-
Poszukiwania zakończone sukcesem !
Z przyjemnością informuję, że od dzisiaj mamy Nowego Członka Rodziny o czarodziejskim imieniu HARRY.

Piesek został adoptowany z fundacji Canis -
2 dni temu przeszedł zabieg sterylizacji.
Ma niespełna 2 lata i jest trochę oszołomiony ale w ogrodzie nie omieszkał postawić klocka i olać wszyskich krzaków.
Nie wiem wprawdzie czy to Husky czy Malamut bo jest zdecydowanie większy od zwykłego Huskiego ale może Wy macie pojęcie.
Jak na tę rasę przystało - nie szczeka (na szczęście)!
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Valp MaxiKompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras
Husse Valp Maxi to karma
Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).
Pełna ochrona stawów od urodzenia!
Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów. |
Mocne kości i zdrowe zęby!
Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych. |
-
Banned
-
-
Banned
-
Banned
-
No z tymi jajkami to będzie problem bo zostały w klinice 
WAM TEŻ OCZYWIŚCIE ŻYCZYMY WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
Noc minęła spokojnie i bez żadnych problemów. Obecnie, pomimo chłodu młody leży na tarasie i wdycha miejscowe, nowa zapachy.
Trochę aportował patyki ale szybko się nudzi. Był już grany nos w siatce i sprawdzanie linki naciągającej. Mam nadzieję, że wytrzymają próby zwiedzania świata zewnętrznego.
Pies sąsiadów oszalał po drugiej stronie siatki ale Harry zupełnie się nim nie przejmuje.
Macie jakąś radę na obgryzanie spodów łap? Dlaczego to robi i jak zaradzić?
Jakie zabawki kupić takiemu zwierzakowi, żeby się szybko nie nudził?
Jest trochę chumorzasty i nie chce podjadać chrupek chapi. Britt na szczęście zjada bez problemów. Wg producenta dla 30 kg psa powinno się dawać ok 300 g dziennie. Czy to nie za mało?
Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki i pomoc.
-
Banned
Przyczyny obgryzania przez psa poduszek mogą byc różne. Z racji tego, że Twój pies jest drugi dzień w nowym miejscu a wcześniej również zmieniał miejsca, może w ten sposób odreagowywać stres. Psy różnie reagują na stres: jedne obryzają poduszki, inne ogony a jeszcze inne demolują mieszkania.
Najlepiej jednak będzie jak obejrzysz psu poduszki, sprawdzisz czy nie są zbyt miękkie lub obtarte (zakrwawione). Jeżeli tak będzie to wet. Jeśli nie, najlepiej będzie jeśli swojemu psu znajdziesz inne zajęcie, najlepiej kup mu np. suszone ucho, sznurki do zabawy, piszczałkę, piłkę, frisbee etc. POLECAM zakupienie zabawki o nazwie KONG. (taka duża zabawka, środek smarujesz pastą, albo wkładasz smakołyki i na dłuższy czas masz psa z głowy)
300g dziennie to wystarczająca dawka jedzenia dla psa. No chyba, że chcesz go utuczyć i mieć parówkę w domu
Producenci karm często zawyżają dzienną dawkę dla psa. (dlatego za jakieś dwa tygodnie zmniejsz dawkę o 50 g).
MUSISZ zabezpieczyć obowiązkowo cały teren. Husky (i w typie) mają tendencje do uciekania. (dlatego w schroniskach jest ich pełno
)
Żeby pies lepiej Cię ogarnął, ogarnij go smakołykami! W Rosmannie są ciasteczka (by Rossman)500g za 4 czy 5 zł. Wszystkie psy, któe znam je uwielbiają 
Wypchaj sobie kieszenie ciastakami i za każdym razem, jak mu dajesz mów do niego po imieniu. Wtedy szybciej zrozumie, że tak się nazywa i że ma reagować!
Powodzenia! i pozdrawiam
-
-
-
Banned
ta rasa psów ma tendencje do wycia ..wiec spoko
i niestety do ucieczek ....one musza sie wybiegac ,,,!!!
-
Banned
-
Banned
mase ludzi ma hyskie i malamuty i daja rade i TY dasz...
kochaj psa on Ciebie i bedzie ok ..............
-
Magda i Anettta jak zwykle niezawodne.
Przede wszystkim z ulgą stwierdzam, że pies spokojnie przeleżał 5 godzin samotnie w domu i nie było szkód. Nawet nie zjadł całego "śniadania". Po naszym powrocie cieszył się i nie odstępował mnie w ogrodzie przez około
10 min. 
1. Pies ma chip - jest na Fundację
2. Ma oznaczenie w postaci wygrawerowanej tabliczki z numerami telefonu i adresem przyczepionej trwale do obroży (robią to w sklepie zoo na poczekaniu i kosztuje to 29 PLN więc na prawdę żaden koszt)
3. Zabawy to oczywiście podgryzanie, odpychanie (podobno przypominają psu zabawę z braćmi i siostrami). Kiedy piesek już się na dobre rozbawi to potrafi kłapnąć w powietrzu a podczas czesania powarkuje i łapie za rękę ale nie mocno. Problem mam z tym, że nie potrafię zdefiniować czy dla psa to nadal zabawa czy już "próba sił" ale jak już pisałem często leży na plecach i pokazuje brzuch więc mam wrażenie, że jest raczej typem uległym.
4. Miałem na myśli, że pies łaził po domu - nie właził. Właśnie z tym włażeniem mam problem bo trzeba go wołać - pozostawiony na zewnątrz "nasłuchuje" otaczającego go świata i jeszcze się nie zdarzyło, żeby sam wszedł do domu, chyba że część z nas jest w środku a część na dworze - wtedy kontrolnie sprawdza gdzie kto jest. Może jemu w domu jest za gorąco?
5. Do suki chyba po sterylizacji nie ucieknie (???) - prędzej za kotem czy innym jeżem. Czy on może przeskoczyć płot wysokości ok 170 cm? Albo wskoczyć na śmietnik, który jest trochę niższy?
6. Myślę, że dla Husky 2gi pies to idealne rozwiązanie - będzie się miał z kim bawić i ganiać w ogrodzie. Nie będzie niczego niszczyć i zacznie jeść bo konkurencja nie śpi. Będzie też bardziej nakierowany na właściciela bo będzie miał konkurencję w zabieganiu o uwagę. Jak sądzcie?
Nie jestem pewien czy sznaucer się dogada z husky. Sznaucer ma silny instynkt terytorialny i nie będzie tolerować innego psa. Chyba, że go sobie podporządkuje. Mieszanka psich indywidualności i inteligencji w jednym domu
Chodzilibyśmy jak szwajcarskie zegarki. Oczywiście musiałaby to być suka. Gdzieś wyczytałem, że średnie potrafią przeskoczyć przez płot (?).
Cała sprawa adopcji wyszła nagle - pani z przytuliska, która opiekowała się psem 3 miesiące twierdziła, że jest bardzo grzeczny i przytulaśny.
W czwartek po pracy pojechałem do kliniki poznać psa i wziąć na spacer - no ale wiadomo, że wypuszczony z klatki pies jest tak szczęśliwi z chwili na wolnym pow. że trudno coś więcej powiedzieć - tym bardziej laikowi jak ja.
Klinka musiała wydać wszystkich kuracjuszy przed Świętami i tak się sprawy potoczyły ...
Dopiero po 2 dniach obserwacji zachowania psa zacząłem szukać info o rasie. A może on jest jednak wymieszany i nie jest typowym przedstawicielem rasy?
Myje się jak kot - ale moja stara sunia też się myła bo była trzymana z kotami i się od nich nauczyła
W ogóle, generalnie ten egzemplarz ma wiele kocich zachowań i nawyków
Ostatnio edytowane przez michalek ; 12-04-2009 o 21:06
-
Banned
co tam słychac u szczeniorka naszego benkowego
i co tam u MIchała ...??/tzn jego psa
-
Banned
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki