Husse Lax&Ris|
Hypoalergiczny łosoś i ryż! Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych. |
|
Odpowiednia dla psów o białej sierści Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa. |
Super, moze ktos z koncu wejdzie... wzielam,
To dziwne. Jesli ta suczka była inna w domu,to pewnie u nowych włascicieli czegos sie wystraszyła? Chciałabym pomóc,ale pewnie tu potrzebna pomoc specjalisty.IDZ DO GÓRY ,moze ktos odpowiedni trafi na Ciebie?![]()
Wskakuj mała na górę .
Mam na tymczasie bardzo podobną z wyglądu i z bojaźliwości sunie .
Dla takich psiaków trzeba mieć duuuużo cierpliwości i wytrwałości .
podniose.........
MÓJ NR TEL: 500-631-584 SMS
...Ratując jednego zwierzaka nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego zwierzaka...
Suńka w góręTrzymaj się - i dla ciebie nadejdzie lepszy czas ...
no maluchu skacz po domek.
Sytuacja bez zmian, jak wiecie nie mam możliwości i czasu na prowadzenie wątku na dogo, dziękuję Wam że chociaż jest tych kilka osób które podrzucają..
Nie mam pojęcia co robić, jeśli możecie to proszę porozsyłajcie linka do innych dogomaniaków, ja nie mam teraz jak się tym zajmować;(
Lena nadal u mnie, nadal zero chęci żeby wyjść na dwór, jak tylko usłyszy szmer na klatce to drze się pod drzwiami jak opętana, poprostu jakby dostawała jakiegoś szału, nie można jej wtedy opanować, nie wiem co robić. Przez to moja suczka też zaczęła się drzeć, ja nie wiem co to będzie jak urodzę, nie wyobrażam sobie tego, nie wiem czy nie będzie tak, że wrócę ze szpitala a okaże się ze Leny już nie ma. Codziennie muszę powstrzymywać mojego tatę żeby jej nie oddał do schronu, wcale mu się nie dziwię, bo byliśmy w bardzo trudnej sytuacji, teraz za to jesteśmy już poprostu w kompletnie BEZNADZIEJNEJ. Zachowanie naszej suczki uległo okropnej zmianie, nie umiem zapanować nad nimi obiema, ze nie wspomnę że moje dwa pozostałe psy są chwilowo "na wygnaniu" u babci, a przecież będą musiały w końcu tu wrócić. Niedługo pojawi się dziecko, a chaos panuje tu ogromny, jestem już poprostu załamana.
I co mam wybrać? Mam pozwolić żeby Lena była u mnie X czasu, gdzie nikt się nią teraz nie ma jak zająć, mam czekać aż zdarzy się cud i ktoś zdecyduje się pomóc?
Czy mam pozwolić Tacie odwieźć ją do schronu?
Przecież mi chyba serce pęknie, pies którego wykarmiłam z butelki, który został ocalony przed schroniskiem, teraz miałby znowu tam trafić i to w zimie, w takim stanie psychicznym, chyba się załamię ;(((((((((((((((
Ale już naprawdę nie wiem co robić. Ktoś pisze- hotelik, płatny tymczas. No tak, byłoby super. Tylko kto się tym zajmie, jak ja nie mam możliwości? A trzeba by zorganizować zbiórkę pieniedzy na to, jakoś kierować wątkiem, wszystkim(
Nie ma nikogo, kto zdecydowałby się przejąć ode mnie tą sprawę![]()
BŁAGAM NIECH MI KTOŚ POMOŻE!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;( ;( ;(
A ja wierzę w to ,ze pomoc przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie. Trzeba wierzyc!!!!!
Ja wierzę w to ,ze pomoc przyjdzie w naj mniej spodziewanym momencie. Trzeba wierzyc!!!!!!! Póki co ,mała w górę!
Zakładki