślnie

    Natalia, ja na twoim miejscu zrobiłabym jeszcze raz badania krwi i moczu.
    Takie popuszczanie może być spowodowane przeziębieniem pęcherza. Jednak skoro sunia miała już nie najlepsze wyniki badań, a narkoza jeszcze bardziej obciąża nerki.
    Na pewno wstrzymałabym się z usuwaniem kamienia. Najpierw badania i jeśli będzie coś nie tak to leczenie, a potem dopiero kolejna narkoza.
    Zresztą dziwne, ze wet nie usunął kamienia w tym samym czasie co była robiona sterylizacja.

  16. #4316

    Domyślnie

    Tak, narkoza bardzo obciza nerki, ja tak stracilam psa....

  17. #4317

    Domyślnie

    Witam.Moja psina tez niestety choruje na pnn.Ostatnie wyniki niestety sa bardzo zle.Mocznik 300 Kreatynina 4,3 Erytrocyty 1,58 Hemoakryt0,13 hemoglobina2,11.Do tego pojawil sie bialkomocz.W przyszlym tygodniu ma dostac epo i w zwiazku z tym mam pytanie czy ktos wie czy taki lek jest bezpieczny dla psa?Sunia jest bardzo slaba ale miala apetyt do wczoraj.Po wizycie u weta okazalo sie ze pojawily sie nadzerki w pysku.Irygacje nie wiele pomagaja.Wszelkie informacje i porady sa mi bardzo potrzebne wiec prosze o porade.Dodam jeszcze ze wet zaprzestal podawania jakichkolwiek lekow i kroplowek

  18. #4318
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,746

    Domyślnie

    zobacz na swój temat

  19. #4319
    Dołączył
    May 2009
    Przegląda
    Okolice Tomaszowa Maz.
    Posty
    18,869

    Domyślnie

    Hej , Mam teraz na DT psiaka który po zabiegu dostał mocznicy , pierwszy wynik to kreatynina 11,33 mocznik 590 , dzisiaj czyli po drugiej dobie płukania (jest w klinice ) wyniki to kreatynina : 7,36 mocznik 550 , nie znam się na tym kompletnie , a weci nie chcą dawać nadziei , dlatego piszę , myślicie , że mamy szansę uratować naszego psiaka ? Czy spadek jest szybki , czy raczej wyniki po dwóch dniach powinny być dużo lepsze ? Będę wdzięczna za odpowiedź , strasznie się martwię o maluszka .

  20. #4320
    Dołączył
    Feb 2012
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    1

    Post

    Witam serdecznie wszystkichJak się domyślacie dołączam do forum w bardzo smutnych okolicznościach,ze zdiagnozowaną mocznicą u mojego ukochanego psiaczka,ale czytając cały wątek wiem,że znajduje się w gronie cudownych ludzi,którzy tak jak ja bezwarunkowo kochają swoje psinki i walczą do końca,często na przekór wszystkiemu i wszystkim,wbrew logice i za to Drogie Dogomaniaczki i Drodzy Dogomaniacze Was uwielbiamZa siłę i nadzieję,której niekiedy już brakuje,a którą w momentach kryzysowych można odzyskać czytając cudowne historie,jak np.magia131 takie przykłady dodają choć odrobinkę optymizmu w tej smutnej rzeczywistości i trudnej walceA poza tym to forum jest większym kompendium wiedzy na temat tej okrutnej chorobyniż większości wetów,których kompetencje na temat pnn lepiej przemilczeć.I najważniejsze-nikt tak jak Wy drodzy "psi rodzice" nerkowców,nie zrozumie mnie lepiej.Oto nasza historia:Mój przekochany 10 letni pudelek-Snupi,3 lata temu nagle na jednym boku dostał łysą(wyglądającą jak przystrzyżone przy samej skórze włosy) plamę,początkowo zlekceważyliśmy to,myśląc,że jest to efekt niedawnej wizyty u fryzjera i jakiegoś niefortunnego przycięcia w tym miejscu.Po miesiącu łysa plama zaczęła się powiększać i dołączył się lekki świąd.Poszliśmy do weta,który stwierdził grzybicę.Nic nie pomagało.W międzyczasie piesio przeszedł jeszcze zabieg usunięcia krwiaka małżowiny usznej.W chorobie zaczął bardzo dużo pić i siusiać,dostał wręcz nienormalny apetyt,ale lekarz twierdził,że to od przyjmowana sterydów.Leczenie trwało 8 msc.KoszmarNastąpiła poprawa.Włosy odrosły.Po 4 msc powtórka,znowu wyłysienia.Zmieniliśmy weta,ten stwierdził,że na skórze nic nie ma,ale zaniepokoił sie jego bardzo dużym brzuchem,którego pies się nabawił poprzez poprzednie leczenie,co miało być efektem tego nadmiernego apetytu.Okazało się, że to wodobrzusze.Badania wykazały straszny stan wątroby(AST-80,ALT-300,AP-4108!!!!~NORMA 10,lekarze nie dawali szans,mówili że wątroba jest już w zaniku,że jest martwa.Zastanawiali się co tak niszczy wątrobę,padła kolejna diagnoza Zespół Cushinga,stąd miały być takie wyłysienia,charakterystyczne przy tej chorobie i fatalny stan wątroby.Badania w tym kierunku wyszły niejednoznacznie,dla jednych lekarzy był to Cusing,dla innych nie.Podjęliśmy leczenie w tym kierunku specjalnym lekiem-Vetyrolem,ale musieliśmy odstawić,bo Snupi czuł się strasznie,włosy w ogóle nie odrastały,co wskazywało jednak na błędną diagnozę.Pomimo braku nadziei i sugestii wetów,że nie ma to sensu,zaczęliśmy jednak leczyć wątrobę i przeszliśmy na bardzo restrykcyjną dietę w jej kierunku.Sierść odrosła na jednym z boków,na drugim słabiej.Wyniki wątrobowe były coraz lepsze.Po roku leczenia AST wrócił do normy,ALT utrzymuje się na poziomie 100,a AP utrzymywało się na poziomie 450.W lipcu zeszłego roku Snupiś po spacerze nagle zaczął krwawić z nosa,krew lała się non stop przez 3 dni,nic nie pomagało,lekarze po raz kolejny nie wiedzieli co mu dolega,stwierdzili,że wątroba popsuła krzepliwość krwi,badanie krzepliwości wyszło bardzo dobrze,no więc stwierdzili,że to kruchość naczyń krwionośnych i nic mu już nie pomoże,więc najlepiej poddać go eutanazji,bo i tak się wykrwawi.Nie poddałam się,kazałam podawać mu końskie dawki wit.K,na czwarty dzień krwawienie ustało.Do listopada Snupek miał cały czas problemy z tym nieszczęsnym nosem,bardzo go to męczyło i było bardzo uciążliwe.Z nosa leciała ropa,do gardła spływała krew.We wrześniu weci stwierdzili,że to gronkowiec i leczyli bez efektów gronkowca.W końcu jakimś cudem jeden z lekarzy zajrzał dokładnie psu do pyszczka i zobaczył przetokę ustno-nosową.W listopadzie przeszedł dwugodzinny zabieg.Wszystko wróciło do normy.W grudniu Snupcia zaczął mniej jeść,niedrastycznie,ale mniej,zarówno ja,jak i wet.doszliśmy do wniosku,że po prostu ma już dosyć tej diety wątrobowej,bo w końcu jest na niej od ponad roku i pewnie niedługo mu przejdzie.Początek stycznia,Snupi nagle zaczął wymiotować niestrawioną marchewką,która podkradł z kuchni.Myśleliśmy,że to niestrawność,reakcja na surowiznę.Wet.telefonicznie podtrzymał nasze przypuszczenia.Następnego dnia nie chciał nic jeść,na siłę nakarmiłam go jego wątrobową puszką,po paru godzinach znowu zaczęły się wymioty,które trwały całą noc.Wizyta u weta.,ten podaje środki przeciwwymiotne i robi badania wątroby,bo twierdzi,że pewnie jej stan się pogorszył i takie są efekty.Snupi nie reaguje na leki przeciwwymiotne,na drugi dzień odbieramy wyniki wątrobowe,które są w porządku,pies jednak wymiotuje.Robimy badanie nerek.I cios.Mocznica.Mocznik-350,kreatynina-5,5Zaczynamy 9dniowe płukanie kroplówkami.Po tym czasie mocznik spadł na 140,kreatynina na 4,8.Snupulek dostaje :rubenal,ipatkinine,furosemid.Przez tydzień czuje się świetnie,powrócił apetyt i szalony temperamentNiestety po tygodniu,zaczął być coraz słabszy,zaczęło go mdlić i zdarzyło mu się zwymiotować.Zaraz pobiegliśmy na badania.Mocznik skoczył na 400,kreatynina na 6Wet.stwierdzili,że nie ma go sensu już płukać jeżeli parametry skoczyły w tak krótkim czasie,że mam psa uśpić,bo i tak pożyje tylko parę dni. Od tego czasu minęły 2 tyg.,Snupi jest cały czas płukany,pierwszy tydz.dożylnie,obecnie podskórnie,bo łapki są tak pokute,że nie ma już miejsca na wenflon.Dziś można powiedzieć,że leczę go sama,wbrew lekarzą.Kroplówki dostaje w domu,nie ma apetytu,ale karmie go łyżeczką malymi porcjami,nie wymiotuje w ogóle,dostaje rubenal,ranigast,odstawiłam furosemid,bo siusia normalnie,a jego stosowanie w polskiej weterynarii to jakaś plaga, po ipatkitine zwraca,więc nie podaję.Leci do nas Azodyl,który dostaniemy w przyszłym tyg.Jestem przerażona brakiem elementarnej wiedzy u weterynarzy w temacie pnn,na własną rękę robiłam psu badanie:USG(b/z nerki wyglądają normalnie),badanie moczu(wyszedl białkomocz),pomiar ciśnienia(nadciśnienie),oni uważali że jest to zupełnie zbędne.O Azodylu nie słyszał żaden.Snupiś oczywiście jest slaby,dużo leży,ale też się bawi swoimi ukochanymi piłeczkami.Prawie cały wyłysiał,i to właśnie zastanawia mnie najbardziej,dlatego pozwoliłam sobie tutaj na opis całej jego historii.Jego rzekoma grzybica zaczęła się od łysinek,potem stwierdzono,że łysieje od wątroby,a teraz?Czy wasze psy straciły włosy od pnn????Cały czas mnie to zastanawia,czy Snupek w ogóle miał chorą wątrobę,czy miał grzybicę,czy od początku to były nerki i dawały takie oznaki?Czy wodobrzusze wystąpiło od wątroby a możę już wtedy od nerek.Czy może jakieś bakterie zaatakowały jego skórę,a pózniej narządy wewnętrzne jak wątroba,a teraz nerki?Lekarze dziś sami wątpią,czy to była grzybica,ale co, nie wiedzą.Wspólnym mianownikiem Snupulka choroby jest łysienie,od tego się zaczęło.Od postawienia diagnozy mocznica miesiąc temu,Snupuś wyłysiał prawie zupełnie,oprócz głowy,aby wyjść na dwór potrzebuje dwóch ubrań,bo inaczej tak się trzęsie,że nie jest w stanie dać kroku,a jest to pudel,którego wełna była tak gęsta,że łamała grzebienie i szczotki.To wszystko jest tak zagadkowe.AP,które miał niby tak kosmiczne od chorej wątroby,a które wraz z jej regeneracją spadło,teraz znowu jest niezmierzalne,a przecież wątroba jest już ok.Czy to wszystko jest ze sobą powiązane?Czy możę nerki położyła narkoza przy zabiegu przetoki?Tyle pytań,a brak odpowiedzi.Niestety lekarze wiedzą jeszcze mniej,bo tych z" prawdziwego zdzrzenia"już prawie nie ma,próbowałam się skontaktować z dr.Neską,niestety konsultacje są zawieszone. Wiem jedno teraz musimy walczyć z cholerną mocznicą,ale się nie poddamy,jak zawsze!!!!Na przyszły tydz.badania,trzymajcie kciuki!!!!Jeżeli macie jakieś sugestie bardzo proszę piszcie,będę bardzo wdzięczna

  21. #4321
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,746

    Domyślnie

    maggi a badanie moczu było robione kiedykolwiek?bo raczej od pnn psy nie łysieją,mogły sie nałożyć 2 sprawy na siebie może pnn i cushing.powiększenie powłok brzusznych pojawia się po długiej terapi glikokortykoidami(które jak piszesz miał twój pies)a wyniki które były wykonywane po tej terapii sa"normalne" dla terapii posterydowej(dobrze że dostaje leki na odbudowe kom.wątroby,norma dla ap nie jest 10 tylko 50-150).furosemid przy pnn raczej wskazane-żeby kreatynina szybciej była "wypłukiwana"z org.(kreat.to "toksyna").przy pnn nerki w 98%podczas badania usg czy rtg wygladają normalnie(tzn nie sa powiększone).
    anja-ciesz się,że kroplówki"działają".

  22. #4322
    Dołączył
    May 2009
    Przegląda
    Okolice Tomaszowa Maz.
    Posty
    18,869

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gryf80 Zobacz posta
    anja-ciesz się,że kroplówki"działają".
    Dzisiaj znów nastąpiło pogorszenie , wróciły wymioty , lekarze nie dają nadziei , ale my się upieramy i walczymy .Choć sama zaczynam nadzieję tracić

  23. #4323
    Dołączył
    May 2009
    Przegląda
    Okolice Tomaszowa Maz.
    Posty
    18,869

  24. #4324
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,746

    Domyślnie

    ile ma lat twój psiak?

  25. #4325

    Domyślnie

    Trzymajcie sie dzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Strona 173 z 235 PierwszyPierwszy ... 73 123 163170171172173174175176 183 223 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •