SCHRONISKO Ciasne przepełnione boksy, Zewsząd słychać szczekanie i płacz. W jednym z boksów, Stoi stary pies. On także macha ogonem, Stara się jak potrafi, On także potrzebuje miłości, I czeka na cud, Który się nigdy nie zdarzy. Mijają lata oczekiwania Z pyszczkiem między prętami, Wpatrywania się z nadzieją W każdego kto przechodzi obok, Radosnego machania ogonem Gdy ktoś się zbliża I spuszczania głowy Gdy ten ktoś go mija i idzie dalej. Każdy dzień przynosi rozczarowanie, i ból. Ile jeszcze wytrzyma stare serce, Codziennych zrywów w nadziei, Ze może wreszcie... I upadków, że jednak nie... Ile jeszcze wytrzyma stare serce? Któregoś dnia to serce pęknie, a pies zamknie oczy i nie otworzy ich więcej... DAJ MU SZANSĘ !!! Dlatego pomóżcie mi, aby sunia nie musiała trafić w takie miejsce !!! Ja sama chętnie wzięłabym ją do siebie, bo jest naprawdę fantastyczna, ale nasza Saba niestety jej nie akceptuje. Dziękuję za wszelką okazaną pomoc i serce Więcej info o suni: http://www.dogomania.pl/forum/f28/lu...-tutaj-133248/