Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 76
  1. #1
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie Piękny młody posokowiec znalazł wspaniały dom!!!

    Przyszła do mnie dziś adopcyjna mama mojego Tygryska i przyprowadziła ze sobą Basię z Caramelem. Baśka ma go od 5 dni, została nim "obdarowana" przez znajomych, którzy musieli wyjechać za granicę (no comment).
    Caramel, w skrócie Karmel, to przepiękny, duuuży posokowiec, ma niecałe 2 lata i strasznie potrzebuje przestrzeni. Po przyjeździe do Wawy i zamieszkaniu w bloku zrobił się smutny, choć z drugiej strony rozpiera go energia. W domu zostaje bez protestów, nie niszczy, szczekał tylko na początku.
    Mieszkał w domu z ogrodem, wychowywał się z małą suczką w pięcioosobowej rodzinie z 5-letnim chłopcem. Dzieci uwielbia, sunie również, nie przepada za psami, trochę goni koty (ale nie wiadomo, jak reaguje na nie z bliska, Basia nie miała na razie jak sprawdzić). Nie skacze na ludzi.
    Basia bardzo chciałaby go zatrzymać, ale serce jej się kraje, jak Karmel na nią patrzy i mówi "pobiegałbym, powęszył", widać taki straszny smutek w jego oczach.
    To tyle, ile udało mi się dowiedzieć i zaobserwować w ciągu godzinki.
    Będę, a właściwie będziemy z Basią potrzebowały Waszej pomocy, nigdy nie wyadoptowywałam psa, prosimy o rady i pomoc w adopcji, o umieszczenie psiaka na portalach, a przede wszystkim o przekazanie linka do znajomych.
    Tel i mail do Baśki: 502303433, b.chmielowiec[małpa]chello.pl
    A oto Karmel:

















    A to jeszcze u swojej rodziny:



    Ostatnio edytowane przez zdrojka ; 05-07-2007 o 20:19

  2. #2
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Warszawa, prośba o pomoc i zaiteresowanie...

  3. #3
    Dołączył
    Apr 2007
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    2,008

    Domyślnie

    Widziałam kiedyś portal "gończe w potrzebie", jak na złość nie mogę znaleźć.
    Czy on ma rodowód?
    Podpis usunięty - patrz regulamin.

  4. #4

    Domyślnie

    http://adopcje.posokowce.info/forum/
    znajdą mu tam domek w mig
    piękny jest...

  5. #5
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Nie ma. I jest strasznie duży jak na posokowca, wzrostu ON-ka.
    Zaraz dopiszę numer do Basi, tylko muszę uzgodnić.

    Anilla, dzięki wielkie!

  6. #6
    Dołączył
    Jul 2006
    Przegląda
    Dzierżoniow
    Posty
    11,887

    Domyślnie

    piękny pies gonczy

    szybciutko znajdzie domek
    moze zeby psaik mogł pobiegać ( oczywiscie rozumiem ze poza kontrola nie moze ) to taka dłuuuga linka byłaby potrzebna

    "Na świecie jest takie miejsce , które Cię potrzebuje i takie , w którym Ty potrzebujesz być. Zobacz jak się spotykają" Hilda Charlton

  7. #7
    Dołączył
    Apr 2007
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    2,008

    Domyślnie

    jeszcze mi do głowy przyszły stronki z jazdą konną.
    Podpis usunięty - patrz regulamin.

  8. #8

    Domyślnie

    wstawiony na portal mysliwski
    dziewczyny apel o doinformowanie sie dokladne jak przebiegaja procedury adocpyjne- czego sie wystrzegac, czego dopilnowac, jaka umowa itd.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki

    Karmel jest tutaj: http://www.lowiecki.pl/forum/read.ph...=31539&t=31539
    Niewidomy Topaz i wyrwany smierci Szejk prosza o wsparcie i pomoc.

  9. #9
    Dołączył
    Apr 2007
    Przegląda
    Warszawa
    Posty
    2,008

    Domyślnie

    http://adopcjegoncze.republika.pl/ jeszcze ta stronka adopcyjna jest dodana do wiki. niby martwa, ale z Wikipedii trochę ludzi tam może wejść.
    Podpis usunięty - patrz regulamin.

  10. #10
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Katcherine, dziękuję, tylko napisz, gdzie go na tym portalu szukać, bo ja chyba ślepa jestem

    Justynka, ciągnie na smyczy mocno, ale to chyba dlatego, że niewybiegany. Baśka bywała na Polach Mokotowskich, warszawiacy wiedzą, co to takiego, ale jakimś cudem znalazł się na drodze zatrzaskiwanych drzwi od samochodu i ma stracha przy wsiadaniu do auta. Popracujemy nad tym. Dziś już przy wspólnym działaniu wsiadł, więc będzie dobrze A przestraszyła się Baśka okropnie, wcale jej się nie dziwię. Powinna tu już niedługo być, więc sama napisze.

  11. #11

    Domyślnie

    na samym koncu topiku jest o nim informacja. Osobny watek utworze za pare minut i podesle linka rowniez.Wrzuce tez na forall wyzly, labradory.
    Niewidomy Topaz i wyrwany smierci Szejk prosza o wsparcie i pomoc.

  12. #12
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    Nowa Sól
    Posty
    8,390

    Domyślnie

    Można opanować ciotka wasze lokalne serwisy np warszawa.pl czy coś takiego , ( napewno macie lokalne strony gdzie można wstawić ogłoszenie i fote) najważniejsze aby psiaka pokazac i dobrze rozreklamowac.
    Rozesle dalej - poszukam umów adopcyjnych może jeszcze dziś uda mi się je tu wstawić

  13. #13
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    Nowa Sól
    Posty
    8,390

  14. #14

  15. #15

    Domyślnie

    Zadziwiające ile teraz ludzi musi wyjechac za granicę. Szkoda, ze o tym przymusie nie pomyśleli kupując psa...

  16. #16
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    efka, dlatego napisałam "no comment"
    Ja stanęłabym na głowie, żeby go zabrać ze sobą, ale nie znamy realiów, co tam się wydarzyło...

    Dodałam telefon do Basi w pierwszym poście.

  17. #17
    Dołączył
    Oct 2006
    Przegląda
    Nowa Sól
    Posty
    8,390

    Domyślnie

    Dobra dodam parę stron adopcyjnych, ale proszę powalczcie i wstawcie psiaka , ja dziś nie dam rady
    http://adopcje.posokowce.info/forum/

    http://www.adopcjegoncze.republika.pl/

    http://forum.posokowiec.cal.pl/index...819f9433fb3265

    I wielka prośba o allegro dla psiaka

  18. #18

    Domyślnie

    Już Adopcje Posokowców zawiadomione i znając determinację Oli pewnie szybko znajdzie domek dla Karmela .

  19. #19
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Rakija, może Ty wiesz, to jest bawarczyk czy hanowerski... Bo on jest wielki strasznie, za duży jak na bawarczyka...

    Dzięki Ewcia, przyda się bardzo.

  20. #20
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Tylko allegro trochę się boję, Baśka jeszcze nie wtajemniczona, a same wiecie, jak bywa z aukcjami...

  21. #21

    Domyślnie

    zdrojka- ponegocjuj moze z osoba z adopcji o pomoc w analizowaniu domkow.
    Niewidomy Topaz i wyrwany smierci Szejk prosza o wsparcie i pomoc.

  22. #22
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Katcherine, pisz do mnie DUŻYMI literami. Z jaką osobą z adopcji? Z forum? Kto to jest?

  23. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RAKIJA Zobacz posta
    Już Adopcje Posokowców zawiadomione i znając determinację Oli pewnie szybko znajdzie domek dla Karmela .
    o te osoby mi chodzi...bo jak mi sie mgliscie kojarzy sa osoby zajmujace sie szukaniem domow posokowcom...

    dziewczyny podejacie linka do adopcji posokowcow- prosze.
    Niewidomy Topaz i wyrwany smierci Szejk prosza o wsparcie i pomoc.

  24. #24
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    Wklejam maila od Baśki, ma się niedługo zarejestrować. Pierwsza część jest jej, druga byłych właścicieli.

    Pies nazywa sie Caramel od koloru sierści. Jest młody, radosny i skory do zabawy (spontanicznie aportuje) i można go jeszcze wiele nauczyć. Jest przyzwyczajony do warunków domowych, nie ma problemu, żeby zostawał sam, kiedy nas nie ma zarówno w zamknięciu, jak i przywiązany na dworze. Poza początkowym okresem, kiedy zjadł poduszkę i czapkę, nie zniszczył niczego, nawet zostawiony sam na kilka godzin. Przy przestrzeganiu pory jedzenia "wypadki" mu się nie zdarzają. Gdy ma dodatkową potrzebę staje się aktywny i przychodzi o tym "powiedzieć".
    Jada raz dziennie, wieczorem. Nie ma uczulenia na pokarm i można go karmić wszystkim (co odpowiednie dla psa). Polecałabym jednak dobrej jakości "chrupki" dla psów. Można mu też samemu gotować (ryz + warzywa + mięso), bardzo to lubi.
    Caramel nie jest wymagający, pod warunkiem, że poświeci mu się trochę uwagi. Jest bardzo towarzyski, chodzi za nami po domu, kładzie się tam, gdzie jesteśmy. Jedyny moment, kiedy trudno go okiełznać następuje, gdy wracamy do domu i pies się cieszy, dlatego przed spacerem lepiej chwilę odczekać. Macha wtedy ogonem i nie słucha nikogo, ale nie skacze na ludzi. Nie wchodzi również na meble (w tym kanapę i łóżka) ale lubi dywany czy chodniki, upodobał sobie również miejsce pod stołem. Posłanie u nas nie istnieje, pies śpi na dywaniku typu "Ikea", ale jeśli już, polecałabym plastikowe, gdyż wilklinę może obgryzać. Do gryzienia potrzebuje czasami solidną kość wolową lub podobne produkty ze sklepu dla zwierząt do oczyszczenia zębów, które póki co są w doskonałym stanie.
    Caramel nie jest agresywny, nawet kontaktach z innymi psami (nie tylko sukami). Od małego przebywał z dzieckiem i nigdy nie wykazywał negatywnych zachowań wobec innych dzieci. Nigdy też nikogo nie ugryzł, nawet w zabawie. Ma natomiast mocny ogon, którym można dostac po łydkach. Jest to dorastajacy pies, u którego systemem nagradzania, a nie karania, można wszystko osiągnąć. Niewiele mu pozostalo po nieokrzesanym szczeniaku, jakim był.
    Stabilna psychika - nie boi się szczepień, ostatni rok był pod Warszawą w domu z ogrodem przy lesie. Raz zdołał uciec i przez parę godzin biegał po terenie. Wrócił sam po południu niestety bardzo cuchnący - musiał się wytarzać w jakiejś padlinie.
    Wychowywany w domu z małym dzieckiem i małą znerwicowaną suczką kundelkowatą, która go ustawiała i nim żądziła.
    Z psem można było zrobić wszystko - w szelkach jeździł samochodem przypięty na krótko, zimą ciągnął sanki z 4-letnim dzieckiem, zostawał sam w domu na 9 godzin, nie gryzie i nie niszczy (to już przeszłość - po tym jak zjadł poduszkę i czapkę). Ewidentnie tęskni za młodym, stanowczym mężczyzną - za każdym takim tęsknie patrzy.
    Ostatnimi czasy jego życie było trochę stresujące - właściciele oddawali go coraz częściej do hotelu: urlop, przygotowania wyjazdu z kraju, itd...
    Pies nie nadaje się dla starszych ludzi. Jest za bardzo ruchliwy i żywotny, bardzo lubi się bawić - aportować, biegać, bawić się w berka, chowanego itd. Jest bardzo radosny. Uwielbia inne pieski i dzieci. Musi więc mieć z nimi duży kontakt, inaczej tylko tęsknie patrzy na nie przez zakratowane okno (mieszkanie na parterze).

  25. #25
    Dołączył
    Aug 2006
    Przegląda
    Warszawa Służewiec
    Posty
    4,493

    Domyślnie

    A to mailowy opis wg byłych właścicieli:
    Nigdy nie było zniszczen związanych z kopaniem, jedyne co to biegając może cos rozdeptac, ale nie pcha się miedzy grzadki czy kwiatki.
    Nie szczeka na wszystkich przechodzących (gdy przyzwyczai się do miejsca), natomiast jeśli ktos staje przed brama osobiście lub samochodem, bądź tez wchodzi na teren pies szczeka, nie skacze na ludzi ; slowem "spokoj" bądź "wystarczy" można go uciszyc w większości przypadkow (nie dotyczy to listonosza i smieciarza których psy nie lubia z natury).
    Gdy dzwoni dzwonek lub ktos puka pies idzie do drzwi. W domu szczeka sporadycznie, ujada tylko jeśli jest przywiązany na nasz widok, kiedy chce być odczepiony.
    Jezdzi samochodem i nie ma choroby lokomocyjnej. Nie należy go jednakze karmic tuz przed wyjazdem. Dla bezpieczeństwa psa i ludzi należy go przyczepiac (szelki plus pas lub smycz). Jezdzi na tylnim siedzeniu. Jedynym mankamentem jest to ze gubi jednoczesnie duzo siersci. Z nami troche podróżował (był w gorach, na Mazurach). Jest również przyzwyczajony do zostawania na czas naszej nieobecności w hotelu.
    Nie szczeka gdy słyszy sąsiadów w bloku. Gdy jest sam przewaznie spi lub obgryza kosc jeśli taka ma.
    Rano jest aktywny dopóki nie wyjdzie na dwor. W dzien jest bierny. Po poludniu lub pod wieczor lubi pobiegac lub pospacerowac. Przed snem lubi się pobawić - aporty i inne. Cala noc spi ( od 20-tej do 8-mej rano) bez zmiany miejsca i bez łażenia. i nie budzi nas rano.
    Jeśli Caramel ma do dyspozycji ogrod, nie potrzebuje właściwie wcale obsługi. Dobrze jest mu porzucać cos co mobilizuje go do "konstruktywnego" biegania, ale to tyle. Jeśli się nie ma problemu z kupami na trawniku, można go nawet nie wyprowadzac. Można go zostawic przypietego przed domem, byle w cieniu i z miska wody.

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •