***
Przekaż 1% podatku na psy z Kielc!
Jedynym źródłem finansowania opieki nad bezdomnymi psami z Kielc są Państwa datki.
Ratowanie bezdomnych, porzuconych, skrzywdzonych zwierzaków, leczenie ich, utrzymanie w hotelach czy DT, transportowanie - jest finansowane wyłącznie z pieniędzy, które uda nam się zebrać.
Dodatkowo Urząd Miasta Kielce w 2010r. nie będzie wydawał talonów na bezpłatne sterylizacje, dlatego również w tej kwestii możemy liczyć wyłącznie na datki.
W tym roku, dzięki współpracy z fundacją AFN, mamy możliwość zbierać pieniądze z 1% podatków.
Aby przekazać 1% podatku na psy z tego wątku, a także inne, będące pod opieką kieleckich wolontariuszy, w formularzu PIT należy wpisać:
Fundacja / Organizacja: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie
KRS: 0000264523
dopisek: psy z Kielc
Dopisek "psy z Kielc" jest bardzo ważny, bo tylko dzięki niemu pieniądze trafią na nasze konto!
*******
Można także dokonywać wpłat na konto AFN z dopiskiem "psy z Kielc".
Rozliczenia zamieszczane są na wątku.
Bez Waszej pomocy nie damy rady dalej działać!
Konto AFN, wpłaty z dopiskiem "psy z Kielc":
78213000042001038801430001
VWBank
ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA
nr konta dla przelewów z zagranicy:
SWIFT: BIG BPLPW
PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146
Za każdą złotówkę z góry dziękujemy!
*******
Potrzebne są także:
- sucha karma;
- ryż, makaron;
- smycze, obróżki i szeleczki różnych rozmiarów;
- środki na odrobaczanie i odpchlanie;
Jeśli ktoś chciałby podarować naszym psom coś z powyższych rzeczy, to na pw podamy adres do wysyłki.
*******
Kilka słów o działalności wolontariuszy z Kielc.
Cytuję Erkę:
Działamy w grupie kilku prywatnych osób.
Ratujemy bezdomne, porzucone, skrzywdzone zwierzaki, leczymy je, odkarmiamy, sterylizujemy, szukamy nowych, dobrych domów.
Tylko w 2009 roku udało się nam uratować 166 psów i 15 kotów.
Wszystko to odbywa się ogromnym, bezinteresownym wysiłkiem kilku osób.
Dla tych, którzy może po raz pierwszy trafili na nasz kielecki wątek wyjaśnię, że jest on kontynuacją już kilku poprzednich kilkuset stronicowych wątków o naszych kieleckich psiakach.
Ze względów technicznych zmuszone byłyśmy założyć nowy wątek, bo psów już jest tyle, że ich zdjęcia nie mieściły się w pierwszym poście.
Nie wiemy co będzie dalej, chciałybyśmy nie przyjmować już więcej psów, ale jak odmówić przyjęcia szczeniaków, albo ciężarnej suki wyrzuconych na ulicę.
A ogrom psiego i kociego nieszczęścia w naszym regionie jest przerażający. Sytuacja nie ulega w żadnym razie poprawie, a wręcz przeciwnie, psiaków bezdomnych przybywa, a adopcji w tej chwili jest bardzo mało.
W tym momencie mamy na swoim utrzymaniu kilkanaście psów, prawie drugie tyle, będących pod opieką innych osób (często biednych, ale z sercem dla zwierząt), ogłaszamy, pomagając im też znaleźć domy, dzielimy się karmą, organizujemy i opłacamy transporty.
Kontakt w sprawie adopcji -
0609-890-204, jur.ewa@wp.pl
########
SZCZENIĘTA Z KIELC
########
SPIS OGŁOSZEŃ NASZYCH PSÓW
########
Lusi - sunia ON, ma ok. 5 lat.
Od minimum kilku miesięcy koczowała na świętokrzyskiej wsi, w najcięższe mrozy, ze szczeniakami, bez żadnego schronienia.
Wcześniej udało się złapać jej szczenięta (w tym Niko, który do tej pory jest w DT u Jaagi).
Sunia była zbyt przerażona, aby udało się ją złapać.
Teraz sunia poważnie się rozchorowała - leżała w krzakach, nie mogła chodzić.
Z wielkim trudem udało się ją złapać.
Okazało się, że sunia ma bardzo złe wyniki krwi, podejrzenie ropomacicza - była operowana.
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe - nie mamy środków na opłacenie operacji, ani na opłacenie DT!
Kontakt:
0609-890-204, jur.ewa@wp.pl
Więcej informacji na wątku:
http://www.dogomania.pl/threads/181273-PomA-A-cie-uratowaAE-bezdomnAE-od-ponad-roku-ON-kAE-Ropomacicze-stan-powaA-ny
Bernardynka - sunia przybłąkała się na podwórko pod Kielcami.
Niestety ludzie tam mieszkający wyprowadzili się, a sunię ze szczeniakami zostawili w czasie największych mrozów na pastwę losu.
Ktoś ją na szczęście dokarmiał i jakoś przeżyła.
Szczeniaki zostały zabrane do DT w Kielcach, a dla suni nie było już miejsca.
Została tam sama!
Sunia jest bardzo inteligentna i pojętna, szybko się uczy, jest posłuszna.
Dobrze dogaduje sie z innymi psami, kota goni, ale jak dogoni, to nic nie zrobi.
Do dzieci też w porządku - przyjeżdża tam mała dziewczynka, którą sunia bardzo lubi.
Umie chodzić na smyczy.
Kontakt:
0609-890-204, jur.ewa@wp.pl
Więcej na wątku:
http://www.dogomania.pl/threads/1816...ie-dajemy-rady
Chopin - pies w typie ON, odebrany z metrowego łańcucha.
Wyglądał na wynędzniałego, starego psa, tymczasem u weta okazało się, że psiak ma tylko ok. 2 lat!
Jest niesamowicie przyjacielsko nastawiony do ludzi.
Psiak był wyłysiały, z oczu wypływała zielona wydzielina, a z uszu krew.....
Najprawdopodobniej jest to wynik potwornego zapchlenia.
W misce miał piętkę suchego chleba, o wodzie można tylko pomarzyć...
Biedaczysko bało się wyjść z budy.
Chopin jest chwilowo w lecznicy, ale może tam zostać tylko do jutra...
Szukamy pilnie DT lub funduszy na hotelik!
Jego wątek:
http://www.dogomania.pl/threads/1777...zu-krew-POMOCY
kontakt:
epebe@o2.pl, tel. 600 047392













































/
ulatwi to ogarnięcie, który pies ma nieaktualne ogłoszenia 









, bo rzeczywiście już nie wiadomo czy dramatycznie , czy nie



. On jest na ulicy, tyle,że dokarmiany chyba.
. Jutro tam zadzwonię.










Zakładki