Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26 do 50 z 58
  1. #26
    Dołączył
    Feb 2006
    Przegląda
    Sucha Beskidzka
    Posty
    8,310

    Domyślnie

    Czekamy na opowieści, i może jakieś foty?
    Denis + Majka + Werka + Kot Kinga + Świnka Dixie = Moja mała gromadka
    Duża['], GG['], Nuka['], DeeDee['], Bobuś [']

  2. #27
    Dołączył
    Mar 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    1,247

    Domyślnie

    Tak, tak - foty koniecznie

  3. #28
    Dołączył
    Sep 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    2,772

    Domyślnie

    wprosilam sie do Agi na jutro wueczorem i porobimy sliczne foteczki
    PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ SPAMU!!!

  4. #29
    Dołączył
    Sep 2005
    Posty
    2,986

    Domyślnie

    Proponuje jak najszybciej poszukaj dobrego psiego przedszkola. I dowiedz sie, jaki jest najkorzystniejszy termin kastracji, w ktorym miesiacu zycia mozesz to zrobic bez szkody dla rozwoju zwierzaka.
    Pies moze miec bardzo zywy temperament i chec do awantur z innymi psami - w dobrym psim przedszkolu bedzie sie socjalizowal pod okiem fachowca, Ty sie nauczysz, jak bawic sie z psem, jak szkolic, jak nagradzac.
    Szkolenie od pierwszego dnia w domu jest po prostu konieczne - i tym latwiejsze im psiak mlodszy.

    Zofia

  5. #30
    Dołączył
    Sep 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    2,772

    Domyślnie

    bardzo dziekujemy Pani Zofio za cenne rady
    zaraz wrzuce Rupka z komorki
    PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ SPAMU!!!

  6. #31
    Dołączył
    Dec 2004
    Przegląda
    Gliwice/Poznań
    Posty
    4,934

    Domyślnie

    MOze nie na temat ,ale super imie mu dałaś
    Rupercik, Rupcio można fajnie zdrabniać

    I gratuluje decyzjii

  7. #32
    Dołączył
    Sep 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    2,772

    Domyślnie



    PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ SPAMU!!!

  8. #33
    Dołączył
    Sep 2005
    Posty
    2,986

    Domyślnie

    Im pies ma zywszy temperament, a wlasciciel mniej doswiadczen - tym spokojniejsza powinna byc praca z takim psem.
    Zero zabaw w przepychanki, zero zabaw w przeciaganie czegokolwiek. Wspolne noszenie moze byc - bez szarpania, bez przeciagania. Praca w pierwszym miesiacu skoncentrowana na wyrobieniu nawyku miekkiego, bezdyskusyjnego oddawania wszystkie co w psim pyszczku - nie wolno wyrywac, wchodzic w szarpanie, w walke, na poczatku sie wymienia na cos lepszego, miekko wyjmuje z pyszczka. Od razu nauka nie gryzienia ludzkich rak.
    Zero pobudzania - spokojne naprowadzanie w wymagana pozycje, spokojne nagradzanie, spokojna nauka co znaczy dobrze i nie. Od pierwszego dnia, to naprawde wazne.
    Pieszczoty tylko w nagrode za prawidlowa reakcje na podane haslo. Na przyklad za przyjscie na cmokniecie, zawolanie, przykucniecie. Zeby pies nie byl "przepieszczony", zeby rozumial, co jest pochwalą, sygnalem akceptacji.
    Literatury jest dosc i troche.
    Powodzenia.

    Zofia

  9. #34

    Domyślnie

    Dziękuję za rady. Bardzo się przydadzą, bo piesek jest coraz żywszy i gryzie wszystko co się poruszy albo co mieści się do mordki. Potrafi się już na nas obrazić i czasem zareagować na cmokanie. Niestety nie może jeszcze biegać po podwórku - czekamy na szczepienie przeciw chorobom zakaźnym. Wynoszony na rękach jest spokojny i bacznie obserwuje co się wokół dzieje. Jeszcze raz dziękuję.

  10. #35
    Dołączył
    Sep 2005
    Posty
    2,986

    Domyślnie

    Prosze koniecznie przeczytac Corena - Tajemnice psiego umyslu.
    I kilka poradnikow szkoleniowych.
    To naprawde konieczne zawsze, a co dopiero przy mieszance trudnych ras.

    Zofia

  11. #36

    Domyślnie

    Na pewno będę dużo czytać, bo piesek potrafi tak przesadzić że nic nie jest w stanie go uspokoic, biega próbując gryźć, a przytrzymanie go całego powoduje jeszcze większe wyrywanie się. Przytrzymujemy go dlatego że albo nie słucha w ogole i gryzie nasze kostki, ręce albo różne rzeczy które się nawiną. To dla niego na razie zabawa, ale już potrafi się nieźle zdenerwować. Oczywiście po takiej akcji najczęściej zaraz pada i zasypia. A na pewno jest mądry, bo w jeden dzień nauczył się przychodzić na zawołanie (oczywiście nie zawsze jeszcze reaguje) i jak raz zrobił kupkę na balkonie to teraz już za każdym razem biega i drapie drzwi od balkonu. Byliśmy zaskoczeni Tylko to gryzienie i rzucanie się, które zdarza się kilka razy dziennie przez kilka minut wprowadza nas w osłupienie.

  12. #37
    Dołączył
    Feb 2006
    Przegląda
    Sucha Beskidzka
    Posty
    8,310

    Domyślnie

    Cały szum o takie maleństwo!!!! Śliczny jest
    Denis + Majka + Werka + Kot Kinga + Świnka Dixie = Moja mała gromadka
    Duża['], GG['], Nuka['], DeeDee['], Bobuś [']

  13. #38
    Dołączył
    Jan 2003
    Przegląda
    Śląsk
    Posty
    55,554

    Domyślnie

    cudny Rupert
    Zofia już duzo napisała i napewno pomoże kiedy będzie potrzeba
    Jak tylko psiak będzie mógł wychodzić konieczne spotkanka psiowo-ludzkie

    *
    Wszelkie osoby o których piszę , miejsca czy zdarzenia nie są fikcyjne,a zbieżność imion czy sytuacji jest nie zamierzona i przypadkowa .



  14. #39
    Dołączył
    Sep 2005
    Posty
    2,986

    Domyślnie

    Wlasnie caly szum musi byc teraz. Bo szczeniaka kazdego powinno sie wychowywac od pierwszego dnia w domu.
    Zle wychowany ratlerek moze byc straszliwie dokuczliwy. Zle wychowany mieszaniec AST moze byc smiertelnie niebiezpieczny - na przyklad dla psow z sasiedztwa. A zdarza sie czasem - ze nie tylko dla psow. Wtedy na szum i na jakakolwiek pomoc jest za pozno.
    Przypominam, ze nagonka na psy w Niemczech i bardzo restrykcyjne ustawy byly skutkiem tego, ze pit i ast -prowadzone luzem przez wlasciciela przeskoczyly ogrodzenie szkoly i rozszarpaly 7-letnie dziecko.
    AST moze byc wspanialym towarzyszem czlowieka, niekoniecznie tolerancyjnym do psow. Mieszaniec AST - moze byc bez porownania trudniejszy, bo hodowany jest bez zadnej kontroli. I jeden i drugi wymaga doswiadczonego przewodnika.
    Agaaa nie majac zadnego doswiadczenia zdecydowala sie na zwierze, ktore moze byc wspaniale, ale tez moze byc skrajnie trudne. I wychowanie psa musi prowadzic teraz. Nie jutro, nie za miesiac.

    Zofia

  15. #40

    Domyślnie

    bylismy wczoraj z Perfiatkiem u Agi i zrobilismy kilka fotek malego Ruperta jest naprawde slodki ale tez taki maly diabelek z niego jak tylko sie mu poswieci troche wiecej czasu to bedzie naprawde bardzo fajnym psiakiem
    fotki wrzucimy za chwilke...

  16. #41

    Domyślnie

    no to na dobry poczatek kilka foteczek, a reszte to juz Aga wrzuci wg wlasnego upodobania
    wiec maly Rupert wyglada juz tak:

    ciociu!! ciociu!! pobaw sie ze mna



    wujku przeciez ja taki spokojny jestem




    taki maly aniolek


  17. #42
    Dołączył
    Aug 2005
    Przegląda
    Wrocław
    Posty
    249

    Domyślnie

    Piekny!!!
    Aga, te dwie rasy nie naleza do latwych. Bokser z tego co wiem, to pies zywiolowy i troche niezalezny/uparty. A amstaff to wiadomo - silny charakter. Musisz juz teraz pracowac nad pieskiem i duzo czytac (ksiazki i fora)!
    Asia&Tajga&Nemo

  18. #43

    Domyślnie

    Prawnie piesek jest juz twoj- Przeszedl okres kwarantanny(skoro go wzielas ze schronu)ktory trwa 2tyg i po tym czasie dane zwierze jest juz prawnie nowego wlasciciela.A piesek potrzebuje przede wszystkim ruchu,ruchu i jeszcze raz ruchu.
    www.schipperke.c0.pl

    ​Silesias Devil FCI

  19. #44
    Dołączył
    Sep 2005
    Posty
    2,986

    Domyślnie

    Wiska, ten piesek potrzebuje wychowywania, wychowywania i jeszcze raz wychowywania. Moze byc w ruchu.
    Zofia

  20. #45
    Dołączył
    Feb 2006
    Przegląda
    Sucha Beskidzka
    Posty
    8,310

    Domyślnie

    Jaka słodka morda!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cud na ziemi
    Denis + Majka + Werka + Kot Kinga + Świnka Dixie = Moja mała gromadka
    Duża['], GG['], Nuka['], DeeDee['], Bobuś [']

  21. #46
    Dołączył
    Sep 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    2,772

    Domyślnie

    a jak gryzie
    PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ SPAMU!!!

  22. #47
    Dołączył
    Feb 2006
    Przegląda
    Sucha Beskidzka
    Posty
    8,310

    Domyślnie

    No widać, że groźna bestia! Nikomu życia nie daruje
    Denis + Majka + Werka + Kot Kinga + Świnka Dixie = Moja mała gromadka
    Duża['], GG['], Nuka['], DeeDee['], Bobuś [']

  23. #48

    Domyślnie

    I właśnie postępujemy tak jak pani Zofia pisze. Już teraz staramy się uczyć go pewnych rzeczy. Czytamy blog pani Zofii, który jest świetny, mamy lekturkę do czytania co siedzi w naszym psiaku. Musimy go przede wszystkim oduczyć że gryzienie, nóg i rąk i warczenie na nas nie jest zabawą koniecznie dla obu stron. Z dnia na dzień jest coraz bardziej żywiołowy i rozbrykany. Dlatego chcemy mu pokazywać co dobre a co złe. Zdradzę jego tajemnicę. Uwielbia makaron.

  24. #49
    Dołączył
    Feb 2006
    Przegląda
    Sucha Beskidzka
    Posty
    8,310

    Domyślnie

    Ja czytałam, że jak gryzie, to czeba piszczeć, to zrozumie, że to nas boli, bo to nie zabawa
    Denis + Majka + Werka + Kot Kinga + Świnka Dixie = Moja mała gromadka
    Duża['], GG['], Nuka['], DeeDee['], Bobuś [']

  25. #50

    Domyślnie

    Ja też tak czytałam, z jednym ale, że Rupert nic sobie z tego nie robi. Można piszczeć ile się chce. Ewentualnie jak się udaje że się płacze to na chwilę popatrzy co się dzieje i zabiera się z powrotem do ciągniecia tego co zmieści mu się w mordce Za to dźwięki z komórki wprawiają go w osłupienie. Oczywiście nie za dużo, bo się przyzwyczaja i zabiera się dalej do gryzienia

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •