-
Demi i Cynia już w nowych, wspaniałych domkach!! DZIĘKUJEMY!!
21 grudnia 2009 roku
Demi i Cynia to ośmiomiesięczne sunie, mix owczarka belgijskiego.
Z powodu trzech nieudanych adopcji oraz kłopotów lokalowych dotychczasowej ich opiekunki te piękne sunie skazane były na schronisko...
Powodem zwrotów z adopcji był charakter suń, a właściwie ich braki w socjalizacji. Posłuszne, mądre, żywiołowe przy "swoim" człowieku sunie, u obcych ludzi zamieniały się w wylęknione, wycofane, powarkujące przy zbyt nachalnej próbie kontaktu...
Po ostatnim zwrocie z adpocji sunie nie miały gdzie wrócić - dotychczasowa opiekunka nie mogła przyjąć ich do siebie. Jedynym wyjściem był schron...
Dzięki nieocenionej pomocy Pani Wandy, prowadzącej przytulisko w Przyborówku, siostry dostały tymczasowe schronienie.
Jednak bez odpowiedniej pracy nad ich socjalizacją, nie mamy co marzyć o dobrych domkach dla nich, takich już na stałe...
Dlatego też podjęta została decyzja o szybkim znalezieniu im DT/hotelu, gdzie sunie będą mogły przekonać się, że poza "ich Panią" istnieją inni dobrzy ludzie i nie trzeba się ich obawiać.
Kochana Lilutosi zgodziła się przyjąć do siebie na tymczas Cynię, a cudowna Lucyna wzięła na siebie koszty jej utrzymania.
Pozostaje nam Demi,która jutro (22 grudnia) jedzie do wspaniałego hotelu u Jamora.
Niestety brakuje nam deklaracji stałych na jej utrzymanie.
Gorąco wierzymy, że Demi i Cynia pod odpowiednią opieką już niedługo będą gotowe do adopcji.
Musimy dać im szansę, a jeszcze udowodnią, że "nie taki diabeł straszny jak go malują"
.
Pilnie potrzebujemy deklaracji finansowych na utrzymanie Demi w hotelu u Jamora.
Popatrzcie jak one ładnie proszą:
DEMI:

Tu znajdziecie zdjęcia Demi zrobione u Jamora:
http://jamor.fotosik.pl/albumy/718366.html
Oto kilka z nich:
CYNIA:

A tu dużo zdjęć z domu tymczasowego u Lilutosi (zobaczcie jak nam kruszynka rozkwita!):
http://picasaweb.google.com/Ingolec/Cynia?f
09 styczeń 2010 roku
Demi przebywa u Jamora, Cynia u Lilutosi. Koszty utrzymania Cyni wzięła na siebie Lucyna
, więc pozostaje nam utrzymanie Demi.
Nie jest dobrze - brakuje nam 270 zł deklaracji miesięcznych.
Hotel u Jamora to koszt 15 zł/dobę. Demi jest już po sterylce, zaczyna się otwierać na ludzi (zwłaszcza na Jamora
). Jednak potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby można jej było spokojnie szukać nowego domu. A co za tym idzie, bardzo potrzebne są pieniądze. Każde 5 zł miesięcznie da jej poczucie bezpieczeństwa. Nie pozwólmy zmarnować tego, co już udało się nam osiągnąć. Zobaczycie, Demi jeszcze wyjdzie na "ludzi" a my będziemy mogli szczęśliwie zakończyć wątek, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.
A takie są wieści o zachowaniu Demi:

Napisał
jamor
a u demi tak : socjal do bani.na pocieszenie powiem tak, ze na hotelu priv miałem 2xonke niby z dobrego domu ktora socjal miała gorszy niz demi. demi zachowuje sie jak dzieciak ktory pierwszy raz poszedł do przedszkola.przerazone gały, wszystko obwochuje, wszystko oglada, ale zawsze na przygiętych łapach. staram sie aby ile sie da spedzała ze mna czasu. daje jej wolną rekę. puszczam na wybieg i olewam. ona najpierw 2 minuty spuszczania sie , ze niby taka zadwolona, ze fajnie ze jestem, potem lezie wachac. znalazła miejsce skad moze przeskoczyc ogrodzenie, czyli stojącąna zime " przeszkode" do treningów . uzyła jej aby pokonac ogrodzeniei znalazła sie u sąsiada w ogrodzie a tam teren otwarty. Obcy otwarty teren a ona zero samodzielnosci wiec zaczeła kombinowac jak wrócic.
obcinałem laske, ale po 30 minutach jej nieudolnych prób powrótu ujawniłem sie i przelałem do niej. tak, pewnie ale dystans 5 m i juz .wiec ile fabryka dała spierdzielałem jej a ona z przerazeniem w oczach ze jej uciekne mnie gniła. do ulicy i na podwórko. mizianie na etapie : ja ja wołam , ona podbiega alete tylne łapki miękkie.buzi buzi i staram sie robic niedosyt. nie jest zle, bo juz jak jest w kojcu to jara sie moim widokiem, widac zreszta na zdjeciach. na dzien disiejszy zainteresowanie aportem na poziomie zerowym. smakołyki na 3 -.
nie wiem jak to bedzie dalej.jesli uda mi sie zrobic tak,aby ogólnikowo polubiła ludzi , to i tak przyszły ds bedzie musiałjej sie podlizac. kilka dni chociaz.
smok to nie bedzie, ale wierny,kochany psiak- na pewno

Napisał
natalijo
Ninka rozmawiała z Jamorem i powiedział, że:
Demi jest coraz bardziej otwarta w stosunku do niego, że daje jej jeszcze tydzień i nauczy się skakać mu na ręce na komendę (podobno belgi to uwielbiają), że wszędzie ją ze sobą zabiera (także Demi zwiedza świat), że co prawda jest "trudna", ale jak widać na Jamora nie ma mocnych (ok, to zdanie dodałam od siebie

) i, że jeśli znajdziemy (a znajdziemy!) jej domek, w którym ludzie będą nastawieni na pracę z psem i będą znali psychikę Belgów to będą żyli długo i szczęśliwie


I kto by pomyślał, że Demi zostanie Jamorową pupilką


Napisał
marlenka
Przywiozłam dziś Demi do Jamora . Ta sunia jest wspaniała podczas jazdy samochodem na każdych światłach jak staliśmy dostawałam buziaki od niej . Kierowcy z aut obok się śmiali bo sie opędzić nie mogłam od niej . Jest strasznym słodziakiem ale bardzo lekliwa . Jak dojechalismy do Jamora to biegała szalała po sniegu , a jak poszła do kojca to tak prosiła żeby do niej podchodzić i sie przytulała . Jest tak kochanym psem . Dlaczego jej nikt nie chce??? Jest śliczna , przytulasna , kochana . Taki pise musi mieć domek

Napisał
jamor
demi jak fryga, szaleje. juz nawet przed wjazdem do sterylke miałem po niej pamietkę, bo z wysokoku dostałem z dzioba od niej gonga w gnata przy oku( a nie byłem nachylony) na drugi dzien lekko mi sie zielono tam zrobiło z przemianami na zółte. dzis wykorzystałem demi jako dogoterapeutke, musiała pomagac mi przy socjalizowaniu Tytusa. dobra z niej dziewczyna. charakterek ma jak jedna z pielegniarek ktora od lucyny u mnie mieszkała. takie dobre serce dla wszystkich.
Demi prosi o stałe deklaracje! Nie zawiedźmy jej!
Sytuacja finansowa na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco:
Deklaracje:
natalijo - 50 zł/m-c
Aga-33-76 - 10 zł/m-c
halbina - 20 zł/m-c
żabusia - 10 zł/m-c do kwietnia
gosia.marta - 10 zł/m-c
_Goldenek2 - 10 zł/m-c od stycznia
Allis1 - 15 zł-m-c
***Kas - 10 zł/m-c
Agata.Sonia - 20 zł/m-c
Szerkanka - 15 zł/m-c
Agucha - 5 zł/m-c
Sylwija - 20 zł/m-c od lutego
agiza - 20 zł jednorazowo
Szarotka - 50 zł jednorazowo
Aimez_moi - 20 zł jednorazowo
anawa - 30 zł jednorazowo + 85 zł u Jamora
Alfa1 - 30 zł jednorazowo
Allis1 - 50 zł jednorazowo
Agucha - 15 zł jednorazowo
Ammounie - 30 zł jednorazowo
Goldenek2 - 50 zł jednorazowo
Agnieszka103 - 10 zł jednorazowo
ANONIM - 50 zł jednorazowo
Ninka - 175 zł (transport + wet)
Izabelka_70 - 50 zł
Lucyna - 60 zł (30 zł w grudniu i 30 zł w styczniu)
Sventata - 20 zł (11-01-2010)
Bamboo - 30 zł (15-01-2010)
Papunia - 15 zł (12-01-2010)
Szerkanka - 15 zł (15-01-2010)
Panca - 30 zł (25-01-2010)
mamy 195 zł miesięcznie + 835 zł jednorazowo 

Hotel u Jamora kosztuje 15 zł/dobę.
Za okres od 22 grudnia do 21 stycznia musimy zapłacić 465 zł i tyleż samo za każdy następny miesiąc.
Dzięki wpłatom jednorazowym przez miesiąc Demi będzie bezpieczna.
Nadal jednak brakuje nam deklaracji finansowych na jej utrzymanie, dokładnie 270 zł miesięcznie
Banerki
:

Wpłaty grudzień:
natalijo - 50 zł (14-12-2009)
Aga-33-76 - 10 zł (14-12-2009)
halbina - 20 zł (21-12-2009)
Lucyna - 30 zł (14-12-2009)
Żabusia - 10 zł (16-12-2009)
gosia.marta - 10 zł (22-12-2009)
agiza - 10 zł (17-12-2009)
Szarotka - 50 zł (21-12-2009)
Aimez_moi - 20 zł (14-12-2009)
Anawa - 30 zł + 85 zł po Kojocie na koncie Jamora= 115 zł (14-12-2009)
Alfa1 - 30 zł (15-12-2009)
Allis1 - 50 zł (15-12-2009)
Agucha - 15 zł (17-12-2009)
_Goldenek2 - 50 zł (18-12-2009)
ANONIM - 50 zł (21-12-2009)
A.J. z Warszawy - 30 zł (14-12-2009)
Ninka - 175 zł (transport, wet)
Agnieszka103 - 10 zł (23-12-2009)
_Goldenek2 - 30 zł (dekl. od I do III) (30-12-2009)
do dnia 31-12-2009 roku wpłynęło: 765 zł 

WYPŁATY:
-465 zł na hotel u Jamora od 22 grudnia do 21 stycznia (21-12-2009)
-175 zł (transport, wet)
STAN KONTA na dzień 31-12-2009 roku: +135 zł
Wpłaty styczeń:
natalijo - 70 zł (20-01-2010)
Aga-33-76 - 10 zł (06-01-2010)
halbina - 20 zł (11-01-2010)
Żabusia - 10 zł (15-01-2010)
Gosia.Marta - 10 zł (05-01-2010)
Agata.Sonia - 20 zł (13-01-2010)
Izabelka_70 - 50 zł
Lucyna - 30 zł (04-01-2010)
Agucha - 5 zł (11-01-2010)
Agiza - 10 zł (18-01-2010)
Sventata - 20 zł (11-01-2010)
Papunia - 15 zł (12-01-2010)
Bamboo - 30 zł (13-01-2010)
Szerkanka - 15 zł (15-01-2010)
Panca - 30 zł (25-01-2010)
Do dnia 31-01-2010 roku wpłynęło
325 zł +135 zł z grudnia = +460 zł 
WYPŁATY:
-465 zł na hotel u Jamora od 22 stycznia do 21 lutego (20-01-2010)
STAN KONTA na dzień 31-01-2010 roku: -5 zł
Wpłaty luty:
Agnieszka103 - 20 zł (02-02-2010)
Sylwija - 20 zł (02-02-2010)
Agucha - 10 zł (za luty i marzec) (04-02-2010)
halbina - 20 zł (08-02-2010)
Agiza - 10 zł (10-02-2010)
AgataSonia - 20 zł (12-02-2010)
Gosia.Marta - 10 zł (08-02-2010)
Aga-33-76 - 10 zł (17-02-2010)
natalijo - 50 zł
Do dnia 28-02-2010 roku wpłynęło
170 zł
Ostatnio edytowane przez natalijo ; 31-03-2010 o 22:30
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Lax&RisHypoalergiczna karma dla psów z wrażliwym układem pokarmowym
Husse Lax&Ris to karma
Super Premium na bazie łososia i ryżu przeznaczona dla psów ze skłonnościami do alergii.
Hypoalergiczny łosoś i ryż!
Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych.
|
Odpowiednia dla psów o białej sierści
Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa.
|
-
Ninka!
Jaka to smutna historia! Wygląda na to,że one robią wszystko,aby wracać do Ciebie. A Demolka przecudna jest - ta czarna morda przypomina mi moją Zuzę zmarłą!
Nie chcę Cię martwić,ale wygląda na to,że sunie są nad wyraz inteligentne i wiedzą jak się zachowywać w nowych domach,aby móc jak najszybciej być z Tobą!
Błędne koło!!! Gdzie szukać takich ludzi,którzy to przetrwają i spowodują,aby sunie je pokochały?
Może gdyby były adoptowane osobno,byłoby lepiej?
-
Epe,
dziekuje Ci serdecznie za odpowiedz. Najmocniej chyba boli mnie wlasnie to, ze one maja mala szanse na adopcje wlasnie dlatego, ze tak bardzo chca byc ze mna!
Wyrzucam sobie, ze zrobilam blad za malo je socjalizujac. Ale do glowy mi nie przyszlo zostawianie ich samych z obcymi ludzmi, w obcych miejscach.. Wiedzialam, ze pewnie czuja sie ze mna, u mnie. Mialam nadzieje, ze do nowych wlascicieli przywiaza sie rownie mocno jak do mnie!
Probowalam osobnych adopcji. Ten sam efekt 
Bardzo je pokochalam przez te 3 miesiace, i naprawde mocno mi ich brakuje, ale nie mam wyjscia! Myslalam nawet o zmianie mieszkania, lecz jestem zwiazana 3miesiecznym wypowiedzeniem, i naprawde dobrze mi sie tu mieszka.
Brak mi juz slow, pomyslow, wszystkiego ;(
-
Myślę,że w życiu nie ma sytuacji bez wyjścia!
Trzeba,aby na wątek weszło więcej osób,ja wierzę w to,że wśód tylu "głów",znajdzie się jakaś mądra,a zwłaszcza skuteczna rada i pomoc!
Jeśli masz 3-miesięczne wypowiedzenie,tzn.że masz trochę czasu! Ponadto,w ostateczności możesz być bezczelna i się nie wyprowadzić -wyrzucenie lokatora to naprawdę ciężka sprawa dla właściciela! Jak się lokator uprze,to właściciel ma kłopot!
-
Dziekuje Ci ogromnie za zainteresowanie i chec pomocy!
TZ ciagle na nie narzekal, i ogromnie cieszyl z adopcji, teraz wciaz podminowany chodzi. Z rodzina podobnie. To oczywiscie wylacznie moj 'klopot' ale nagadac mi moga wszyscy 
Ze zmiana mieszkania nie ma szans niestety. Mam tak wysoka kaucje i zaliczki na rachunki, ze nie moge sobie pozwolic na 'olanie' tego. Ponadto wlasciciel potrafi byc upierdliwy.. To madry facet, wykladowca akademicki...
-

Napisał
epe
Trzeba,aby na wątek weszło więcej osób,ja wierzę w to,że wśód tylu "głów",znajdzie się jakaś mądra,a zwłaszcza skuteczna rada i pomoc!!
Troche sie tych 'madrych glow' boje.. Potrzebuje pomocy, a nie linczu...
-
-
Szarotko kochana, doskonale Cie rozumiem. Zanim one mi w pelni zaufaly tez troche czasu musialo minac, i bylo to dla mnie zrozumiale.
Boje sie tylko, ze nie znajde dla nich nie-dogomaniackiego domku, ktory to zrozumie. A tutaj wszyscy zapsieni. A czas goni nieublaganie ;(
-
-
Podniosę wątek - rozesłałam wieści,może pojawią się ciotki z dobrymi pomysłami?
-
Ninka!
Może spróbuj zarejestrować się na tej stronie belgów:
http://www.belgi.com.pl/viewforum.ph...41864cab93f1bb
Może akurat ktoś pomoże?
-
Ninka, na lincz broń Boże nie zasługujesz, bo nic złego nie zrobiłaś.
Dzielna jesteś ogromnie!!!
Czy ta dziewczyna, której Dziadek znalazł psiaki już się zupełnie odcieła?
Skoro psiaki mają naturę "belgów" czy pytałaś na jakiś forum tej rasy? Może one wymagają jakichś specyficznych adopcji?
Powiem szczerze, że skoro jako maluchu już są takie "jędzowate" to na nieźle charakterne panienki wyrosną... Pewnie przydałoby się im szkolenie, może to by je utemperowało, albo przynajmniej ułatwiło panowanie nad nimi (oczywiście pies to nie maszyna po szkoleniu charakter bedzie miał ten sam, ale jak trafi na właścicieli, którym się będzie chciało, być konsekwentnym to bardzo ułatwi sprawę).
Są takie "szkoły z internatem", po prostu szkolenie, na które się zawozi psa i tam zostawia, nie wiem ile to trwa ani jakie są koszty (pewnie ogromne), ale wtedy psiaki "znikną" na jakiś czas, co może ukoi sąsiadów i najbliższych, a wyjdzie im tylko na dobre....
-

Napisał
epe
Dziekuje epe, dziewczynki sa od dawna na tym forum i jeszcze jednym. Niestety pomocy brak ;( Maja mase takich bid...
-
Witaj Jagienka, dziekuje, ze jestes!
Niestety dziewczyna, ktorej dziadek znalazl psy zniknela jak tylko pojawily sie w DT.
Belgi wymagaja stanowczosci w wychowaniu, konsekwencji-taka jest teoria,
Choc ja je do siebie przekonalam miloscia. Uwazam, ze pies najpierw musi zaufac, potem zaczac szanowac, a dopiero na koncu bedzie sie sluchal. Przynajmniej one przeszly u mnie taka droge.
Szkolenie z internatem... Genialny pomysl! Tylko (jak zawsze) $ brak
-
Podnoszę sunie,może jeszcze ktoś zawita na wątek z dobrą radą?
-
smutna historia
ludzie chyba za bardzo patrzą w reklamy... chcą kupić gotowy produkt. Gotowego, mądrego, ułożonego pieska który sam z siebie przyniesie kapcie. I przez poświęcenie mu czasu nie rozumieją, że psa trzeba będzie do siebie w ogóle przekonać ale to, że właśnie porzucają pieskowi piłeczkę, którą on przyniesie czy coś w tym rodzaju... a nie każde rzeczy przychodzą łatwo. Tu trzeba kogoś cierpliwego a jego trudy zostaną wynagrodzone po stokroć
-
Dobrze napisane. Oswajanie poprzez rzucanie pileczki, ktora pies 'z wrodzonej madrosci?' przyniesie prosto w rece wlasciciela...
Ech i co ja mam teraz zrobic? juz czwartek, a w sobote schron ;( ;( ;(
-
-
rozsyłam link do znajomych, którzy zajmują się belgami - może coś poradzą - trzymam kciuki za sunie - one są naprawdę w typie rasy- skąd się wzięły porzucone?? ludzie już całkiem pogłupieli, nawet nie wiedzą, co wyrzucają.
-
Basiu kochana dziekuje za pomoc!!!
Sunia oszczenila sie na wsi, bylo 8 malych. 4chlopakow poszlo niestety na lancuch, a sunie chcieli... Chcieli sie ich pozbyc, bo to klopot. I w ten sposob Cynia i Demi trafily do mnie.
One sa przekochane dla mnie!!! Serce mi sie kraja na mysl co je czeka ;(
-
-
Witaj Grzybkowa!!!
Popsulo sie u mnie makabrycznie, ale ciesze sie, ze jestescie!
-
Sama nie wiem.. Chodzi mi po glowie hotelik, ale nawet nie marze o nim, bo wiem, ze sie nie uda ;(
-

Jezeli cos komus wisze, to prosze mi dac znac!!
-
Tylko skad pieniadze...?
;( ;(
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki