+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 13 1 2 3 4 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 310

Temat: Wesoła Heidi znalazła domek :)

  1. #1

    Domyślnie Wesoła Heidi znalazła domek :)


    Dziekuję wszystkim za wsparcie finansowe jak i duchowe , a w szczegolności Czerdzie , która zabrała Heidi do siebie i znalazła jej nowy dom .

    Heidi jest energiczną , żywiołową suczką.Na spacerze nie zatrzyma się na dłużej, niż na chwilkę, szkoda czasu! Przecież świat jest taki wielki! Tyle jeszcze trzeba zobaczyć, w tyle miejsc się udać! Heidi uwielbia się bawić, zawsze znajdzie sobie sama jakąś zabawę, ale najchętniej bawi się z człowiekiem. Ślicznie aportuje, pięknie przeciąga się sznurami i patykami. Zawsze wynajdzie sobie jakiegoś kamienia, nieodłącznego towarzysza na spacerach, nosi go ze sobą całą drogę, a jak niechcąco zgubi? Wykopuje sobie następnego I od razu jest weselej Lubi biegać, skakać, uwielbia spacerować, a nawet biec na smyczy kłusikiem, nie bacząc na tego, kogo ciągnie za sobą.

    Heidi jest młodą sunią, ma max 3 lata. Jest zaszczepiona i zaczipowana. Lubi dzieci. Jednak nie każdy pies jej się podoba, niektóre obszczekuje, zdarzyło się, że psa pogryzła.
    Nie wiemy, z jakiego powodu trafiła do schroniska. Grunt, że nie musiała siedzieć tam długo, jak niekórzy jej towarzysze. Zaledwie kilka miesięcy i aż całe przedwiośnie, końcówkę zimy. A do życia w boksie na pewno nie jest. Ona tak kocha człowieka i wolność. Zamknięcie w samotności jest dla niej bardzo trudne. Do Heidi uśmiechnął się los, dobra dusza zabrała ją ze schroniska. Jednak sunia zestresowana podróżą, nowym domem, wielkim miastem, nie dogadała się z suczką rezydentką i musiałą zmienić dom. Trafiła do hotelu dla psów, gdzie spokojnie i bezpiecznie czeka na ten właściwy, dożywotni już dom. Dom, w którym będzie uwielbiana, rozpieszczana, z licznymi zabawkami i długim czasem spędzanym na świeżym powietrzu.


    Nr. konta do wpłat:
    67 1020 5242 0000 2902 0095 5625 pkobp
    Anita Glińska

    Deklaracje stałe:

    5 zł Zofija
    10 zł kmurdz
    10 zł fiorsteinbock
    20 zł Aquaifere

    Łącznie: 45 zł

    Deklaracje jednorazowe:

    20zł kizimizi
    15zł borysus
    10 zł marta0731
    25 zł ranias
    150 zł dobra duszyczka


    Łącznie: 220 zł

    Wydatki:

    wet 23zł (zapłata kory78 i kizimizi)


    Zapraszam na bazarki przeznaczone dla suni:


    2.

    http://www.dogomania.pl/threads/1855...3#post14670673


    4

    http://www.dogomania.pl/threads/1855...1#post14673231



    ********

    17.05

    Sunia dziś jedzie do Hotelu

    Dziekuję ślicznie Czerdzie za pomoc

    Nadal brakuje stałych deklaracji












    Ostatnio edytowane przez borysus ; 15-06-2010 o 00:44

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Optimal – karma dla psów dorosłych Husse Optimal
    Kompletna karma dla psów dorosłych średnich i dużych ras

    Husse Optimal to karma Super Premium w której głównym źródłem białka jest kurczak i ryby.

    Pełna ochrona układu pokarmowego
    Fruktooligosacharydy, lecytyna, siemię lniane oraz błonnik buraczany gwarantują prawidłowy przebieg procesów trawiennych i regulują perystaltykę jelit.
     
    Wzmocniony system odpornościowy
    Wyciąg z aksamitki, ekstrakt z pestek winogron, Beta-karoten oraz witaminy A, C i E wzmacniają system odpornościowy psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

  4. #3

    Domyślnie

    jutro dodam więcej fotek, też jutrzejszych
    sunia śpi u mnie, do schronu dojechać nie zdążyła, było już zamknięte. i dobrze, bo okazało się, że hotel się udało załątwić na cito
    u borysusa była na dt, ale się nie udało niestety.

    a może ktoś da jej choć dt?

    U mnie dziecko 1,5 roku, mieszkanie. Sunia byłą grzeczna, tylko raz wskoczyłą na kanapę, a skarcona zeszłą ochoczo. Umie się bawić piłką, biega za patykami. Do psów na spacerach raczej łagodna, tylko trzeba jeszcze zwracać uwagę i pilnować jej reakcji na widok psów. Na 5-6 mijanych psów do tylko jednego doskakiwała. Gdy szłyśmy na spacer z wyżłem znajomej, zalecającym się do niej, pokazała mu zęby kilka razy, kłapnęła mu zębami przed oczami, że nie wolno jej wąchać po zadku i wyżeł dał sobie spokój. Szli sobie fajnie razem.
    Na moje dziecko nie rzuciłą się na wejściu, a była podekscytowana podróżą, itp.

    U weta bardzo, bardzo grzeczna, mimo bolącego jednego zastrzyku i dwóch niebolących. Sunia ma szmery w płucach. Nie ma tam wody, jak sugerowano- chrapliwy głos, zadyszka. Dostała zastrzyki i kilka tabletek.

    Dość łądnie chodzi na smyczy, tylko czasami dość mocno ciągnie.

    W mieszkaniu nie skacze po meblach, jest nauczona do życia w mieszkaniu.

    U mnie mieszkac może jakiś czas w ogrodzie, bez budy, pod stołęm z parasolem, na kołdrze. Upięta smyczą. Więć warunkom daleko do ideału. Ale do schronu jej nie oddamy, bo mamy hotel.
    Już prawie jej się udało z dt u borysusa, teraz nie może wróćić do schronu. Starczy jej tych podróży i 1 doba w kolejnym schronie. U mnie kilka dni sobie odpocznie, porobimy fotki, jak padać przestanie, zobaczymy, jaki ma charakter i potrzymamy na hotelu tak tanim, zanim znajdzie fajny dt lub ds wreszcie. Bo sunia fajna, wesoła, troche nieujarzmiona wychowawczo, szalona. Ale na pewno nie agresywna definitywnie. Przez te kilka dni zobaczymy, jak się już w spokoju do obcych psó na spacerach zachowuje.

    Tylko ten deszcz
    Ostatnio edytowane przez kora78 ; 14-05-2010 o 11:54

  5. #4
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    PROSZE WSZYTKICH O DEKLARACJE, JAKIEKOLWIEK. SUNIA MA KILKA BEZPIECZNYCH DNI, POZNIEJ CZEKA JA SCHRON!!!

    Oto historia Hidi:
    Cytat Napisał kizimizi Zobacz post
    No duzo informacji tu nadal nie ma.

    Sytuacja wyglada tak; suczka miala isc niespodziewanie an dt, jednak okazlo sie ze sobie kompletnie w tym konkretnym dt nie radzi. MA problem z dogadaniem sie z psami, które jzu tam sa a opiekun mimo najszczerszych checi soebie z gromadką nie radzi.
    Gdy jechala pociagiem do tego dt byla bardzo problemowa: skakala na ludzi i jakies dziecko. Pozniej nie bylo lepiej ani w domu ani an spacerze. Stad koniecznosc jej zabrania.

    JA wiozlam wczoraj sunie spowrotem, niestety z nastawieniem ze jedzie do schroniska bo my na dluzsza mete nie mamy jej gdzie tzrymac. Kora moze u siebie ale tylko w ogrodku i to raczej "przetrzymanie", bardzo awaryjny tymczas.

    I co sie okazalo? Gdy sunia przyzwyczaiła sie do mojej obecnosci to okazalo sie ze wcale taka zla nie jest. Wręcz przeciwnie, jest kochana tylko dość nerwowa. Po kilku godzinach z nia spedzonych moge z reka na sercu powiedziec, ze to zupełnie inny pies:

    1. Hidi kompletnie sie wyciszyla, na nic i na nikogo nie skakała.
    2. Na spacerach nie reagowała agresywnie an psy, ktore na nia reagowały tez dobrze.
    3. W domu u Kory jest małe dziecko i suczka nie miałą zadnych złowrogich zamioarów wobec neigo.
    4. Poza pojedynczym wskoczeniem na kanape nei skakala po meblach, nie zachowywała sie neiznosnie.


    I w tym tkwi szkopuł; suczka jest dobrym psem, jak najbardziej nadaje sie do adopcji a problemy powstały z tego powodu, ze zostala zle wprowadzona do poprzedniego dt
    Jednak nie chce oceniac czy oddanie jej bylo pochopną decyzja czy nie. Ona wogole nie maila isc do tego dt. cxzłowiek, który zdecydowal sie ją przygarnąć zrobił to pod wpływem chwili, emocji. Nie mozna tego krytykować! Jednak rzeczywistość trochę go przerosła. Zupelnie inaczej to wyglada gdy sie z 1 psem pracuje a inaczej gdy w domu jest wojna bo ma sie 4 psy i nie wie sie co zrobic by unormowac sytuacje.

    Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Musimy stanac na wysokosci zadania i naprawic to co -tak naprawde- my spiep****. Bo Hidi dzieki temu ze wyszla ze schronu pokochala człowieka, wtedy dopiero zobaczyła ze może byc inaczej. Ze mozna ją kochac, ze mozna sie z nia bawic. I przez naszą lekkomyślność musimy ją teraz tego pozbawić?

    DZiewczyny i wujkowie, powiem wprost -nie mam serca oddac jej spowrotem do schronu bo to przez nas suczka poczula ze moze byc inaczej. Ze moze byc czyimś psem.

    Z pomoca przyszła nam CZerda. Suczka moze pojechac do dt w Obornikach. Dlatego prosze wszytskich o wsparcie.




    Uploaded with ImageShack.us



    Uploaded with ImageShack.us







    Uploaded with ImageShack.us



    Uploaded with ImageShack.us



    Uploaded with ImageShack.us

    Ostatnio edytowane przez kizimizi ; 21-05-2010 o 13:22

  6. #5
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    no to bierzemy sie za spam.
    Moze kazdy neich powysyla pm albo powstawia offy ze sunia w potrzebie wielkiej. No bo jak ją oddac tam gdzie byla?

    Ona mi sie w oczy patrzyla tak smutno ...

  7. #6

    Domyślnie

    borysus dodaj w 1 poście, że hotel w Obornikach Śląskich
    dziś na spacerku: oczywiście szaleństwo, gdy podeszłam, ciężko było ją odpiąć, bo się tak cieszyła i szarpała. Początkowo ciągnęła bardzo. Ładnie się załatwiła. Potem ją luzem w ogrodzie na chwilkę puściłąm, od razu galopem ruszyła. Biegała za rzucanymi patykami, pogryzłą je od razu. Podskakuje do patyków trzymanych wysoko.
    Woli jeść gotowane jedzonko.
    U nas leje od nocy chyba, na spacerze zmokła.
    Już tak bardzo długo nie szczeka, gdy ją zostawiam upiętą w ogrodzie

    Ktoś ma pomysł, jak jej smycz przedłużyć tanim kosztem? Jakiś sznurek bawełniany gruby, łąńcuszek, linka? Byle tanio
    Ostatnio edytowane przez kora78 ; 14-05-2010 o 11:55

  8. #7
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    Cytat Napisał kora78 Zobacz post
    Ktoś ma pomysł, jak jej smycz przedłużyć tanim kosztem? Jakiś sznurek bawełniany gruby, łąńcuszek, linka? Byle tanio
    jeśli nie bierze sie za gryzienie tej smyczki co ma to id do pasmanterii i kup pasek parciany -jest tani i można doszyc do smyczy.

  9. #8
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    ach i jeszcze może zmienimy tytul na abrdziej adekwatny. Co msylicie, np.

    musiała wrócić z dt, nie skazujmy jej na powrot do schronu
    poznala milosc w dt a teraz musi wrocic do schronu
    Heidi czy musi wrocic do schronu?

    i dopisac ze zbieramy na hotel

  10. #9

    Domyślnie

    a teraz temat jest zły? i tak zmienialiśmy
    mi z tych propozycji pierwsza najlepiej pasuje

    ale ten,co jest, to chyba ok jest. Bo przejść w te parę dni dosyć miała... choć mało to mówi obcym osobom.

    róbcie jak chcecie

  11. #10

    Domyślnie

    A jest koło Ciebie jakiś żeglarski sklep? W takich sklepach można kupić solidne liny na metry za niewielkie pieniądze

  12. #11

    Domyślnie

    coś ty... u mnie nawet pasmenaterii nie ma na dzielnicy. musze do miasta jechać
    a o żeglarskim nie wspomnę, bo chyba w mieście w ogóle nie ma

  13. #12

    Domyślnie

    A będzie ktos dzisiaj do Was jechał z Wrocka? Bo dałbym dla Ciebie linę

  14. #13

    Domyślnie

    nie będzie
    ja będę w niedz,ale nie będę miałą czasu, by jechać do Ciebie
    w pn będzie kizi we wro, ale zanim tu wróci to też minie tydzień ponad

    może poczta?
    ale poczekaj, może ten hotel szybciej wypali

  15. #14

    Domyślnie

    zapisuję się
    ja mogę ją ogłosić jak będą lepsze zdjęcia
    co ona dostaje na ten szmer w płucach? i czy to się leczy i skąd to jest? pytam bo się nie znam

  16. #15

    Domyślnie

    to jest po schronie prawdopodobnie, bo od zimy w schronie była
    dostałą 3 zastrzyki:
    Beta coś tam
    Izylovet- jakoś tak
    Dexafront jakoś tak
    i tabletki Amoź albo Tamox

  17. #16
    zuziaM is on a distinguished road Avatar zuziaM
    Dołączył
    Jan 2006
    Mieszka w
    dolnoslaskie (miedzy Zgorzelcem a Lubaniem)
    Postów
    8,828
    Wpisów
    1

    Domyślnie

    Macie tam na pewno jakas Castorame albo Brico Marche albo jakikolwiek inny sklep bydowlany i urzadzania wnetrz. W takich sklepach duzy wybor linek ... naprawde niedrogo i karabinczyki rozne do tego.
    ... mamy 2 WOLNE MIEJSCA

  18. #17

    Domyślnie

    Cudna sunieczka
    Niestety finansowo nie mogę pomóc, ale trzymam kciuki!
    Podpis usunięty --> patrz Regulamin !

  19. #18

    Domyślnie

    Mamy Castoramę i Obi. Podjadę, gdy czas pozwoli,ale nie wiem kiedy dam radę. Dzięki za rady. Myślałąm,żę taka linka droga tam będzie. Smycz ma teraz ze 2 metry. Linkę trzeba jej dłuższą sprawić. Tak z 5-8 metrów

    fizia, może za jakiś czas się uda, to wpadnij wtedy

    a poogłąszać ktoś mógłby poza xmartix? Ty robisz allegro na TOZ, ale coś jeszcze?

  20. #19

    Domyślnie

    Cytat Napisał kora78 Zobacz post
    U mnie dziecko 1,5 roku, mieszkanie.
    nie rozumiem - sunia nie może zostać u Ciebie na dt ze względu na dziecko, choć jak piszecie, nie jest agresywna?



  21. #20

    Domyślnie

    Ja żadnego psa w mieszkaniu trzymać nie mogę, ze względu na męża podpierającego się m.in dobrem dziecka.
    Dlatego na jakiś czas mogła zamieszkać jedynie w ogrodzie. Tam mąż nie ma nic przeciwko.

    Nie ma chyba w 1 poście, że gdy sunia jechała na dt, w pkp skoczyłą na dziecko, przewrociła je i warczała na nie. Później pogryzłą sunię rezydentkę. Później na spacerze pogryzła kolejnego psa i uciekła. Odnaleziono ją w schronie następnegp dnia z samego rana. Decyzja o oddaniu.
    kizimizi wiozła ją znów pkp do pierwotnej miejscowości, tym razem w pkp byłą grzeczna. U mnie w mieszkaniu byłą godzinę i była ok. Na spacerach ok, tylko na jedną parówkę warczałą z daleka i obszczekiwała.

    Zbieramy na hotel, bo jest miejsce, chwilę może u mnie pobyć do tego czasu. Nie chcemy jej znów do schronu oddawać, bo to kolejna zmiana, kolejny stres.

  22. #21

    Domyślnie

    Cytat Napisał kora78 Zobacz post
    Ja żadnego psa w mieszkaniu trzymać nie mogę, ze względu na męża podpierającego się m.in dobrem dziecka.
    Dlatego na jakiś czas mogła zamieszkać jedynie w ogrodzie. Tam mąż nie ma nic przeciwko.

    Nie ma chyba w 1 poście, że gdy sunia jechała na dt, w pkp skoczyłą na dziecko, przewrociła je i warczała na nie. Później pogryzłą sunię rezydentkę. Później na spacerze pogryzła kolejnego psa i uciekła. Odnaleziono ją w schronie następnegp dnia z samego rana. Decyzja o oddaniu.
    kizimizi wiozła ją znów pkp do pierwotnej miejscowości, tym razem w pkp byłą grzeczna. U mnie w mieszkaniu byłą godzinę i była ok. Na spacerach ok, tylko na jedną parówkę warczałą z daleka i obszczekiwała.

    Zbieramy na hotel, bo jest miejsce, chwilę może u mnie pobyć do tego czasu. Nie chcemy jej znów do schronu oddawać, bo to kolejna zmiana, kolejny stres.
    no takich info w pierwszym poście nie ma, a wobec tego na pewno być powinny dla jasności sytuacji...



  23. #22
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    No duzo informacji tu nadal nie ma.

    Sytuacja wyglada tak; suczka miala isc niespodziewanie an dt, jednak okazlo sie ze sobie kompletnie w tym konkretnym dt nie radzi. MA problem z dogadaniem sie z psami, które jzu tam sa a opiekun mimo najszczerszych checi soebie z gromadką nie radzi.
    Gdy jechala pociagiem do tego dt byla bardzo problemowa: skakala na ludzi i jakies dziecko. Pozniej nie bylo lepiej ani w domu ani an spacerze. Stad koniecznosc jej zabrania.

    JA wiozlam wczoraj sunie spowrotem, niestety z nastawieniem ze jedzie do schroniska bo my na dluzsza mete nie mamy jej gdzie tzrymac. Kora moze u siebie ale tylko w ogrodku i to raczej "przetrzymanie", bardzo awaryjny tymczas.

    I co sie okazalo? Gdy sunia przyzwyczaiła sie do mojej obecnosci to okazalo sie ze wcale taka zla nie jest. Wręcz przeciwnie, jest kochana tylko dość nerwowa. Po kilku godzinach z nia spedzonych moge z reka na sercu powiedziec, ze to zupełnie inny pies:
    1. Hidi kompletnie sie wyciszyla, na nic i na nikogo nie skakała.
    2. Na spacerach nie reagowała agresywnie an psy, ktore na nia reagowały tez dobrze.
    3. W domu u Kory jest małe dziecko i suczka nie miałą zadnych złowrogich zamioarów wobec neigo.
    4. Poza pojedynczym wskoczeniem na kanape nei skakala po meblach, nie zachowywała sie neiznosnie.

    I w tym tkwi szkopuł; suczka jest dobrym psem, jak najbardziej nadaje sie do adopcji a problemy powstały z tego powodu, ze zostala zle wprowadzona do poprzedniego dt
    Jednak nie chce oceniac czy oddanie jej bylo pochopną decyzja czy nie. Ona wogole nie maila isc do tego dt. cxzłowiek, który zdecydowal sie ją przygarnąć zrobił to pod wpływem chwili, emocji. Nie mozna tego krytykować! Jednak rzeczywistość trochę go przerosła. Zupelnie inaczej to wyglada gdy sie z 1 psem pracuje a inaczej gdy w domu jest wojna bo ma sie 4 psy i nie wie sie co zrobic by unormowac sytuacje.

    Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Musimy stanac na wysokosci zadania i naprawic to co -tak naprawde- my spiep****. Bo Hidi dzieki temu ze wyszla ze schronu pokochala człowieka, wtedy dopiero zobaczyła ze może byc inaczej. Ze mozna ją kochac, ze mozna sie z nia bawic. I przez naszą lekkomyślność musimy ją teraz tego pozbawić?

    DZiewczyny i wujkowie, powiem wprost -nie mam serca oddac jej spowrotem do schronu bo to przez nas suczka poczula ze moze byc inaczej. Ze moze byc czyimś psem.

    Z pomoca przyszła nam CZerda. Suczka moze pojechac do dt w Obornikach. Dlatego prosze wszytskich o wsparcie.
    Ostatnio edytowane przez kizimizi ; 14-05-2010 o 15:58

  24. #23

    Domyślnie

    W pierwszym poście był tekst, ale został zmieniony,bo okazało się , że suni zachowanie się zmieniło.
    Dziewczynka jest bardzo fajnym psiakiem, wylewnym itd. Może obecność drugiej suni w trakcie podróży ją stresowała, może była zazdrosna?

  25. #24
    kizimizi is on a distinguished road Avatar kizimizi
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    z Dl.Slaska obecnie Londyn
    Postów
    7,304

    Domyślnie

    byc moze. Tego, ze zachowywal sie tak a nie inaczej juz nie zmeinimy. Trudno, teraz tzreba sie wziac w garsc i jej pomoc.

  26. #25

    Domyślnie

    Do wypowiedzi kizimizi, nic dodać, nic ująć.

    A o suni:

    Mam domowe fotki Heidi, wrzucę je wieczorem.
    Była w domu jakieś 20min, bo TZ wrócił Cały czas byłą niespokojna, kręciłą się i popiskiwała. Położyła się na chwilę i gdy tylko się ruszyłąm, ona od razu wstała.
    Wskoczyła przednimi łapami na bar i potem na komodę, ale na jedno słowo od razu zeskoczyła. I raz na kanapę, ale też na jedno słowo od razu zeszła.
    Dziecko spało.

    Wciąż pada, nie mogę iść na dłuższy spacer, nie mogę jej wykąpać... A na słońce nie ma co liczyć najbliższe dni i tygodnie

    Niepokój w domu, ekscytacja, poddenerwowanie, ale nie była na tyle długo, by się wyciszyć i dziwne nie jest

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 13 1 2 3 4 11 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów