-
Jak na razie nie udało się znaleźć psiej mamki, ale oba maluchy żyją.( Dziękuję za rady Delph ) . Robimy wszystko co wyczytałem w necie i dowiedziałem się od ludzi: trzymamy je w cieple, masujemy brzuszki, przecieramy wilgotną husteczką tyłki. Co najwazniejsze, dwie młode i na szczęeście ( nieszczęście ?) jeszcze nie pracujące dziewczyny wzięły na siebie wszystkie te obowiązki.
Maluchy są dwa , czarna suczka ma się dość dobrze - jest aktywna i ciągle głodna. Natomiast jej brązowy brat wyraźnie słabszy. Walczymy o ich życie.
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Valp MaxiKompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras
Husse Valp Maxi to karma
Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).
Pełna ochrona stawów od urodzenia!
Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów. |
Mocne kości i zdrowe zęby!
Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych. |
-
mamy od jutra sunię-jutro rodzi--proszę o kontakt , albo z Stefem albo ze mną
604431861
powtarzam mój wczorajszy wpis
-

Napisał
Koperek
Baby nie nakręcajcie się! Nigdzie nie napisałam, że Keradko "te maluchy przysporzył" ani, że On ma je usypiać! Opanujcie się w swoich postach. Ja to zrobiłam- gazzy- Ciebie nie znam i nie zależy mi, by Ciebie dobijać czy też nie- zwisa mi to, szczerze mówiąc.
Podałam jedno z rozwiązań. Po to założył Keradko wątek, aby popytać- ja mam takie stanowisko, a reszta niech się ode mnie z daleka trzyma i próbuje pomóc na swój sposób!!!!!!!!
Keradko założył wątek przede wszystkim,żeby znaleźć mamkę dla maluszków,a nie usłyszeć radę o "likwidacji problemu"
-
ja też pisałam do KEradko maila z Twoim nr tel Czerdo..
KERADKO PRZECZYTAĆ WSZYSTKIE POSTY!!!!!! od Czerdy, jest mamka dla maluchów
-
Niestety jeden szczeniak- już nie zyje. Wczoraj już pisałem że jest słaby i nie chce jeść. Jego siostra ma się jak na razie dobrze.
Czerda, nie moge się do ciebie dodzwonić. Zostawiłem swój telefon na privie.
Rozmawialem już ze Stefanem. Ma sukę, która bedzie lada chwila rodziła. Czekam na sygnał, że mogę przyjechać ze szczeniakiem.
-

Napisał
Keradko
Niestety jeden szczeniak- już nie zyje. Wczoraj już pisałem że jest słaby i nie chce jeść. Jego siostra ma się jak na razie dobrze.
Rozmawialem już ze Stefanem. Ma sukę, która bedzie lada chwila rodziła. Czekam na sygnał, że mogę przyjechać ze szczeniakiem.
Bardzo humanitarnym było przyzwolienie na to, zeby okruszek odszedł w męczarniach...z głodu i w bólu...bo osobiście nie wierzę, że odbyło się to "hop siup"
Teraz czekajcie aż jakaś suka się oszczeni, żeby wypełnić swoje ambicje i narażać kolejne psie dziecko na... bo to wielka niewiadoma czy ona przyjmie obce szczenię i czy szczenie będzie mialo siły czekać...
...no, ale przynajmniej nie możecie sobie zarzucić, że nie próbowaliście...
-
Witam wszystkich, zalogowałem się na forum, bo po przeczytaniu tego wątku aż się zagotowałem.

Napisał
Agucha
Bardzo humanitarnym było przyzwolienie na to, zeby okruszek odszedł w męczarniach...z głodu i w bólu...bo osobiście nie wierzę, że odbyło się to "hop siup"

Oczywiście dużo bardziej humanitarne by było zabić je na miejscu. Przecież pomaganie bezbronnej i bezradnej istocie jaką jest szczenie (czy dziecko) to bezduszny i nieludzki odruch. Każdy dobry człowiek zabije taką istotę. Albo przynajmniej zleci komuś zabicie, jeśli nie znajdzie na tyle dobra w sobie, żeby samemu zabić.

Napisał
Agucha
Teraz czekajcie aż jakaś suka się oszczeni, żeby wypełnić swoje ambicje i narażać kolejne psie dziecko na... bo to wielka niewiadoma czy ona przyjmie obce szczenię i czy szczenie będzie mialo siły czekać...
Drugie szczenie ma się dobrze i jest bardzo silne. Może i jest narażone na śmierć (a kto nie jest?) ale wg mnie ma duże szanse żyć. Ty natomiast humanitarnie skazałabyś je na śmierć. Dobrze, że nie doradzasz ludziom w sprawach opieki nad niemowlętami.
-

Napisał
exec
Oczywiście dużo bardziej humanitarne by było zabić je na miejscu. Przecież pomaganie bezbronnej i bezradnej istocie jaką jest szczenie (czy dziecko) to bezduszny i nieludzki odruch. Każdy dobry człowiek zabije taką istotę. Albo przynajmniej zleci komuś zabicie, jeśli nie znajdzie na tyle dobra w sobie, żeby samemu zabić.
Doprawdy - porównanie nieziemskie...
Nie wiem co robisz na co dzień i nie interesuje mnie to, za to wiem jak wygląda sytuacja szczeniąt( i nie tylko) w PL. To nie jest odosobniony przypadek i większość osób "siedzących w psach" - uznałoby uśpienie 2-dniowych, osieroconych szczeniąt za najbardziej humanitarne!
Jakby to były maluchy 1-2 tygodniowe, ktore lada moment otworzą oczy i daly radę przetrwać tyle czasu - ok, ratujmy je...

Napisał
exec
Drugie szczenie ma się dobrze i jest bardzo silne. Może i jest narażone na śmierć (a kto nie jest?) ale wg mnie ma duże szanse żyć. Ty natomiast humanitarnie skazałabyś je na śmierć. Dobrze, że nie doradzasz ludziom w sprawach opieki nad niemowlętami.
Ooo, chyba wet odpowiedzialny za psiaka się odezwał...
Co do doradzania - wychowałam dwoje swoich dzieci i nie mam wewnętrznej potrzeby doradzania innym matkom.
Kocham zwierzęta, ale nigdy nie przyszło mi do glowy porównywać psa do dziecka... cóż może jestem kochająca inaczej..i tak bywa
-
-
niesamowita jest ta dyskusja o życiu i śmierci-jakby śmierć miała różne oblicza , a przecież śmierć to śmierć, i nie pojmuję jak można uważać , że kot, pies stary pies młody , człowiek , koń , nawet mucha a na końcu ślepe szczeniaki inaczej umierają , śmierć to śmierć a każdy kto decyduje o tym komu ją przybliżyć komu darować jeszcze kilka dni czy taki ktoś uważa się za pana życia i śmierci? myślę , że ktoś kto tak uważa powinien sam zabić te szczeniaki
nie uśpić a ZABIĆ bo naprawdę śmierć w wyniku podania barbituranów nie różni się niczym od śmierci zadanej np. przez poderżnięcie gardła -czy ta osoba robi to włąsnymi rękami?
ból -tak bardzo chcemy go uniknąć że myślimy , iż inaczej się umiera po podaniu środka zwiotczającego mięśnie-tak -inaczej dla nas , którzy na to patrzymy -nie widać skurczu mięśni , dławienia się , drżenia bo blokują to leki -ale czy inaczej się umiera?
ktos z wielkich mądrych powiedział--gdyby rzeżnie były całe ze szkłą nikt nie jadłby mięsa--
czy ta osoba uważa , że śmierć zwierząt zarżynanych w rzeżniach jest inną śmiercią niż śmierć ślepych szczeniąt ?????
a suczka w lecznicy juz urodziła
-
Banned
Mam nadzieje, ze maluch zostal humanitarnie uspoiny. Szkoda tylko, ze pozwoliliscie, zeby jego brat/siostra umarl w mezarniach.
Podstawowa zasada wiekszosci Fundacji i Nas, dogomaniakow jest: robimy sterylizacje aborcyjne a slepe mioty usypiamy. W momencie jednak jak otworza cozy robimy wszytko zeby przezyly.
Dlaczego tak sie dzieje?
ad szczeniakow z zamknietymi oczami - mamy dwa wyjscia, Albo humanitarnie je usypiamy albo zostawiamy, karmimy, "ratujemy" skazujac tym samym setki tysiecy zwierzat na cierpienie i dozywocie w schroniskach.
osoba niewyuczona, niewydeukowana taka, ktora wejdzie na dogomanie i napisze post NIGDY nie przeprowadzi porzadnie adopcji. Skaze tym samym maluchy na : cierpienie, okrucienstwo lub schronisko. Niektorym sie uda, niestety w mniejszym stopniu.
Dlatego apeluje do Was, miejcie litosc i pomozcie mu odejsc bez bolu i cierpienia.
Jezeli tak bardzo pragniecie bohaterskich czynow zajmijcie sie innymi psiakami, ktore pomocy potrzebuja.
My nie jestesmy mordercami. To Was mozna tak nazwac, bo posrednio przyczyniacie sie do katowania pozostalych obierajac im szanse na lepsze zycie i co najwazniejsze odbierajac im DOMY.
Zapraszam o czestszego odwiedzania dogomanii i uczestniczeniu w pomocy.
Dziwie sie osobom z dogo, ze tak pieknie przyklaskuja podjetym decyzjom. Wstyd mi za Was
-
Do wszystkich powyżej. Suczka się pięknie rozwija, ma już ząbki, otwarte oczy, wszystko idzie w dobrym kierunku. Jest wesoła, bawi się, turla, podgryza. Jest cudowna i zostaje z nami na zawsze. Ma na imię Luna. Nigdy nie pozwoliłabym jej zabić i zrobiłam wszystko co w mojej mocy, żeby miała dobry, ciepły dom i naszą opiekę. Bardzo się do niej przywiązałam, a ona do mnie. Od 31.05 jestem jej mamą... Myślę, że jest mi wdzięczna.
Całe szczęście, że nie trafiła w WASZE (Agucha, Madallena) ręce...
-

Napisał
orchidee
Do wszystkich powyżej. Suczka się pięknie rozwija, ma już ząbki, otwarte oczy, wszystko idzie w dobrym kierunku. Jest wesoła, bawi się, turla, podgryza. Jest cudowna i zostaje z nami na zawsze. Ma na imię Luna. Nigdy nie pozwoliłabym jej zabić i zrobiłam wszystko co w mojej mocy, żeby miała dobry, ciepły dom i naszą opiekę. Bardzo się do niej przywiązałam, a ona do mnie. Od 31.05 jestem jej mamą... Myślę, że jest mi wdzięczna.
Całe szczęście, że nie trafiła w WASZE (Agucha, Madallena) ręce...
Ależ Ty jesteś niehumanitarna!!!Co z tego,że pies się pięknie rozwija?Czemu jej nie pozwoliłaś odejść bez bólu?? Po pierwsze wątek był założony po to żeby ratować te psy.Nikt nie pytał :"co mam zrobić ,uśpić ,czy ratować?"Zdaję sobie sprawę,że jest bardzo dużo psów potrzebujących ludzkiej miłości i opieki.Multum psów egzystuje w schronach,ale to nie znaczy,że jeśli ktoś chce uratować ślepe szczeniaki ma tego nie robić.Ja ,mimo tego,iż wiem,że jest mnóstwo psów potrzebujących pomocy,nie potrafiłabym uspić takich maluchów.Zaznaczam,że to są moje odczucia i ja nie mogłabym zrobić czegoś takiego.Jeśli ktoś ma na tyle siły i jest w stanie "ulżyć" psiakom w "ten "sposób,wybierajac mniejsze zło,nie neguję tego i nie potępiam,ale Wy też nie naskakujcie na osobę,która postanowiła ratować szczyle.Stanęło na tym,że sunia ma dom,jest szczęśliwa i przed nią wiele,wiele lat fajnego zycia.Ja myślę,że było warto
-
to wspania;e!!!
to piękne, że tak ją pokochaliście i uratowaliście!
jestem wdzięczna
-
to wspania;e!!!
to piękne, że tak ją pokochaliście i uratowaliście!
jestem wdzięczna
-
Cudowne wieści, bardzo się cieszę, że sunia zostaje z Wami, że jest zdrowa i dobrze sobie radzicie
Też uważam, że było warto, dla tej suni to była kwestia życia i śmierci, a dla Was nie był to "tylko kolejny ślepy szczeniak".
Ja rozumiem usypianie ślepych miotów w schroniskach, rozumiem też, gdy robią to osoby na co dzień ratujące zwierzęta i nie mogące zapewnić należytej opieki maluchom (nie z własnej winy, po prostu w polskich realiach najzwyczajniej w świecie nie wystarcza miejsc i środków na ratowanie wszystkich psów w potrzebie). Ale przecież tutaj znalazły się i chęci, i warunki, i jeszcze ludzie o dobrych sercach, szukający pomocy i wsparcia co robić, żeby nie popełnić głupstwa (mam na myśli nie tylko opiekę, ufam, że skoro tak podeszliście do sprawy, to i domku maluchowi szukalibyście dobrego).
Historia z happy endem, skończyła się najlepiej jak mogła się skończyć moim zdaniem, psinka ma zapewniony super dom i można tylko się cieszyć
-
-
-
to wspaniałe euczucie uratować bezbronne stworzenie , naprawdę mocna rzecz!!! bardzo jesteście wspaniali
-
wszczyscy macie racje ale w sumie dlaczego one nie miałyby dostac szansy,może w przyszłości bd miały szczęśliwe domy kochające je rodziny
-
Znaleziono dwa szczeniaki, przybłędy, mają około 6 tygodni. Jest to rodzeństwo Luny z wątku http://www.dogomania.pl/threads/186616-Pomocy-!!!-szukam-psiej-mamki-dla-dw%C3%B3ch-kilkudniowych-szczeniak%C3%B3w-we-Wroc%C5%82awiu
Są bezdomne. Na pewno nie odrobaczone i nie szczepione. Szukamy dla nich pomocy. Co mamy robić???
Ostatnio edytowane przez orchidee ; 09-07-2010 o 12:15
-
Suczka i piesek były już u weterynarza. Są zdrowe, dzisiaj pierwszy raz odrobaczone, odpchlone... Pieski są spokojne, trochę wystraszone. Czekają na dom, ponieważ mamy już dwa psy... Proszę odpowiedzialne osoby o kontakt.
-
Właśnie przypałętały się jeszcze 4 kolejne z tego miotu czyli razem 6... Proszę o odzew.
-

Napisał
orchidee
Suczka i piesek były już u weterynarza. Są zdrowe, dzisiaj pierwszy raz odrobaczone, odpchlone... Pieski są spokojne, trochę wystraszone. Czekają na dom, ponieważ mamy już dwa psy... Proszę odpowiedzialne osoby o kontakt.

Napisał
orchidee
Właśnie przypałętały się jeszcze 4 kolejne z tego miotu czyli razem 6... Proszę o odzew.

Napisał
orchidee
Znaleziono dwa szczeniaki, przybłędy, mają około 6 tygodni.
Są bezdomne. Na pewno nie odrobaczone i nie szczepione. Szukamy dla nich pomocy. Co mamy robić???
Trzeba im porobić ogłoszenia i szukać domów... Założyć wątek i poszperać po wątkach w zakladce "przygarnę psa".
Co rozumiesz przez określenie - "odpowiedzialne osoby"?
Tak dobrze szlo Wam ratowanie dwóch osesków - te są starsze więc prościej będzie...
Ostatnio edytowane przez Agucha ; 09-07-2010 o 22:31
-
"Odpowiedzialne osoby" to znaczy takie, które po kilku miesiącach pieskiem się nie znudzą i nie wyrzucą go na ulicę. Założyłam wątek w Psy do adopcji.
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki