Mała, puchata i czarna jak KAWA - ZNALAZŁA WSPANIAŁY DOM!
Kawa spędziła w schronisku zamojskim minimum 1,5 roku. Była zastraszana i dominowana przez inne suki. Bała się pokazywać ludziom, aby nie oberwać od koleżanek z boksu...
Kawa przyjechała wczoraj do naszego hoteliku. Jest jeszcze trochę wystraszona i nieśmiała, ale to bardzo miła, lgnąca do ludzi sunia. Wystarczy ciepłe słowo, aby poruszyć jej ogonek, a smaczek w ręce, aby podeszła do człowieka. To młoda suczka, ma ok. 2 latek.
Miała straszne dredy, z grubsza je wycięłam, usunęłam też filc na ogonie. Kawa pozwala przy sobie zrobić wszystko. Jest bardzo łagodna i uległa. Boi się mężczyzn, ale nie reaguje agresją, po prostu się kuli lub ucieka.
Spacery na razie wyglądają kiepsko: Kawa najchętniej wcisnęłaby się w pierwszą napotkaną dziurę. Boi się innych psów i od razu przysiada gdy któregoś napotka. Ale wszystko to tylko kwestia czasu. Kawa chce do człowieka, tylko się boi.
Jak na zamojskiego psa przystało na brak apetytu nie narzeka
Została już odrobaczona i odpchlona. Ma niestety nieważne szczepienie na wściekliznę, więc trzeba ją będzie zaszczepić i potem sterylizować. Ew. najpierw sterylizować a potem szczepić, ale chyba bezpieczniej najpierw zaszczepić kompletem, bo to młoda sunia.
Husse Valp Maxi Kompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras
Husse Valp Maxi to karma Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).
Pełna ochrona stawów od urodzenia!
Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów.
Mocne kości i zdrowe zęby!
Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych.
Cudna
I takie cudo tyle wycierpiało sie w schronisku.
Przyznam; myslalam, ze bedzie gorzej, ze Kawa nie pozwoili się dotknąc...
Ale niespodzianka, kochna dziewczynka
Kawa to jest ogromna pieszczoszka
Jest jeszcze nieśmiała i bojaźliwa, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Dzisiaj natomiast Kawa brykała jak mały szczeniak bez smyczy, co chwilę podbiegała i sprawdzała czy jestem dopominając się głasków. Na razie wyprowadzam ją bez innych psów, bo boi się ich. Od razu przysiada, nieruchomieje, kładzie się itp. Jest bardzo uległa. Musiała niezłą szkołę przejść...
Dzisiaj słyszałam i widziałam jak Kawa szczeka coś się działo za płotem u sąsiada i czujna sunia dawała o tym znać!
Poniżej parę fotek i filmiki sprzed dwóch dni.
Kawa była tak rozanielona głaskami po brzuniu, że prawie zasypiała
A tu resztki dredów nieusuniętych w pierwszym rzucie, nie chcę wiedzieć czy te zlepki to błoto czy odchody... Już wszystko powycinałam
Zakładki