+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 28 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 75 z 698

Temat: StarONek AMOS ma swoje miejsce na świecie * * * Zbieramy na karmę dla głodomora * * *

  1. #51

    Domyślnie

    APSA tekst piękny..
    Zmieniłabym jedynie ponad 10 lat na około 10lat

    Czy chłopaki są na forum owczarków?

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Optimal – karma dla psów dorosłych Husse Optimal
    Kompletna karma dla psów dorosłych średnich i dużych ras

    Husse Optimal to karma Super Premium w której głównym źródłem białka jest kurczak i ryby.

    Pełna ochrona układu pokarmowego
    Fruktooligosacharydy, lecytyna, siemię lniane oraz błonnik buraczany gwarantują prawidłowy przebieg procesów trawiennych i regulują perystaltykę jelit.
     
    Wzmocniony system odpornościowy
    Wyciąg z aksamitki, ekstrakt z pestek winogron, Beta-karoten oraz witaminy A, C i E wzmacniają system odpornościowy psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #52

    Domyślnie

    c.d.
    i dojechała i adoptowała Guzika

    Najpierw zadzwoniła do mnie z pytaniem o dawno wydanego Barbadosa. Myślała, że on staruszek, bo takiego szuka starszego i spokojnego owczarka. Nie bardzo jak miałam rozmawiać, obiecałam zadzwonić wieczorem, porozmawiać na spokojnie i "coś" zaproponować. Jak się tylko rozłączyłam, pomyślałam o Uziku. Minęło pół godziny - dostaję smsa od Apsy. Pani zadzwoniła do niej i już jedzie Do schroniska dojechała zdecydowana na Uzika (mi o Ślepowronku nie wspominała).
    Zaprowadziłam do Uzika no i zaraz była adopcja. Psa odprawiały trzy opiekunki, a lekarka bardzo się cieszyła. Miał psiak w schronie powodzenie.

    O domu pewnie więcej napisze APSA. Ludzie mają kota z Palucha i starszą małą suczkę. Już kiedyś adoptowali staruszka z palucha.



  4. #53

    Domyślnie

    Szok!!
    Strasznie się cieszę, strasznie...idę poszukać czegoś zimnego za szczęście Uzika w nowym domu...

    edit
    znalazłam
    Uziku
    APSA, Morisowa

  5. #54

    Domyślnie

    a może zrobimy z tego wątek owczarków geriatrycznych? -tzn dorzuciłabyś Szafirka? On też biedny, z trudem chodz, taki spokojny dziadeki (w przeciwieństwie do Amosa, który lata po boksie i kłóci się z psami)



  6. #55

    Domyślnie

    Poczekam jeszcze na poinię osoby, przez którą Uzikowy wątek w ogóle powstał - Anett, jak myślisz?

    Szafirek:


    Szafirek to cudowny pies "wilczur" - taki mniejszy owczarek niemiecki o puszystej czarnej sierści. Jest już starszym psem, lecz mimo tego zachował młodzieńczą energię i pogodę ducha. Brakuje mu ruchu i kontaktów z człowiekiem. W stosunku do ludzi przyjazny i łagodny, niemal zawsze uśmiechnięty. Nadaje się do domu z dziećmi; może zamieszkać w mieszkaniu lub najlepiej domu z ogrodem. Dogaduje się z innymi psami.






  7. #56

    Domyślnie

    Właśnie dzwoniła pani Uzika. Zaczęła od tego, że pies nie chce chodzić po schodach, więc już byłam cała w stresie...
    Maleństwo jest noszone Pani sie trochę niepokoi, bo pies dużo ziaja i dużo pije. Nie była całkiem przekonana, jak mówiłam, że w mieszkaniu jej na pewno dużo cieplej, niż miał w swoim schroniskowym pokoiku z otwartymi drzwiami. Poza tym miał wczoraj atak padaczki, mam nadzieję, że to tylko efekt stresu przeprowadzki i się więcej nie powtórzy.
    Został wykąpany i wyczesany i jest piękny. Ukradł pączki z talerza Z drugim pieskiem bez problemu, z kotem chyba też, w każdym razie nie było o tym mowy. Pani planuje wizytę u lekarza, tylko do jej lecznicy zejście jest po schodach w dół, więc w tym momencie nie chce znów psa stresować wożeniem i strasznymi schodami, pewnie pojadą po weekendzie. Ogólnie pani bardzo sympatycznie brzmiała, pożaliła się na sąsiadkę, która zawracała jej cztery litery zachwycając się Uzikiem, kiedy pani akurat była zajęta wnoszeniem maleństwa po schodach.

  8. #57

    Domyślnie

    Cytat Napisał APSA Zobacz post
    zachował młodzieńczą energię i pogodę ducha.
    ojej... to on się posypał... deprecha albo co
    Energii brak, pogody ducha brak. Smutny, osowiały, zrezygnowany.



  9. #58

    Domyślnie

    Tragedia!

    Z Uzikiem jest źle, przestał chodzić. Był dziś u lekarza (a raczej rzeźnika!). Nie zrobił badań, ale dał diagnozę i jakieś leki. Krew i rtg zrobi ... jak pies wstanie. Stwierdził dysplazję (bo owczarek). I jak się nie poprawi to zalecił uśpić.

    Ludzie są dobrzy ale jacyś mało zaradni. Jutro jest możliwa wizyta na 12tą u dobrego lekarza, tylko POTRZEBUJEMY TRANSPORTU!!!!!



  10. #59

    Domyślnie

    Zerknijcie proszę na stronę transport wolontariuszy z dogo z mazowieckiego :
    http://mapapomocy.dogomania.pl/cat.php?id=1
    Więcej informacji ( nawet nr.telefonu) o wolontariuszach po zalogowaniu się...

  11. #60

    Domyślnie

    Tutaj jest mapa pomocy dz dogomanii - wolontariusz echętni do transportu - zerknijcie na mazowieckie
    http://mapapomocy.dogomania.pl/cat.php?id=1

  12. #61
    Dada M is on a distinguished road Avatar Dada M
    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Zalesie Dolne / Warszawa
    Postów
    4,858

    Domyślnie

    Co z Uzikiem ?

  13. #62

    Domyślnie

    Co za koszmar !!
    Biedny Uzik udało się załatwić transport do weta??

  14. #63

    Domyślnie

    Kurcze nie było mnie kilka dni i wczoraj taki strzał...
    Diagnoza koniecznie by się przydała; APSA a w schronie Uzik też miał ataki padaczki? czy to może być jakiś efekt po padaczkowy?
    Rozumiem, że transport nadal potrzebny? APSA napisz proszę na jakiej trasie.

  15. #64

    Domyślnie

    W schronisku miał jeden zaobserwowany atak (tzn. mógł mieć więcej, kiedy nikogo nie było).
    Transport już chyba nie. Morisowa ma kontakt z właścicielem - mężem tej pani, z którą rozmawiałyśmy. W jego relacji sytuacja nie wygląda aż tak źle, planują go zabrać do swojego lekarza, do którego mają zaufanie. O żadnym usypianiu nie ma mowy.
    Transport już nie potrzebny - oni mają samochód, tylko mąż jeździ nim do pracy. Miał być potrzebny na wczoraj w godzinach pracy, bo chcieliśmy wykorzystać umówioną wizytę u naszego specjalisty.
    Pani chyba ma lekko histeryczną naturę. Psu się wyraźnie pogorszyło, trafiła na lekarza patałacha, który rzucił hasło eutanazja, więc się przeraziła. A przez telefon to wiadomo, jak jest - można się totalnie nie zrozumieć. Powinnam do niej zadzwonić i zapytać, czy na pewno jest poprawa.

  16. #65

    Domyślnie

    APSA to jak będziesz mieć nowe wiadomości to proszę daj znać szybciutko bo to wszystko nie brzmi dobrze... Uzik nie wstaje w ogóle, ma jakieś niedowłady? chyba RTG kręgosłupa i stawów biodrowych by się przydało?
    A dysplazję to ten konował zdiagnozował na oko?

  17. #66

    Domyślnie

    Ludzie!

    Zeszły czwartek: zadzwoniła miła pani, że chce ONka staruszka, że ma już jednego starszego psa. Robiła dobre wrażenie. W schronisku na opiekunkach też zrobiła dobre wrażenie.
    Piątek - pani zadzwoniła z relacjami, Uzik jest piękny, kochany, tylko ze schodami problem. miał w czwartek atak padaczki, aż się nad nim popłakała.
    Niedziela: pani zadzwoniła, że z Uzikiem grzej, nie chodzi, wzięli go do dużej znanej kliniki, dostał masę leków, ale lekarz powiedział, że jak nie będzie poprawy, to będzie meczenie psa i trzeba rozważać eutanazję. Pani się popłakała z rozpaczy, Uzik taki kochany, grzeczny, piękny, dogadał się ze zwierzakami i ona chce, żeby jeszcze u niej pożył. Biegać nie będzie, wiadomo, ale niech nie cierpi.
    Poniedziałek - Morisowa rozmawiała z mężem pani: jest trochę lepiej, wiadomo że nie będzie idealnie, ale przecież wiedzieli, co brali. Za parę dni wezmą go do swojego lekarza na badania, usypiać bez konieczności oczywiście nie będą!
    Wygląda na to, że sytuacja opanowana. Uzik mimo wszystko jest szczęściarzem.




    * * *




    Wtorek po południu - odwieźli Uzika do schroniska.
    Powód zwrotu: nawet po lekach ma problemy z chodzeniem.


    Nóż się w kieszeni otwiera

  18. #67

    Domyślnie

    Jezu, jak można być takim bezdusznym
    Mrozy takie, że człowiekowi łeb odpada, a oni co? Choroby się przerazili?? Jak on teraz w schronie da sobie radę?




  19. #68
    Dada M is on a distinguished road Avatar Dada M
    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Zalesie Dolne / Warszawa
    Postów
    4,858

    Domyślnie

    Ludzie są nienormalni, naprawdę, tym razem zwątpiłam do reszty.
    Naszemu gatunkowi też przydałyby się ograniczenia możliwości rozmnażania się.

    Tak się cieszyłam z tej adopcji...

  20. #69
    Emigrantka is on a distinguished road Avatar Emigrantka
    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Cz-wa-Wschodni London (UK)
    Postów
    7,262

    Domyślnie

    Co za bida..................................

    Uzik, misiaku piekny...
    Po co go brali, narobili mu nadziei....

    jak ma normalnego czlowieka szlag nie trafiac?


    Nasz kochany Tigerek juz nie zyje

    Galeria Zary ,Tigerka i 4 potForUF oraz ogolne pierdu pierdu i nocne Polakow rozmowy


    Oficjalnie bezrobotna od 01/12/10 - byle do wiosny
    Mam bana na bazarki - prosze nie wolac


  21. #70

    Domyślnie

    oj Uzik bądź dzielny

  22. #71

    Domyślnie

    Rano już wiedziałam. Podchodzę do faceta (właśnie zaczął pracować w schronisku, to go często widuję...) i zjadliwym tonem pytam "jak piesek?" -"no odwieźliśmy go, żona tak płakała"
    Zwymyślałam go ostro (Apsa mnie zna) i nie chciałam słuchać. Pokazałam go opiekunce Uzika, ona cicha i spokojna to i w takim tonie mu tłumaczyła jaką podłość zrobił psu. Nie sądzę, żeby coś dotarło.

    Nie chcieli go stresować jazdą do lecznicy, badaniami. Chcieli z tym poczekać, aż pies poczuje się lepiej psychicznie. Ale odwieźć do schroniska? bez problemu...



  23. #72

    Domyślnie

    szkoda słów.... bo co można powiedzieć
    Morisowa, że mu nagadałaś bardzo dobrze ale żeby cokolwiek do niego dotarło to wątpię - ktoś kto odwozi psa do schroniska bo pies nie może się podnieść na łapy ??!!! żona płakała? nie no po prostu q... nie mogę

    Czy Uzik trafił do swojego starego boksu? wiadomo jak on się czuje? dostaje jakieś leki?

  24. #73

    Domyślnie

    i taki facet jeszcze pracuje ze zwierzętami?

  25. #74

    Domyślnie

    Tak, to świeżo przyjęty "opiekun psów" w schronisku na paluchu...

    Nie wiem, gdzie trafił, jutro się dowiem o to i o stan psa.



  26. #75

    Domyślnie

    nie chciałabym mieć z tym panem nic wspólnego. jestem miła i grzeczna ale jak ktoś mi zajdzie za skórę to już ma pozamiatane. on też by miał jak by na mnie trafił. rodzina się piekli że lepiej traktuję zwierzęta ni z ludzi

    jak można Uzikowi pomóc?

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 28 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 13 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów