Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie Pies nie może chodzić, problem z tylnymi łapami

    Witam,
    mam problem z moim psem (owczarek niemiecki mieszany z husky), to znaczy Jackson 2 dni temu przeszedł ok 20 kilometrów. Jechałam na rowerze, a On truchtał obok mnie. Wczoraj, gdy chciałam z Nim wyjść na pierwszy spacer, On zaczął słaniać się na nogach, nie miał siły ustać na nich - szczególnie na tylnych. Nie mógł podnieść nogi, żeby się wysikać, nic, kompletnie. Szedł, jak pijany. Dzisiaj niby jest lekko lepiej, może się wysiskać, nawet zaczął podbiegać do pewnych miejsc.
    Chciałabym się dowiedzieć, czy może ktoś z forumowiczów wie, co mu może dolegać? Czy to są jakieś silne zakwasy, nadwerężenie?
    I jak długo Jakcsonowi będzie się to utrzymywać?

    Mój pies ogólnie lubi być w ruchu, teraz, gdy ma problem z tylnymi łapami, także chce chodzić, ale widzę, że sprawia mu to bardzo wiele wysiłku.

    Czy konieczna jest konsultacja z weterynarzem?

    Dodam, że Jackson w listopadzie skończy 5 lat, więc to nie może być "ze starości", jak już gdzieś przeczytałam.

    PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I Z GÓRY DZIĘKUJĘ!

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez atka-i-jackson Zobacz posta
    Witam,
    mam problem z moim psem (owczarek niemiecki mieszany z husky), to znaczy Jackson 2 dni temu przeszedł ok 20 kilometrów. Jechałam na rowerze, a On truchtał obok mnie. Wczoraj, gdy chciałam z Nim wyjść na pierwszy spacer, On zaczął słaniać się na nogach, nie miał siły ustać na nich - szczególnie na tylnych. Nie mógł podnieść nogi, żeby się wysikać, nic, kompletnie. Szedł, jak pijany. Dzisiaj niby jest lekko lepiej, może się wysiskać, nawet zaczął podbiegać do pewnych miejsc.
    Chciałabym się dowiedzieć, czy może ktoś z forumowiczów wie, co mu może dolegać? Czy to są jakieś silne zakwasy, nadwerężenie?
    I jak długo Jakcsonowi będzie się to utrzymywać?

    Mój pies ogólnie lubi być w ruchu, teraz, gdy ma problem z tylnymi łapami, także chce chodzić, ale widzę, że sprawia mu to bardzo wiele wysiłku.

    Czy konieczna jest konsultacja z weterynarzem?

    Dodam, że Jackson w listopadzie skończy 5 lat, więc to nie może być "ze starości", jak już gdzieś przeczytałam.

    PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I Z GÓRY DZIĘKUJĘ!
    A Ty czesto z nim tak biegalas ? Dziwie sie , ze pytasz czy isc do weta to oczywiste raczej , jesli pies nie daje rady wstac a ma 5 lat . Moj pies mial taki problem i okazalo sie , ze ma zwyrodnienie w kregoslupie ledzwiowym , z tym , ze ja po pierwszym takim zajsciu polecialam do weta , a mogl w maire chodzic , mial problem , zeby sie podniesc .
    Pomogla terapia komorkami macierzystymi przeprowadzona przez lek.wet Jerzego Kemilewa w Warszawie .

  3. #3
    Dołączył
    Oct 2009
    Przegląda
    Puławy
    Posty
    6,744

    Domyślnie

    jeśli pies bardzo rzadko biega przy rowerze,a dzień spedza na spokojnych spacerach i spaniu to nic gorszego nie mogłas mu zafundować.jak pisała poprzedniczka warto byloby podejśc do weta,raczej powinny pomóc injekcje,a kom.macierzyste zostawic "na pózniej"w razie potrzeby.
    5 letni owczarkowaty bardziej skłania sie juz ku seniorowi niż młodzikowi.
    bardzo proszę o niewysyłanie zaproszeń na bazarki i tego typu podobne.gdyby co,potrafie znależć.dziękuję

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gryf80 Zobacz posta
    jeśli pies bardzo rzadko biega przy rowerze,a dzień spedza na spokojnych spacerach i spaniu to nic gorszego nie mogłas mu zafundować.jak pisała poprzedniczka warto byloby podejśc do weta,raczej powinny pomóc injekcje,a kom.macierzyste zostawic "na pózniej"w razie potrzeby.
    5 letni owczarkowaty bardziej skłania sie juz ku seniorowi niż młodzikowi.
    Masz racje , komorki podaje sie , jesli choroba jest zdiagnozowana , a nie dlatego , ze pies sie zmeczyl po bieganiu przy rowerze . Ja opisalam swoja sprawe , w zadnym razie nie namaiwam kazdego na stosowanie komorek , nie wiem dlaczego tak to odebralas

  5. #5

    Domyślnie

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!

    W poniedziałek rano byliśmy u weterynarza, który stwierdził, że pies zbyt duży wysiłek fizyczny nakładał na tylną lewą nogę i przednią prawą łapę (w niedziele zaczął kuśtykać, bolała go lewa łapa i lewa noga). Przednią łapę miał spuchniętą w kostce, lekarz podał mu środki przeciwbólowe, bo nic innego nie mógł zrobić. Jak sam powiedział "pies musi to rozchodzić". Dzisiaj jest już wszystko okej, nie ma śladu po jakichkolwiek problemach zdrowotnych.

    Cytat Zamieszczone przez gryf80 Zobacz posta
    jeśli pies bardzo rzadko biega przy rowerze,a dzień spedza na spokojnych spacerach i spaniu to nic gorszego nie mogłas mu zafundować.
    W tym rzecz, że w ciągu dnia zaliczamy 4-5 spacerów, w tym tylko jeden, pierwszy spacer, jest spokojny, bo Jackson idzie na smyczy. Późniejsze spacery są już z dużą ilością ruchu, przechodzimy ok. 3-4 kilometrów i w tym czasie pies jest bez smyczy, biega, szaleje, jest w porządku. Dużo biega podczas takich wyjść. Cały czas jest w ruchu, bo odstępy czasowe pomiędzy spacerami spędza koło domu, gdzie ma duży wybieg. Do leniwych psów nie należy, w ciągu dnia spanie mu nie w głowie (:

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
    Wcześniej nie mogłam odpisać.

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •