+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 75 z 358

Temat: MA JUŻ SWÓJ UPRAGNIONY DOM !Stivi_ZAGŁODZONY_8 m-czny_szczeniak bernardyna

  1. #51

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Laxolja – olej z łososia dla psów Chcesz poprawić stan skóry i sierści swojego psa?
    Wypróbuj Husse Laxolja - 100% naturalny olej ze świeżego łososia norweskiego

    Husse Laxolja to bogate źródło dobroczynnych kwasów tłuszczowych Omega-3, które zapobiegają stanom zapalnym skóry, a także zapewniają zdrową i lśniącą sierść.

    Produkt 100% naturalny
    Husse Laxolja to 100% czysty olej z łososia. Produkt nie zawiera żadnych dodatków chemicznych, sztucznych barwników ani konserwantów.
     
    Unikalny proces produkcji
    Olej Husse Laxolja produkowany jest wyłącznie ze świeżych ryb. Aby zapewnić najwyższą jakość, produkt powstaje w ciągu godziny od dostarczenia łososi do fabryki.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #52

    Domyślnie

    Cytat Napisał Astaroth Zobacz post
    Witajcie!
    Psiak od wczoraj jest u mnie w hoteliku:
    hej
    Faktycznie mały jest chudy jak szczapa i łapiny krzywe, obolałe



  4. #53
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    Bico,dziękuję za wstawianie wieści z wesołego autobusu!...za resztę też!
    Wróciłam wczoraj wieczorem umęczona naszą komunikacją i dopiero teraz wskakuję na moment!...beniki już marudzą!

    Stivi,panicznie bał się dotyku i kontaktu z człowiekiem! Na szczęście nie było pracowników,tylko jakiś starszy Pan i...weszliśmy do jego kojca i...zaczęło się- Stiwuś nie wiedział czy chować się,czy całować! To przysiadał,to podskakiwał i lizał...a trwało to chwilę,bo okazało się,że obroża na benka jest dla niego dwa razy za długa...zabrakło dziurek...musiałam zaplątywać obróżkę(dobrze,że nie była skórzana!),a w tym czasie Stiwuś całował-to okular,to rękę,to nos...bardzo szybko zorientował się,że z naszej strony nie czeka go nic złego,więc całowanie przebiegało seryjnie!!!...kręcił się podskakiwał,merdolił ogonem! Jednak,zapięty na smyczkę i gotowy do wyjścia,panicznie bał się wyjść z kojca...wyraźnie przerażał go otwarty kojec...chwilę trwało nim udało się namówić go do wyjścia(niestety z lekkim wyciąganiem...naprawdę był tak przerażony).Na zewnątrz przykleił się do mnie,ale dynamicznie... cały czas dotykał którąś częścią ciała mnie,a równocześnie wykonywał wyskoki,przeskoki...nawet przejścia pod nogami...nie wiem jak to robił,ale udawało się mu w międzyczasie mnie obcałowywać! Nie wiem jak to robił,bo musiałam mieć uwagę skupioną na utrzymaniu równowagi i kierunku...Stivi był wszędzie...z przodu,z tyłu,pod nogami,przy mojej twarzy...po chwili już radosny,rozskakany,ostrożnie,ale z zaciekawieniem rozglądający się wokół!
    Nawet przez moment nie stracił kontaktu z moimi nogami!!!
    Panika pojawiła się znowu gdy trzeba było wsiadać do samochodu...nie podjął nawet próby wejścia...przykleił się do ziemi i...starszy Pan,schylił się,WZIĄŁ GO NA RĘCE i włożył do samochodu!

    No i krótkie info o stanie fizycznym Stiviego:
    -podróż zniósł bez problemów-żadnych nudności,załatwiania w aucie...zainteresowany widokami za oknem...
    - waży dużo poniżej 30kg!...straszliwie zachudzony...na pierwszym naszym przystanku,powtórzyłam sposób starszego Pana...musiałam wziąść go na ręce i włożyć do samochodu!...ja niecała pięćdziesiątka(mówię o wadze),bez problemu podniosłam tego psiaka i włożyłam do samochodu!!!!
    -jest stosunkowo wysoki...
    -ząbki ma bielusie,ostre...
    -niepokój budzą tylne nogi...wyraźny "przysiad" przy staniu i chodzie;schodzą się bardzo wyraźnie w x...
    -już w Kętach wzięłam dla Stiviego książeczkę zdrowia; zostały podane tabletki odrobaczające,po kąpieli zostanie zabezpieczony odpchelnie;
    konieczne zaszczepienie na wirusówki i przeciw wściekliżnie,zrobienie pełnego badania krwi i oczywiście,sprawdzenie tylnych nóg.

    I takie ogólne wstępne podsumowanie-
    Stivi robi wrażenie jeszcze szczeniaka nie tylko z wyglądu,ale i z zachowania-ciekawski,podskakujący,radosny,zaciekawiony wszystkim!
    W stosunku do człowieka nie przejawia najdrobniejszej agresji...jak go nie krzywdzisz,to jesteś do całowania,a jakby czuł się zagrożony,to natychmiast przypada do ziemi...nie próbuje nawet kłapnąć,czy warknąć!

    ...reszta informacji i fotki z podróży po południu!
    Astaroth...dziękuję!
    Ostatnio edytowane przez zuzlikowa ; 05-09-2009 o 17:51
    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  5. #54

    Domyślnie

    Dzięki Zuzliku za wyczerpującą informację o Stivim, jego zachowaniu, podróży i stanie zdrowia.
    Widzę, że jego dobiór ze schronu, to było jak jazda na karuzeli



  6. #55

    Domyślnie

    O rany, ale ekspresowa akcja, super
    Dobranoc Stivi, śnij o domku!

  7. #56

    Domyślnie

    Stiviego też dodałam na stronkę z prośbą o wsparcie finansowe

    Stivi - Zwierzaki - cafeanimal.pl

  8. #57
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    Fotki Stiviego z podrózy do hoteliku...

    Chciał być z nami...pięknymi,zdrowymi oczkami kontemplował wszystko...już w czasie jazdy poczuł się bezpiecznie...przytulony do oparcia chętnie przyjmował dotyk...głaskanie...z radością i zainteresowaniem wyglądał przez okno...









    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  9. #58
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    ...jego chuda szyjka i straszliwie obrana z mięska i mięśni główka......same kości obciągnięte skórą- ostre,szpicaste......w przepięknie pomarańczowym futerku z maleńką czarną maseczką na twarzy...i uszka tak rzadko u beniów pomarańczowe...







    ...i porównanie z wychudzoną też Melunią...wychudzoną,ale nie zagłodzoną...



    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  10. #59
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    ...i mimo,że Mela wyraźnie próbowała ustawiać szczeniora,to on bardzo nią zainteresowany...








    ...jak mnie mało...tak bardzo mało...kości obciągnięte skórą...



    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  11. #60
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie










    Niestety,Stivi nie tylko jest straszliwie zagłodzony...jest także straszliwie zaniedbany i jego piekne pomarańczowe futro jest w tragicznym stanie...szczególnie poopa...i o ile futerku na przedniej części pomoże wykąpanie i wyczesanie o tyle futro na pośladkach i tylnych łapach jest tak sfilcowane,że nawet nie można było sprawdzić tam w jakim stanie jest skóra...nie dawało sie przebić przez ten filc!!!...Stivi musi mieć całkowicie obcięte futro na pupie i dużej części tylnych łap...nie wiadomo,czy nawet nie zgolone...
    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  12. #61

    Domyślnie

    Chudość to nie tragedia. Odkarmi się. Może jakiś preparat na przyrost mięśni? Ale to kontrowersyjne. Najgorszy jest ten tył. Już nawet na zdjęciu widać, że nie tak, nawet bardzo nie tak. Przód też miękki. Zuzlikowa koniecznie poziom wapnia. Nie każde laboratorium robi.

    Dobrze, że zabrałyście. Na tych zdjęciach ze schroniska nie było jego złego stanu tak widać

  13. #62

  14. #63

    Domyślnie

    Dzięki Paulina, że tu zaglądasz, dzięki za każdą pomoc i banerki



  15. #64

    Domyślnie

    Szkoda, że małe zainteresowanie bazarkiem jest

  16. #65

    Domyślnie

    Cytat Napisał Paulina_mickey Zobacz post
    Szkoda, że małe zainteresowanie bazarkiem jest
    ja kupuję śliczną broszkę

    Kochana, nie martw się tym
    Czasami tak bywa napracujesz się, rzeczy fajne wystawisz i nic Nie ma w tym niczyjej winy, a już na pewno nie ma tam winy Twojej. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, zdarza się mały ruch na różnego rodzaju bazarkach, to nie tragedia Najważniejsze są chęci i inicjatywa I dziękujemy Ci właśnie za nią



  17. #66

    Domyślnie

    W końcu to "nasz" benek jest
    Nie mogę pomóc fizycznie to przynajmniej wirtualnie może jakoś

  18. #67

    Domyślnie

    Cytat Napisał Paulina_mickey Zobacz post
    Nie mogę pomóc fizycznie to przynajmniej wirtualnie może jakoś
    ja też "stety" i niestety mogę pomóc tylko wirtualnie



  19. #68
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    Cytat Napisał LACRIMA Zobacz post
    Chudość to nie tragedia. Odkarmi się. Może jakiś preparat na przyrost mięśni? Ale to kontrowersyjne. Najgorszy jest ten tył. Już nawet na zdjęciu widać, że nie tak, nawet bardzo nie tak. Przód też miękki. Zuzlikowa koniecznie poziom wapnia. Nie każde laboratorium robi.

    Dobrze, że zabrałyście. Na tych zdjęciach ze schroniska nie było jego złego stanu tak widać
    Zagłodzenie nie jest tragedią jedynie wtedy,gdy nie jest permanentne i nie doprowadza do zaburzeń funkcjonowania wszystkich procesów i nie uszkadza organów.A na to pytanie odpowiedzieć bedziemy mogli jedynie po zrobienie kompleksowych badań...
    Dzięki za wskazanie potrzeby zrobienia badania poziomu wapnia!


    Astaroth...jak się ma Stivi?...jak zareagował na nowych kolegów?
    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  20. #69
    coronaaj is on a distinguished road Avatar coronaaj
    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    Sun City, AZ , Warszawa PL
    Postów
    5,022
    Wpisów
    1

    Domyślnie

    Cytat Napisał zuzlikowa Zobacz post
    Zagłodzenie nie jest tragedią jedynie wtedy,gdy nie jest permanentne i nie doprowadza do zaburzeń funkcjonowania wszystkich procesów i nie uszkadza organów.A na to pytanie odpowiedzieć bedziemy mogli jedynie po zrobienie kompleksowych badań...
    Dzięki za wskazanie potrzeby zrobienia badania poziomu wapnia!


    Astaroth...jak się ma Stivi?...jak zareagował na nowych kolegów?

    Wreszcie wlazlam tutaj, Dogo cos sie..pie...Stivi fajny bedzie ladny, dobry pies, zaniedbany ale z nogami to moim zdaniem byl trzymany w klatce podobnie jak goldenka mojej corki tez tak powloczyla tylnymi nogami..wygladalo na dysplazje a okazalo sie, ze nie.....no badania morfologiczne kompleksowe na wszystko, wtedy zobaczymy ....co mu potrzeba , co robic..pies ma dobry charakter tylko przestraszony i nie wie co sie dziejekoszmar a tutaj dobrzy ludzie...juz byla roznica po paru godzinachfoty superowate jak on zainteresowany co za oknem sie dzieje...jak pil wode z resztkami salaty to takiego czegos nie widzialam, glodny, spragniony az sie serce krajalo...

    Natalia ma problem z bokserem...dlatego zajeta....

  21. #70
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    Dzięki coronaaj za informację...już zaczynałam się martwić!
    No,cóż...strach ma wielkie oczy!
    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  22. #71
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie

    Astaroth, napisała:

    Hej!
    ... Stivi ma się dobrze, mam wrażenie że ruch i dobra karma pomagają, może on po prostu był gdzieś zamknięty w małym pomieszczeniu albo w budzie na krótkim łańcuchu dlatego tak mu się nóżki pokrzywiły. Nie mniej z dnia na dzień chodzi coraz sprawniej. Dzisiaj będzie u mnie weterynarz to podpytam co o tym sądzi ale myślę że najlepiej będzie jak się w weekend wybierzemy do jakiegoś specjalisty i zrobimy prześwietlenie. Stivi już wyszorowany, kołtuny prawie wszystkie obcięte, bo brak mu cierpliwości żeby usiedzieć w miejscu na dłużej więc tnę na raty. Myślę że w sobotę albo piątek popołudniu będzie już wyglądać na tyle dobrze żeby stawić się w stolicy
    Wstawię zdjęcia z kąpieli, widziałam że jest chudy ale dopiero jak go polałam wodą to zobaczyłam jak strasznie

    Dostaje 2-3 posiłki dziennie więc mam nadzieje że szybko dojdzie do formy. No i jak na razie mieszka w domu bo ze wszystkich nowo przybyłych dogaduje się z moimi psami najlepiej...

    Zuch chłopak!





    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  23. #72

    Domyślnie

    Cytat Napisał zuzlikowa Zobacz post
    Astaroth, napisała:

    Hej!
    ... Stivi ma się dobrze, mam wrażenie że ruch i dobra karma pomagają, może on po prostu był gdzieś zamknięty w małym pomieszczeniu albo w budzie na krótkim łańcuchu dlatego tak mu się nóżki pokrzywiły. Nie mniej z dnia na dzień chodzi coraz sprawniej. Dzisiaj będzie u mnie weterynarz to podpytam co o tym sądzi ale myślę że najlepiej będzie jak się w weekend wybierzemy do jakiegoś specjalisty i zrobimy prześwietlenie. Stivi już wyszorowany, kołtuny prawie wszystkie obcięte, bo brak mu cierpliwości żeby usiedzieć w miejscu na dłużej więc tnę na raty. Myślę że w sobotę albo piątek popołudniu będzie już wyglądać na tyle dobrze żeby stawić się w stolicy
    Wstawię zdjęcia z kąpieli, widziałam że jest chudy ale dopiero jak go polałam wodą to zobaczyłam jak strasznie

    Dostaje 2-3 posiłki dziennie więc mam nadzieje że szybko dojdzie do formy. No i jak na razie mieszka w domu bo ze wszystkich nowo przybyłych dogaduje się z moimi psami najlepiej...

    Zuch chłopak!





    Oby tak dalej!

  24. #73

    Domyślnie

    Dziękujemy z info o Stivim
    Bosze, ale z niego szkielecik po kąpieli być musiał Dobrze, że z nóżkami się mu poprawia, ale i tak porządne rtg to konieczność No i super, że kołtuny poszły już prawie do lamusa za sprawą szczotkowania maluszka



  25. #74
    zuzlikowa is on a distinguished road Avatar zuzlikowa
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    roma201157@gmail.com; 506479242
    Postów
    33,896

    Domyślnie bazarek beniów

    Cytat Napisał bico Zobacz post
    Dziękujemy z info o Stivim
    Bosze, ale z niego szkielecik po kąpieli być musiał Dobrze, że z nóżkami się mu poprawia, ale i tak porządne rtg to konieczność No i super, że kołtuny poszły już prawie do lamusa za sprawą szczotkowania maluszka

    ...za sprawą...nożyczkowania!...trzeba było całą pupę obciąć,bo istny filc!

    Mega Giga bazar benikowy...
    http://www.dogomania.pl/forum/f99/zn...1-08-a-144995/

    ...serdecznie zapraszamy do Meli i Stiviego!
    _ Sylwuś _ Kami _ Kacperek _ Olkuszaki



  26. #75

    Domyślnie

    mam parę zdjęć z zaraz po kąpieli:



    [IMG=http://img444.imageshack.us/img444/2487/obraz168.jpg][/IMG]

    [IMG=http://img444.imageshack.us/img444/4949/obraz166.jpg][/IMG]

    [IMG=http://img444.imageshack.us/img444/4064/obraz163.jpg][/IMG]

    mam wrażenie że z dnia na dzień te nóżki coraz lepiej wyglądają, może ruch i dobra karma robią swoje. Szukam jakiegoś specjalisty w Warszawie do którego z nim pojadę, ten wet co u nas był to stwierdził że bez prześwietlenia nie jest w stanie nic powiedzieć. Może znacie kogoś? I jakie są dyspozycje co do badań, to co lekarz zaleci czy robić jakieś dodatkowo? Chciałabym załatwić to za jednym razem, żeby chłopaka podróżami nie stresować no i przede wszystkim samą wizytą bo nie wiem jak on się będzie zachowywał, chociaż muszę powiedzieć że podczas kąpieli był bardzo spokojny i grzeczny.

    ps. jak powiecie jak wstawić filmik to kilka nagrałam żeby było widać jak biedak się porusza.
    Ostatnio edytowane przez Astaroth ; 25-08-2009 o 12:26

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 13 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów