Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1

    Domyślnie USG - suki w ciąży

    Mam pytanie - wiecie może z jaką dokładnością można określić wielkość psiaków w brzuchu suni właśnie poprzez USG? I z jaką dokładnością dobry wet jest w stanie policzyć liczebność miotu?

  2. #2
    Dołączył
    Mar 2004
    Przegląda
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    58

    Domyślnie

    Witaj

    Jeśli chodzi o dokładność pomiaru wielkości szczenięcia to można to określic bardzo dokładnie - jest wskażnik na monitorze i sprzęt sam określi wielkość.
    Jeśli chodzi o liczebność miotu to nie da sie określicz liczby szczeniąt. Można powiedzieć będzie dużo lub mało. Jest to badanie dynamiczne i jednego szczeniaka można policzyć kilka razy a innego przeoczyć.
    U mojej suki na jednym obrazie na monitorze widać było na raz 4 szczenięta. Widać było, że będzie dużo bo były właściwie wszędzie. Urodziło się 10.
    Ilośc możesz określic na podstawie zdjęcia Rtg po 42 dniu ciąży.
    Pozdrawiam

  3. #3
    Dołączył
    Nov 2004
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    1,513

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Karolina_i_dogi Zobacz posta
    Witaj

    Jeśli chodzi o dokładność pomiaru wielkości szczenięcia to można to określic bardzo dokładnie - jest wskażnik na monitorze i sprzęt sam określi wielkość.
    Jeśli chodzi o liczebność miotu to nie da sie określicz liczby szczeniąt. Można powiedzieć będzie dużo lub mało. Jest to badanie dynamiczne i jednego szczeniaka można policzyć kilka razy a innego przeoczyć.
    U mojej suki na jednym obrazie na monitorze widać było na raz 4 szczenięta. Widać było, że będzie dużo bo były właściwie wszędzie. Urodziło się 10.
    Ilośc możesz określic na podstawie zdjęcia Rtg po 42 dniu ciąży.
    Pozdrawiam
    a to w ciazy mozna rtg robic ???


  4. #4
    Dołączył
    Mar 2004
    Przegląda
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    58

    Domyślnie

    U suki jedno, czy dwa zdjęcia nie zaszkodzą, szczególnie po 40 dniu

  5. #5

    Domyślnie

    Dzięki za odpowiedź

  6. #6
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    2,111

    Domyślnie

    USG nie zawsze jest skuteczne w przypadku ciąży u suki. Ponoć tylko RTG jest w pełni prawdziwe. Moją sunie przygarnełam z ulicy i po jakims czasie pojawiło się mleko w sutkach. Weterynarz nie był pewien czy to ciąża urojona czy prawdziwa ciąża. Zlecił wykonanie USG. Weterynarz, który wykonał badanie stwierdził, że sunia nie jest w ciąży i, że możemy spac spokojnie, bo to ciąża urojona. Za 5 dni nasza suńka urodziła dwa szczeniaki Były niestety słabe i nie przeżyły, bo sunia była niedożywiona, kiedy wałęsała się bezdomna.
    Tak więc jeśli chcesz być pewna ile szczeniaków jest, to tylko zdjęcie rentgenowskie.

  7. #7

    Domyślnie

    Zdjęcia rentgenowskie nie są wskazane w ciąży u żadnego ssaka. Powinny być wykonywane tylko z koniecznośći.
    Nie radziłabym prześwietlać suń w czasie ciąży tym bardziej ,że część ze zdjęć jest wykonywana przy podaniu środka zwiotczającego mięśnie czyli tzw. głupiego Jasia.
    Moje labradorki: Aszti, Oska, Scarett i Didi

  8. #8
    Dołączył
    Nov 2004
    Przegląda
    Łódź
    Posty
    1,513

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez excellentlabs Zobacz posta
    Zdjęcia rentgenowskie nie są wskazane w ciąży u żadnego ssaka. Powinny być wykonywane tylko z koniecznośći.
    Nie radziłabym prześwietlać suń w czasie ciąży tym bardziej ,że część ze zdjęć jest wykonywana przy podaniu środka zwiotczającego mięśnie czyli tzw. głupiego Jasia.
    no tez tak myslalam, ale czekałam az ktos bardziej doswiadczony potwierdzi!


  9. #9

    Domyślnie

    Jesli wiesz ze Twoja suczka nie bedzie sie ruszac i jest grzeczna nie podaje sie "glupiego jasia" - ja tak sprawdzalam ile bedzie szczeniat i jak sa ulozone w ostatnim tygodniu ciazy

  10. #10

    Domyślnie

    zdjecie rtg mozna robic - zadnego glupiego jasia sie nie podaje, zdjecie robi sie w zwyklej pozycji bocznej - nie ma potrzeby tutaj zwiotczac miesni
    idac za Wojciech Empel - "Radiodiagnostyja weterynaryjna" - "Wykonanie jednego9 zdjecia pod koniec ciazy nie stanowi duzego zagrozenia dla plodow. Nalezy natomiast unikac czestego napromieniowywania suk ciezarnych w pierwszym okresie ciazy, w okresie organogenezy. (...) Na dobrych technicznie zdjeciach, wykonanych niezbyt "twarda" technika, mozna dostrzec kosciec plodow u suk w 45 dniu ciazy (...) Na zdjeciach suk w 4-6 tygodniu ciazy stwerdza sie jedynie powiekszenie macicy nie rozniace sie ksztaltem od powiekszenia macicy wywolanego ropomaciczem".

    Jesli idzie o wskazania - ja robilam zdjecie znajomej suczce. Powod byl taki, ze na usg widac bylo tylko 3, poczym suka zrobila sie koszmarnie gruba, a ze rasa jest srednia i moglaby miec problem z urodzeniem "potworow" warto bylo sprawdzic ile tego talatajstwa w niej siedzi. wyszlo 10 i mozna bylo spac spokojnie. Wizja jechania w srodku nocy ze srodka wsi na cesarke oddalila sie
    "Sila a vira
    Vira a sila
    Klid nebo nepokoj
    Sila a vira
    svádi
    svůj věčný marný boj"

  11. #11

    Domyślnie

    Generalnie rtg to nie jest zabieg kosmetyczny, wykonuje się tylko gdy są ku temu wskazania. Policzenie szczeniąt wskazaniem medycznym nie jest. Wszyscy znani mi weterynarze odradzają rtg tylko po to, by policzyć płody. Jakkolwiek "osłabione" jest to jednak napromieniowanie. Inna sprawa gdy istnieje ryzyko patologii, podejrzenie wielowodzia czy zagrożenie życia suki i szczeniąt.
    Ilość szczeniąt można policzyć palpacyjnie w ostatnich tygodniach ciąży, wystarczy dobry, doświadczony weterynarz, ryzyko pomyłki jest mniejsze niż przy usg
    U nas do rtg psy kładzione są na brzuchu. W zależności od zachowania psa na stole, jeśli właściciel zapanuje nad czworonogiem niczego się nie podaje (muszą być dwie osoby trzymające rozciągniętego psa z obu stron ubrane w specjalny gruby, ciężki fartuch osłaniający ciało plus weterynarz) w innym wypadku zwykle podaje się głupiego jasia lub nawet narkozę.
    W innym gabinecie pies jest kładziony na plecach.
    Nie jest to miły zabieg, niebolesny ale stresujący.


  12. #12

    Domyślnie

    Ale generalnie wszyscy zgdzacie się, że poprzez USG można dokładnie określić wielkość i wiek szczeniąt, tak?
    Bo na tym mi najbardziej zależało... kiedy robiłem USG mojej suczce, która się do nas przybłąkała. No i to wszystko poszło w złym kierunku Na szczęście sunia czuje się już prawie "normalnie"...

  13. Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nidhogg Zobacz posta
    zdjecie rtg mozna robic - zadnego glupiego jasia sie nie podaje, zdjecie robi sie w zwyklej pozycji bocznej - nie ma potrzeby tutaj zwiotczac miesni
    idac za Wojciech Empel - "Radiodiagnostyja weterynaryjna" - "Wykonanie jednego zdjecia pod koniec ciazy nie stanowi duzego zagrozenia dla plodow.
    Jestem ciekawa ile suk ciężarnych prześwietlił pan dr pisząc tę pracę. Oczywiście, że jeśli jest konieczność to RTG może czasem uratować nawet suni życie, ale tak naprawdę lepiej jest zrobić USG, które potwierdzi ewentualnie co się w macicy dzieje. W pracy jest napisane: nie stanowi dużego zagrożenia, ale jakieś może stanowić. Fakt ,że RTG ostatnio są coraz lepszej jakości, ale większość wetów sprowadza zza granicy stare urządzenia by jak najtaniej wyposażyć lecznicę.

    Samo USG nie jest, aż tak dokładne no chyba ,że były by już te ultrasonografy najnowszej generacji 4D, ale one dopiero są wprowdzane do prywatnych gabinetów ginekologicznych więc zanim pojawią się u wetów to pewnie z 5 lat minie.
    Moje labradorki: Aszti, Oska, Scarett i Didi

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •