[ Wyłącz reklamy ]


 
+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Temat: Tara vel Fifi wróciła do domu!

  1. #1

    Domyślnie Tara vel Fifi wróciła do domu!

    Tara to nasza kolejna podopieczna, która trafiła do dt u P. Kasi dzień przez Wigilią Bożego Narodzenia. Sunia błąkała się w okolicy szpitala w Chrzanowie. Na pierwszy rzut oka nie wyglądała na zaniedbaną, miała paznokcie pomalowane na złoto, więc przypuszczamy, że była w domu gdzie są dzieci.
    Jednak po dokładnym obejrzeniu Tary okazało się, że ma mnóstwo kleszczy i przemrożone uszka. Wczoraj Ada-jeje zabrała ją do siebie, ponieważ przy 6 psiakach (tyle sztuk jest na chwilę obecną u P. Kasi) dochodziło do spięć i mogło to się skończyć tragicznie w skutkach.




    Sunia ma ukończone 3 lata, budową ciała przypomina małą rottkę.
    Świetnie dogaduje się ze stadem, jest przyjaźnie nastawiona do kota.
    To idealna sunia dla starszej osoby, ponieważ jest bardzo wyciszona,
    ładnie chodzi na smyczy i utrzymuje czystość.
    Tara jest odrobaczona, zaraz po świętach będzie zaszczepiona na wściekliznę.




    Fotki

    Tara w kennelu







    Tara z Toffcią






    Dane podstawowe

    Wiek przybliżony: 3 lata
    Płeć: suka
    Rasa: mieszaniec
    Rozmiar: mały
    Książeczka zdrowia

    Kastracja: nie
    Szczepienie: nie
    Odrobaczenie: tak
    Charakter

    Małe dzieci: nie sprawdzono
    Koty: przyjazne nastawienie
    Psy: przyjazne nastawienie
    Kontakt w sprawie adopcji

    Obecna lokalizacja: małopolskie / Chrzanów
    Kontakt: 0 510-921-063

    Ogłoszenia
    Ostatnio edytowane przez IKA & SONIA ; 10-01-2010 o 10:09

  2. #2

    Domyślnie

    Jednak po jedniodniowym pobycie u mnie tez juz doszlo do spiecia, Tara chce mnie miec dla siebie, i wtedy Megusia na to nie pozwolila zaraz tez pomogla jej Tofisia bo jest bardzo zzyta z Megi, a ze jeszcze w domu jesz ast, dlatego dla bezpieczenstwa Tara musi siedziec w Kenelu. Nie bardzo tez jest zainteresowana zabawa z innymi psami. Bylam wczoraj na spacerze z Tofisia i Tara ale kazda z nich szla swoja droga, zas na podworku Megi zapraszala do zabawy Tare ta jednak ja olala.

  3. #3

    Domyślnie

    O skubana zazdrośnica. Jej będzie potrzebny dom bez innych psiaków.

  4. #4

    Domyślnie

    Uwazam ze z jednym psem to sie dogada, ale nie wiecej, koty tez moga byc, nie podejrzewam tez ze musi to byc dom bez dzieci, skoro miala polakierowane paznokcie na zloto ( byl to napewno wybryk dzieci ). Za to teraz lezy na kanapie z Megunia tylko ze kazda z nich na kocach kanapy, a Tofisia kolo moich nog. Jeje ma swoje stale miejsce do chrapania, druga kanapa. W tej chwili wszyscy grzecznie spia tylko Jeje chrapie.

  5. #5

    Domyślnie

    Zaliczylysmy krotki spacer, bo trudno isc z 3 ma psami i parasol w reku, wszystkie dziewczynki szly bez smyczy, i w parku Tara dosc znacznie wyprzedzila reszte, a na imie Tara jeszcze nie bardzo reaguje, juz myslalm ze poszla w dluga, kiedy uslyszalam za soba galop, dobiegla do stada ale i tak nie moze sie z nimi skumplowac, nie wychodzi jej. Do kenelu wchodzi sama i jest zamykana tylko na czas jedzenia. Noc spedzila w pokoju syna, bo juz na czwarta sztuke nie ma u mnie miejsca. Tara chce jednak przejac przewodzenie, co jej sie udalo z Tofisia , ta drobina schodzi jej z drogi, ale juz na pokazanie zabkow Megi, nie ma szans zeby Megi sobie na to pozwolila.

  6. #6

    Domyślnie

    Czegos takiego jeszcze nie widzialam ani tez nie czytalam o takim przypadku na dogo. P. Kasia wyciagnela Tarze ze 40 szt. kleszczy, oprocz tego ona ma takie biale kulki, i nie wiemy czy to jajka kleszczy czy jeszcze jakies inne paskudztwo, wczoraj spryskalam ja dokladnie fipreksem i dalej wyciagam kleszcze ktore ozyly. Te ktore wyciagnelam wczoraj nie ruszaly sie, choc po zatluczeniu zostaly czarne plamy a te juz dzisiejsze ruzszaja sie. Tfu jakie swinstwo. Smialo mozna powiedziec ze u niej to jest inwazja pasozytow. Skora tez nie wyglada ciekawie.

  7. #7

    Domyślnie

    Kurcze, a może to nie kleszcze tylko jakieś pasożyty w skórze bytują ... Mam nadzieję, że mała nie ma babeszjozy. Sądząc po ilości kleszczy długo musiała się tułać.

  8. #8

    Domyślnie

    Po swietach ide zaraz do lecznicy, musza to sprawdzic, niekoniecznie musiala sie dlugo tulac, wystarczy ze miala wlascicieli ktorzy nie zabezpieczyli ja przed kleszczami, i nawet jej tego paskudztwa nie wyciagali, dziwne jakies te kleszcze bo po tak dlugim czasie one powinny juz dawno poodpadac, chyba ze temperatura na zewnatrz spowodowala taki stan.

  9. #9

    Domyślnie

    Jak się miewa Tara?

  10. #10

    Domyślnie

    Przykleila sie do syna i jeszcze spi razem z nim, nawet na papu ani na sii nie zeszla.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów