Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26 do 50 z 53
  1. #26

    Domyślnie

    Nie Ty nie mówisz do mnie spokojnie tylko z wyrzutem jakby moja suczka była już w ciąży, że jestem nie odpowiedzialna, ale ona nie jest w ciąży. I mowie po raz 4, ludzie są tak fałszywi, że wezmą psa może i nie rasowego ( bo nie ma rodowodu, ale wygląda jak rasowy) i sprzedają za min. 500zł. No i co do tej pseudohodowli z Katowic nie jestem taka głupia żeby kupić chorego psa genetycznie.
    A teraz na prawdę chce skończyć ten temat.. Bardzo mnie wymęczył i zniszczył cały dzień. Nie zrobię tego ze względu na moją suczkę i tyle, a kupie to co pokocham..

  2. #27
    Dołączył
    Aug 2009
    Przegląda
    Białystok/Warszawa
    Posty
    1,376

    Domyślnie

    Moje posty miały własnie na celu odwiedzenie Cię od pomysłu 'zakupienia tego co pokochasz' a spojrzenie na sprawę racjonalnie.
    A nie 'męczenie Cię'.
    W takich warunkach wychowują się psiaki z hodowli niezarejestrowanych, a więc hodowli psów bez rodowodów, prawdziwych rodowodów a nie tych drukowanych na domowych drukarkach.
    Z takich warunków kupisz psa 'takiego jakiego pokochasz'.:


    Nawet jeśli pokazywani są Tobie rzekomi 'wychuchani rodzice' to w chlewie obok siedzą Ci prawdziwi...

    źródlo: towarzystwo opieki nad zwierzętami.

    I tez miałam bardzo ciężki dzień.

  3. #28
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    12,873

    Domyślnie

    A skąd wiesz, że pies, którego kupujesz będzie "zdrowy genetycznie"? Pewne rzeczy wychodzą po czasie.... a osoba niedoświadczona wielu rzeczy po prostu nie zauważy.
    Popatrz na to co napisałam wczesniej o Pi. A jeśli trafiłby Ci się taki piesek? Wydasz lekką ręką 2 razy po 2 tysiące na operację? A gdyby taki Ci sie urodził? Wciśniesz komuś i niech się martwi, czy jako osoba odpowiedzialna będziesz się nim opiekować do końca życia? A taki właśnie "niedoróbek" może się urodzić, jeśli rozmnażasz psa o któreho pochodzeniu tak naprawdę nic nie wiesz.

    Przy nastepnym psiaku na spokojnie poczytaj o wybranej rasie, poszukaj jakie są hodowle, popatrz co wyrosło z psów z poprezednich miotów i psów spokrewnionych z psami z hodowli- to zaleta psów rasowych z porządnymi rodowodami, że można ocenić przodków, pozostałe psy z tej samej linii, przekonac się jak wygląda i żyje starsze rodzeństwo wybranego psa itd. A to szczególnie ważne jeśli chcesz mieć psa hodowlanego.

    P.S. Odpowiedzialne schroniska wydają psy w typie rasy tylko po kastracjach, a sprzedaż psa adoptowanego ze schroniska jest naruszeniem umowy adopcyjnej.

  4. #29

    Domyślnie

    Gdyby spotkała mnie taka sytuacja, że następny piesek byłby chory, to nic innego tylko byłabym zmuszona poddawać ją operacjom, wszyscy byśmy się przyzwyczaili i zabrakło by nam później tego psiaka, więc bym walczyła, ale może i macie rację warto sobie oszczędzić tych przykrych widoków. Aysel, a może warto kupić takiego psa żeby miał lepsze życie niż cierpienie tam, albo w ogóle przestrzegać wszystkich przed kupnem żeby interes pseudo hodowli nie szedł tak dobrze i z tego zrezygnowali?

    Uwierz mi też mam bardzo zły dzień, fajnie się dowiedzieć, że kupuje się niby rasowego psa bo na takiego wygląda, a jest to kundel.

  5. #30

  6. #31
    Dołączył
    Apr 2008
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    2,676

    Domyślnie

    Taaa, nie ma pinczerów w schroniskach. Pojedź i zobacz, co się tam dzieje, nawet rasowe rodowodowe psy kupione za duże pieniądze gniją w schroniskach. Tu na dogomanii wątek adopcyjny dotyczący tylko i wyłącznie psów miniaturowych ma prawie 5000 postów.
    Jeżeli chcesz drugiego psa skontaktuj się kilkoma hodowlami wybranej rasy (byle były zrzeszone w ZKwP, bo teraz jest pełno oszustów wydających nic nie warte papiery), wybierz skojarzenie i czekaj na szczeniaka. Albo najlepiej adoptuj jakąś dorosłą mikropsinkę w potrzebie, poznaj ją wcześniej, będziesz wiedziała jaki ma charakter i czy zaprzyjaźni się z Twoją sunią.

  7. #32

    Domyślnie

    Dzięki za rady

  8. #33

    Domyślnie

    Jeżeli hodujesz chihuahua to powiedz mi co myślisz o tych suczkach?

    http://tablica.pl/oferta/liliowa-suc...promoted;r:;s:


    http://alegratka.pl/ogloszenie/chihu...5a41e07f134c2d

    ?

  9. #34
    Dołączył
    Aug 2009
    Przegląda
    Białystok/Warszawa
    Posty
    1,376

    Domyślnie

    Warto kupić, dać kasę takiemu człowiekowi i tym samym napędzić kolejne mioty?
    Myśl!
    Przecież to jest błędne koło.
    Chcesz pomóc - weź psa z fundacji czy schronu. Świetnym przykładem jest ulv, znam ją niejako z forum chihuhaua. Ona się takimi psami zajmuje i dokładnie wie jak to wygląda. Jej zdanie powinno Ci dać dużo do myślenia.

    Wiesz ile lat żyłam z taką świadomością?
    tego psa (tego czarnego, nie moją chi ):

    przez wiele lat uważaliśmy za doga niemieckiego. Jak widzisz nawet ktoś był tak wspaniałomyślny, że mu uszy skopiował.
    W którym miejscu on jest dogiem?

    Dla porównania mój drugi pies, rasowy (czyli rodowodowy) dog niemiecki:


    Cezara, tego z pierwszego zdjęcia kupiliśmy jako doga niemieckiego za 400 zł, jechaliśmy po niego jakieś 300 km.
    Kocham go tak samo jak wszystkie inne moje psy, uważam wręcz, że w wielu kwestiach jest mądrzejszy od moich rasowców i nigdy nie żałowałam że go mamy.
    Ale to nie jest dog niemiecki.
    I też się burzyłam jak mi to ludzie mówili, bo jakto, przecież kupiliśmy doga niemieckiego.
    Jak kupiłam prawdziwego doga niemieckiego z rodowodem zobaczyłam namacalnie różnicę.
    Cezar okazał się nie być nawet psem w typie.

    U Ciebie sytuacja jest taka, że masz 'rasę' której po prostu nie ma. Ona nie istnieje, nie ma jej w nomenklaturze kynologicznej.
    Ratlerek to po prostu nazwa zwyczajowa dla małego, krótkowłosego, czarnego podpalanego psa po to, aby go sprzedać. Nie wiąże się to nijak z rasą.
    Zobacz to tak jakbym rozmnożyła Cezara, czyli mojego kundelka z suczką do niego podobną i szczeniaki sprzedawała jako np. łajki bo miałyby dodatkowo zakręcone ogony.
    Rozumiesz teraz na czym to polega?
    Tu nie ma się co zlościć, my na prawdę nie chcemy dla Ciebie źle, ale jeśli tu już trafiłaś to fajnie by było, żebyś coś z tej wizyty wyniosła i sobie uświadomiła.
    Bo dla mnie każda taka uświadomiona osoba to plus, to zmiana polskiej mentalności i polskiego myślenia.
    Nigdzie nie ma tak wielu pseudo i tak wielu kundelków w schroniskach jak w Polsce.
    DLatego tak ważne jest by ludziom mówić i ich uświadamiać.

    Możesz odbierać moje wypowiedzi jako złośliwe, ale uwierz że na prawdę takie nie są, nie mam tego na celu.
    Jeśli słowo 'kundel' jest obraźliwe dla Ciebie to użyj innego. Dla mnie nie jest. Kundel, kundelek - jest takim samym kochanym psiakiem jak rasowiec. Byłabym hipokrytką mając kundelki i dachowce jednocześnie w domu

  10. #35
    Dołączył
    Apr 2008
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    2,676

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tulcia Zobacz posta
    Uwierz mi też mam bardzo zły dzień, fajnie się dowiedzieć, że kupuje się niby rasowego psa bo na takiego wygląda, a jest to kundel.
    Takich nabitych w butelkę jak Ty jest mnóstwo, dlatego tutaj uparcie wszystkim wszystko tłumaczymy, a niektórych już nerwy ponoszą, bo ten proceder nie ma końca. Twój pies nie jest gorszy dlatego, że jest kundelkiem, tylko po prostu nie powinnaś za niego płacić i nabijać kieszeni człowiekowi, który Cię oszukał. Dlatego tak ważne jest sprawdzanie hodowli, przodków, warunków, w jakich trzymane są psy, papierów (bo jak pisałam pseudohodowcy teraz potrafią już bezwartościowe rodowody wydawać, żeby tylko zarobić).
    A jeżeli nie masz do tego głowy po prostu adoptuj psa w potrzebie, zamiast nakręcać ten chory biznes, przez który cierpią psy.

  11. #36

    Domyślnie

    Aysel, postaram sie wrzucic dwa zdjecia psiaków i powiesz mi co o nich myslisz, bo linka mi nie wyswietla.

    Chihuahua mini suczka z rodowodem FCi malenka!



    LILIOWA suczka chihuahua MINI do 1,2 kg CUDEŃKO






    Obydwa zdjęcia mam z portali, zaraz je usunę. Ceny psów są takie same 2500zł, czy tu mam pewność, że są to na pewno psy rasowe?

  12. #37

    Domyślnie

    Chciałabym wstawić linka, ewentualnie obrazek, ale ciągle pisze, że moderator musi zatwierdzić, nieźle na spamowałam tym.

  13. #38
    Dołączył
    Aug 2009
    Przegląda
    Białystok/Warszawa
    Posty
    1,376

    Domyślnie

    Nie, po prostu na dogomanii jest chyba tak, że jeśli chcesz wstawić link bez akceptacji moderatora to musi minąć jakiś czas od rejestracji
    Więc się nie martw, to normalne
    To taka bariera dla kont masowych które się rejestrują tylko w celu spamowania itp.
    Możesz wysłać mi na pw link i ja to wstawię w poście napisanym przeze mnie, podpisując, że to od Ciebie - nie ma problemu.

  14. #39

    Domyślnie

    Chciałam napisać Ci to właśnie w prywatnej wiadomości, ale pisze tak : Aysel wykorzystali swój limit wiadomości, i nie mogą przyjąć żadnej nowej dopóki nie zwolnią trochę przestrzeni.

  15. #40
    Dołączył
    Aug 2009
    Przegląda
    Białystok/Warszawa
    Posty
    1,376

    Domyślnie

    Ok, zaraz przeczyszczę skrzynkę i wtedy spróbuj.

  16. #41

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Delph Zobacz posta
    Takich nabitych w butelkę jak Ty jest mnóstwo, dlatego tutaj uparcie wszystkim wszystko tłumaczymy, a niektórych już nerwy ponoszą, bo ten proceder nie ma końca. Twój pies nie jest gorszy dlatego, że jest kundelkiem, tylko po prostu nie powinnaś za niego płacić i nabijać kieszeni człowiekowi, który Cię oszukał. Dlatego tak ważne jest sprawdzanie hodowli, przodków, warunków, w jakich trzymane są psy, papierów (bo jak pisałam pseudohodowcy teraz potrafią już bezwartościowe rodowody wydawać, żeby tylko zarobić).
    A jeżeli nie masz do tego głowy po prostu adoptuj psa w potrzebie, zamiast nakręcać ten chory biznes, przez który cierpią psy.
    Podpisuję się pod tym i dodam, że nie warto kupować zabiedzonych szczeniąt ze złych warunków. Handlarze liczą na litość kupujących. W ten sposób jednego szczeniaczka "uratujesz", ale co z resztą? Jeśli handlarz zobaczy, że mu się to opłaca- ma zarobek, dalej będzie je rozmnażał. I jeszcze tak dla Twojej informacji: nie ma czegoś takiego jak york, pekińczyk, shih tzu itp, itd. minaturka. Psiaki mniejsze niż średnia w rasie rodzą się, ale to nie są odrębne rasy.To tylko chwyt reklamowy, bo ludzie chcą pieska "do kieszonki" i nawet nie zdają sobie sprawy, że takie maleństwo bardzo często jest obarczone wieloma wadami wynikającymi z przesadnej miniaturyzacji.
    Ostatnio edytowane przez Lotty ; 13-02-2013 o 14:48

  17. #42

    Domyślnie

    Macie racje, proszę zobaczyć ..

  18. #43
    Dołączył
    Aug 2009
    Przegląda
    Białystok/Warszawa
    Posty
    1,376

    Domyślnie

    biedne maleństwo
    Jakiś czas temu, nie wiem czy nie ją, jej Pani wystawiła na allegratce za 50 000 zł...
    Też pochodzi z tych nowych 'organizacji'.
    Tylko wtedy była wystawiona jako chihuahua ;p

    Takie psy nie powinny byc powodem do dumy.
    Choroba nie powinna być obiektem westchnień, a współczucia.
    Kynologia nie dąży i nigdy nie dążyła do takiej karłowatości psów.

    Osobiście - jest mi bardzo przykro, że w rasie którą hoduję ludzie zaczynają iść w tym kierunku, bo podoba się to 'nabywcom'.
    A w 'organizacjach' niestety są same ogłoszenia 'ultra mini chihuahua, nie jak w ZKwP' przykre to... Bo cierpią zwierzęta.

  19. #44
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,556

    Domyślnie

    szczerze-jak dla mnie okropny...ten piesm,moim zdaniem jest jak chińska zabawka-jednorazowego uzytku...

  20. #45

  21. #46
    Dołączył
    Feb 2013
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    117

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lotty Zobacz posta
    nie ma czegoś takiego jak york, pekińczyk, shih tzu itp, itd. minaturka. Psiaki mniejsze niż średnia w rasie rodzą się, ale to nie są odrębne rasy.To tylko chwyt reklamowy, bo ludzie chcą pieska "do kieszonki" i nawet nie zdają sobie sprawy, że takie maleństwo bardzo często jest obarczone wieloma wadami wynikającymi z przesadnej miniaturyzacji.
    Niedawno na wystawie w Rzeszowie podeszła do nas młoda mama z dzieckiem i zapytała nas co to za rasa, po czym, gdy powiedziałam, że to pekińczyk ona powiedziała że na pewno nie i była tego taka pewna że nie dała sobie wytłumaczyć że nie ma pekińczyków-mopsów, miniaturek, cesarskich, pałacowych, długowłosych, krótkowłosych itp. i próbowała mnie przekonać że mam mixa pekina. Po rozmowie z hodowczynią prawie się popłakała bo uświadomiła jej że wydała masę pieniędzy za swojego "pekińczyka miniaturkę" z podrobionym rodowodem. Teraz pseudohodowcy poszli o krok dalej i wymyślają rasy oraz podrabiają rodowody... Osobiście gdyby mi nie zależało na wystawach i hodowli - wzięłabym psa w typie ze schroniska
    www.maharajasgarden.pl.tl - Zapraszamy!

    szczeniaczki PARTICOLOR i BLACK&WHITE!!!
    5 suczek i 1 piesek

  22. #47

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maharaja Zobacz posta
    Niedawno na wystawie w Rzeszowie podeszła do nas młoda mama z dzieckiem i zapytała nas co to za rasa, po czym, gdy powiedziałam, że to pekińczyk ona powiedziała że na pewno nie i była tego taka pewna że nie dała sobie wytłumaczyć że nie ma pekińczyków-mopsów, miniaturek, cesarskich, pałacowych, długowłosych, krótkowłosych itp. i próbowała mnie przekonać że mam mixa pekina. Po rozmowie z hodowczynią prawie się popłakała bo uświadomiła jej że wydała masę pieniędzy za swojego "pekińczyka miniaturkę" z podrobionym rodowodem. Teraz pseudohodowcy poszli o krok dalej i wymyślają rasy oraz podrabiają rodowody... Osobiście gdyby mi nie zależało na wystawach i hodowli - wzięłabym psa w typie ze schroniska
    Maharaja, ja podobne rzeczy słyszę prawie na każdym spacerze, ale hitem było stwierdzenie pewnego Pana, że mój pies " to nie jest pekińczyk, bo ma za dużo sierści." Co do reszty masz całkowitą rację.

  23. #48
    Dołączył
    Feb 2013
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    117

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lotty Zobacz posta
    Maharaja, ja podobne rzeczy słyszę prawie na każdym spacerze, ale hitem było stwierdzenie pewnego Pana, że mój pies " to nie jest pekińczyk, bo ma za dużo sierści." Co do reszty masz całkowitą rację.
    Hahahaha no to się uśmiałam, w sumie nic dziwnego jak 90% "pekińczyków" wygląda jak ""RATLERKI"" z płaską (choć nie zawsze) mordką
    www.maharajasgarden.pl.tl - Zapraszamy!

    szczeniaczki PARTICOLOR i BLACK&WHITE!!!
    5 suczek i 1 piesek

  24. #49
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    12,873

    Domyślnie

    Tulcia, z tego co wstawiłaś- chili-peeper to pseudo. Za 2,5 tysiąca można dostać bardzo fajnego psa z hodowli ZKwP.

  25. #50

    Domyślnie

    No i widzicie ? Np, zwykła Pani Kowalska (czyt. ja) czytam piękne rzeczy, które piszą o swojej hodowli widzę piękne profesjonalne zdjęcia z ubrankami, maluchy uchachane wycackane, cena takiego malucha jest kosmiczna, bo musicie przyznać, że 2,5 tys zł to dużo, o ile chce się mieć tylko psiaka domowego, nie hodować, ani wystawiać. Ja np bym się nabrała, bo się nie znam i bym tej Pani z pewnością zaufała.. aff

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •