Strona 1 z 5 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 122

Wątek: Psie Wiersze

  1. #1
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Smile Psie Wiersze

    jeśli macie jakieś wiersze o psiakach ( swoje bądź znalezione w necie) wklejcie je tutaj....może przydadzą się innym w uzupełnianiu stron Allegro lub innych ogłoszeń
    Ostatnio edytowane przez violka49 ; 07-08-2008 o 22:04

  2. #2
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    Weź proszę smycz i piłeczkę
    pospacerujmy troszeczkę!
    ja razem z tobą gdzieś w parku
    usiądźmy sobie tam gdzie drzewko rośnie
    popatrzmy sobie na zachód słońca
    Bez zbędnych słów i kagańca
    wykrzyknij "aport" i rzuć piłeczkę
    pospacerujmy troszeczkę!

    (znaleziony w necie)

    ----------------------------------

    "Kiedy smutny wracasz z miasta,
    Kiedy łamię ci się głos-
    Czarny niby czarna pasta
    Koło ciebie krąży...Nos.

    Najpierw milczkiem, najpierw z dala,
    Przestrzegając reguł gry,
    Jak detektyw nos ustala,
    Skąd się bierze nastrój zły.

    Potem, gdy już nos przyczyny
    Twojej kwaśnej miny zna
    Wie, że sposób jest jedyny,
    Jedna rada... Właśnie ta:

    Wspiąć się jak roślinka pnąca,
    Zlizać z twarzy krople łez...
    Nagle czujesz: pies cię trąca!
    Nosem trąca Cię twój pies!

    (znaleziony w necie)
    -------------------------

    Dlaczego...dlaczego to co tak pardzo pragniemy
    Co jest częścią naszego serca
    Musi od nas odejść.
    Dlaczego..
    Dlaczego tak własnie musi być
    Kto nad tym wszystkim panuje?
    Kto...kto nam wszystko odbiera
    Kto nam odbiera:
    wszystkie radosne chwile
    Ten zapach
    To szczekanie
    Wołanie o jedzenie...
    Kto???i dlaczego...
    My wszyscy wiemy przecież że spotkamy się z pupilem
    w Tęczowym Moście...
    A jednak...a jednak ogarnia nas strach...i płacz...
    Przecież to naprawde bardzo boli...gdy odejdzie...
    Ból rozrywa serce...

    (znalezione w necie)

  3. #3
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    Porzucony przyjaciel

    gdy przybylem do twojego domu
    wszyscy byli mna zachwyceni
    bawili sie ze mna i brali na rece
    byli tacy radosni ale
    ja sie balem ......
    balem sie ze znowu zostane porzucony
    balem sie ze znow zostane sam
    balem sie ze zostane wyrzucony z waszych serc
    balem sie ze sie wam znudze i wymienicie mnie na nowego przyjaciela
    balem sie ze potraktujecie mnie jak zabawke
    balem sie ze PRZESTANIECIE MNIE KOCHAC
    balem sie ze to wszytko powroci
    moja pani mowila ze nigdy mnie nie porzuci a jednak to zrobila
    dlaczego klamala
    dlaczego dawala mi nadzieje ze do konca swego zycia pozaostane z nia
    porzucila mnie
    znudzilem sie jej
    moje miejsce zastapil nowy pupil
    odszedlem na bok
    oddalas mnie
    oddalas mnie bo on byl faniejszy bo to on byl twoim nowym pupilem to z nim biegalas teraz po lasach i po lakach
    to z nim sie taraz bawilas to jego piescilas to on spal z toba w lozku a nie ja
    teraz kochalas go a nie mnie !!!!!!!
    o mnie zapomnialas
    ja juz nie istnialem
    powiedz mi dlaczego ??
    dlaczego mi to zrobilas !!
    jak mam teraz zaufac ludziom ktorzy mnie przygarneli i pokochali powiedz mi prosze jak ?? !!!!!!!
    ty mnie opuscilas ale wiedz to ze na zawsze pozostaniesz w moim miejscu

    (znaleziony w necie)

  4. #4
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    Wieczny Spacer

    Dziś na ostatni, wieczny spacer (tak to niestety w życiu jest)
    Odszedł najbliższy mój przyjaciel: nasz ukochany, wierny pies.
    Odszedł po cichu, przytulony, szczęśliwy, że ktoś się nim zajął.
    Umierał, czując się bezpiecznie. Wiedział, że wszyscy go kochają.


    Bądź pewna, psino, że gdy staniesz u drzwi Krainy Wiecznych Snów,
    Nie będzie nigdzie napisane „Prosimy nie wprowadzać psów!”
    Tam będzie cisza, ciepło, spokój, kości, piłeczka i poduszka,
    Tam będziesz miała własny pokój i nikt cię nie wygoni z łóżka.


    Lecz w tej krainie psiego szczęścia nikt cię nie weźmie na kolana,
    Nikt otwierając drzwi od domu nie krzyknie „Karen - chodź, kochana”.
    Nikt na dobranoc nie pogłaszcze, nikt na śniadanie nie obudzi…
    Bo na tych drzwiach jest wielki napis:
    ”PROSIMY NIE WPROWADZAĆ LUDZI!”

    (znaleziony w necie)

  5. #5
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    Nasze psy

    Psy
    które wyszły na wieczny spacer
    cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw
    dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków
    piastunki naszych dzieci
    psy
    o tyle od nas mniej skomplikowane
    że rozumiały co to wierność
    która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem
    odmienianym przez losowe przypadki
    psy
    zazdrosne ale nie zawistne
    które umiały patrzeć prosto w oczy
    naszej samotności
    urodzeni komicy z pantoflem w pysku
    psy
    które nie przyjdą już na zawołanie
    E. Zechenter-Spławińska

  6. #6
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    "Smutne oczy jedno pragnienie
    jedno marzenie i jego spałnienie
    zza krat patrzy na świat
    Ile ma lat?
    Stary już czy jeszcze młody
    Miał być szczęściem czy opcją nagrody?
    na betonie zimnym leży jak szmata
    Niepotrzebny myślą że sie do niczego nie nada
    Patrzą na niego ludzie z góry
    Nie widzą cierpienia z głowami po chmury
    To serce bije jeszcze jak może
    nadzieii nie traci nie może
    koło nosa pusta miska i kraty
    mały smutny kłębuszek włochaty"
    (znaleziony w necie)

    ---------------------

    Pies czy suka.

    Gdy sie pojawia powyższy temat,
    to u mnie w domu dyskusji nie ma,
    bo nim ktoś zdąży powiedzieć słowo,
    Suńka odpowiedz ma już gotową.

    Głośno wywodzi wobec i wszem,
    że to najprostszy wniosek na świcie,
    bo każda suka przecież jest psem,
    a pies nie każdy suką jest przecież.

    suka sie przy tym bardziej pilnuje,
    z obcymi psami nie wszczyna bojek,
    umie to wszystko co umie pies,
    a przy tym bardziej przytulna jest.

    I z tego wniosek ma numer dwa,
    (łapiąc w żelaznej logiki kleszcze);
    Kto sukę ma - tym samym ma psa,
    a jako bonus sukę ma jeszcze,
    wiec gdy praktycznie na to sie patrzy,
    to kto ma sukę, ten jest bogatszy.

    Gdybym chciał z Suczką polemizować,
    to i tak nie da mi dojść do słowa,
    więc myślę, gdy ja na spacer wołam;
    Pies- to przedszkole. Suka-to szkoła.

    Marek Majewski.

  7. #7
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    „Małemu psu...”

    Małemu psu,
    Który jeszcze kaszkami smak ma nie zepsuty,
    Najbardziej ze wszystkiego smakują
    Pana lub Pani buty.
    Możesz tłumaczyć małemu psu,
    Że buty są bardzo niezdrowe,
    Że ciężkostrawne...
    Że zaszkodzą mu...
    On gwiżdże na to.
    I zabawne: najbardziej smakują mu – nowe..."
    (znalezione w necie)
    --------------------------

    Mały czarny piesek

    Mały czarny piesek siedzi osowiały,
    i nie ma ochoty na żadne kawały
    w kącie przesiaduje smutny
    czemu los musi być taki okrutny?
    Czemu wszyscy odtrącają mnie?
    Czy nie wiedzą, że ja jestem wierny pies?
    Odpowiedź przyszła z bliska
    Piesku chodź już do schroniska
    Psiakowi drgnął czarny ogonek,
    schował sie za wielki dzwonek
    Piesku chodź tu prędzej
    bo nie zobaczymy się już więcej
    Stworzonku drgneło uszko,
    Płakało serduszko
    Jak to nigdy wiecej?
    czy nie dostanę swojej karmy z surowym mięsem?
    Nagle coś psiaka załapało,
    Coś zza właścicieli zapiszczało.
    Mała biała kulka
    dość szybko wybiegła zza biurka
    W biegu przewróciła lampę
    i wskoczyła na kanapę
    Wtedy ostatni raz nasz psiak widział to wszystko,
    Wylądował w strasznym miejscu zwanym "schronisko"
    Siedział za metalowymi kratami,
    Razem z innymi bezdomnymi psiakami.
    Już tracił nadzieję, że odmieni się jego los
    Zgadzał się z tym też jego nos
    Pewnego dnia kiedy siedział smutny,
    Przyszedł ktoś, kto odmienił jego los trudny
    Coś bardzo podpowiadało mu,
    żeby poprawił nastrój swój
    Do jego boksu podeszło dwóch ludzi
    Widać, że ten pies się tu nudzi
    Wreszcie otworzono drzwi, jego więzienia,
    Ale czy to coś zmienia?
    Zmienia dość dużo, a najbardziej to:
    że pies właśnie znalazł dom.
    I właściciela wiernego,
    który nie pozwoli wrócić jego ZŁYM wspomnieniom

  8. #8
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Piekne wiersze

  9. #9
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    A pisze z was ktos wlasnie takie psie wiersze? Mi sie to specjalnie nieudaje, do wierszów sie nienadaje ale moze kiedys specjalnie dla was cos spróbuje ale prosze sie jak cos to niesmiac

  10. #10
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Ja mam o klikerze taki dosc amatorski, a i o kleszczach psich mam
    Dac?

  11. #11
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Pewnie- kazdy wierszyk sie przyda Przy okazji poznamy twoje talenty pisarskie hehe xD

  12. #12
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    To nie zaden talent..az wstyd pokazac

    Klikerkiem pies szkolony
    Grzeczny i wyuczony
    Bez bicia i krzyczenia
    Za pomocą chwalenia
    Każdego nauczymy psa:
    Siad, leżeć, hopsa
    I tylko mnie sprawia to trudności
    moj pies od nauki ma mdłości
    A gdy myślę że do celu dążymy
    Wszystko od nowa ćwiczymy
    Taki moj i boksa los
    Śmiać się z tego można w głos
    Bo taka z nas dobrana para
    Sylwia, boksio i kłopotow chmara

  13. #13
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    I jeszcze jeden o kleszczu


    Targetem szkole mojego łobuza,
    Aż tu widze jakiegoś intruza,
    To kleszcz się przyssał do mego psiora
    I za nic nie puszcza ta wredna zmora,
    Już mama z pensetką na pomoc biegnie
    Moj psior zaraz mi tu się wścieknie
    Ludzie ratujcie ten dom wariatow
    Na pomoc trzeba wezwać sąsiadow
    I teraz widzicie że morał taki
    Załóz psu obroże na wredne robaki

  14. #14
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Fajowe Rybko... Pisz dalej i wstawiaj tutaj

  15. #15
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Dzieks co prawda dawno je juz napisalam, ale wstawiłam..musze napisac nowy

  16. #16
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Poczekaj na wene- moja przychodzi niestety żaaaadko bo jest leniwą weną Ale jak juz cos mam to przynajmniej mi sie podoba

  17. #17
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Jak to ja mowie my dog my muza

  18. #18
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Hehehe masz psia wene xD ja pisze na różne tematy, na psie to jakos mi rymowane by niewyszly. Ja tam wole pisac biale wierszyki

  19. #19
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    ja mialam gdzies pare "smetow" ale pogubilam i wlasnie one byly biale

  20. #20
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Smety wlasnie przewaznie są biale i jeszcze gratis wyciskiwacze lez bądź jakies wiersze masakryczne o smierciach. Jak znajdziesz to daj... a gdzie sie szuka wierszy o psach?

  21. #21
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Sosnowiec
    Posty
    6,794

    Domyślnie

    Ja na moim forum mam wiele pieknych wierszy, ale musze zapytac autorke o zgode

  22. #22
    Dołączył
    Mar 2007
    Przegląda
    Rzeszów
    Posty
    3,207

    Domyślnie

    Jeżeli wyda zgode to wpisz tutaj odrazu podpisując imieniem i nazwiskiem kto to pisal- przynajmniej wtedy niema wątpliwosci

  23. #23
    Dołączył
    Sep 2006
    Przegląda
    Curacao , N.A.
    Posty
    374

    Domyślnie

    Tak prosty wiersz a wzruszyl mnie az do lez


    ALONE AGAIN

    I wish someone could tell me
    What it is that I've done wrong,
    Why I have to stay chained up
    And left alone so long.

    They seemed so glad to have me
    When I came here as a pup.
    There were so many things we'd do
    While I was growing up.

    They couldn't wait to train me
    As companion and as friend.
    They told me they would never fear
    Being left alone again.

    The children said they'd feed me,
    Said they'd brush me every day,
    They'd play with me and walk me,
    If only I could stay.

    But now the family hasn't time.
    They often say I shed.
    They wont allow me in the house,
    Not even to be fed.

    The children never walk me.
    They always say, "Not Now!"
    I wish that I could please them.
    Won't someone tell me how?

    All I have is love, you see,
    I wish they would explain,
    Why they said they wanted me
    Then left me on a chain.





    From The Detroit News 2/25/1999
    Author Unknown

  24. #24
    Dołączył
    Apr 2006
    Przegląda
    Kraków
    Posty
    658

    Domyślnie

    Mój wierszyk ułożony na matmie

    Szczeka,biega
    skuczy,czeka za kratami schroniska
    na swojego człowieka
    Kto to taki?
    Pies który już na ciebie czeka!


  25. #25
    Dołączył
    Feb 2007
    Przegląda
    Zabierzów/Gród Kraka
    Posty
    221

    Domyślnie

    świetne wiersze

    Kasia
    a możesz przetłumaczyć wiersz?

Strona 1 z 5 1234 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •