postaram się załatwić monitor, ale nie obiecuję i jeśli to taki ctr nie lcd . Dam znać w przyszłym tygodniu .
postaram się załatwić monitor, ale nie obiecuję i jeśli to taki ctr nie lcd . Dam znać w przyszłym tygodniu .
Husse Lax&Ris|
Hypoalergiczny łosoś i ryż! Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych. |
|
Odpowiednia dla psów o białej sierści Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa. |
Rudziamamy juz i monitor
właścicielka komputera powiedziuała, ze kupi sobie jednak nowya zaoszczędzi najwyzej na jedzeniu
![]()
a klawiaturę do tego macie
Asior, będziecie tam jechać, czy wysyłać paczki?
Ja już trochę uzbierałam - zeszyty, długopisy i inne takie szkolne pierdoły oraz dodam trochę art. żywnościowych. Razem to ciężkie będzie![]()
Camarko, będziemy to zawozić
Taa ilość by chyba nie była do wysłania
Wybieramy się tam z Izą chyba na początku grudnia![]()
na razie zaznaczampostaram się coś zorganizować...
ja też zaznaczam. Postaram się coś wysłać. Wspaniała akcja![]()
Jestem w podróży. Nie ma mnie na Dogo do 25/01.
mój mąż oferuje specjalnie jechać- jeśli będzie taka potrzeba
Jestem czekam na rozmiary
Podpis usunięty - patrz regulamin.
Ja też się kręcę w okolicy wątku, w zasadzie od pierwszej strony, ale coś nieśmiałość mnie dzisiaj dopadła wrodzona zresztą i nie śmiem się odezwać.
Zaznaczam wątek.
ssstrasznie dziękujemy Pani Wando!!!!
myśle, ze można, tylko trzeba się będzie bezpośrednio z Biafrą umówić, bo tam jest tylko siedziba fundacji i nie zawsze tam ktoś jest....
Iza chyba dopiero jutro wejdzie, bo skonana po egzaminach jest.....
normalnie, gdybym Cię nie znała to bym uwierzyła
Ty nieśmiała
Dzięki że jesteś![]()
zaznaczam wątek, zobacze czego jeszcze mogłabym sie pozbyć z domu. Troche z tym będzie trudno ponieważ na bieżąco pomagam kuzynce mojej koleżanki z pracy, która jest wdową i ma 7 dzieci. A czy Fundacja zbiera też jakieś środki finansowe??
Zatkało mnie. Nie raz widziałam umierającego konia...wiem jakie to przygnebiajace uczucie...ta bezradnosc, kiedy już wiadomo ,że nie mozna nic zrobić. Jeszcze nie spotkalam sie w swoim zyciu z takim podejscie do konia.... rzadko ktory otrzymuje dozywocie za swoją prace. Wielkie uklony w stronę tej Rodziny. A swoją drogą...cudowne jest to moj kochany Asiorze ,że pomagając zwierzętom.... zauważacie rownież tragedie ludzkie. To ważne. Na tym forum wiele osbo pomaga zwierzetom....jednoczesnie plujac na ludzi. Jestem pod wrażeniem.... Oczywiscie rozsylam watek....i przyłączam sie do akcji. Z tym ,że moze paczkę dowiozę i sama...... bo mam turniej w Krakowie.
Asior wielki szacun za ten wąteki nie tylko !
Wy w Krakowie naprawdę jesteście oddane temu co robicie.
Nie przeczytałam dokładnie całego wątku, ale pomóc oczywiśice trzeba i mam dwie propozycje:
1. rzeczy używane są na pewno potrzebne, ale myślę, że dziewczyny, jak to dziewczyny, na pewno mają coś co bardzo by chciały, coś wymarzonego nowego i tylko dla nich - nie wiem np. markowe dzinsy, buty na obcasie, szalik - no nie wiem, ale jesli Biafra by się dowiedziala, to może znalazly by sie chętne ciotki, które takie prezenty by zrobiły.
2. I skoro o prezentach mowa - to co chłopiec chcialby na Gwiazdkę? Mam syna w tym wieku więc wiem, że możliwosci jets trochę -- komiksy, lego, warhammery, gormity ? Jesli tylko będzie to w moich możliwościach finansowych to chętnie kupię.
no dobra, już dobra... przestańcie ....
bo się czerwienię....
nie dało się przejść obok tych ludzi obojętnie....... nie kiedy widać jak ludzie cierpią kiedy ich przyjaciel odchodzi....
mówię Wam.. ta ciepła woda mnie rozłożyła na łopatki....
a przecież to głupia woda tylko
nescca, a Ty nie obiecuj , ze osobiście bo tak obiecujesz ten przyjazd i co
Kiedy ten turniej???
sonikowa, nie wiem czy przy tych psich potrzebach na dogo ktoś jeszcze wysupła pare groszy na nowe rzeczy.... Ja i tak jestem powalona tym ogromnym odzewem..... nie myślałam, ze aż tylu ludzi będzie chętnych pomóc.... kuźwa.. to chyba będą pierwsze prawdziwe ich święta... z prezentami i w ogóle....![]()
oddana to jest Biafra, która jechała tyle kilometrów, z malutkim dzieckiem, żeby ratować tego konia...
ja byłam w domu przed pierwszą w nocy a Ona grubo po 2-giej... a mała razem z nią.... To dopiero poświęcenie...
Zakładki