RAMZES W NOWYM WYDANIU
W TEJ CHWILI JEDYNIE DOMKU MU BRAK
tekst do ogłoszeń:
Jest to pies, który paradoksalnie w swojej tragedii i bólu odnalazł nadzieję na lepsze życie.
RAMZES już od jakiegoś czasu przebywał w schronisku .....był niewidzialny,
jeden z 200 bezimiennych psów nigdy nie wzbudzał zainteresowania wśród odwiedzających,
i pewnie spędziłby tam resztę swojego życia gdyby nie ..........tragedia
Został on straszliwie pogryziony przez inne psy, był w bardzo ciężkim stanie.
Trzeba było zaangażowania wielu osób aby mógł żyć, dzięki bezinteresownej pomocy ludzi
udało się,w tej chwili po tej ponurej historii pozostały jedynie blizny i jeszcze nieodrośnięta sierść.
Ramzes już dochodzi do siebie w hotelu , gdzie w końcu uwaga człowieka jest na nim skupiona.,
początkowo właśnie to było dla niego największym szokiem....przecież przed schroniskiem jego życie również nie było usłane różami....
a tu raptownie jest głaskany, przytulany, mówi się do niego
...Psiak jest w siódmym niebie
Oj miał chłopak szczęście, szczęście w nieszczęściu.
Okazało się, że Ramzes to pies o wielkim sercu, kocha ludzi, uwielbia pieszczoty,
jest bardzo łagodny i nad wyraz wdzięczny.
Ponieważ on prawdopodobnie nigdy wcześniej nie przebywał na stałe w domu/mieszkaniu
i nie umie się tam zbytnio odnaleźć, dlatego szukamy mu domu z możliwością przebywania
na dworze – w kojcu/budynku, gdzie miałby swobodę wybiegów i oczywiście miałby stały
kontakt z człowiekiem.
Szukamy dla niego wspaniałych ludzi
Ramzes nie toleruje wszystkich psów, z kolei z sukami dogaduje się bez problemu.
Nie wiadomo jak reaguje na koty, niestety nie mamy możliwości tego sprawdzenia.
Psiak przebywa w woj.dolnośląskim niedaleko Zgorzelca
Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Ramzesa zadzwoń
Agnieszka Olejnik 601 079 807
sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl
ten nieszczęśnik został straszliwie pogryziony przez inne psy ze swojego boksu
ma podziurawione całe gardło, na całej głowie rany, w większości miejscach dosłownie skóry mu brakuje, nie jest w stanie się podnieść aby podejść do miski, cierpi przeokrutnie
i niestety w takim stanie siedzi w schronisku a właściwie leży......na domiar złego pękła mu skóra na karku, ma tam żywą ranę której wet nie ma czasu zaszyć ani oczyścić
nikt się nim specjalnie nie zajmuje, .............mimo totalnego braku pieniędzy na kolejne psy postanowiłyśmy go zabrać do hotelu, do budynku gdzie miałby jakąkolwiek opiekę i weta na każde zawołanie............jakie było nasze zdziwienie kiedy w schronisku nam odmówiono jego zabrania, wg zaskakującej filozofii decydentów lepiej aby pies cierpiał w schronie aniżeli miałby być pod stałą opieką weta w hotelu
wiadomo hotel to też zbyt mało na jego stan, ale przynajmniej miałby ciepło, dobre jedzenie, a ponieważ pies nie wstaje więc byłby karmiony z ręki kilka razy w ciągu dnia.....no i wet właściwie w każdej kryzysowej sytuacji byłby wzywany
mimo wczorajszej kategorycznej odmowy już dzisiaj dostałyśmy zielone światełko na jego zabranie......ale niestety nie wiadomo kiedy dokłanie, dopiero jak schroniskowy wet znajdzie czas aby przyjechać i go połatać.....kiedy? może jutro może pojutrze, może po niedzieli......
jeśli już uda nam się go zabrać do hoteliku to będziemy baaardzo ale to baardzo potrzebowały pomocy
jesteśmy zaledwie trzy a już 5 psów w hoteliku .......na dwa z nich mamy wsparcie dogo ciotek ale to i tak dla nas karkołomne zadanie - uzbierać na ich utrzymanie
jak dojdzie ten bidul to już kaplica........jednak wyjścia nie ma - on żyć musi !!!!
może jakimś cudem DT uda się wyczarować ?
od 29.03 2010 do 12.07 .2010 Ramzes był pod opieką fundacji "Serca Serc"czyli był opłacany jego hotel w Opolnie Zdrój
OD 12 lipca ZNAJDUJE SIĘ W HOTELIKU U ZUZIM
stałę deklaracje będą bezposrednio kierowane do hoteliku:
NR KONTA : >> DLA RAMZESA <<
Hotel dla Zwierzat
Siekierczyn 358
59-818 Siekierczyn
26 2030 0045 1110 0000 0177 0760
w razie "W" moje namiary
agnieszka olejnik 601 079 807
sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl
![]()







, wg zaskakującej filozofii decydentów lepiej aby pies cierpiał w schronie aniżeli miałby być pod stałą opieką weta w hotelu 



Odpowiedź z Cytatem












