-
Iskierka walczy o sprawność! Zbieramy na operację i rezonans! POMÓŻCIE BŁAGAM!!
Iskierka urodziła się 28 IX i od tamtej pory już przynajmniej 3 razy udało jej się uniknąć śmierci. Urodziła się na wsi i wraz z dwójką swojego rodzeństwa miała być utopiona, ale zapewniłam, że zajmę się maluchami w odpowiednim czasie. Dlatego Iskierka przebywa obecnie u mnie, w DT (w Krakowie). Później ujawnił się całkowity niedowład tylnych nóżek (mała wlokła je za sobą i rozjeżdżały jej się one w szpagat, a siki i kupka wylewały się z niej), więc mieli ją uśpić. Ale postanowiłam ją jeszcze skonsultować. Tutaj zaczęła się nasza długa wędrówka po wielu weterynarzach i analizowanie kolejnych mniej lub bardziej trafionych diagnoz i zaleceń (szczegółowy opis jest poniżej)...
W końcu trafiliśmy do Wrocławia i tam Iskierkę wzięli pod opiekę chyba najlepsi specjaliści w kraju!
Po szczegółowym rtg okazało się, że Iskierka ma uraz w odcinku ogonowym kręgosłupa, stąd Jej problemy z wypróżnianiem się. Neurolog (dr Wrzosek) powiedział, że jedyna nadzieja w zrobieniu rezonansu (koszt 800 zł!), który dałby odpowiedź jak dokładnie wygląda sytuacja z nerwami i tym samym czy da się coś zrobić...
Natomiast nogi okazały się być problemem ortopedycznym (brak napięcia w ścięgnach i brak kilku ścięgien w stopie). Wspaniały ortopeda dr Bieżyński podjął się operacji (9 III) wyprostowania nóżek. Obecnie wszystko w rękach Kogoś tam na Górze... Iskierka ma usztywnione nóżki, za ok.2 tyg.usztywnienie zostanie ściągnięte i wtedy wszystko się okaże. Trzymajcie kciuki!
Byłoby wspaniale gdyby do tego czasu udało nam się zebrać fundusze na rezonans, wtedy od razu byśmy go zrobili. To WIELKA SZANSA dla tego dzielnego psiaka!
Proszę pomóżcie nam spełnić Jej marzenia o szczęśliwym i normalnym życiu!
Iskra jest psem niesamowitym. Bardzo pragnącym kontaktu z człowiekiem i czułych pieszczot. Wspaniale potrafi wyrażać radość, choć jej ogonek jest bezwładny... Tego psa nie da się zapomnieć!
Dokładny przebieg leczenia:
Po zrobieniu zdjęcia rtg (u dr Orła) orzekł On uraz kręgosłupa i tym samym uraz nerwu odpowiedzialnego za wydalanie. Od tej pory wypróżniamy małą przez uciskanie brzuszka. Powiedział, że albo ją usypiamy, albo próbujemy znaleźć dom i wtedy można by spróbować leczenia neurologicznego (nivalin+iniekcja witaminowa), które być może pomogłyby Iskierce wstać na nogi. Później inny weterynarz (nazwiska nie pamiętam, bo byliśmy tam na pierwszym szczepieniu) zalecił podawanie zastrzyków z iniekcji witaminowej. Iskra zaczęła się wtedy troszkę podnosić na nogi. Ale w końcu udaliśmy się do dr Kujawskiego. On powiedział, ze co ważne to to, że stawy biodrowe są prawidłowe, ale że stawy kolanowe są zniekształcone i przerośnięte. Powiedział, ze najprawdopodobniej to wynik choroby metabolicznej (nie przyswajanie wapnia i kolagenu). Jednak z uwagi na jej wiek jest nadzieja, że z upływem czasu i jej wzrostem wszystkie ścięgna, więzadła odpowiednio się ponaciągają, wyprostują i że będzie dobrze. W takiej sytuacji funkcje fizjologiczne też powinny powrócić! Od tamtej pory (tj. 2 XII) Iskierka codziennie dostaje preparaty z wapniem i kolagenem. Staramy się tez ją rehabilitować i naciągać te nóżki. I coraz lepiej sobie radzi! Chodzi co prawda na całych „stopach”, tzn. podpierając się stawami skokowymi, ale chodzi! I idąc wolno prawidłowo przebiera wszystkimi nóżkami, a nie tylko skacze (jak było początkowo). Doktor mówi też, że wyraźnie czuć większy opór w tych nóżkach! Od 30 XII Iskra dostaje też doustnie pastę Calo-Pet (jako uzupełnienie diety) i 3 razy dziennie wmasowujemy jej w nóżki krem cepan (stosowany w przykurczach). Następna kontrola za miesiąc. 3 I urządziliśmy Iskierce pierwszą rehabilitację poprzez pływanie
Wydaje się, że to naprawdę niesamowita sprawa
I to chyba tyle z najważniejszych informacji na temat Maleńkiej… W każdym razie Iskra jest naprawdę wspaniałym i rozbrajającym szczeniakiem! Zasłużyła na normalne i szczęśliwe życie
11 I - Udało się załatwić konsultację u dr Wrzoska we Wrocławiu!
<Dokładne inf.w poście 240 na str.24> To podobno wybitny neurolog, więc myślę, że dzięki Niemu ostatecznie wyjaśni się sprawa przyszłości Iskierki... Mamy nadzieję, że dzięki Niemu Iskierka dostanie nadzieję i szansę na szczęśliwe i pełnosprawne życie!
Transport mamy już na szczęście załatwiony, tylko koszt konsultacji to 100 zł, a ewentualnego dodatkowego zdjęcia rtg robionego na miejscu to dodatkowe 80 zł... Iskierka ciągle na minusie, a u nas w portfelu pustki...
BŁAGAMY o wsparcie finansowe! Bez Was nie damy rady! A nie możemy pozwolić, żeby Iskierka straciła swoją szansę! Szansę na normalne i szczęśliwe życie!
Spójrzcie tylko w jej radosne i psotne oczka... I pomóżcie...!
CZEGO POTRZEBUJEMY?: Z racji, że nasza sytuacja finansowa jest bardzo kiepska to potrzebujemy głównie wsparcia finansowego! Każda wpłata jest bardzo cenna! Rezonans jest dla Iskierka ogromną szansą! W i same wyjazdy do Wrocławia wiążą się z kosztami... Ponadto obecnie bardzo potrzebujemy też pieluszek (w najmniejszym rozmiarze
)!
Proszę pomóżcie nam wykorzystać szansę Iskierki na normalne życie!
Tak było:


Tak jest:


Więcej zdjęć na str.: 5, 12, 14, 23.
Dokładne wiadomości o pierwszej wizycie we Wrocławiu są w poście 306 na str.31.
Wieści o operacji - post 392, str.40.
Szczegółowe rozliczenie znajduje się w poście 2.
Ostatnio edytowane przez Evelka ; 14-04-2010 o 02:31
Powód: Uaktualnienie
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse OptimalKompletna karma dla psów dorosłych średnich i dużych ras
Husse Optimal to karma
Super Premium w której głównym źródłem białka jest
kurczak i ryby.
Pełna ochrona układu pokarmowego
Fruktooligosacharydy, lecytyna, siemię lniane oraz błonnik buraczany gwarantują prawidłowy przebieg procesów trawiennych i regulują perystaltykę jelit.
|
Wzmocniony system odpornościowy
Wyciąg z aksamitki, ekstrakt z pestek winogron, Beta-karoten oraz witaminy A, C i E wzmacniają system odpornościowy psa.
|
-
Wpłaty dla Iskierki:
70 zł - Camara
30 zł - gonia66
30 zł - dorota1
50 zł - Camara
30 zł - wojtuś
50 zł - Karinsien
20 zł - kas999
100 zł - Lajla
30 zł - Helga&Ares
30 zł - Karolina i Piotrek (wspaniali właściciele siostry Iskierki - Maji)
15 zł - sambelL (bazarek)
68 zł - dochód z bazarku zrobionego przez Divi
100 zł - Irenaka
60 zł - kami_23
30 zł - kas999
60 zł - dochód z bazarku 1w0ny (15 zł - omar, 45 zł - Porta Nigra)
45 zł - kami_23
100 zł - Paweł Maksym
KWIECIEŃ 2010:
20 zł - kami_23
20 zł - Karolina i Piotrek (właściciele siostry Iskierki - Majki)
7 zł - Belka123
18 zł - RenW (bazarek dzięki amice)
20 zł - holly101 (-||-)
15 zł - Wunia (-||-)
19 zł - mmd (-||-)
5 zł - AMIGA (-||-)
8 zł - Ania+Milva i Ulver (-||-)
Suma wpłat w kwietniu: 132 zł
MAJ 2010:
50 zł - qder (wpłata przekazana przez AMIGĘ)
Suma wpłat w maju: 50 zł
1050 zł - WPŁATY NA KONTO TOZ'U!!!!!!
LISTOPAD 2010:
95 zł - Vlk (bazarek z pięknymi obrazkami!)
Suma wpłat w listopadzie: 95 zł
SUMA: 2245 zł Wszystkim Darczyńcom OGROMNIE dziękujemy!
Wydatki Iskierki:
70 zł - zdjęcie rtg
35 zł - I szczepienie
26 zł - milgamma (zastrzyki z wit.z gr.B) + igły i strzykawki
58 zł - wizyta + zastrzyki u dr Kujawskiego + preparat z wapniem
27 zł - praparat Kolagen Activ z kolagenem
60 zł - wizyta u dr Kujawskiego (w tym 3 zastrzyki i odrobaczenie)
170 zł - kolejna wizyta (w tym zastrzyk[20 zł], II seria szczepień[60 zł], krem CEPAN na przykurcze[20 zł] i Calo-Pet, czyli taka pasta uzupełniająca dietę do jedzenia[50 zł] + koszt samej wizyty[20 zł])
150 zł - część kosztów za transport do Wrocławia (tj.część kosztów paliwa), resztę bierzemy na siebie(całości nie dalibyśmy rady)
74 zł - krople + wizyta (i wizyty kontrolne) z ropnym zapaleniem spojówki
60 zł - transport do Wrocławia (na operację)
32 zł - dwie paczki najmniejszych pieluch
280 zł - rehabilitacja (14 IV, 20 IV, 26 IV, 30 IV, 5 V, 10 V, 13 V)
10 zł - odrobaczenie (listopad 2010)
SUMA: 1042,00 zł
Do tego dochodzą też oczywiście wydatki na karmę (obecnie royal canin), których tu już nawet nie uwzględniam, bo ostatecznie bierzemy to na siebie, ale kosztów leczenia nie jesteśmy już w stanie udźwignąć
BILANS KOŃCOWY: 1203,00 zł!
Ostatnio edytowane przez Evelka ; 03-12-2010 o 00:03
-
-
Raz jeszcze ponawiam mój apel i błagam o jakikolwiek odzew i pomoc!!
Nie pozwólcie tym psiakom trafić do schroniska!!!!!
-
Napisz też tekst do ogłoszeń i poproś o pomoc w ogłaszaniu szczeniąt.
Jeśli się uda wstaw aktualne fotki, również zdjęcia mamy.
Będę zaglądać i podnosić wątek maluchów.
-
Wstawię link do wątku na ogólny , krakowski .
Mamusię trzeba wysterylizować , koniecznie . Czy właściciele zgodzą się ? Zapłacić pewnie nie będą chcieli ...
-
czy mama szczeniat bedzie wysterylizowana?
POTRZEBY tymczasów u mnie:
Flubenol, Fiprex, Paratex
dobra sucha
karma dla kociąt,
puszki dla kotów, sucha karma dla psów,
puszki dla psów (6 dużych puszek na dzień),
makaron świderki (6kg na dzień)
strona ze zwierzakami:
zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl moj nr
504 060 219
-
Na wstępie dziękuję za odzew
Więc co do mamy piesków to niestety tak jak powiedziała Patia właściciele pewnie nie będą chcieli/mogli wyłożyć pieniędzy na sterylizację...;/ Ja niestety pewnie też nie będę w stanie pokryć całości kwoty,ale postaram się dołożyć jak najwięcej dam radę i jeszcze coś pokombinować...
Ale wracając do szczeniaków to byłam dziś u nich i są przecudne!
1) Brązowawa dziewczynka (Ruda) jest bardzo żywiołowym i psotnym szczeniakiem, jest też bardzo skora do wszelkich zabaw, ale w chwilach odpoczynku lubi przytulić się do człowieka
Oto link do albumu z Jej zdjęciami:
Picasa Web Albums - evelka9 - Ruda Ruda mu już nowy, kochający dom!
2) Chłopak (Borys) w porównaniu z dziewczynami to prawdziwy olbrzym!;p Ale bez wątpienia też wyrośnie na niewielkiego pieska. Jest zdecydowanie spokojniejszy i bardziej"misiowaty". Ale oczywiście ciekawą zabawą też nie pogardzi
A oto zdjęcia Borysa:
Picasa Web Albums - evelka9 - Borys Borysek też już trafił do nowej rodziny!
3) Tutaj niestety pojawia się poważny problem...
Bo niestety druga z sióstr (Iskierka) ma poważny i ewidentny problem z tylnymi nóżkami... Jakiś niedowład najprawdopodobniej(widać go wyraźnie na zdjęciu)... W każdym razie potrafi się mniej więcej przemieszczać,ale nóżki włóczy za sobą... Postanowiłam zabrać ją jak najszybciej do weta na konsultację. Mam nadzieję,że będzie jakaś nadzieja na jej powrót do zdrowia,bo suczka jest naprawdę przepiękna i przede wszystkim pełna życia i miłości oraz zaufania do ludzi! Koszty ewentualnego leczenia pewnie nie byłabym w stanie sama pokryć,ale mam nadzieję,że udałoby się zorganizować jakąś zbiórkę(?!). No i konieczny byłby DT,bo ja mam już u siebie berneńczyka,który dopiero dochodzi do siebie po założonym drenie w stawie łokciowym,więc nie mogłabym się zająć dwoma rekonwalescentami na raz... A to kochana i najmniejsza z trójki rodzeństwa Iskiereczka:
Picasa Web Albums - evelka9 - Iskierka
Mam nadzieję,że uda się im jakoś pomóc,a mamusię wykastrować(nawiasem mówiąc orientuje się ktoś może jaki mniej więcej mógłby być koszt Jej sterylizacji?) i że wszystko skończy się dobrze
Na koniec wysyłam jeszcze zdjęcia mamy urwisów:
Picasa Web Albums - evelka9 - Mama piesków
Ostatnio edytowane przez Evelka ; 12-11-2009 o 23:39
-
-
-
nie sądzę, żeby te maluszki miały być niewielkie bo łapinki mają naprawdę grube..
Jeśli nie będzie wyjścia a domy się nie znajdą, to najlepszym wyjściem było by zawiezienie ich do schroniska.... (zawsze to lepsze niż wyrzucenie ich gdziekolwiek)
-
Sterylizacja suczki do 10 kg kosztuje w gabinecie , w którym leczę swoje zwierzaki 200 zł .
Ogłosiłam psiaczki na Alegratce :
Kraków , śliczne szczeniaczk szukają domów !
I tu
http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html
Z Iskierką trzeba koniecznie do lekarza .
-
O tym jak traktuje się psy na polskich wsiach ciężko nawet myśleć...
Pati a! Bardzo dziękuję za pomoc i dalsze rozprowadzenie ogłoszeń !
Iskierkę oczywiście zabiorę jak najszybciej do weta. Ale co jest pocieszające to to,że na innym forum uzyskałam wiadomość,że może to być tzw."twisted-legs",czyli niedowład występujący wskutek złego ułożenia w drogach rodnych i że może on z czasem całkowicie ustąpić ! Zatem jest szansa,że Iskierka będzie całkiem zdrowa !
-
Czy jest Ktoś kto mógłby zaoferować któremuś z psiaków przynajmniej dom tymczasowy? Sprawa jest naprawdę pilna,a bardzo nie chcę,żeby maluchy wylądowały w schronisku...
PS:Rudą suczką jest ktoś zainteresowany,więc możliwe,że ona będzie już miała swój dom i Człowieka do kochania. Trzymajcie kciuki
-

Napisał
Camara
gdzie jest ta wieś?
się zacytuję
-
No wlaśnie , Evelko , gdzie to ?
-
Evelka, odpisałaś mi dziś na wiadomość via gumtree, ja sama przed chwilą wysłałam do Ciebie mail.
Znalazłam wątek, jak widać - będę zaglądać. Mała ma łapinki strasznie krzywe; nie mam pojęcia, co to może być. Mam nadzieję, że wet postawi diagnozę i że to jest wyleczalne.
Trzymam kciuki.
Czy potrzebne np. cafeanimal i gumtree dla Borysa?
-
Na wstępie przepraszam, że się tyle nie odzywałam, ale dużo się u nas działo ostatnio... Więc po kolei..
Patia i Camara - szczeniaki urodziły się w okolicach Morawicy, czyli generalnie za zachodnimi granicami Krakowa.
Ruda przedwczoraj pojechała do nowego domu i sądząc po zdjęciach,które otrzymałam dziś od nowych właścicieli ma się tam bardzo dobrze
I to chyba niestety na razie tyle szczęśliwych nowin...
W każdym razie Borys i Iskierka są od dziś u mnie,bo właściciele już naciskali na odbiór... Jutro jedziemy do weta,więc będę wiedzieć więcej a propos Iskierki. Mam nadzieję,że będzie się dało to leczyć,bo suczka jest pełna życia,rwie się do zabawy i przede wszystkim bardzo lgnie do człowieka!
Borys też jest niesamowicie figlarnym szczeniakiem,ale przy tym jest bardzo grzeczny i cierpliwy (musieliśmy je wykąpać,z racji na stan zabrudzenia w jakim się znajdowały... i oba maluchy zniosły kąpiel z anielską cierpliwością!
)
Laima - jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i wsparcie! Oba maluchy mają ogłoszenia na gumtree i cafeanimal (jutro je odświeżę), ale gdybyś mogła jeszcze gdzie indziej coś zamieścić to będę bardzo wdzięczna, bo naprawdę szczeniaki nie mogą być u mnie zbyt długo,bo tak jak już wyżej pisałam niebardzo mam do tego warunki,ale póki co to robimy z TŻ wszystko,żeby miały jak najlepiej i nie wyobrażamy sobie zupełnie jak ktoś mógł chcieć pozbawić je życia...
W każdym razie maluchy mają się teraz dobrze i obecnie już sobie smacznie śpią z pełnymi brzuszkami
-
Evelka, czy są jakieś nowe wiadomości o maluchach, zwłaszcza o Iskierce?
-
Wieści jest naprawdę dużo
Otóż przed chwilą wróciliśmy od weterynarza. Borys i Iskierka są już odrobaczone (więc mam nadzieję,że brzuszki wkrótce przestaną być tak rozdęte...). Za tydzień mają być zaszczepione. I tu pojawia się moja pierwsza prośba,bo pełna szczepionka dla jednego psiaka ma kosztować 45 zł...;/ A mnie naprawdę na to nie stać;/ Nie wiem dokładnie jak to tutaj działa,ale rzuciło mi się w oczy w jakiś innych tematach,że można organizować bazarki(tak?),więc bardzo bym prosiła o pomoc w tej kwestii i wprowadzenie mnie w szczegóły
Oba szczeniaki są też niedożywione,więc mamy specjalną dietę...
I co najważniejsze to oczywiście sprawa Iskierki! Weterynarz powiedział,że skoro jest w stanie stać czasem na tych nóżkach,a nawet przejść na nich parę kroków to jest nadzieja!
Oczywiście w jej stanie (zarobaczenie,ogromne niedożywienie,brak podstawowych i niezbędnych składników min.i bardzo maleńkie rozmiary) jest masa niewiadomych... Ale jest nadzieja,że niedowład i miękkość nóżek wynikają z niedoboru wapnia (który już zaczęliśmy uzupełniać!) i po odrobaczeniu i wprowadzeniu odpowiedniego żywienia nóżki powinny stawać się coraz twardsze i mocniejsze,a Iskierka powinna zacząć na nich coraz więcej chodzić! Faktem jest,że mała naprawdę niesamowicie się stara i widać jak bardzo chciałaby móc normalnie sobie pobiegać i pobrykać,więc współpraca z jej strony jest gwarantowana
Żeby nie było zbyt różowo,jest też niestety gorsze przypuszczenie...
A mianowicie jakiś uraz w kręgosłupie (Iskierka nie do końca kontroluje wypróżnianie się,a kupki mają postać ciemnych,wodnistych plam wydalanych co jakiś czas...). Ale mam nadzieję,że to się nie potwierdzi!
W każdym razie najbliższe dni powinny powiedzieć nam coś więcej.
Zatem koniecznie trzymajcie kciuki!
I raz jeszcze proszę o pomoc w zorganizowaniu funduszy i oczywiście kolejny raz powtarzam apel o domy(choćby tymczasowe)dla obu psiaków.
[mój pies naprawdę ciężko znosi ich"wizytę",więc zwłaszcza ze względu na niego ciężko mi to wszystko ogarnąć i nie mogę trzymać maluchów zbyt długo!]
-
-
-
Evelka, cieszę sie,z ę zrozumiałaś i nie obraziłąś się.. Niestety ostatnio tylu oszustów wydawało się być wiarygodnych, ze poprostu bezpieczniej będzie kiedy ludzie nie będą mieli cienia wątpliwości komu pomagają....
-
Wiem,w pełnie rozumiem i naprawdę zupełnie się Wam nie dziwię!
W takim razie jutro postaram się znaleźć kogoś ze skanerem (sama niestety nie posiadam) i podrzucę mu książeczki
-
albo zrób zdjecia ksiązeczkom
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki