[ Wyłącz reklamy ]


 
+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 59 1 2 3 4 11 51 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 590

Temat: niegdyś zmasakrowany przez psy, dziś radosny Ramzes w hoteliku u ZuziaM

  1. #1
    lolka is on a distinguished road Avatar lolka
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Skąd
    Leśna - dolnośląskie
    Postów
    3,788

    Unhappy niegdyś zmasakrowany przez psy, dziś radosny Ramzes w hoteliku u ZuziaM

    RAMZES W NOWYM WYDANIU
    W TEJ CHWILI JEDYNIE DOMKU MU BRAK

    tekst do ogłoszeń:

    Jest to pies, który paradoksalnie w swojej tragedii i bólu odnalazł nadzieję na lepsze życie.


    RAMZES już od jakiegoś czasu przebywał w schronisku .....był niewidzialny,
    jeden z 200 bezimiennych psów nigdy nie wzbudzał zainteresowania wśród odwiedzających,
    i pewnie spędziłby tam resztę swojego życia gdyby nie ..........tragedia
    Został on straszliwie pogryziony przez inne psy, był w bardzo ciężkim stanie.
    Trzeba było zaangażowania wielu osób aby mógł żyć, dzięki bezinteresownej pomocy ludzi
    udało się,w tej chwili po tej ponurej historii pozostały jedynie blizny i jeszcze nieodrośnięta sierść.


    Ramzes już dochodzi do siebie w hotelu , gdzie w końcu uwaga człowieka jest na nim skupiona.,

    początkowo właśnie to było dla niego największym szokiem....przecież przed schroniskiem jego życie również nie było usłane różami....
    a tu raptownie jest głaskany, przytulany, mówi się do niego
    ...Psiak jest w siódmym niebie
    Oj miał chłopak szczęście, szczęście w nieszczęściu.


    Okazało się, że Ramzes to pies o wielkim sercu, kocha ludzi, uwielbia pieszczoty,
    jest bardzo łagodny i nad wyraz wdzięczny.
    Ponieważ on prawdopodobnie nigdy wcześniej nie przebywał na stałe w domu/mieszkaniu
    i nie umie się tam zbytnio odnaleźć, dlatego szukamy mu domu z możliwością przebywania
    na dworze – w kojcu/budynku, gdzie miałby swobodę wybiegów i oczywiście miałby stały
    kontakt z człowiekiem.
    Szukamy dla niego wspaniałych ludzi


    Ramzes nie toleruje wszystkich psów, z kolei z sukami dogaduje się bez problemu.
    Nie wiadomo jak reaguje na koty, niestety nie mamy możliwości tego sprawdzenia.
    Psiak przebywa w woj.dolnośląskim niedaleko Zgorzelca


    Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Ramzesa zadzwoń
    Agnieszka Olejnik 601 079 807
    sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl














    ten nieszczęśnik został straszliwie pogryziony przez inne psy ze swojego boksu

    ma podziurawione całe gardło, na całej głowie rany, w większości miejscach dosłownie skóry mu brakuje, nie jest w stanie się podnieść aby podejść do miski, cierpi przeokrutnie
    i niestety w takim stanie siedzi w schronisku a właściwie leży......na domiar złego pękła mu skóra na karku, ma tam żywą ranę której wet nie ma czasu zaszyć ani oczyścić

    nikt się nim specjalnie nie zajmuje, .............mimo totalnego braku pieniędzy na kolejne psy postanowiłyśmy go zabrać do hotelu, do budynku gdzie miałby jakąkolwiek opiekę i weta na każde zawołanie............jakie było nasze zdziwienie kiedy w schronisku nam odmówiono jego zabrania, wg zaskakującej filozofii decydentów lepiej aby pies cierpiał w schronie aniżeli miałby być pod stałą opieką weta w hotelu
    wiadomo hotel to też zbyt mało na jego stan, ale przynajmniej miałby ciepło, dobre jedzenie, a ponieważ pies nie wstaje więc byłby karmiony z ręki kilka razy w ciągu dnia.....no i wet właściwie w każdej kryzysowej sytuacji byłby wzywany



    mimo wczorajszej kategorycznej odmowy już dzisiaj dostałyśmy zielone światełko na jego zabranie......ale niestety nie wiadomo kiedy dokłanie , dopiero jak schroniskowy wet znajdzie czas aby przyjechać i go połatać.....kiedy? może jutro może pojutrze, może po niedzieli......


    jeśli już uda nam się go zabrać do hoteliku to będziemy baaardzo ale to baardzo potrzebowały pomocy

    jesteśmy zaledwie trzy a już 5 psów w hoteliku .......na dwa z nich mamy wsparcie dogo ciotek ale to i tak dla nas karkołomne zadanie - uzbierać na ich utrzymanie
    jak dojdzie ten bidul to już kaplica........jednak wyjścia nie ma - on żyć musi !!!!

    może jakimś cudem DT uda się wyczarować ?

    od 29.03 2010 do 12.07 .2010 Ramzes był pod opieką fundacji "Serca Serc"czyli był opłacany jego hotel w Opolnie Zdrój

    OD 12 lipca ZNAJDUJE SIĘ W HOTELIKU U ZUZIM




    stałę deklaracje będą bezposrednio kierowane do hoteliku:


    NR KONTA : >> DLA RAMZESA <<

    Hotel dla Zwierzat
    Siekierczyn 358
    59-818 Siekierczyn

    26 2030 0045 1110 0000 0177 0760


    w razie "W" moje namiary
    agnieszka olejnik 601 079 807
    sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl






    Ostatnio edytowane przez lolka ; 02-08-2010 o 19:02

  2. #2

    Domyślnie

    ale juz pozszywany jest biedak na tych zdjeciach. Skad one sa, w schronie takie macie izolatki czy to juz hotel?


  3. #3
    lolka is on a distinguished road Avatar lolka
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Skąd
    Leśna - dolnośląskie
    Postów
    3,788

    Domyślnie

    Cytat Napisał Dorothy Zobacz post
    ale juz pozszywany jest biedak na tych zdjeciach. Skad one sa, w schronie takie macie izolatki czy to juz hotel?
    no niby pozszywany ale ponieważ skóra była zbyt naciągnięta to teraz ma na karku pęknięcie, żywą ranę......nie widziałam tego , zdjęcia robiłam w poniedziałek dwa dni po pogryzieniu
    a to zdjęcie zrobione w izolatce w schronisku

  4. #4

    Domyślnie

    Jaki jest obecny stan psiaka i jaka pomoc otrzymal do tej pory? i w ktorym schronisku znajduje sie psiak?

  5. #5

    Domyślnie

    Zapisuję.

    Lolka, trzeba działac. Boże co za ludzie.. doprowadzili do sytuacji pogryzienia, ehhh odechciewa się wszystkiego. Lolka a brałas pod uwagę zwrócenie się z prośbą o pomoc jakąś Fundację??
    CYPISEK - szczylek u granic wytrzymałości Pomożesz?? KLIK

  6. #6

    Domyślnie

    qr......... brak mi slow normalnie na ludzi, ktorzy doprowadzaja do takich sytuacji:/ wrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!

  7. #7

    Domyślnie

    A co to z aśliczny owczarek/owczarka na 1-szym planie, czy też nie potrzebuje pomocy?

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisał Ania i Kajber Zobacz post
    A co to z aśliczny owczarek/owczarka na 1-szym planie, czy też nie potrzebuje pomocy?

    Zapewne równiez potrzebuje pomocy.
    CYPISEK - szczylek u granic wytrzymałości Pomożesz?? KLIK

  9. #9

    Domyślnie

    ktory to schron, Wroclaw?


  10. #10

    Domyślnie

    jestem poprostu w szoku co widze .. podajcie gdzie tak wygladaja psy pod opieka schroniska...rozumiem ze szukacie wsparcia ale musicie podac oficjalne konto bankowe z dopiskiem aby pieniadze szly na tego zmasakrowanego pieska aby ktos jesli chce temu psu pomoc wyslal finanse na leczenie i tak dalej .. chyba same rozumiecie ze aby pomoc trzeba informacje podac z dokladnoscia aby wlasnie temu psu pomogly w leczeniu.. podajcie tutaj numer konta z dopiskiem imieniem lub jego numerem bo tak nic nie wiadomo ....
    Ostatnio edytowane przez aldira ; 05-03-2010 o 15:32

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 59 1 2 3 4 11 51 ... OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów