Królewna Nashi
I rycerz bez białego konia
Husse Lax&Ris|
Hypoalergiczny łosoś i ryż! Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych. |
|
Odpowiednia dla psów o białej sierści Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa. |
Żałuję okrutnie, że nie mogliśmy wczoraj do Was dołączyćWidzę, że zabawa była na całego
Nie mogę uwierzyć, że te Wasze "maluszki" są już takie duuuuże (jeszcze nie dawno babcia je na rączkach nosiła i po pupciach klepała
) - cud, miód i malina
Angelika, dziękuję bardzo za fantastyczną fotorelację!Wybacz, ale z tej sesji zdjęciowej "perełki" nie wybiorę, bo nie potrafię, wszystkie są p r z e ś l i c z n e
![]()
[quote=Angelika_Roser;12675300]ZabawaGinuś pięknie aportuje
aportowanie
także pewnie innych komend też szybko się nauczy
![]()
Jeszcze tylko nauczcie go wskakiwania na ręce...
Oj to prawda, ze mozna bawic sie i spac wszedzie, a akitki to potrafia najlepiej, ale do momentu dopoki sie mieszcza...Shirai przezywa coraz to nowe zdziwienia, ze w wiele "szparek" sie juz poprostu nie miesci, a jak wstaje z pod krzesla to juz z krzeslem
![]()
Angelika, a z jakej ksiazki korzystasz, Shirai tez generalnie na komendy nie jest oporny, ale czasami jak bardzo chce dostac spakolyka to robi bez mowienia czegokolwiek wszystko co go nauczylismy, he he czyli w kolejnosci siad, lapa jedna druga, waruj a jak to nie pomaga to sie turlaaaaa...wyglada to przekomicznie tylko....
![]()
Z tego wskakiwania jestem o tyle dumna, że Birma była wybitnie na NIE... lubiła siedzieć mi na kolanach, ale nie wskakiwała na nie, tylko wchodziła po łapce. Najpierw uczyłam młodą wskakiwać na krzesło [koniecznie bokiem! na wskakiwanie przodem jest za duża i za silna - mogła by mnie później przewracać przy wskakiwaniu na ręce] i przytrzymywałam je z boku, później sama siedziałam na krześle i uczyłam ją wskakiwania na krzesło jak ja na nim siedzę... następnym etapem była wskakiwanie bez krzesła, opierałam się wtedy plecami o ścianę i robiłam "narciarza". Na sam koniec pooowoli się prostowałam [w sensie, że Birma wskakiwała na co raz bardziej "strome" nogi] i przyzwyczajałam ją do łapania
. Jak już ładnie wskakiwała to "zabrałam" jedną nogę, co by mi wygodniej się stało
.
Wymyślenie metody zajęło mi rok, nauczenie 2-3 dni.
Swoją drogą słyszałam, że macie ognisko robić.. wproszę się [ale tym razem z własną kiełbaską] i tam ci pokażę dokładnie jak młodą uczyłam
. To wskakiwanie jest bardzo fajne, jak trzeba psa gdzieś podnieść [stół fryzjerski
] albo przez coś przenieść
![]()
Dla Shirai !! Oto książki z których korzystam, dwie pierwsze należą do mnie, pozostałe pożyczyła nam Bonsai
Bardzo polecam
John Fisher- Okiem Psa
Jan Fennel- Zapomniany język psów
Nasza biblia
101 psich sztuczek! - Kyra Sundance i Chalcy
Gerily J. Bielakiewicz Poradnik bez kantów-Tresura psów
Udanej nauki dla właścicieli i psów!
Psie sztuczki to ja każdemu mogę polecać z czystym sumieniem - rewelacyjnie tam tłumaczą jak nauczyć psa. Tylko z wskakiwaniem na ręce nam nie wychodził "przepis" z tej książki
.
Ps. Pożyczyła... dobre sobie... wepchała na siłę.
Zakładki