+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 67 1 2 3 4 11 51 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 1667

Temat: Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)

  1. #1
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Talking Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)

    Prosimy o POMOC dla Heniutka!

    Hen po wszystkich swoich perypetiach jest w końcu bezpieczny
    "Bezpieczny" nie jednak oznacza "szczęśliwy"...

    Hen mieszka w psim hotelu w kojcu, ma tam świetną opiekę i kontakt z człowiekiem - ale NIE JEST TO DOM

    mijają tygodnie, a nawet potencjalnego domu nie widać

    dlatego WCIĄŻ ZBIERAMY pieniążki na hotelowanie Hena!


    allegro Heniutka: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=894990458

    wszystkie zdjęcia Hena: http://picasaweb.google.pl/mru.psiaki/HenAll#














    pieniążki wciąż można wpłacać na subkonto lokalnej grupy Fundacji Viva!

    DnB NORD 54 1370 1109 0000 1706 4838 7310
    FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
    ul. Kopernika 6 m. 8
    00-367 Warszawa
    NIP: 525-21-91-290
    KRS 0000135274


    z dopiskiem "sznaucer Hen"


    Hen nie jest pod opieką fundacji, fundacja użycza nam jedynie swojego konta do wpłat!


    opis lekarza neurologa: http://www.fotoshare.info/userimages/s/sdc11254.jpg



    więcej o Henie i jego historia - niżej.



    Wszytskie wpływy na Hena:

    2009-11-30 100,00 PLN MONIKA BEATA W. DĄBROWA GÓRNICZA (malawaszka)
    2009-12-02 50,00 PLN MARTA W. ŁÓDŹ
    2009-12-02 100,00 PLN IWONA O. R. WARSZAWA (IWCIA)
    2009-12-03 30,00 PLN MAGDALENA I ANDRZEJ K. PAWŁÓW
    2009-12-04 50,00 PLN MARIA G. DĄBROWA TARNOWSKA (JURMARA9
    2009-12-04 40,00 PLN ALICJA S.WARSZAWA
    2009-12-04 250,00 PLN WOJCIECH Z. GDAŃSK
    2009-12-09 500,00 PLN 'GRAFIX BIS' WARSZAWA
    2009-12-10 200,00 PLN MAGDALENA M.WARSZAWA (URANIA)
    2009-12-15 20,00 PLN AGATA51 ŁÓDŹ
    2009-12-17 300,00 PLN WOJCIECH S. KRAKÓW
    2009-12-17 20,00 PLN MARTA KATARZYNA G. WARSZAWA
    2009-12-17 25,00 PLN MARIAN K. MIKOŁÓW
    2009-12-17 100,00 PLN ALEKSANDRA URSZULA J.M OSTRÓW WLK
    2009-12-18 100,00 PLN EUGENIUSZ MACIEJ K. WARSZAWA
    2009-12-18 40,00 PLN ILONA J. Bełchatów
    2009-12-18 15,00 PLN SYLWIA ZOFIA H.W WARSZAWA
    2009-12-21 60,00 PLN URSZULA B. SIEDLC E
    2009-12-21 50,00 PLN MONIKA NATALIA S. POZNAŃ
    2009-12-22 25,00 PLN MAGDALENA B.S WARSZAWA
    2009-12-23 10,00 PLN PAULINA H. POZNAN
    2009-12-29 25,00 PLN MONIKA P. OSOBNICA
    2009-12-31 50,00 PLN LOLITA C. WROCŁAW
    2010-02-01 1 000,00 PLN AKŁAD POLIGRAFICZNY 'GRAFIX BIS'
    2010-02-02 50,00 PLN IWCIA
    2010-02-17 15,00 PLN AGA ŁÓDŹ
    2010-02-25 2010-02-25 20,00 PLN AGATA51
    2010-04-02 20,00 PLN AGATA51

    + 115 zł. od Pani Zuzanny

    3360 zł

    Wydatki:
    120 zł leczenie
    75 zł leczenie
    610 zł hotel
    1098 zł hotel do 12.IV

    3001 zł

    Pozostało: 359 PLN


    trzeba teraz zapłacić za hotel... 488 zł... czyli łącznie -129 zł.




    ________________________________

    *** 27 listopada


    Hen to niewidomy pies - wzrok najprawdopodobniej utracił na skutek wypadku
    ma także zaburzenia świadomości - niestety nie wiemy jeszcze jak poważne...

    w lecznicy, w której przebywa nie ma specjalisty neurologa. Poza nim jest tu jeszcze około 20 psów! Hen został przeznaczony do uśpienia...

    dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc finansową dla Hena!
    razem możemy mu pomóc!

    Hen potrzebuje konsultacji z neurologiem - a potem ew. leczenia i hotelowania!



    *** 25 listopada

    pies nie czyta bodźców, jakby nie używa zmysłów
    nagle szczeka nie wiadomo na co, lub szczeka na coś co jest po prawej - patrząc w lewo
    daje się dotykać, ale jak np. podaje mu sie parówkę na dłoni to w ogóle jej nie "widzi"
    jak się przy nim stoi i rozmawia to patrzy, ale w drugą stronę...

    nie jest to agresja spowodowana rozdrażnieniem

    to pewnie wynik wypadku nie wiadomo... skrzep, ucisk, krwiak?

    oddawanie go w takim stanie do hotelu czy schroniska nie ma sensu bo może tylko pogorszyć sprawę...

    pies normalnie ma duży apetyt, zjada wszystko
    daje się głaskać itd.
    chodzi juz normalnie wyprostowany, nie skulony, tylko:
    może się dziwnie zachować nagle (nawet agresywnie...)



    *** 24 listopada

    pies widzi
    jedno oko ma uszkodzone, ale nie poważnie

    wet jednak twierdzi, że pies ma "poważne problemy z układem nerwowym", bo "macha ogonem, a np. przy próbie dotknięciu pyska - od razu kłapie, nie ostrzega"
    no i oczywiście wet myśli tu o eutanazji
    mowi, że pies nie nadaje się do adopcji.

    mój TZ dziś wpadnie do psa i zobaczy, jak to faktycznie wygląda...

    trzeba go zabrać i zbadać
    dowiedzieć się, dlaczego on się tak zachowuje, zanim zostaną podjęte decyzje ostateczne...

    ale to oznacza szukanie tymczasu...

    NIE WIEM ILE CZASU MAMY
    ANI CZY WET NAM GO WYDA

    dziś będę miała zdjęcie psiaka!




    znaleźliśmy go z TZtem w nocy z soboty na niedzielę... http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5410

    szedł niczym człowiek na czworaka... po czym potrąciła go jakaś kobieta...
    moim zdaniem dostał już wcześniej

    na szczęście zabrano go do lecznicy, my sprawę monitorujemy

    byliśmy u niego 23.11 - niestety spał na prochach w kącie i nie dano nam zrobić zdjęć
    mamy wpaść na dniach... jak będą zdjęcia, to założę wątek...
    jak odżyje to będę go mogła na spacery zabierać...

    jest to olbrzym czarny, coś w typie, spory taki ze 30 kg
    straszna bida, kobita tym samochodem uszkodziła mu łapkę
    ma też inną ranę tam... wcześniej już kulał...
    dodatkowo ma ranę szarpaną przy odbycie... więc nie sądzę, że to czyjś pies...

    z resztą przeglądam ogłoszenia i nikt takiego nie szuka

    moim zdaniem on nas wtedy w nocy NIE WIDZIAŁ wydawało mi się, że jest ślepy...

    myślałam, że może jest taki stary
    wetka oceniła go jednak wstępnie na 5 lat

    w lecznicy zostanie wyleczony i wykastrowany na koszt gminy!

    jednak potem może zostać stamtąd wydany KAŻDEMU
    oni wydają psy bez umowy (nie robią ogłoszeń, więc mało jest chętnych) a dodatkowo wywożą psy na GIEŁDĘ i tam rozdają

    on nie może na giełdę trafić!!!!!

    to straszna bida
    skończy jako "stróżujący" i umrze na łańcuchu... :/

    wspomożemy go na pewno finansowo! i zawieziemy gdzie trzeba!
    Ostatnio edytowane przez mru ; 21-07-2010 o 16:11
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Lax&Ris – Hypoalergiczna karma dla psów Husse Lax&Ris
    Hypoalergiczna karma dla psów z wrażliwym układem pokarmowym

    Husse Lax&Ris to karma Super Premium na bazie łososia i ryżu przeznaczona dla psów ze skłonnościami do alergii.

    Hypoalergiczny łosoś i ryż!
    Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych.
     
    Odpowiednia dla psów o białej sierści
    Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

    Domyślnie

    Biedaczysko
    Tymczasem nijak nie wspomogę niestety.
    Teraz najważniejsze wiedzieć jakie są obrażenia i rokowania na przyszłość. Będę zaglądać.

  4. #3

    Domyślnie

    jestem i ja - damy rade - żeby mu tylko nic nie zrobili dranie...

  5. #4

    Domyślnie

    ....................................

  6. #5

  7. #6
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie fotki wszystkie

    zdjęcia tu będą










    bannerki:

    *

    oraz


    Okulistyczny Gabinet Weterynaryjny
    Lek. wet. Jacek Garncarz
    ul. Zdrojowa 12, 02-927 Warszawa
    tel. 22 858 80 62
    www.garncarz.com.pl


    CO MUSISZ WIEDZIEĆ O ŻYCIU ZE ŚLEPYM PSEM/KOTEM

    Niestety niektóre choroby oczu powodujące ślepotę - są nieuleczalne. Twój pupil może być całkowicie lub częściowo ślepy. Większość zwierząt potrafi całkiem dobrze przystosować się do ślepoty, zwłaszcza wtedy, gdy tracą wzrok powoli. Kiedy utrata wzroku jest nagła, wtedy przystosowanie się zwierzęcia do nowych warunków życia może trwać kilka tygodni. Zwłaszcza wtedy Twój pupil może czuć potrzebę przebywania blisko Ciebie, żeby czuć się bezpiecznie.

    Oto kilka wskazówek, które ułatwią życie Twojemu ślepemu zwierzęciu:

    • Staraj się unikać głośnych dźwięków, nagłych ruchów i uspokajać swojego pupila, jeśli taka sytuacja nastąpi. Proś gości, aby najpierw spokojnie porozmawiali ze zwierzęciem zanim do niego podejdą i zwracaj szczególną uwagę na zachowanie się dzieci.
    • Postaraj się nie zmieniać ustawienia mebli i nie zostawiaj przeszkód (np. butów, toreb, itp.) na podłodze. Upewnij się, że nie ma potencjalnie niebezpiecznych miejsc (np. ostrych kantów, wysokich schodów itp.). Może rampa zamiast schodów do ogródka?
    • Staraj się nie stresować swojego pupila zostawiając go w obcym środowisku. Wyjeżdżając na wakacje postaraj się, aby ktoś pilnował Twojego zwierzaka raczej w Twoim domu, zamiast umiejscawiać go w hotelu.
    • Jeśli masz kota – trzymaj go w domu, a jeśli Twój kot jest kotem „wychodzącym” – na początku wychodź razem z nim. Nie zostawiaj ślepego kota samego na dworze, ponieważ może stracić orientację i spanikować.
    • Ślepy pies nie powinien chodzić sam po schodach, ponieważ może spać schodząc w dół.
    • Na spacerach trzymaj się tych samych, znanych ścieżek. Niewidome psy niekiedy lepiej czują się na smyczy przypiętej do szelek niż do obroży. Pamiętaj, że smycze „wydłużające się” mogą być niebezpieczne. Jeżeli Twój pies nie widzi na jedno oko, staraj się iść na spacerze po jego ślepej stronie.
    • Niektóre ślepe psy dobrze reagują na drugiego psa. Pomyśl o „psie przewodniku” dla Twojego niewidomego psa, najlepiej tej samej wielkości i o podobnym temperamencie (na pewno nie o niesfornym szczeniaku!). Skontaktuj się z najbliższym schroniskiem dla zwierząt – może będzie tam towarzysz w sam raz dla Twojego psa.
    Nagła ślepota może być bardzo kłopotliwa dla większości zwierząt, ale uspokajają się one w ciągu kilku dni, podczas których uczą się polegać na pozostałych zmysłach tj. słuchu i węchu. Jakość życia Twojego pupila, mimo utraty wzroku, nie powinna się zmienić, jeśli zastosujesz w/w punkty.
    Ostatnio edytowane przez mru ; 30-12-2009 o 11:45
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  8. #7

    Domyślnie

    Biedak

    Tak eutanazja to ma byc ostateczność a nie ucieczka ws umie donikąd . Uśpić najprościej ...

  9. #8
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    eh, TZ był tam

    sprawa wygląda faktycznie kiepsko
    i nawet nie chodzi o agresję...

    pies nie czyta bodźców, jakby nie używa zmysłów
    nagle szczeka nie wiadomo na co, lub szczeka na coś co jest po prawej - patrząc w lewo
    daje się dotykać, ale jak np. podaje mu sie parówkę na dłoni to w ogóle jej nie "widzi"
    jak się przy nim stoi i rozmawia to patrzy, ale w drugą stronę...

    nie jest to agresja spowodowana rozdrażnieniem

    to pewnie wynik wypadku nie wiadomo... skrzep, ucisk, krwiak?

    oddawanie go w takim stanie do hotelu czy schroniska nie ma sensu bo może tylko pogorszyć sprawę...

    "leczenie" możliwe jest tylko w warnukach domowych

    być może to się trochę poprawi w ciągu najbliższych dni, ale czy na pewno...

    pies normalnie ma duży apetyt, zjada wszystko
    daje się głaskać itd.
    chodzi juz normalnie wyprostowany, nie skulony

    a) nie ma z nim kontaktu (no ale to akurat nieważne)
    b) może się dziwnie zachować nagle (nawet agresywnie... nie wiemy )

    ZNACIE MOŻE JAKIEŚ PODOBNE PRZYPADKI?
    Ostatnio edytowane przez mru ; 25-11-2009 o 14:51
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  10. #9

    Domyślnie

    Kurcze, przecież on może w stresie tak kłapać,a nie z przyczyn neurologicznych, czy skrzywionej psychiki.

  11. #10
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    on na pewno jest bardzo zestresowany. na pewno!
    dlatego mówię, że to może się za kilka dni poprawić

    ale to nie tylko stres on jakby nie używa zmysłów
    to by wyjaśniało, dlaczego mi się wydawało w sobotę, że on nie widzi!

    on MUSIAŁ dostać wcześniej, zanim my go znaleźliśmy od kogoś, kto nawet nie zwolnił
    być może nie minuty, ale godziny lub dni wcześniej !
    nie wiadomo jak długo się tak błąkał taki zamroczony


    boże, ale kto niby sie podejmie opieki nad takim nieprzewidywalnym psem i to dużym.
    Ostatnio edytowane przez mru ; 25-11-2009 o 14:57
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  12. #11

    Domyślnie

    Oj, biedak Pytanie czy mu się poprawi w najbliższym czasie...

  13. #12
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    beznadzieja... :/

    spróbujemy go zabrać na konsultację do neurologa! tylko nie wiem, czy nam go wcześniej nie uśpią...
    Ostatnio edytowane przez mru ; 25-11-2009 o 15:30
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  14. #13

    Domyślnie

    cholera takie dziwne objawy neurologiczne może dawać też zapalenie ucha środkowego - pamiętajcie żeby o tym wetowi wspomnieć

    chociaż jak on był na tej ulicy to tak jak Ci pisałam wczoraj - pewnie to babsko nie było pierwszym potworem, który go potrącił i popędził radośnie na spotkanie z rodziną :/

  15. #14
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    dokladnie tak samo myśle

    to okropne, naprawdę
    ten pies ma 4-6 lat, jest zdrowy
    tylko... właśnie

    tylko ktoś mu pewnie przywalił w głowę a gdzie był niby właściciel?

    i "tylko" pewnie zostanie uśpiony...


    poszukam właściciela
    rozwieszę tam plakaty... ale naprawdę nie sądzę, że się znajdzie :/
    poza tym jak się znajdzie, to mu chyba urwę głowę.

    problemem tu jest także wielkość tego psa
    pies 5-cio kilogramowy nawet zachowujący się czasem agresywnie nie byłby zagrożeniem
    ale już 30-40 kg - jest
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  16. #15

    Domyślnie

    jest na to dwa tygodnie... miejmy nadzieję, że psu się poprawi przez ten czas... myślisz że podają mu leki czy jest zostawiony sam sobie? powinien jakies przeciwobrzękowe dostawać, przeciwkrwotoczne - jakieś badania mu zrobili chociaż?

    a zdjecie jakieś się udało zrobić?

  17. #16
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    co do leków dowiem się jak TZta spotkam
    coś tam mu na pewno podają

    tylko nie wiem czy to co trzeba
    a no i o badania zapytam - co on właściwie miał...

    foty są! TZ ma.
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  18. #17

  19. #18

    Domyślnie

    mru gdzie się podziewasz... nie dałaś swojego telefonu i nie napisałaś gdzie jest ten pies, a ludzie chcą sprawdzić czy to nie ich Toto - ten z linka powyżej

  20. #19

    Domyślnie

    Cytat Napisał malawaszka Zobacz post
    mru gdzie się podziewasz... nie dałaś swojego telefonu i nie napisałaś gdzie jest ten pies, a ludzie chcą sprawdzić czy to nie ich Toto - ten z linka powyżej
    O ile pamietam, bo Mru na Forum pisała, Toto jest teraz w lecznicy w Konstancinie

  21. #20

    Domyślnie

    Toto to ten poszukiwany, ale już dzwoniłam do mru - niestety to nie ten pies

  22. #21
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    Toto to ten z Nieporętu - ma około 12 lat

    Hen ma 4-6
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  23. #22

    Domyślnie

    ja tam w oceny wieku tych wetów nie wierzę, a Ty pisałaś, że na staruszka wyglądał Ci na pierwszy rzut oka

  24. #23
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    bo nie obczajał. myślałam, że jest ślepy
    ale TZ widział zęby dziś i mówi, że faktycznie ładne

    pokażemy tym ludziom foty jak tylko zrzucę
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

  25. #24

    Domyślnie

    zrzucaj zrzucaj bo allegro sznupowe mi się własnie skończyło i dam tam też info o Heńku

  26. #25
    mru is on a distinguished road Avatar mru
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa - Ursynów
    Postów
    18,144

    Domyślnie

    super, juz sie za to biore!
    www.ratujzwierzeta.pl - oświadczam, że jesteśmy PODGRUPĄ Fundacji Viva!, działamy w ramach fundacji, ale mamy własną stronę, własne SUBkonto i sami zbieramy pieniądze na naszych podopiecznych nie korzystając ze środków Fundacji Viva!

    kontakt do mnie mailowy: mru.psiaki@gmail.com

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 67 1 2 3 4 11 51 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów