Strona 1 z 13 1234 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 311
  1. #1

    Domyślnie Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!

    Witam!
    Jestem nowa na forum, potrzebuję porady, albo chociaż tylko kogoś kto mnie zrozumie...
    Zacznę od tego, że od zawsze chorowałam na wyżły weimarskie, tak samo jak mój mąż. W końcu udało nam się to marzenie spełnić i staliśmy się właścicielami cudownej suczki.
    Hodowla wydawała się być jak najbardziej w porządku - pieski zadbane, duże kojce, łąka i staw gdzie mogły się wyszaleć. Właściciel udzielił nam wielu informacji, widać było, że po prostu zna się na tej rasie. Pokazał nam rodowód ojca (odkupił go od innego hodowcy, syn championki, dużo holenderskiej krwi, pies z normalnej hodowlii z uprawnieniami reproduktora) a ja głupia nie zapytałam o rodowód matki (która może go nawet nie ma...). Zdecydowaliśmy się na zakup szczeniaka, metryczki nie dostaliśmy do ręki, bo ponoć było jakieś zamieszanie przez święta i dotrą trochę później.
    No i wczoraj tkneło mnie coś, żeby poszukać może na forach innych piesków z tej hodowlii. No i natknełam się na ogłoszenie tego samego Pana, w którym pisało, że hodowla jest zarejestrowana w SWKiPR.... Nie wiedziałam nawet, że takie coś istnieje wogóle. Załamałam się totalnie, zwłaszcza, że mieliśmy zamiar naszą suczkę wystawiać na konkursach polowań, które są dostępne tylko dla psów z rodowodem FCI. Chcieliśmy też założyć własną hodowlę tych psów... teraz to mogę sobie co najwyżyżej na allegro będe mogła pieski wystawiać...
    Oczywiście nie mam zamiaru oddawać suni z tego powodu, ale czuję się załamana i oszukana. Wątpię, żeby istaniała opcja przepisania się do jakiegokolwiek innego związku (choćby PKF czy PKPR), co pogłębia moją frustrację.

  2. #2
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    kraków
    Posty
    952

    Domyślnie

    czy podpisywaliście umowę,czy umowa między wami była tylko ustna?
    czy podczas zawierania ustnej umowy-hodowca was zapewniał,że psa będzie można wystawiać?
    moim zdaniem to zagwozdka dla prawnika...

  3. #3
    Dołączył
    Dec 2006
    Przegląda
    Kalisz
    Posty
    1,219

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amberówna Zobacz posta
    Witam!
    Jestem nowa na forum, potrzebuję porady, albo chociaż tylko kogoś kto mnie zrozumie...
    Zacznę od tego, że od zawsze chorowałam na wyżły weimarskie, tak samo jak mój mąż. W końcu udało nam się to marzenie spełnić i staliśmy się właścicielami cudownej suczki.
    Hodowla wydawała się być jak najbardziej w porządku - pieski zadbane, duże kojce, łąka i staw gdzie mogły się wyszaleć. Właściciel udzielił nam wielu informacji, widać było, że po prostu zna się na tej rasie. Pokazał nam rodowód ojca (odkupił go od innego hodowcy, syn championki, dużo holenderskiej krwi, pies z normalnej hodowlii z uprawnieniami reproduktora) a ja głupia nie zapytałam o rodowód matki (która może go nawet nie ma...). Zdecydowaliśmy się na zakup szczeniaka, metryczki nie dostaliśmy do ręki, bo ponoć było jakieś zamieszanie przez święta i dotrą trochę później.
    No i wczoraj tkneło mnie coś, żeby poszukać może na forach innych piesków z tej hodowlii. No i natknełam się na ogłoszenie tego samego Pana, w którym pisało, że hodowla jest zarejestrowana w SWKiPR.... Nie wiedziałam nawet, że takie coś istnieje wogóle. Załamałam się totalnie, zwłaszcza, że mieliśmy zamiar naszą suczkę wystawiać na konkursach polowań, które są dostępne tylko dla psów z rodowodem FCI. Chcieliśmy też założyć własną hodowlę tych psów... teraz to mogę sobie co najwyżyżej na allegro będe mogła pieski wystawiać...
    Oczywiście nie mam zamiaru oddawać suni z tego powodu, ale czuję się załamana i oszukana. Wątpię, żeby istaniała opcja przepisania się do jakiegokolwiek innego związku (choćby PKF czy PKPR), co pogłębia moją frustrację.
    odnośnie pogrubionego - jeśli nie chcesz, żeby ktokolwiek czuł się tak, jak Ty teraz, to nawet nie myśl o rozmnażaniu suczki i sprzedawaniu szczeniaków po niej... Nie będzie to nic innego jak zwykła pseudohodowla.
    Może zabrzmi to niezbyt fajnie, ale niestety jesteście sami sobie winni, że nie sprawdziliście faceta przed zakupem suni...
    Kochajcie sunię, a za kilka lat może pomyślcie o rodowodowej towarzyszce dla niej

    Ja mam od 3 miesięcy ok. 1,5 roczną przygarniętą weimarkę (a raczej w typie, bo rodowodu nie ma) i daje nam multum radości, także Wam też życzę samych przyjemnych chwil.

    Edit:
    Koszmaria ma rację - może jakaś pomoc prawnika?

  4. #4

    Domyślnie

    Umowa ustna, facet nie zapewniał mnie o tym, że suczkę można wystawiać, a ja tez jakoś nie zapytałam - po prostu w życiu bym nie pomyślała, że wogóle istnieje opcja jakiegoś lewego rodowodu.

    Czekunia - nie myślę o jej rozmnażaniu. Bardziej boli mnie brak możliwości brania udziały w konkursach polowań...

    Podle się czuję :/

  5. #5

    Domyślnie

    beznadziejny temat , wogóle nie rozumie jak można nie zapytać się o rodówd psa ,czy nawet nie doczytać ogłoszenia.przecież teraz na każdym portalu ogłoszeniowym jest napisane czy hodowla jest zaejestrowana w fci czy stowarzyszeniu.Sami jesteście sobie winni!
    ale tak do pocieszenia proszę się nie martwić coraz częściej psy ze stowarzyszeń bardzie przypominają wyglądem i exterierem rase niż z fci...... mam już 3 psy z fci które były kupowane jako wystawowe ale jakoś się nie moge z żadnym na wystawie pokazać

  6. #6
    Dołączył
    Dec 2006
    Przegląda
    Kalisz
    Posty
    1,219

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amberówna Zobacz posta
    Umowa ustna, facet nie zapewniał mnie o tym, że suczkę można wystawiać, a ja tez jakoś nie zapytałam - po prostu w życiu bym nie pomyślała, że wogóle istnieje opcja jakiegoś lewego rodowodu.

    Czekunia - nie myślę o jej rozmnażaniu. Bardziej boli mnie brak możliwości brania udziały w konkursach polowań...

    Podle się czuję :/
    Rozumiem... Nic więcej nie poradzę, bo kompletnie się nie znam na prawie i tego typu sprawach...
    może zajrzy tu ktoś mądrzejszy

    Co do reszty - tak jak napisałam, może za jakieś 2 lata będziecie szukać drugiego psiaka i wtedy już nie popełnicie błędu
    Trzymam za Was kciuki.

  7. #7

    Domyślnie

    wogóle nie rozumie jak można nie zapytać się o rodówd psa ,czy nawet nie doczytać ogłoszenia.przecież teraz na każdym portalu ogłoszeniowym jest napisane czy hodowla jest zaejestrowana w fci czy stowarzyszeniu.Sami jesteście sobie winni!
    ale tak do pocieszenia proszę się nie martwić coraz częściej psy ze stowarzyszeń bardzie przypominają wyglądem i exterierem rase niż z fci...... mam już 3 psy z fci które były kupowane jako wystawowe ale jakoś się nie moge z żadnym na wystawie pokazać

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amberówna Zobacz posta
    Umowa ustna, facet nie zapewniał mnie o tym, że suczkę można wystawiać, a ja tez jakoś nie zapytałam - po prostu w życiu bym nie pomyślała, że wogóle istnieje opcja jakiegoś lewego rodowodu.

    Czekunia - nie myślę o jej rozmnażaniu. Bardziej boli mnie brak możliwości brania udziały w konkursach polowań...

    Podle się czuję :/
    a co to sa za "konkursy polowan"?

    pies o niewiadomym pochodzeniu niekoniecznie musi przejawiac instynkt mysliwski.
    a jesli bedzie przejawial to po prostu zacznijcie z tym psem pracowac tak jakbyscie go do konkursow przygotowywali (nie wiem jakich, bo "konkursy polowan" brzmi enigmatycznie). pies bedzie mial z tego kupe radosci, a wy nabierzecie wprawy przed zakupem "legalnego" psa, ktorego bedzie mozna wystawiac w konkursach dla wyzlow.


    jest sporo dobrych hodowli wyzlow weimarskich w polsce. troche sie wydymaliscie...

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez a_niusia Zobacz posta
    a co to sa za "konkursy polowan"?

    pies o niewiadomym pochodzeniu niekoniecznie musi przejawiac instynkt mysliwski.
    a jesli bedzie przejawial to po prostu zacznijcie z tym psem pracowac tak jakbyscie go do konkursow przygotowywali (nie wiem jakich, bo "konkursy polowan" brzmi enigmatycznie). pies bedzie mial z tego kupe radosci, a wy nabierzecie wprawy przed zakupem "legalnego" psa, ktorego bedzie mozna wystawiac w konkursach dla wyzlow.


    jest sporo dobrych hodowli wyzlow weimarskich w polsce. troche sie wydymaliscie...
    O Boże, ale gafa :P Konkursy pracy, nie konkursy polowań! A "hodowca" polował ze swoimi psami, tak więc instynkt chyba jest.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amberówna Zobacz posta
    O Boże, ale gafa :P Konkursy pracy, nie konkursy polowań! A "hodowca" polował ze swoimi psami, tak więc instynkt chyba jest.
    "chyba" jest u rodzicow.
    rodowod tez "chyba byl"))

  11. Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marlena i arvena Zobacz posta
    ale tak do pocieszenia proszę się nie martwić coraz częściej psy ze stowarzyszeń bardzie przypominają wyglądem i exterierem rase niż z fci...... mam już 3 psy z fci które były kupowane jako wystawowe ale jakoś się nie moge z żadnym na wystawie pokazać
    Nie wiem jak możesz pisać takie bzdury... Nie wszystkie psy nadają się na wystawy to jasne. I żaden hodowca nie może dać gwarancji że 2 miesięczny szczeniak będzie w przyszłości wystawowy!


    Mamy szczęnięta setery angielskie urodzone 30.03.2014 www.simarilion.pl
    Zapraszamy na bloga http://seteryangielskie.blogspot.com/

  12. #12
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    kraków
    Posty
    952

    Domyślnie

    z tą suczką też możecie uczęszczać na kurs na psa tropiącego.
    zadzwońcie do koła łowieckiego w waszej okolicy-sporo myśliwych też ma psy bez rodowodów,myślę że jakieś kursy czy szkolenia też będą dla was dostępne.

  13. #13

    Domyślnie

    kuurde psa "przypominajacego" jakas rase to sobie mozna adoptowac a nie kupowac u rozmnazacza.
    tak naprawde np. dla rasa to jest przede wszystkim charakter.

    w weekend spotkalam na spacerze z moja matka i naszymi kundlami ludzi, ktorzy 4 lata temu kupili sobie papiska setera irlandzkigo w pseudohodowli, bo po prostu nie mieli swiadomosci, ze to jest niewlasciwe. pies im zszedl po 3 latach, bo mial liczne choroby narzadow wewnetrznych.
    i dowiedzieli sie oczywiscie wszystkiego o rodowodach itd.
    bylam z seterami tyle, ze czarnymi. i ludzie ci zadali mi takie pytania:
    -czy te psy naprawde tak duzo biegaja, bo ich pies w ogole najbardziej kochal kanape, a oni sa aktywni i byli tym rozczarowani
    -czy im nie jest zimno w zimie albo jak sie przemocza, bo ich pies caly czas sie trzasl i czesto trzeba bylo mu pozyczas kurtke i w nia owijac i to nawet jak byl jeszcze zupelnie zdrowy
    -czy to prawda, ze maja instynkt mysliwski (!!!), bo tata goscia jest lesniczym i polowal zawsze z wyzlami, a ten ich seter w ogole nie interesowal sie ptakami mimo ze rodzice podobno polowali
    -czy wszystkie setery sa strachliwe

    i byli strasznie, ogromnie zdziwieni ogolna zywiolowoscia moich psow, ktora ich zachwycila.

    te wszystkie pytania dla kogos, kto ma setery sa po prostu dziwne. moim psom nigd nie jest zimno w terenie, moga po nim poginac 12 godzin, co nie rzadko czynia i nigdy nie maja dosc, kapia sie, kiedy tlko jest okazja i tez nigdy im nie jest zimno, wszedzie wleza, wszystko przejda i boja sie tylko weterynarza. a instynkt mysliwski? to sa przeciez wyzly, wiec wiadomo, ze nie sa w ciemie bite.

    wiec: co z tego, ze ich pies wygladal jak prawdziwy seter.
    nie byl w ogole seterem jesli chodzi o charakter a do tego byl biedny i chory.

  14. #14
    Dołączył
    Jul 2011
    Przegląda
    Kielce
    Posty
    58

    Domyślnie

    SWKiPR stowarzyszenie, które ułatwia życie pseudo-hodowcom... mogą bezkarnie rozmnażać psy bez rodowodów... To samo to PSPP... Od kiedy zabroniono sprzedawania psów bez rodowodów to wszyscy należą do tych dziwnych stowarzyszeń. Nikt ich nie sprawdza, nie robią badań, płacą pewnie tylko jakąś małą składkę. Teraz każdy może zostać hodowcą!!! To absurdalne. Ciekawi mnie czemu nikt nie zareaguje... nowa ustawa tylko ułatwia życie pseudo-hodowcom... Do tego mogą więcej zarobić, bo skoro psiaki są zarejestrowane to automatycznie są droższe...

    Amberówna - Tobie mogę mogę tylko powiedzieć tyle: stałaś się ofiarą pseudo-hodowcy... choć dziwi mnie bardzo to, że tak łatwo dałaś się wyrolować... Radzę Ci opiekować się suńką do ostatnich jej dni, a później najwyżej pomyśleć o rodowodowej koleżance
    Norris 12.10.12 [*] & Czarek 13.07.12 [*] Pańcia pamięta

  15. #15

    Domyślnie

    Skoro facet nic nie mówił o wystawach to chyb jej nie oszukał.
    Winne są osoby, które ustawę przepchnęły i ludzie mają mętlik w głowie.
    Kiedyś było jasne ma rodowód lub go nie ma a teraz to rodowód jest jeszcze mniej wart niż był wcześniej...
    Szkoda, że nie popatrzyliście najpierw na rodowody obojgu rodziców, bo by wyszło na jaw z jakiej organizacji jest dokument.
    I w świetle prawa to hodowcy a nie pseudo.

  16. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zaginiona sara Zobacz posta
    Skoro facet nic nie mówił o wystawach to chyb jej nie oszukał.
    Winne są osoby, które ustawę przepchnęły i ludzie mają mętlik w głowie.
    Kiedyś było jasne ma rodowód lub go nie ma a teraz to rodowód jest jeszcze mniej wart niż był wcześniej...
    Szkoda, że nie popatrzyliście najpierw na rodowody obojgu rodziców, bo by wyszło na jaw z jakiej organizacji jest dokument.
    I w świetle prawa to hodowcy a nie pseudo.
    Nie ma czegoś takiego jak "pseudo" w świetle prawa, to nie jest termin, który istnieje w prawie. Natomiast "pseudo" zwykło się określać zarówno te miejsca, gdzie psy są rozmnażane bez rodowodów czy z takimi gównianymi (bo sorry, ale to nie jest rodowód i taki świstek nie obniża wartości rodowodu z FCI, tylko wręcz podnosi ową wartość), jak też te, gdzie psy mają rodowody FCI, ale mają złe warunki. Nigdzie tutaj nie ma prawa.

  17. #17

    Domyślnie

    Dlatego na dobrą sprawę facet mógłby stwierdzić, że ktoś go oczernia.
    Mamy tylko z rodowodami handel teoretycznie? Mamy. No i cacy.
    Szkoda tylko, że ludzie się gubią i długo będą kupować pieski z nowych stowarzyszeń.

  18. #18

    Domyślnie

    Gdybym wiedziała, że to taka pseudohodowla to bym nigdy nie kupiła tam psa... :/ A człowiek niestety zaufał komuś, no i nawet nie pomyślałam, że rodowód może być tylko kawałkiem kartki podpisanym przez członka jakiegoś gównianego stowarzyszenia :/
    No cóż, przez kilkanaście następnych lat na pewno na drugiego psa stać mnie nie będzie :/

  19. #19
    Dołączył
    Apr 2011
    Przegląda
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    707

    Domyślnie

    Ostatnio ktoś wkleił na FB, to jest jakiś koszmar, to co ustawodawcy zrobili.. Teraz pseuduchy z pseudopapierem sprzedają psy za 1000zł, bo przeciez rodowód mają:



    Ludzie nie mają świadomości, a ZKwP dopiero od niedawna informuje jakie rodowody są ważne. Dla zwykłego człowieka, rodowód, to rodowód.

  20. #20
    Dołączył
    Mar 2012
    Przegląda
    kobyłka
    Posty
    848

    Domyślnie

    hmm...przykro to mówić ale skoro nie mówiliście że psa chcecie wystawiać i nie dopytaliście z jakiej organizacji jest hodowla no to wyszła wasza niewiedza niestety, facet was nie oszukał. Sama piszesz że psy były w dobrych warunkach i zadbane....cieszmy się że nie kolejna bezlitosna rozmnażalnia w piwnicy...

    Trochę mnie dziwi że popełniliście tak podstawowy błąd kiedy myśleliście o próbach pracy a nawet o zakładaniu własnej hodowli i w ogóle nie mówiliście że chcielibyście psiaka rokującego wystawowo? Nie zapytaliście o uprawnienia hodowlane suki? Musicie się bardzo podszkolić...niestety to wszystko nie jest takie łatwe....

    Fakt natomiast że dużo ludzi będzie się nabierać nadal bo rodowód to rodowód nie? i ci z dobrymi intencjami zostaną z kundelkiem za cenę często tą samą co z papiś z hodowli fci.
    Ostatnio edytowane przez PaulinaBemol ; 15-01-2013 o 21:40

  21. #21
    Dołączył
    Apr 2011
    Przegląda
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    707

    Domyślnie

    Ale SWKiPR również organizuje wystawy, więc na pytanie czy mogą psa wystawiać odpowiedź byłaby twierdząca.
    Sama sie dokształciłam dopiero po zakupie rasowej suczki,a wcześniej utopiłam zadatek w psie po zawieszonych rodzicach i kombinowanych papierach. Takich osób jak Amberówna będzie więcej i już są, zgłaszają sie do ZWwP z prośbą wydanie rodowodu

  22. #22

    Domyślnie

    Super, że macie supereksterierowe i superpopędowe psy, nie pomagacie w ten sposób założycielce wątku... Ona już zdała sobie sprawę z tego, że źle zrobiła. Wystarczyło tylko wytłumaczyć, że z tym "fantem" nie da się już nic zrobić.
    Ta sprawa potwierdza tylko jak wiele złego wniosła ta "genialna", zachwalana przez wszystkich nowela! A to, że zwykly Kowalski często nie wchodząc na prawde głęboko w temat nie jest w stanie odróżnić psa rasowego od kundelka w typie rasy. Właśnie to zrobiła!
    Tylko co my jako psiarze możemy z tym zrobić?

    Amberówna, a nie pokusiło Cie żeby zajrzeć na stronę klubu wyżła weimarskiego, tam jest wszystko, pieknie napisane, są wymienione wszystkie hodowle zrzeszone z ZKwP, ostrzeżenia przed tymi pseudohodowlami działającymi pod płaszczykiem prawa? Myślałam, że tam zagląda każdy kto planuje zakup weimara.... Może uchroniłoby Cie to przed tą całą sytuacją...

    Co do samego psa, skoro nie jest pewne jego pochodzenie, polecam przy tej rasie skontaktować się z kompetentnym wetem, który opowie Ci o chorobach związanych z tą rasą, występujących w razie nieodpowiedniej selekcji. Tylko to mogę Ci polecić.

  23. #23
    Dołączył
    Mar 2012
    Przegląda
    kobyłka
    Posty
    848

    Domyślnie

    Super, że macie supereksterierowe i superpopędowe psy
    ja mam kundla.

    I rozumiem że naciąć się można i to bardzo łatwo tylko tak po ludzku dziwi mnie że jak ktos planował dla szczeniaka karierę wystawową (z ewentualną hodowlą w tle) nie sprawdził pochodzenia psa. I nie twierdze że to źle....tylko no dziwi mnie to bo w takich przypadkach to sie i wyszukuje info. o dziadkach a nie tylko rodzicach.. Co innego jak ludzie chcą jedynie pieska "do kochania" tu niestety będzie się nacinać bardzo dużo osób...tylko oni może się aż tak nie rozczarują

    Moim zdaniem nadal możecie pracować nad tymi konkursami nauczycie się i wy a kto wie może okaże się że suczka ma smykałkę i to będzie super zabawa. Szczęściem mówisz że psy mialy dobre warunki, facet się znał wiec może nie będzie żadnych przykrych niespodzianek

    Ale SWKiPR również organizuje wystawy
    organizują wystawy? tego nie wiedziałam... w sensie realnie się odbywają, ktos bierze w tym udział? czy tylko na papierku?bo przecież zwierzaki nie muszą poprzez nie zdobywać uprawnień jak w ZKwP
    Ostatnio edytowane przez PaulinaBemol ; 15-01-2013 o 22:02

  24. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasjas Zobacz posta
    Teraz pseuduchy z pseudopapierem sprzedają psy za 1000zł.
    Żeby tylko. Ostatnio widziałam yorka z pseudo-stowarzyszenia za ... 2500 zł!

    Amberówna, masz w końcu ten ''rodowód"? Bo obowiązkiem tego ''hodowcy'' jest wydać Ci ''rodowód'' (''metrykę''?).
    Jeśli tego nie zrobił, to możesz zgłosić to na Policji jako oszustwo. I ja bym tak zrobiła. Tu masz podstawy do narobienia bałaganu tej pseudohodowli.

    A jeśli jednak masz ten papier, to pokażesz nam go? Ja jestem bardzo ciekawa jak on wygląda. Czy jest m.in. podobny do tego papieru, który został pokazany przez kasjas.

  25. #25
    Dołączył
    Mar 2012
    Przegląda
    kobyłka
    Posty
    848

    Domyślnie

    tylko z drugiej strony nie ma żadnej umowy czyli żadnego potwierdzenia że to szczeniak od nich moga się wyprzeć....ale może warto spróbować...

Strona 1 z 13 1234 11 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •