+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26 do 50 z 75

Temat: Bunia - porzucona charcia piękność ma swojego człowieka :)

  1. #26

    Domyślnie

    Ona jest niesamowita, ma ADHD i potrzebuje duuuużo ruchu.

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Lax&Ris – Hypoalergiczna karma dla psów Husse Lax&Ris
    Hypoalergiczna karma dla psów z wrażliwym układem pokarmowym

    Husse Lax&Ris to karma Super Premium na bazie łososia i ryżu przeznaczona dla psów ze skłonnościami do alergii.

    Hypoalergiczny łosoś i ryż!
    Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych.
     
    Odpowiednia dla psów o białej sierści
    Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #27

    Post

    qurcze ja sie dopiero teraz obudzialm, i zauwazylam ze Bunia ma nowe fotki, gdzie ja wczoraj bylam

  4. #28

    Domyślnie

    Jaka radosc ze mozna tak poszalec.
    Kontakt 507176898

  5. #29

    Domyślnie

    Bunia traci DT, zrobila juz tyle zniszczen ze p. Kasia prosi o zabranie Buni, moze sie okazac ze Bunia nie jest adopcyjna, bo kto zechce psa ktory niszczy

  6. #30

    Domyślnie

    Cytat Napisał Ada-jeje Zobacz post
    Bunia traci DT, zrobila juz tyle zniszczen ze p. Kasia prosi o zabranie Buni, moze sie okazac ze Bunia nie jest adopcyjna, bo kto zechce psa ktory niszczy
    Ojejciu.. może da się to jakoś opanować? Żeby Bunia inaczej upust energii dawała?
    Co myślicie? Niedobrze....

    Aisai, Duszka i Amelka pozdrawiają

  7. #31

    Domyślnie

    Myslimy dalej, musimy wykorzystac kazda szanse, bo sunia jest bardzo przytulasna, ale ile trzeba bedzie czekac zeby znalezc osobe ktora zechce jej posiwecic czas i z nia pracowac. To dla znawcow a p. Kasia do nich nie nalezy, jest osoba o zlotym sercu ale wszystko ma swoje granice.

  8. #32

    Domyślnie

    Buniu, kto ci da serce, rozum, cierpliwosc.
    Kontakt 507176898

  9. #33
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    co u Buni?
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

  10. #34

    Domyślnie

    Wez do Siebie na DT to sie sama przekonasz, w poniedzialek udalo sie jej pojsc w dluga i juz myslalysmy ze jest po niej. Udalo sie wrocila po godzinie uff.

  11. #35
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    Z wątku wyczytałam, że sunia niszczy i ucieka.
    Czy to lęk separacyjny, czy nadmierna żywiołowość po prostu?
    Musiała być potwornie zaniedbanym szczeniakiem, od strony wychowawczej.

    Niestety nie mogę wziąć już do siebie psa gdzie indziej jak tylko do budy, a ona ma krótką sierść.
    Kociątko (również wymagające oswojenia i wychowania) opanowało mieszkanie i miejsce dla psów jest tylko w miejscu dla psów czyli w pokoju Megi i Pajacyka.
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

  12. #36

    Domyślnie

    Wydaje mi sie ze to nadmierna zywiolowosc, ona potrafi niszczyc nawet jak p. Kasia na nia patrzy, polubila gryzc linoleum, nauczyla juz Lizusa tego samego.

  13. #37
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    W takim razie praca w tym wypadku polegałaby na tzw przeniesieniu, czyli zastąpieniu złych nawyków dobrymi (albo chociaż bardziej znośnymi ) .
    Nie da się tego oduczyć, tak samo jak u ludzi - jeden nałóg natychmiast musi być zastąpiony innym, a stary nawyk - nowym, na zasadzie: rzucamy palenie = żujemy gumę albo paznokcie...
    A właśnie- kennel klatka czy jakiś pusty kojec u takich nałogowców bywa dość ryzykowna, może zacząć się rozlizywać.

    Odwracanie uwagi na rzecz jakieś super-zabawy też by zdało egzamin, ale zabawa naprawdę super, a nie tylko odwołanie i pustka.

    To typ stworzony do pracy, sportu i zabawy Do wyższych psich celów
    Znamy takie
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

  14. #38

    Domyślnie

    To wszystko ladnie brzmi Ula ale p. Kasie to nie ta osoba ktora potrafi takiego psa wyprowadzic na prosta, i dlatego uwazam ze to DT powinno byc zmienione. Oddanie Buni do Marty tez nie wiele zmieni, tam jest za duzo psow zeby skupic sie na Buni.

  15. #39

    Domyślnie

    Domyslam sie jak duzo to pracy, ktos kto jest znawca musi miec sile i ochote i mozliwosci... niestety, nie mam pojecia kto moglby sie nadac. Nawet nie wiem co napisac. Szkoda mi jej, rozumiem ze p. Kasi sily sie skonczyly i cierpliwosc tez. I to nie jest stan w ktorym Bunia poszlaby do adopcji i nie wrocila... ech.
    aisai

    Aisai, Duszka i Amelka pozdrawiają

  16. #40

    Domyślnie

    Napewno Bunia na chwile obecna jest psem nieadopcyjnym, chyba ze znala by sie osoba ktora potrafila by z nia pracowac, a takoch ludzi to jak na lekarstwo. Chyba zawioze ja do Marty ale wraz z kenelem, bo jak sie nie dogada z psami w domu to bedzie ja mogla zamknac w kenelu, zas do kojca Bunia sie nie nadaj, zwlaszcza o tej porze roku.

  17. #41
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    Kennel dla nadpobudliwego psa, bez treningu i bez psychotropów to tortury...
    No ale rozumiem, nie ma wyjścia

    Trzymam kciuki za owocną pracę z sunią....
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

  18. #42

    Domyślnie

    Buania nadal zostaje u p. Kasi, nie bedzie zmieniac miejsca DT ale sie martwie o adopcje Buni, bo gdzie tu szukac ludzia ktory sie odpowiednio zaopiekuje Bunia. Dzisiaj znow poszlo stadko na wycieczke ale szybciutko wrocilo, p. Kasi doszla do wniosku ze Bunia to byla juz uciekinierka i bala sie wracac bo dostawala lanie jak wrocila. Po za tym jak mowi p. Kasia Bunia jest przemilym psiakiem ktory bardzo ale to bardzo nachalnie i maslanymi okami dopomina sie wiecznych piszczot. Podobnie jak moja tymczasowa Tofisia.

  19. #43
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    Czyli fakty pasują do siebie, jeśli Bunia była bita, to jej nachalne zachowanie i nerwowość wynika z braku poczucia bezpieczeństwa.
    To zmienia postać rzeczy. Można spróbować dawać Buni coś na uspokojenie (np hydroxyzynę), wzdrożyć trening klatkowy w połączeniu z rytualizacją dnia i ignorowaniem jej nachalności (Pajacyk ma to samo, słodkie i urocze, ale jednak niekorzystne dla psa, który czuje się "w obowiązku" nieustannie uspokajać człowieka, aby stłumić niespodziewany atak agreskji ze strony człowieka - ja to nazywam "syndrom psa alkoholików" - podobnie miał Snopik).

    Normalnie funkcjonujący psychicznie pies powinien umieć się zrelaksować w obecności człowieka. Pani Kasia mogłaby popracować z Bunią, to nie jest aż takie trudne Dobrze by było ignorować jej nachalność (aby zrozumiała, że może się odprężyć), nie tłumić jej rękami czy podniesionym głosem, po prostu nie patrzeć i nie dotykać.
    Do tego typu psów wogóle niewiele się mówi i niewiele dotyka, ważne są rytuały w postępowaniu, np zawsze przed postawieniem miski siad, zawsze po jedzeniu ma iśc na miejsce i nie niepokojony przez nikogo odpoczywać, zawsze wieczorem dostać coś do gryzienia itd.

    Ludzkie głębokie westchnienia i ziewnięcia to dla psa sygnał "jest spokojnie, nic się nie dzieje, można odpoczywać".

    Praca ze Snopikiem zajęła prawie pół roku, ale on był trudniejszy bo dodatkowo był bardzo agresywny i miał trudności z identyfikacją gatunkową Ale udało się i z Bunią też napewno się uda

    Pani Kasia jest złota kobieta
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

  20. #44

    Domyślnie

    I odwiedze Bunie.
    Kontakt 507176898

  21. #45

    Domyślnie

    Bunia przegiela, zniszczyla komorke, ktora musimy odkupic, pogryzla oklulary. NIE MOZE DLUZEJ ZOSTAC u p. Kasi. Kto moze pomoc Buni, i wyprowadzic ja na prosta.

  22. #46

    Domyślnie

    Słyszałam te wieści rozmawiałam z p. Kasią, która jest już u kresu wytrzymałości. Rozumiem w pełni p Kasię, ale żal mi też Buni
    Ona powinna dostać szansę na pracę z kimś, kto będzie potrafił jej pomóc. Może p Tomek z Cieszyna albo Marta?

  23. #47

    Domyślnie

    IKA § SONIA tylko skad brac na hotele kase, ktora topnieje w blyskawicznym tempie.
    Komorke juz zamowilam na Allegro, na szczescie nie zbyt droga ale jednak to 100 zl.
    Niestety musimy prawdzie spojrzec w oczy ale nie mozemy dalej pomgac zwierzetom, nic bez kasy nie da sie zrobic.

  24. #48

    Domyślnie

    Tak, wiem. Mamy poza tym jeszcze dwa psiaki w hotelu ...

  25. #49

    Domyślnie

    Bunia jutro jedzie na hotel do p. Tomka do Cieszyna, moze jeszcze z niej beda ludzie.

  26. #50
    Ulaa is on a distinguished road Avatar Ulaa
    Dołączył
    Aug 2006
    Mieszka w
    Kraków / Chrzanów
    Postów
    11,497

    Domyślnie

    do p. Tomka - wspaniale!
    Anioły nie odchodzą nigdy...[*]
    __________________________________________________ _______
    "Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki.
    - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą: cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon". /L.J. Kern/

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów