+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 54

Temat: Pomocy !!! -szukam psiej mamki dla dwóch kilkudniowych szczeniaków we Wrocławiu

  1. #1

    Domyślnie Pomocy !!! -szukam psiej mamki dla dwóch kilkudniowych szczeniaków we Wrocławiu

    Wczoraj znalazłem w moim ogrodzie w kompostowniku dwa szczeniaki. Ślepe, z pępkami. Nigdy nie miałem doczynienia ze szczeniakami, ale myślę, że mają 2-3 dni. Przez 24 godziny czekałem, ze matka po nie przyjdzie, ale niestety się nie pojawiła. Na razie kupiłem butelke ze smoczkiem i specjalne mleko, ale wiem, ze szanse na utrzymanie ich przy życiu bez matki są kiepskie. Szukam pilnie mamki dla tych malców. Mieszkam we Wrocławiu, okolice Psiego Pola

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Optimal – karma dla psów dorosłych Husse Optimal
    Kompletna karma dla psów dorosłych średnich i dużych ras

    Husse Optimal to karma Super Premium w której głównym źródłem białka jest kurczak i ryby.

    Pełna ochrona układu pokarmowego
    Fruktooligosacharydy, lecytyna, siemię lniane oraz błonnik buraczany gwarantują prawidłowy przebieg procesów trawiennych i regulują perystaltykę jelit.
     
    Wzmocniony system odpornościowy
    Wyciąg z aksamitki, ekstrakt z pestek winogron, Beta-karoten oraz witaminy A, C i E wzmacniają system odpornościowy psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

    Domyślnie

    Załóż koniecznie temat w dziale "psy do adopcji/znalezione" - tam Ci pomogą. Poza tym poszukaj też rad w dziale "weterynaria".
    Zrób maluchom posłanko i pod kocyk podłóż butelkę napełnioną ciepłą (nie gorącą!) wodą albo termofor, żeby miały ciepło. Karm jak najczęściej (nawet co 2-3 godziny) i (to bardzo ważne) masuj im brzuszki, żeby ułatwić wypróżnienie. Masuj często, ale najważniejsze, żeby to robić po jedzeniu.
    Jeżeli są ruchliwe i chcą jeść, to jest duża szansa, żeby przeżyły. Niestety mieszkam daleko i nie mam jak Ci pomóc w szukaniu mamki, jedyne ci mi przychodzi do głowy to właśnie prośba o pomoc w dziale psów w potrzebie lub próba obdzwonienia schronisk i fundacji pomagających zwierzętom w poszukiwaniu mamki, jeżeli masz warunki, żeby później sunię zatrzymać u siebie (maluchom będzie można szukać nowych domków).

  4. #3

    Domyślnie

    o kurcze ,takie malenstwa....

  5. #4

    Domyślnie

    podnosze!!!

  6. #5

    Domyślnie

    Cytat Napisał xmartix Zobacz post
    podnosze!!!
    Wiecie co ja mam na ten temat do powiedzenia... Keradko- w naturze takie maluchy same by nie przeżyły- zawieź je do schronu, niech się dłużej nie męczą- tam Ci wytłumaczą dlaczego likwiduje się takie maleństwa- do 5 dni można to zrobić. Wspaniałe psy- dorosłe cierpią męki w schronie i nie ma się kto nimi zaopiekować, więc nie przysparzaj nowych kłapouchów.

  7. #6

    Domyślnie

    Przecież to nie Keradko ich "przysporzył" On chce po prostu pomóc i uratować małe, to nie on dopuścił do tego, że pojawiły się na świecie. Dlaczego ma przez głupotę innych dokładać sobie jeszcze cierpienia i podejmowania takiej trudnej decyzji? Moim zdaniem Twój post, Koperek, jest nie na miejscu. Rozumiem Twoje stanowisko, sama mam podobne poglądy, ale gdybym znalazła takie maluchy na swojej posesji postąpiłabym jak Keradko, czyli czekała na matkę, a potem próbowała ratować i szukała domów.

  8. #7

    Domyślnie

    Cytat Napisał Delph Zobacz post
    Przecież to nie Keradko ich "przysporzył" On chce po prostu pomóc i uratować małe, to nie on dopuścił do tego, że pojawiły się na świecie. Dlaczego ma przez głupotę innych dokładać sobie jeszcze cierpienia i podejmowania takiej trudnej decyzji? Moim zdaniem Twój post, Koperek, jest nie na miejscu. Rozumiem Twoje stanowisko, sama mam podobne poglądy, ale gdybym znalazła takie maluchy na swojej posesji postąpiłabym jak Keradko, czyli czekała na matkę, a potem próbowała ratować i szukała domów.
    dokladnie! Mysle ,ze Keradko zalozyl tu watek,bo chce psiaki ratowac ,a nie zabic.
    Ratuje sie przed igla chore staruszki a czemu maluchy majace cale zycie przed soba nie maja dostac szansy...

  9. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisał Koperek Zobacz post
    Wiecie co ja mam na ten temat do powiedzenia... Keradko- w naturze takie maluchy same by nie przeżyły- zawieź je do schronu, niech się dłużej nie męczą- tam Ci wytłumaczą dlaczego likwiduje się takie maleństwa- do 5 dni można to zrobić. Wspaniałe psy- dorosłe cierpią męki w schronie i nie ma się kto nimi zaopiekować, więc nie przysparzaj nowych kłapouchów.
    Koperek nie dobijaj mnie i nie wkurzaj mnie takimi tekstami. "... dlaczego się likwiduje takie maleństwa"
    Jak ty o nich mówisz. No normalnie szlag mnie zaraz trafi.
    To żywe zwierzęta. Nie ważne czy młodziutkie, czy dorosłe, czy stare - po prostu zwierzęta. Trzeba się nimi zaopiekować , a nie - likwidować
    Nie denerwuj mnie takimi tekstami bo naprawdę... Mają zostać pozbawione życia bo są tysiące dorosłych psów, które potrzebują pomocy ? Maluchy tak samo jej potrzebują. Bez żadnej różnicy.

  10. #9

    Domyślnie

    w naturze maluchy by nie przezyly...ale zostaly znaleziony ,to tak samo czemu ratukje sie psy ,biegajace gdzies przy autostradzie ...tez w naturze zginelyby pod kolami.. potracone psy tez by zginely gdzies w rowie ..to lepiej skazac na smierc ,tak?

  11. #10

    Domyślnie

    a ja rozumiem i Koperka i Keradko...
    a sama na pewno bym ich nie zostawiła na drodze, a czy potem jakbym je wzięła to co zrobiła... chyba jak Keradko.. mimo że przeciez usypia się ślepe mioty...

  12. #11

    Domyślnie

    Jedynym wyjściem jest uśpienie!
    Nawet jak je utrzymasz jakimś cudem przy życiu - nie będą to psy odpowiednio przystosowane do życia... od kogo mają się nauczyć pewnych zależności?

    Poza tym - po co szukać im mamki, skoro jest istny nawał szczeniąt starszych i w pelni gotowych do adopcji?!
    Ślepe mioty usypia się w różnych przypadkach... nie tylko w schronach...

    ...a skoro założyciel wątku tak bardzo chce im pomóc - niech idzie do dobrego weta a nie marnuje czas do klepania na forum...
    *~~*~~*ŚLĄSKI

  13. #12

    Domyślnie

    no koniec swiata,ja sie chyba ''wypisze'' z dogo .bo myslalam ,ze tu o pomoc psom chodzi.. tak na marginesie ciekawe czy gdyby byly to dwa pieski w typie np pekinczyka,czy Bog wie jakiego ,czy tez bylybyscie za uspieniem...

  14. #13

    Domyślnie

    Widzę, że to kontra do mojego postu - tak, uśpilabym...bo nie miałabym serca skazywać ich na takie życie jakie mialy, m.in. pekińczyki np z moich banerków... Nawet "rasowość" ich nie uratowała przed głupotą ludzką!
    *~~*~~*ŚLĄSKI

  15. #14

    Domyślnie

    niedawno uczestniczyłąm w takiej dyskusjii, gdzie dochodzono do wniosku , że jak szczeniak jest ślepy to śmierć jest inna
    co za bzdury!
    śmierć jest zawsze taka sama , a ja uważam , że KAŻDE życie jest bezcenne , ślepych miotów też
    szukam suni karmiacej we Wwiu , jak nie znajdę to podam kontakt do weta, który pomoże

  16. #15

    Domyślnie

    a spróbujcie napisać do Bianka1, ona karmiła kiedyś chyba takie maleństwa i się zna na tym

  17. #16

    Domyślnie

    uruchomione wszystkie osoby -szukamy karmiącej suni
    a rady delph są bezcenne

  18. #17

    Domyślnie

    Cytat Napisał Agucha Zobacz post
    Nawet jak je utrzymasz jakimś cudem przy życiu - nie będą to psy odpowiednio przystosowane do życia... od kogo mają się nauczyć pewnych zależności?
    Z tym się nie zgadzam zupełnie, też tak kiedyś myślałam, bo teoretycznie tak być powinno. Ale nie musi. Sama poznałam osobiście psy z dwóch miotów (teraz psy z jednego mają po 4 lata, z drugiego około roku) wykarmione od początku bez matki (przez moją koleżankę). Że już nie wspomnę o szczeniętach nieco starszych, które trafiały pod moją i nie tylko moją opiekę. Wszystkie psy z dwóch ślepych miotów, o których wspomniałam są wspaniałe, dobrze zsocjalizowane, większość mieszka w domu z drugim psem, jeden nawet służy za "wychowawcę" innych szczeniaków w potrzebie. Nie ma reguły, wszystko zależy od człowieka, który się takimi maluchami zajmuje.

    Keradko co z maluchami? Radzisz sobie?
    Ostatnio edytowane przez Delph ; 30-05-2010 o 19:20

  19. #18

    Domyślnie

    keradko , szukamy karmiącej , zadzwoń do Stefa wet. powie co robić , na pewno pomoże
    503910629

  20. #19

    Domyślnie

    mamy od jutra sunię-jutro rodzi--proszę o kontakt , albo z Stefem albo ze mną
    604431861

  21. #20

    Domyślnie

    Super, Keradko, dzwoń koniecznie do Czerdy

  22. #21

    Domyślnie

    Cytat Napisał gazzy Zobacz post
    Koperek nie dobijaj mnie i nie wkurzaj mnie takimi tekstami. "... dlaczego się likwiduje takie maleństwa"
    Jak ty o nich mówisz. No normalnie szlag mnie zaraz trafi.
    To żywe zwierzęta. Nie ważne czy młodziutkie, czy dorosłe, czy stare - po prostu zwierzęta. Trzeba się nimi zaopiekować , a nie - likwidować
    Nie denerwuj mnie takimi tekstami bo naprawdę... Mają zostać pozbawione życia bo są tysiące dorosłych psów, które potrzebują pomocy ? Maluchy tak samo jej potrzebują. Bez żadnej różnicy.
    Baby nie nakręcajcie się! Nigdzie nie napisałam, że Keradko "te maluchy przysporzył" ani, że On ma je usypiać! Opanujcie się w swoich postach. Ja to zrobiłam- gazzy- Ciebie nie znam i nie zależy mi, by Ciebie dobijać czy też nie- zwisa mi to, szczerze mówiąc.

    Podałam jedno z rozwiązań. Po to założył Keradko wątek, aby popytać- ja mam takie stanowisko, a reszta niech się ode mnie z daleka trzyma i próbuje pomóc na swój sposób!!!!!!!!

  23. #22

    Domyślnie

    Cytat Napisał Koperek Zobacz post
    Podałam jedno z rozwiązań. Po to założył Keradko wątek, aby popytać- ja mam takie stanowisko, a reszta niech się ode mnie z daleka trzyma i próbuje pomóc na swój sposób!!!!!!!!
    To już jest nas dwie...
    *~~*~~*ŚLĄSKI

  24. #23

    Domyślnie

    Koperek: Napisałaś do Keradko, cytuję "nie przysparzaj nowych kłapouchów" i tego się uczepiłam, bo to nie on powołał na świat te maleństwa. One już są, a Keradko nie założył wątku znowu cytuję "żeby popytać", tylko chce je ratować, zdecydował się na to i szuka dla nich mamki. Gdyby pytał, czy lepiej je uśpić, to Twój post byłby bardziej na miejscu. To tyle gwoli wyjaśnienia, ale nie ma sensu czepiać się czyichś słów, tak jak napisałaś, lepiej jest po prostu pomagać. Spierać się też nie ma sensu, bo każdy postępuje wedle własnego sumienia i możliwości, stosownie do sytuacji. Ja niestety nic więcej w tej sytuacji zrobić nie mogę, oprócz ostrożnego doradzania na odległość.

  25. #24

    Domyślnie

    Cytat Napisał Delph Zobacz post
    niestety nic więcej w tej sytuacji zrobić nie mogę, oprócz ostrożnego doradzania na odległość.
    Ja mogę pomóc REALNIE!!! zabierając maluchy do schronu i usypiając- nie kładę tego na barki Keradko. Tyle gwoli wyjaśnienia "doradzania na odległość".


    Nie namawiam do tego- Keradko znalazł maluchy- On wybiera rozwiązanie.

  26. #25

    Domyślnie

    Ciotki nie ekscytujcie sie tak bo zaraz krew poleci a przeciez tak na prawdę to obie strony mają po trosze rację bo nic w zyciu nie jest całkiem białe albo całkiem czarne.

    Pewnie, że szkoda szczeniat i skoro juz sa na świecie i skoro jest Dobry Człowiek który chce pomóc to na pewno jest argument za tym aby spróbować ale z drugiej strony rozważcie że:
    1/ skoro suka nie pojawiła sie przy małych to albo szczeniaki zostały jej zabrane i tam porzucone albo niestety suka je sama zostawiła. A suka zrobi tak tylko wtedy gdy małe mają wady -wady,które ona juz wyczuwa a my jeszcze nie widzimy i jest prawdopodobne, że maluchy nie są zdolne do zycia lub mocno kalekie
    2/odchowanie takich maluchów sztucznie jest ogromnie nie tylko pracochłonne ale i trudne, wymagające wiedzy i doswiadczenia. Nie wszystko da sie przekazać przez internet i same najlepsze nawet checi nie wystarczą. Błedy ( np własnie brak prowokacji wypróżnień - o czym juz tu pisano) mogą skazać maluchy na powolną i bolesną smierć
    3/ poza najlepszą nawet pielegnacją i karmieniem nie uda sie zastąpić całkowicie naturalnego karmienia zabezpieczajacego szczeniaki przed infekcjami- układ odpornosciowy będzie mocno niewydolny i to kolejne realne zagrożenie dla maluchów. Niestety mieszanki dla osesków nie zastąpią w pełni mleka matki, zwłaszcza siary
    4/ mamka byłaby , owszem świetnym rozwiązaniem ale nic za darmo - dostawienie do miotu szczeniat które juz moga byc zainfekowane jest jednak ryzykiem dla pozostałych.
    Marzenie w tym wypadku to suka z pokarmem która straciła swoje młode. No i prosze pamietac, że suka nie zawsze przyjmie obce szczeniaki więc samo znalezienie "mleczarni" to nie koniec problemu.

    Dlatego uwazam że podejmując decyzję trzeba wyłączyć emocje i spokojnie, na zimno rozwazyc jakie sa w tym wypadku szanse - jesli niewielkie to niestety eutanazja jest na prawdę humanitarnym rozwiązaniem.
    Napisał ktos ,że całe zycie przed nimi... i prawda ale jest i druga prawda, że powolne odchodzenie, cierpienie (z kazdym dniem rozwoju układu nerwowego coraz bardziej odczuwalne) to nie jest to co chcielibyśmy im ofiarować kierując sie jedynie współczuciem i pragnieniem pomocy.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów