Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 71
  1. #1
    Dołączył
    Nov 2006
    Przegląda
    warszawa
    Posty
    16

    Exclamation Podobno jak się psy głaszcze one odbierają to jako "Nie dobry pies", czy to prawda??

    czytałam w necie że jak się głaszcze psy to one odbierają to że są nie dobre czy to prawda??
    hi hi

  2. #2

    Domyślnie

    nie sądze

  3. #3

    Domyślnie

    Ja też taką teorie słyszałam:,,nie należy nagradzać psa głaskaniem po głowie, bo wtedy odbiera to jako kare". Tylko , że moje suki jak je głaszcze po głowie nie kulą sie i nie boja, ale kiwaja ogonami i uśmiechają

  4. #4

    Domyślnie

    Na pewno sposób dotykania psa ma znaczenie, ale obserwuję, że domowe pieszczochy czasami reagują pozytywnie nawet na dotyk, który "z założenia" nie jest dla psa zbyt przyjemny (np. przytulanie). Poklepywanie po głowie też nie należy do typu pieszczot za którymi psy przepadają, ale nie wydaje mi się, aby oznaczało to dla nich karę. Niektóre psy - zwłaszcze nieprzywykłe do dotyku - mogą czuć się nieswojo.

  5. #5

    Domyślnie

    nie chodzi o głaskanie tylko POKLEPYWANIE po głowie i karku- wtedy psy odbierają to jako reprymendę... choć w przypadku mojego psa to się nie sprawdza- on rozpoznaje po tonie głosu czy go chwalę czy pouczam.....kiedy go chwale i głaszcze po głowie on mnie za to liże, a kiedy mówię podniesionym tonem- on podnosi łapkę i przeprasza...a potem też liże... i jak go nie kochać.

  6. #6
    Dołączył
    Nov 2005
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    4,106

    Domyślnie

    Psy się nie obściskują i nie poklepują a połozenie głowy czy łapy na karku jest objawem dominacji.Zwłaszcza szczeniak często tak traktowany jest zdezorientowany i zupełnie nie rozumie o co chodzi. Bardziej czytelne dla psa jest poczochranie czy pogłaskanie w nagrodę boku karku czy tułowia.

  7. #7
    Dołączył
    Nov 2005
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    4,106

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez clockwork Zobacz posta
    on podnosi łapkę i przeprasza...a potem też liże... i jak go nie kochać.
    Podniesiona łapa to oznaka niepewności. Psy nie wiedza co to sa przeprosiny.

  8. #8
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    Elbląg
    Posty
    11,055

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kala_Gracja_Kiwi Zobacz posta
    uśmiechają
    Hej, to psy potrafią się uśmiechać?

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rybc!a Zobacz posta
    Hej, to psy potrafią się uśmiechać?
    Masz wątpliwości?
    Twoja Zuźka uśmiechnięta prawie na każdym zdjęciu w galerii (nawet przez sen się śmieje)
    Moja Nadi chyba znielubiła dzieci za to, że jak była szczeniakiem biegły do niej z wrzaskiem Lessi i próbowały głaskać stojąc do niej przodem od góry po głowie. Byłam wściekła, jak tak robiły, szczególnie jedna dziewczynka w tym celowała , miała może dobre intencje, ale...

  10. #10
    Dołączył
    Jun 2005
    Przegląda
    okolice 3miasta
    Posty
    243

    Domyślnie

    Hej, to psy potrafią się uśmiechać?
    No a nie? Oczywiscie nie tak jak ludzie, ale jak sie psa zna to bardzo łatwo po nim poznac czy jest zadowolony czy nie wlaśnie po wyrazie pyska.

  11. #11

    Domyślnie

    OCZYWIŚCIE!!!!!!!!!!! Nie widziałaś jak twoja suńcia otwiera pysk, ma rozbawiony wzrok i wpatruje sie w Ciebie z wielkim uwielbieniem?? Napewno widziałaś. Wtedy się psy uśmiechają

  12. #12
    Dołączył
    Nov 2006
    Przegląda
    Okolice Wrocławia.
    Posty
    13

    Domyślnie

    Ja słyszałam, że głaskanie psa po głowie to gest władczy(czy coś takiego) i psy wolą go unikać(?).Ale mój pies to lubi.

    Nie każdy człowiek musi mieć psa, ale każdy pies musi mieć człowieka...

  13. #13
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    małopolska
    Posty
    5,671

    Domyślnie

    Moja suczka napewno tak nie mysli, jak sie nia glaszcze to ona jeszcze przyciska swoja glowe do reki i robi mine jakby sie usmiechala

  14. #14
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    Elbląg
    Posty
    11,055

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kala_Gracja_Kiwi Zobacz posta
    OCZYWIŚCIE!!!!!!!!!!! Nie widziałaś jak twoja suńcia otwiera pysk, ma rozbawiony wzrok i wpatruje sie w Ciebie z wielkim uwielbieniem?? Napewno widziałaś. Wtedy się psy uśmiechają
    A no może i masz rację? Ja to odbierałam za minę szczęśliwca,ale może to rzeczywiście uśmieszek na 6+ ?

  15. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ala_i_Bimbo Zobacz posta
    Ja słyszałam, że głaskanie psa po głowie to gest władczy(czy coś takiego) i psy wolą go unikać(?).Ale mój pies to lubi.
    Nelisiak takze uwielbia jak sie go głaszcze po głowie. jak siedze w fotelu to sama przychodzi i podrzuca mi rękę żeby ją głaskać. Jako reprymende dostaje zawsze klapsa w tyłek i rozpoznaje go nie po sile a tonie mojego głosu i spojrzeniu jakim ja zawsze w tym momencie obdarze. Czesto sie zdarzy ze podczas zabawy ja duzo mocniej klepne nic gdy dostaje nagane. Moim zdaniem najważniejszy jets ton głosy i sposów w jaki zwracamy sie do psa a nie to w jakim miejscu go klepniemy.
    http://natolinskiewzgorza.pl/ - strona hodowli psów rasy seter gordon

  16. #16
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    Jastrzębie Zdrój
    Posty
    2,584

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez klepcia Zobacz posta
    jak siedze w fotelu to sama przychodzi i podrzuca mi rękę żeby ją głaskać.
    No jak moja Łapa
    właśnie teraz leży mi na kolanach i ją głaszcze

  17. #17
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    małopolska
    Posty
    5,671

    Domyślnie

    Ostatnio nawet zauwazylam, ze gdy glaszcze moją Nike ona ma tak jakby...poprostu jest z tego dumna.Podnosi głowe i "chwali sie" ze zna kogos tak wielkiego, o wiele wiekszego i wyzszego niz ona.

  18. #18
    Dołączył
    Jun 2006
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    408

    Domyślnie

    Moje psy lubią jak je sie przy ogonie drapie ;P No i po "klatce piersiowej" (miedzy przednimi lapkami)

  19. #19
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    warszawskim lesie
    Posty
    1,248

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez puli Zobacz posta
    Psy się nie obściskują i nie poklepują a połozenie głowy czy łapy na karku jest objawem dominacji.Zwłaszcza szczeniak często tak traktowany jest zdezorientowany i zupełnie nie rozumie o co chodzi. Bardziej czytelne dla psa jest poczochranie czy pogłaskanie w nagrodę boku karku czy tułowia.
    Tak, tak, słuchajcie.

    Jeśli o to pytałaś, to masz odpowiedź. Ale z psami udomowionymi jest inaczej, one często czerpią z tego dotyku przyjemność - choć w naturze żaden nie podrapie drugiego po grzbiecie - no bo jak, zębami?
    kij w r*g*l*m*n i reklamy

  20. #20
    Dołączył
    Nov 2005
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    4,106

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dobermania Zobacz posta
    Tak, tak, słuchajcie.

    Jeśli o to pytałaś, to masz odpowiedź. Ale z psami udomowionymi jest inaczej, one często czerpią z tego dotyku przyjemność - choć w naturze żaden nie podrapie drugiego po grzbiecie - no bo jak, zębami?
    Same sie czesto czochraja o drzewa i tarzają dla przyjemności (nie mam na mysli "perfumowania",tylko "taniec radości na leżąco").
    Jak pies rozumie intencję i przyzwyczai do głaskania czy klepania po karku,to moze być zadowolony,ale raczej nie będzie zachwycony takimi gestami w wykonaniu obcych.

  21. #21
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    warszawskim lesie
    Posty
    1,248

    Domyślnie

    No, tak, tak, że sam się drapie to wiem, ale w naturze, na wolności nikt go nie drapie, dlatego często szczeniaki inaczej to odbierają, zwłaszcza drapanie po karku, plecach.

    Ale mój lubi nawet od obcych osób, chociaż instynktownie spuszcza wzrok i kładzie uszka po sobie
    kij w r*g*l*m*n i reklamy

  22. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez puli Zobacz posta
    Same sie czesto czochraja o drzewa i tarzają dla przyjemności (nie mam na mysli "perfumowania",tylko "taniec radości na leżąco").
    Tito często wywraca się kołami do góry na dywanie i wije się jak wąż a potem wstaje taki zadowolony.

    Pies mojej koleżanki jak został potraktowany proszkiem na pchły drapał się o niską gałąź do tego stopnia, że wytarł sobie całą sierść na grzbiecie na szczęście mu odrosła
    http://www.facebook.com/schronisko.ostrow

  23. #23
    Dołączył
    Jan 2006
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    12,873

    Domyślnie

    Jak w takim razie zaszeregować WZAJEMNE mycie głów i pysków przez psy? (nie mam na mysli podlizywania paszczy w geście prośby o jedzenie). I ocieranie pyskami i głową? Zreszta kładzenie głowy na karku to gest co prawda dominacyjny, ale takiej "przyjaznej dominacji" -coś w rodzaju rytualnego odświeżenia układów w stadzie- i odpowiednik w wykonaniu WŁAŚCICIELA z reguły jest bardzo dobrze odbierany no chyba że coś jest nie tak w układach pan-pies...

  24. #24
    Dołączył
    Dec 2005
    Przegląda
    Belfast/UK
    Posty
    1,651

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez puli Zobacz posta
    Podniesiona łapa to oznaka niepewności. Psy nie wiedza co to sa przeprosiny.
    A skąd to możesz wiedzieć????
    Nie wypowiadajmy się w imieniu psów...
    Żyłaś w ciele psa?? domyślam się, że nie...
    To są tylko ludzkie domysły...
    Moja Tigrula (*) - moje Słońce zgasło 12.12.2010
    Elzunia odeszła 14.08.2011 (*)

  25. #25
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Jak byłam jeszcze bardzo mała, chyba 3-4 latka (już wtedy ciągnęło mnie do psów ) to (zasłyszane od rodziców) przed sklepem zaczęłam głaskać setera i psiulek tak się ucieszył, że gwałtownie podnosząc pyszczek walnął mnie w brodę i przygryzłam sobie wargę. Ja w płacz, właściciele i moi rodzine od razu na miejscu, właściciele ma niego huknęli, ja tłumaczę, że to tylko ja chciałam, a pies łapka do góry i próbował cały się pod nią schować...
    Wiedzą, o co nam chodzi, nie przepraszają, ale wiedzą.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •