Wszystkim Dogomaniakom polecam RMF Classic i audycję "Zwierzęta od święta", leci prawi non-stop - w Warszawie i okolicach 98,3 mHz lub internet http://www.rmfclassic.pl/ lub np. iTunes.
Wszystkim Dogomaniakom polecam RMF Classic i audycję "Zwierzęta od święta", leci prawi non-stop - w Warszawie i okolicach 98,3 mHz lub internet http://www.rmfclassic.pl/ lub np. iTunes.
Chcesz poprawić stan skóry i sierści swojego psa?|
Produkt 100% naturalny Husse Laxolja to 100% czysty olej z łososia. Produkt nie zawiera żadnych dodatków chemicznych, sztucznych barwników ani konserwantów. |
|
Unikalny proces produkcji Olej Husse Laxolja produkowany jest wyłącznie ze świeżych ryb. Aby zapewnić najwyższą jakość, produkt powstaje w ciągu godziny od dostarczenia łososi do fabryki. |
Ja rozmawiałam z Aliną S. U niej też komplet ale obiecała mi dać znać, jak tylko miejsce się zwolni.
Tak, czy inaczej potrzebujemy deklaracji na hotel. To chyba bedzie lepsze wyjście, niż garaż Gabata i towarzystwo trudnego, zaborczego psa (bo raczej trudno będzie ich odizolować od siebie).
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe. Niech ten pies będzie w końcu bezpieczny.
Ten jego niewinny wygląd to tylko pozory. W ramach socjalizacji uczyłem "pandę" kontaktu z innymi ludźmi za ich zgodą oczywiście, bo wcześniej uprzedzałem gości, że pies jest trudny - a oni na to, że też mają psy i nie boją się. Skończyło się to wymianą kliku par spodni, więc dałem sobie spokój. Teraz gdy ktoś do nas przychodzi to "panda" ląduje w pokoju pod kluczem. To jest "cholerny dziki kundel" i tak jak Baster z lasu (nomen omen tego samego) z tą różnicą, że Baster jest łagodny, zapewne dorastał wśród ludzi i innych zwierząt, a do tego ma taki charakter.
"Pandę" znalazłem jak miał ok. 10 miesięcy i wyglądał strasznie, co wskazywało na to, że od szczeniaka musiał walczyć o przetrwanie, a w związku z tym można założyć, że nie miał dobrego kontaktu z człowiekiem i innymi psami, więc nie miał możliwości socjalizowania.
Teraz toleruje tylko mnie i dla niego liczy się tylko bycie ze mną.
Ostatnio edytowane przez gabat ; 06-01-2010 o 20:55
Oczywiscie , wsparcie na utrzymanie Bastera w hotelu jest jaknajbardziej potrzebne.
W takim razie ja od momentu gdy gabat podejmie decyzje przeniesienia Bastera do hotelu deklaruje miesiecznie 30.-- , oprocz tego doloze sie do kosztow leczenia. Wiecej niestety obecnie nie moge, lize jeszcze rany po fakturze za Dziadzia. Jak juz sie wylize, za jakies 3 - 4 miesiace, to moge do miesiecznej deklaracji dolozyc 20.--.
Tak tylko podrzucę link hoteliku u ZuziM-ktora kocha stare psy /choć raczej chyba sunie /-aale zapytać zawsze mozna -choc nie doczytalam teraz w jakich stronach jest Baster ...http://www.dogomania.pl/threads/1385...reszta-styczen .. dla starszego psa może to byc dluzszy pobyt ,jesli nie dożywotni../stale deklaracje mocne/..choć to nie domowy hotelik.ale,też sprawdzony i pewny jak u Jamora .
Baster -z powodu wieku i wyniszczenia nie powinien trafić na psa stróżującego -chyba ,ze będzie przebywal w domu,nie w kojcu .Takich jednak b.malo dla takich starszych Onkow jak ten pies -a szkoda .Nie jest to jednak niemożliwe.
http://www.szkoladlapsow.com/index.p...tpage&Itemid=3 /a to tak dodatkowo raczej - koszt domowego dt dla psa z fundacji i dogo -to ok. 400 zl /
Ostatnio edytowane przez olga7 ; 27-12-2009 o 17:17
Ja też jestem ciekawa tego łobuziaka. Gabat - poproszę zdjęcie na maila
Na Ciebie zawsze można liczyć. Bardzo dziękujemy![]()
U Aliny to mały hotelik domowy, psy mieszkają w domu i jest ich tylko kilka. Alinę "znam przez telefon"ale niedługo osobiście ją odwiedzę, bo to bardzo blisko mnie.
Natalijo, wielkie dzięki
Dzięki. Ten hotelik u Zusi wygląda świetnie ale jest baaaaardzo daleko.
http://www.szkoladlapsow.com/index.p...tpage&Itemid=3 To o tym domowym dt albo hoteliku pisalam ,że koszt pobytu tam -to ok. 400 zl - jak dla psów z fundacji i dogo ..,
Opolno Zdój -to miejscowosc uzdrowiskowa kolo Zgorzelca i Bogatyni też .
bo u ZuziM- to kojce nowe i ocieplane budy -i koszt ok. 350 zl ..chyba ..
http://www.dogomania.pl/threads/1385...reszta-styczen
No i Zuzia mieszka kolo Zgorzelca .
Ostatnio edytowane przez olga7 ; 28-12-2009 o 12:31
Dzisiaj rozmawiałem z weterynarzem i odwiedziłem Bastera. Z lekarzem ustaliłem badania krwi ogólne i badanie zeskrobiny skóry, które będą wykonane w środę. Na razie Baster był leczony objawowo, więc badania podpowiedzą co dalej.
Jak można przypuszczać zastałem go przy kaloryferze. Wygląda trochę lepiej, ale cały czas jest słaby i bardzo smutny. Na zdjęciach nie widać jego chudości. Pierwsze co przykuwa uwagę to ogromna głowa z łagodnymi i bardzo smutnymi oczami oraz duża klatka piersiowa, które kontrastują z resztą ciała - zapadnięte boki i słabe, drżące nogi. Ten kontrast to zapewne efekt permanentnego niedożywienia - organizm najpierw wykorzystał wszystkie zapasy tkanki tłuszczowej, a potem zaczął czerpać energię z mięśni.
Baster jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Jak go drapałem po szyi i za uszami to przymykał oczy i widać było, że sprawia mu to olbrzymią przyjemność. Przytulał swoją wielką głowę do kurtki i łaknął tego kontaktu.
Cały czas widzę ten smutek i rezygnację w jego oczach. Muszę wyrwać go ze schroniska! muszę znaleźć mu dom! żeby choć na te kilka lat, które jeszcze przed nim, miał to, o czym zapewne marzył przez całe życie - własny ciepły kąt, pełną miskę i pana, który otoczy go opieką, troskliwością i miłością do ostatnich chwil życia...psiego życia.
Wierzę, że jest ktoś taki na tym świecie tylko Baster jeszcze go nie spotkał.
![]()
Ostatnio edytowane przez gabat ; 28-12-2009 o 21:28
Już jest http://owczarki.eu/forum/showthread....4406#post24406 i tu też http://fundacja-emir.pl/schronisko/forumEmir.htm i bardzo proszę o wpisy żeby temat "żył", a "Psy niczyje" (Viva) zrobią mu aukcje Allegro.
Teraz potrzeba tego właściwego Człowieka.
Ostatnio edytowane przez gabat ; 29-12-2009 o 15:42
Anawa, nie mysle zeby leczenie jego bylo wyjatkowo kosztowne.
On jest stary, wyniszczony i wynedznialy, i mysle ze jak sie go odzywi odpowiednio, zadba o futerko, pozbedzie sie pasozytow, to z niego bedzie piekny pies . Moze bedzie trzeba mu podawac cos na stawy, cos na serce, ale to nie sa drogie leki.
Najwazniejsze zeby mial swojego kochajacego czlowieka - wtedy prawie sam wyzdrowieje i wypieknieje![]()
Zakładki