LOL !!!!!!! wiedzialem ze karjo2 niewytrzyma, i zaraz cos swojego doda, widzisz a ja sie niezgadzam calkowicie z Twoja interpretacja i ten artykul oceniam jako mierny, za duzo mitow a za malo konkretnej informacji
co do ucieczek, pies owszem ucieka i z nudow i nawet jak ma zapewniona dawke ruchu, ale, wlasie ale... to nie swiadczy ze wybiera "wolnosc od czlowieka" jak jest sugerowane w tym artykule... i jak pies przebywa po powrocie z treningu ,jest z ludzmi a nie sam w kojcu to szanse sa ze nie bedzie "uciekal" dla samej ucieczki

i nie twierdze ze kazdy husky bedzie spokojny albo ze kazdy husky zawsze ucieka

..
zgodze sie z Toba ze pies potrzebuje zajecia ale to nieznaczy ze
musi tylko biegac, bo ( I quote) "to zaprzegowy i one biegaja" jezeli oczekujesz od psa biegania i ciagniecia i uczysz go tego to masz psa ktury ciagle biega i ciagnie ...btw a tak sprawdz jak mushers "ucza" husky do ciagniecia i biegania... szczeniaki przebywaja wsrod psow ktore sa urzywane do zaprzegow i mlode "ucza" sie od nich zachowania w stadzie, oh i nie wiem czy slyszalas o John Suter?
jak nie to poszukaj o nim jak on trenuje mlode pudle do zaprzegow, wlasnie wychowujac je z husky")
a jezeli Ci nie zalezy na bieganiu nie przyzwyczajaj psa do biegania i ciagniecia pies niebedzie lgnal do tego,, to tak jak by mowic ze pies mysliwski albo retriver tylko nadaje sie do polowan
No coz, zniszczenia, kopanie ogrodow, dalej twierdze ze to z nudy sie bierze, co z tego ze pies wybiegany ale jak jest sam w ogrodzie to co ma robic? poprostu niezostawiac psa samego w ogrodzie

.... moj pies jest ze mna wszedzie gdzie tylko mozliwe, nie tylko treningi i spacery ale jedzie na zakupy, jak jade naprawiac samochod, po prostu wszedzie, spedza za mna jak najwiecej czasu, i potrafi zostac sam w domu na 8 godzin i jakos niczego nie niszczy..wiec albo jest jakis "dziwny" albo ja jestem wspanialym wlacicielem albo zapewniam mu wystarczajaco duzo stymulacji ze nie musi niszczyc...
Dominacja stadna?? co to jest?? to raczej kojarzy sie z wilkami a nie a husky, husky nie potrzebuje "dymic" zeby ustawic hiererchie, a jak na spacerze 'dymi" to albo ma zaduzo energi i chce sie bawic ( a jak masz husky to wiesz ze one sie bawia ostro) albo pies niewidzi Cie jako swojego przewodnika, i bedzie Cie bronil
a co do smrodku , nie wiem skad to sie bierze moj pies nie ma, znam jeszcze kilka innych husky i mam czeste kontakty z wlascicielami i przebywam w ich domach i jakos niespodkalem sie ze smrodkiem wiec nie bede Ci zaprzeczal ale mojej znajomej poczwarek niemiecki bardziej smierdzi niz nasze husky wiec...
Czesto czytam Twoje wypowiedzi i odpowiedzi i niezawsze sie z Toba albo Twoimi metodami zgodze ale w jednym punktcie sie zgadzamy, obydwoje niechcemy zeby husky trafialy do nieodpowiednich ludzi i do ludzi ktorzy niezdaja sobie sprawy czego ta rasa wymaga i jak sie a takimi psami obchodzic
btw czy Ty masz husky czy malamuta?
Zakładki