Były sobie w schronisku trzy stare owczarki...
Uzik odszedł trzy dni po zabraniu do domu 
Zanim go zabraliśmy, w geriatrium spotkałam innego ONka - tydzień później już go nie było [']
To prawdopodobnie był Fred, pies pod opieką innych wolontariuszek.
Został jeszcze Amos, co dla niego szykuje los?
Amos ma dom (nie wdając się w zawikłaną i zawirowaną historię
), trochę na zasadzie tymczasu, czyli potrzeba wspomagać Państwa w kosztach utrzymania drania, szczególnie, że pieseczek je niemało.
Deklaracje:
40 zł/m-c - Cantadorra
20 zł/m-c - kakaicezar
5 zł/m-c - Ellig (zapłacone z góry za rok)
100 zł jednorazowo - Malibo57
rozliczenia na dole posta

***

***

***

***

***

***

***

***
* * *
Amos niestety tez się sypie. Najpierw apatia, potem problemy z łapami. Psychicznie na spacerach nie było jeszcze źle, chciał wychodzić. leczenie poprawiło stan łap, prawie nie kuleje, ale psychicznie ma się coraz gorzej 
* * *
12-letni Amos
Maryla Rodowicz śpiewała w swojej piosence:
"Są dwa światy i jedno słońce,
które u nas słabiej coś grzeje [...]"
Są dwa światy: psów rasowych (i nie tylko), pańskich, wymarzonych, wyczekiwanych niemal latami, kochanych, zadbanych, szczęśliwych.
I jest drugi świat, świat zwierząt bezdomnych. Codzienna wegetacja, walka o przeżycie kolejnego dnia, tygodnia, miesiąca. Psy w schronisku maja lepiej od błąkających się, bo mają schronienie przed zimnem, miskę, choć odrobinę opieki, nie grozi im śmierć pod kołami samochodu. Jednocześnie mają gorzej, żyją w więzieniu, w ciasnych boksach, nieraz przepełnionych. Nawet przy dobrej woli pracowników nie zawsze udaje się uniknąć pogryzień, czasem zagryzień...
Psy bezdomne mają jedno: nadzieję.
Gdy ona odchodzi, nie zostaje już nic.
Amos długo musiał należeć do tego pierwszego świata. Piękny rasowy owczarek niemiecki - nie przeżyłby ponad dziesięciu lat, gdyby nie miał swojego człowieka i domu. Niestety, po zakończeniu służby człowiekowi zamiast godziwej emerytury otrzymał wilczy bilet. Pies stary, niepotrzebny, po co takiego trzymać? Łatwiej wyrzucić, przecież się już zużył. Amos musiał się przez jakiś czas błąkać, do schroniska trafił słaby, wychudzony, z ranami na skórze. Nie stracił jednak hartu ducha i woli życia. Nadal jest psem aktywnym, gotowym do pracy, do działania. Nadal może być stróżem albo po prostu towarzyszem. Amos jest psem dobrze ułożonym, pięknie chodzi na smyczy - niemal przy nodze. Nadal lubi się bawić (np. znalezionym pudełkiem). Nadal może dawać radość swojemu człowiekowi.
Amos niestety też jest staruszkiem i zaczyna się "sypać". Ostatnio pojawiły sie wyraźne problemy ze stawami, pies mocno kuleje na jedną przednią łapę 
Kontakt:
j.zylkowska@poczta.onet.pl
tel: 0 608 088 298
Amos w chwili trafienia do schroniska:
Po jakimś czasie:

Teraz - o niebo lepiej:

Uszy! 

Duchem wciąż młody, lubi zabawki - tu w roli super gryzaka pudełko:
Rozliczenie z dogo:
Wpłaty z dogo (do końca maja 2010):
100 zł - malibo57
25 zł - Iwna5702
60 zł - Ellig
50 zł - Ewa (?)
30 zł - kakaicezar
100 zł - lulka
100 zł - LuGosiak
40 zł - cantadora
40 zł - Israel
czerwiec:
20 zł - kakaicezar
20 zł - Israel
lipiec:
20 zł - Israel
17 zł - resztka z wpłat na Bubę [']
50 zł - anett
80 zł - Cantadorra (za VI i VII)
50 zł - kakaicezar (za VI i VII + 10)
35 zł - zwrot różnicy za karmę
sierpień:
20 zł - Israel
40 zł - Cantadorra
30 zł - Anett
Wydatki:
208 zł - karma rc mobility /27 maja/
90 zł - legowisko (73 zł za materac + 17 zł przesyłka)
208 zł - karma rc mobility /14 czerwca/
245 - karma rc mobility /23 lipca/
169 - karma hill's senior l&r /23 sierpnia/
E = 920 zł
Stan konta Amosa na koniec sierpnia: +7 zł