+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 81

Temat: W Chinach w końcu zakazali jedzenia psów

  1. #1

    Domyślnie W Chinach w końcu zakazali jedzenia psów

    Nie jest to jeszcze na 100% pewne ale zmiany idą w dobrym kierunku,
    Pomysł wyszedł od coraz większej grupy chińskich miłośników zwierząt, których internetowe apele podpisały tysiące osób. Samo jedzenie psów być może byłoby nadal akceptowanie, gdyby nie powtarzające się doniesienia o szczególnym okrucieństwie towarzyszącym ubojowi. Organizacje broniące praw zwierząt organizowały akcje protestacyjne w marketach sprzedających psie mięso oraz blokowały przejazdy ciężarówek transportujących koty do punktów sprzedaży.
    http://doglife.pl/chiny-zakazuja-jedzenia-psow/

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Laxolja – olej z łososia dla psów Chcesz poprawić stan skóry i sierści swojego psa?
    Wypróbuj Husse Laxolja - 100% naturalny olej ze świeżego łososia norweskiego

    Husse Laxolja to bogate źródło dobroczynnych kwasów tłuszczowych Omega-3, które zapobiegają stanom zapalnym skóry, a także zapewniają zdrową i lśniącą sierść.

    Produkt 100% naturalny
    Husse Laxolja to 100% czysty olej z łososia. Produkt nie zawiera żadnych dodatków chemicznych, sztucznych barwników ani konserwantów.
     
    Unikalny proces produkcji
    Olej Husse Laxolja produkowany jest wyłącznie ze świeżych ryb. Aby zapewnić najwyższą jakość, produkt powstaje w ciągu godziny od dostarczenia łososi do fabryki.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

    Domyślnie

    Jeśli to prawda,to...HURRAAAAA!

  4. #3

    Domyślnie

    hmm... ja w to nie wierzę może i z restauracji będą zakazy sprzedawania TEGO CZEGOŚ ale ludzie na pewno będą w swoich własnych domach nadal to robić.Może z tym co teraz napisze większość się nie zgodzi no ale oni już tak mają i nigdy się to nie zmieni bo oni są tak samo przyzwyczajeni do jedzienia pieskow i kotów jak my do świn i innych zwierzątek hodowlanych, pomyślcie co by było gdyby wszyscy wegetarianie podpisali taka petycje i bylby zakaz jedzenia wszelkich szynek i kiełbasek, smutne ale prawdziwe...
    Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem.
    — Arthur Schopenhauer

  5. #4

    Domyślnie

    Wspaniała wiadomość, ważne, że w ogóle podejmują temat!

  6. #5

    Domyślnie

    ja w to nie wierze.Zakopałabym wszystkich chińczyków żywcem!!!!!!!

  7. #6

    Domyślnie

    Tylko Chińczyków byś zakopała? Bo katują i pożerają psy? Cóż za hipokryzja. A czym się różni świnia od psa poza tym, że nie nadaje się do trzymania w mieszkaniu i jest o wiele inteligentniejsza? Inaczej odczuwa strach, ból? Świnie, krowy i inne gatunki zwierząt wolno dręczyć w warunkach hodowli przemysłowej i później zabić w pseudo humanitarnych warunkach? I co? Nadal uważasz, że tylko Chińczyków należałoby zakopać żywcem?

  8. #7

    Domyślnie

    Hipokryzja? Może.

    ale myśle, że chodzi oto że krzywdą zwierząt hodowlanych (krów, świń) nie wszyscy się przejmują.
    Za to co do psów i kotów o wiele bardziej sie przejmujemy bo jesteśmy z nimi związani i mamy ich towarzystwo na codzień.

  9. #8

    Domyślnie

    W Chinach zakazali ,ale i tak beda jedli ,gdyz mieso psie to delikatesy i sprzedaja na kazdym bazarze.A co ze Szwajcari ,tam tez wolno jesc mieso i hodowac psy na uboj.Tzn.mozna swoje psy zabijac i zjadac ,ale nie wolno swoich zabitych psow sprzedawac.ale i tak sa restauracje w ktorych podaje sie jako delikatesy psie mieso.
    a co sie dzieje we wszystkich azjatyckich krajach?podobnie
    xxxx52

  10. #9

    Domyślnie

    Cytat Napisał Saite Zobacz post
    Tylko Chińczyków byś zakopała? Bo katują i pożerają psy? Cóż za hipokryzja. A czym się różni świnia od psa poza tym, że nie nadaje się do trzymania w mieszkaniu i jest o wiele inteligentniejsza? Inaczej odczuwa strach, ból? Świnie, krowy i inne gatunki zwierząt wolno dręczyć w warunkach hodowli przemysłowej i później zabić w pseudo humanitarnych warunkach? I co? Nadal uważasz, że tylko Chińczyków należałoby zakopać żywcem?
    popieram w 100%. Pies kot krowa koń świnia każde zwierze odczuwa taki sam ból i strach. U nas nie ma zwyczaju jedzenia psiego mięsa jednak nie potepiam Chinczyków za to że u nich spożywa się taki rodzaj mięs... tak po prostu jest jedni jedzą psy drudzy krowy.. idąc tym tokiem myslenia większość Hindusów będzie nas potępiać za jedzneie wołowiny. Za chwilę dojdziemy do jakiś paranoi.

  11. #10

    Domyślnie

    Cytat Napisał Malwa774 Zobacz post
    Hipokryzja? Może.

    ale myśle, że chodzi oto że krzywdą zwierząt hodowlanych (krów, świń) nie wszyscy się przejmują.
    Za to co do psów i kotów o wiele bardziej sie przejmujemy bo jesteśmy z nimi związani i mamy ich towarzystwo na codzień.
    No to może ludzie powinni zacząć się przejmować losem zwierząt w ogóle, bez podziału na te do jedzenia i te do kochania.
    To kompletnie nielogiczne, gdy ktoś rozpacza nad losem psów, ale już męczarnia innych zwierząt jest ok, no bo przecież nauczyliśmy się je spożywać i uważamy, że mamy do tego prawo.
    Albo się jest wrażliwym na okrucieństwo albo nie. Tu nie może być mowy o wybiórczości.
    A poza tym istnieją ludzie, którzy utrzymują np. krowy dla przyjemności, tak jak inni psy. Tak więc z każdym zwierzęciem można nawiązać ogromną więź, to kwestia wyboru, jakie zwierzęta nam towarzyszą.

  12. #11

    Domyślnie

    nie tak dawno w programie (chyba) rozmowy w toku pojawiły się osoby ze zwierzętami jakie hodują- były 2 kobitki, które w domach mają świnie- tak świnie zwierzęta, które nam kojarzą się głównie z pożywieniem... ahhh ten smak schabowego z dzieciństwa....

  13. #12
    Litterka is on a distinguished road Avatar Litterka
    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Gdynia - miasto z morza i marzeń
    Postów
    1,915

    Domyślnie

    Tak, na tym wątku będzie dużo hipokryzji... Nie zabijajmy psów na mięso, ale zaraz na obiad biegniemy na szyneczkę, pulpeciki, albo wołowinkę. Prawda jest taka, że gdyby dążyć tą drogą, to Hindusi powinni nam zabronić jeść krowy, sataniści kozy, a i od świń, królików i kurczaków też się ktoś znajdzie. Dlaczego to zachód ma naprawiać i zbawiać cały świat, przyjmując, że kultura białego człowieka jest jedyną słuszną? Uważam, że w Azji powinno się pozwolić jeść psy. Tak, pozwolić jeść psy. Byle były zabijane w humanitarnych warunkach. To, że my psy traktujemy jak przyjaciół, nie znaczy, że jest tak na całym świecie. Innym też się pewnie nie podoba, że jemy świnie, krowy, indyki... Ale nie narzucają nam swojego zdania. A z ciekawostek: kojarzy ktoś z Was świnki wietnamskie? Skądś się wzięła ich nazwa Szanujmy zwyczaje innych, jeśli chcemy, aby nasze były szanowane. Może najpierw, jeśli idzie o jedzenie mięsa, zacznijmy od siebie? Może poprawmy tutaj warunki zwierząt rzeźnych, a nie w Chinach? Kto z Was nie słyszał o "fabrykach jaj", gdzie kury przebywają w strasznych, tragicznych, urągających wszelkim zasadom warunkach? To co? Może zakażemy jedzenia jajek, bo tak kurom będzie lepiej? Jak powiedziała kiedyś mama mojej koleżanki: "Pan Bóg dał nam zwierzątka też na mięso". I uważam, że wszystko jest w porządku, o ile rzeczywiście ubój przebiega humanitarnie. Ale nie popadajmy w paranoję.

  14. #13

    Domyślnie

    Okej, tyle,że chodzi o to,że te psy własnie nie są zabijane humanitarnie, np.są obdzierane żywcem ze skóry bo wtedy szybciej zchodzi.....tyraństwo, sadyzm...nie wiem jak to nazwać....
    Pewnie w to nie wierzycie i ja sama niedowierzam,ale widziałam kilka filmów na ten temat przed którymi informują,że film zawiera brutalne i maskryczne ujęcia itp
    Ostatnio edytowane przez Jelly ; 24-07-2010 o 22:44

  15. #14

    Domyślnie

    Cytat Napisał Litterka Zobacz post
    Tak, na tym wątku będzie dużo hipokryzji... Nie zabijajmy psów na mięso, ale zaraz na obiad biegniemy na szyneczkę, pulpeciki, albo wołowinkę. Prawda jest taka, że gdyby dążyć tą drogą, to Hindusi powinni nam zabronić jeść krowy, sataniści kozy, a i od świń, królików i kurczaków też się ktoś znajdzie. Dlaczego to zachód ma naprawiać i zbawiać cały świat, przyjmując, że kultura białego człowieka jest jedyną słuszną? Uważam, że w Azji powinno się pozwolić jeść psy. Tak, pozwolić jeść psy. Byle były zabijane w humanitarnych warunkach. To, że my psy traktujemy jak przyjaciół, nie znaczy, że jest tak na całym świecie. Innym też się pewnie nie podoba, że jemy świnie, krowy, indyki... Ale nie narzucają nam swojego zdania. A z ciekawostek: kojarzy ktoś z Was świnki wietnamskie? Skądś się wzięła ich nazwa Szanujmy zwyczaje innych, jeśli chcemy, aby nasze były szanowane. Może najpierw, jeśli idzie o jedzenie mięsa, zacznijmy od siebie? Może poprawmy tutaj warunki zwierząt rzeźnych, a nie w Chinach? Kto z Was nie słyszał o "fabrykach jaj", gdzie kury przebywają w strasznych, tragicznych, urągających wszelkim zasadom warunkach? To co? Może zakażemy jedzenia jajek, bo tak kurom będzie lepiej? Jak powiedziała kiedyś mama mojej koleżanki: "Pan Bóg dał nam zwierzątka też na mięso". I uważam, że wszystko jest w porządku, o ile rzeczywiście ubój przebiega humanitarnie. Ale nie popadajmy w paranoję.
    obejrzyj:http://www.ptroa.co.il/petition/ to może zmienisz zdanie.
    Ostatnio edytowane przez Jelly ; 24-07-2010 o 22:47

  16. #15

    Domyślnie

    to powinno się walczyć o to aby odbywało się to humanitarnie a nie odrazu potepiać za spożywanie psiego mięsa. http://www.youtube.com/watch?v=DhHO4Bh4DrM a to Polska właśnie a nie Chiny. Zajmijmy się najpierw nieprawidłowościami z unbojem w naszym kraju a diopiero później wtrącajmy sie do innych państw. Zawsze lepiej zauważyć wady innych niż swoje.

  17. #16

    Domyślnie

    Okropność.
    Ostatnio edytowane przez Jelly ; 24-07-2010 o 23:08

  18. #17

    Domyślnie

    Humanitarny uboj to jest oksymoron: ja nie rozumiem jak ktos wrazliwy na krzywde psow moze sie delektowac "szyneczka" albo "schabowym". Hipokryzja, niestety.
    Prosze nie prosic mnie o pieniadze na Platne Domy Tymczasowe.

  19. #18

    Domyślnie

    Cytat Napisał Litterka Zobacz post
    Tak, na tym wątku będzie dużo hipokryzji... Nie zabijajmy psów na mięso, ale zaraz na obiad biegniemy na szyneczkę, pulpeciki, albo wołowinkę. Prawda jest taka, że gdyby dążyć tą drogą, to Hindusi powinni nam zabronić jeść krowy, sataniści kozy, a i od świń, królików i kurczaków też się ktoś znajdzie. Dlaczego to zachód ma naprawiać i zbawiać cały świat, przyjmując, że kultura białego człowieka jest jedyną słuszną? Uważam, że w Azji powinno się pozwolić jeść psy. Tak, pozwolić jeść psy. Byle były zabijane w humanitarnych warunkach. To, że my psy traktujemy jak przyjaciół, nie znaczy, że jest tak na całym świecie. Innym też się pewnie nie podoba, że jemy świnie, krowy, indyki... Ale nie narzucają nam swojego zdania. A z ciekawostek: kojarzy ktoś z Was świnki wietnamskie? Skądś się wzięła ich nazwa Szanujmy zwyczaje innych, jeśli chcemy, aby nasze były szanowane. Może najpierw, jeśli idzie o jedzenie mięsa, zacznijmy od siebie? Może poprawmy tutaj warunki zwierząt rzeźnych, a nie w Chinach? Kto z Was nie słyszał o "fabrykach jaj", gdzie kury przebywają w strasznych, tragicznych, urągających wszelkim zasadom warunkach? To co? Może zakażemy jedzenia jajek, bo tak kurom będzie lepiej? Jak powiedziała kiedyś mama mojej koleżanki: "Pan Bóg dał nam zwierzątka też na mięso". I uważam, że wszystko jest w porządku, o ile rzeczywiście ubój przebiega humanitarnie. Ale nie popadajmy w paranoję.

    Może byłoby dobrze, gdybyśmy wszyscy zwracali uwagę na to,
    z jakiego konkretnie rodzaju chowu pochodzą kupowane jajka ?
    Kupuję wyłącznie jajka z wolnego chowu.
    Są specjalne oznaczenia, pieczątkami na jajkach, także
    na opakowaniach jajek znajdują się wyjaśnienia odpowiednich cyferek.
    Wybór należy do nas...

  20. #19

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kaja i Aza Zobacz post
    Humanitarny uboj to jest oksymoron: ja nie rozumiem jak ktos wrazliwy na krzywde psow moze sie delektowac "szyneczka" albo "schabowym". Hipokryzja, niestety.
    A ja nie rozumiem, jak można nazywać kupę ludzi hipokrytami, po czym iść do kuchni i nasypać swojemu psu karmy, ktora na pewno nie jest zrobiona tylko z kiełków i sałaty. Kurczakowi raczej wszystko jedno, czy został zabity na potrawkę na obiad czy na karmę dla psów, ból ten sam, więc proponuję wstrzymać się z epitetami skierowanymi do ogółu, albo przerzucić się z posiadania psów na żółwie i króliki... Wtedy będzie bez hipokryzji.



  21. #20

    Domyślnie

    Cytat Napisał Martens Zobacz post
    A ja nie rozumiem, jak można nazywać kupę ludzi hipokrytami, po czym iść do kuchni i nasypać swojemu psu karmy, ktora na pewno nie jest zrobiona tylko z kiełków i sałaty. Kurczakowi raczej wszystko jedno, czy został zabity na potrawkę na obiad czy na karmę dla psów, ból ten sam, więc proponuję wstrzymać się z epitetami skierowanymi do ogółu, albo przerzucić się z posiadania psów na żółwie i króliki... Wtedy będzie bez hipokryzji.
    Kupa ludzi... Hm....

    Pewne moralne niuanse będą zawsze nie do pojęcia dla osób, których model żywienia i upodobania są zbieżne z psim. Problem tylko w tym, że człowiek to nie pies, a daje sobie prawo do takich samych upodobań żywieniowych. Śmieszą mnie argumenty w stylu "jemy mięso, bo przecież psy też jedzą". A tak to można skonkludować.

  22. #21

    Domyślnie

    Należałoby tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie jemy mięsa z powodu cierpienia zabijanych zwierząt (a więc nie korzystamy w żaden sposób z "dobrodziejstw" przemysłu mięsnego i nie wspieramy go) - czy po prostu dla siebie, i nie przeszkadza nam, że obrażamy ludzi po forach z powodu faktu spożywania mięsa, a sami przeznaczamy pieniądze na mięsne produkty.
    Wcale nie żartuje i nie mam zamiaru nikogo obrazić - ortodoksyjni wegetarianie chyba po prostu powinni darować sobie posiadanie zwierząt które powinny spożywać mięso, bo później wychodzą niefajne historie, kiedy to albo próbują oni ze zwierząt mięsożernych zrobić króliki, albo zmuszeni są postępować niezgodnie z własną ideologią - kupowac mięso dla swoich zwierząt, przyczyniac się do zabijania.

    Co do kupy ludzi, chyba nieobce jest Ci takie potoczne określenie na dużą ich ilość - więc te usilne czepianie się słowek i niskich lotów sarkazm możesz sobie darować



  23. #22

    Domyślnie

    Tak, tak, szanuj mięsożercę swego, bo możesz mieć kogoś gorszego Jakby tak wszyscy znienacka przerzucili się na wegetarianizm, to ceny karmy dla psów poszybowałyby w górę niczym prom kosmiczny i zaraz co poniektórzy poszliby razem z ukochanymi pieskami zapolować na zajączka. Nie zapominajmy, że produkcja suchych karm dla zwierząt mięsożernych jest jednym z najbardziej rentownych sposobów utylizacji odpadów przemysłu mięsnego.

  24. #23

    Domyślnie

    Cytat Napisał Martens Zobacz post
    Należałoby tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie jemy mięsa z powodu cierpienia zabijanych zwierząt (a więc nie korzystamy w żaden sposób z "dobrodziejstw" przemysłu mięsnego i nie wspieramy go) - czy po prostu dla siebie, i nie przeszkadza nam, że obrażamy ludzi po forach z powodu faktu spożywania mięsa, a sami przeznaczamy pieniądze na mięsne produkty.
    Wcale nie żartuje i nie mam zamiaru nikogo obrazić - ortodoksyjni wegetarianie chyba po prostu powinni darować sobie posiadanie zwierząt które powinny spożywać mięso, bo później wychodzą niefajne historie, kiedy to albo próbują oni ze zwierząt mięsożernych zrobić króliki, albo zmuszeni są postępować niezgodnie z własną ideologią - kupowac mięso dla swoich zwierząt, przyczyniac się do zabijania.

    Co do kupy ludzi, chyba nieobce jest Ci takie potoczne określenie na dużą ich ilość - więc te usilne czepianie się słowek i niskich lotów sarkazm możesz sobie darować
    Skoro już i tak w Twoim mniemaniu czepiam się słówek... To nie te usilne, ale to usilne, jeśli już. Nie przesadzaj, proszę z umiłowaną przez siebie "potocznością".
    Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie jedzący mięso czują się obrażeni, gdy się mówi, że jedzą mięso. Przecież to jest rzekomo w porządku, to skąd od razu postawa obronna? I poczucie, że jest się atakowanym? Choć de facto atakowanym się nie jest?

  25. #24

    Domyślnie

    Ja się nie czuję obrażona, kiedy ktoś mówi, że jem mięso - ale czuję sie, kiedy ktoś nazywa mnie hipokrytą z tytułu tego, że owo mięso jem i śmiem przy tym jednocześnie lubić psy. To nie jest atak? Wskazałam tylko, że dla mnie hipokryzją jest w takim razie również agresywne głoszenie ideologii wegetariańskich - przy posiadaniu psa, który na ogół je mięso i zmusza owego wegetarianina do wspierania przemysłu miesnego czy po prostu przyczyniania się do zabijania zwierząt. Kurczakowi jak pisałam wszystko jedno, kto go zje - "obchodzi" go raczej to, w jakich żył warunkach i że zginął.
    Policzylam kiedyś z ciekawoći - moje psy zjadają w ciągu miesiąca prawie 30 kg produktów mięsnych. Ja - maksymalnie 2-3 kg. Więc jaki realny wpływ na przemysł mięsny będzie miało moje niejedzenie mięsa, skoro i tak będę zmuszona kupować takie ilości dla psów? Mam nie jeść mięsa dla dobra zwierząt, czy może po prostu dla siebie, zeby móc zadrzeć nosa i uważać się za lepszy rodzaj czlowieka?

    Ja nikogo nie obrażam z powodu bycia wegetarianinem, nie namawiam do jedzenia mięsa - i oczekuję tego samego, nie traktowania mnie jak gorszy rodzaj człowieka. Obrażanie ludzi nie jest najlepszym sposobem na propagowanie wegetarianizmu, raczej zniechęca - mnie już dość dawno temu zniechęciło bardzo skutecznie.

    Co do samego tematu - nie mam nic przeciwko temu, że ktoś je psy, skoro tak rozwinęła się z jakichś powodów kultura jego kraju, bo jak już pisano, w róznych częściach świata różne zwierzęta trafiają na talerz. Chodzi tylko o to, w jakich warunkach one żyją i jak są zabijane, bo żadna tradycja nie usprawiedliwia dla mnie złego traktowania i katowania zwierząt przy uboju.

    P.S. Dziękuję za wskazanie błędu



  26. #25

    Domyślnie

    popieram to co napisała Martens- lubie psy ale jedoczesnie jem mięso. Nie widze w tym nic złego ani nie cuzje się z tego powodu gorsza. Powiem więcej gdybym żyła w Chinach najprawdopodobniej jadłabym psie mięso(tak już tam jest...) mieszkam w Polsce i jem wołowine wieprzowine drób... jeżeli ktoś pisze :
    jak ktos wrazliwy na krzywde psow moze sie delektowac "szyneczka" albo "schabowym". Hipokryzja, niestety.
    to dla mnie osobiście osoby niejedzące mięsa powinny zrezygnować z posiadnaia psa- dlaczego? dlatego że przecież żeby wyżywić psiaka musi zginąć inne zwierze. Musi dojść do uboju, który niekiedy jest w okropnych warunkach- ale nad tym się już nikt nie zastanawia. źli sa tylko ci ludzie którzy jedza mięso ja nie jem (ale mój pies je) jest wszystko w porządku. To jest dopiero hipokryzja.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów