18.09.2010 ŃASZA BIAŁA KRÓLEWNA POJECHAŁA DZISIAJ DO NOWEGO DOMKU.
ZAMIESZKA Z kASIĄ I DANIELEM 
JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC KOCHANEJ ŚNIEŻYNCE, KTÓRA WIELE PRZEZYŁA, WIELE ZNIOSŁA A TERAZ DOSTAŁA NOWY DOMEK, W KTÓRYM NA PEWNO BĘDZIE TRAKTOWANA JAK KRÓLEWNA , PRAWDA? 
SPECJALNE PODZIEKOWANIA - ZACZYNAJĄC OD POCZĄTKU:
- ostrowskim policjantom, którzy pod specjalną eskortą przywieźli ją do mnie
- mamie ( za to że zniosła wybudzanie Śnieżki ( firanki plus kupa na kanapie
)
-Kaas1 za przywiezienie Śnieżynki ( mimo iż nam non stop wymiotowała...
)
- megi i jej Darkowi za weta, za podróże, za spanie w sypialni i fachową opiekę
-wsztstkim, którzy wpłacili chociaż złotówkę na jej ratowanie
-lecznicy na Książecej, za operację mimo ryzyka i walkę o jej życie
-grupie PsyNiczyje za wzięcie jej pod swoją opiekę
-Kindze- która zauważyła ją w Broku po raz pierwszy i spowodowała, że jak ja ją zobaczyłam to już nie mogłam nie zareagować.
-NO I NOWYM OPIEKUNOM, ŻE DALI ŚNIEŻYNCE SZANSĘ NA NORMALNE, WSPANIAŁE ŻYCIE!


NAPRAWDĘ - BARDZO DZIĘKUJĘ !
tresc ogłoszenia :
Ta śliczna suczka to Śnieżka… mimo bajkowego imienia jej historia wcale nie jest bajkowa. Sunia została znaleziona na ulicy, musiała długo się błąkać, odżywiać śmieciami i tym...co sama sobie znalazła 
Gdyby ktoś zobaczył ją wtedy i dziś - nie poznałby Śnieżki -
tak bardzo się zmieniła !
Wtedy była zaniebana, zastraszona przez " uprzejmych ludzi"...
A teraz?
Snieżka ma około 1,5 roku.
Jest psem wielkości owczarka.
Dogaduje się z innymi psami, nie stroni od ludzi, uwielbia być głaskana i przytulana - dlatego też rozkłada swój biały brzuszek do głaskania
przy każdej możliwej okazji.
Ładnie chodzi na smyczy, umie zachować czystość
w domu i wie co to królewskie psie posłanie
Obecnie sunia przebywa pod Warszawą.
Mamy nadzieję, że i tę historię uda się nam doprowadzić do happy end'u - dlatego prosimy pokochaj Śnieżkę - bo ona naprawdę na to zasługuje
Nie wierzę, że nie chciałbyś podzielić się
swoim królewstem z naszą Śnieżką...
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
nowe bannerki dla sniezki:

18.07.2010
BRAND NEW ŚNIEŻKA 
kliknij na zdjęcie:

Tak, powinnam się stąd wyprowadzić jak najszybciej, bo jak to powiedziała mi pani burmistrz " co weekend to nowy pies".
Przyjechałam, poszłam na rynek. Patrzę a tam leży sobie pod krzakiem sunia, o której mówiły 2 koleżanki- duża, biała, z chorą łapą, osowiała, głodna i nieufna.
Poszłam, kupiłam pół kilo kaszanki i nakarmiłam- jadła bardzo chętnie, ale dotknąc się nie dała
.
ZANIM JA ZŁAPAŁAM...



Na rynku spotkałam samą Panią Burmistrz, która na mój widok zaczęła panicznie prawie uciekać.. A co tam, pójdę zapytam, zobaczę czy zmienili stanowisko.
Pani Burmistrz nie chciała ze mną rozmawiać, bo ma dzis festyn (Dni Broku) i nie ma czasu, po czym poszła ogladać wieśniackie garsonki... No to ja za nią
Telefonu dać mi nie chciała, bo twierdziła, ze nie pamieta. Zgłosiłam jej kolejnego bezdomnego psa- tą białą sukę- zapytałam co ma zamiar zrobic, usłyszałam: " Nie mam czasu...mogę ja wziąc do samochodu i ze sobą wozić, ha ha ha" a na koniec " Jasne, co weekend nowy pies" - a ja: Tak Pani Burmistrz, dopóki coś sie z Broku nie zmieni, to chyba tak będzie"..
Kolejny krok- policja. Zadzwoniłam, zgłosiłam. Pan powiedział, ze zadzwoni to P. Burmistrz. Ja na to, że chyba nie ma po co, bo z nią rozmawiałam i nie pomoże, bo ma festyn i ogladanie garonek na ryku na głowie. Policjant - równie szyderczo powiedział: To kontynuujemy wojnę Broku?"- Tak. "Taki kazusik mi pani dała na sobotę?"- Tak, dla umilenia czasu pracy.
Oddzwoniono do mnie - standadrowo-
ze rozmawiali z P Burmistrz i ona zajmie się sprawą.
Pytam jak?-
Proszę do niej zadzwonic
Otóż nie mam telefonu, chyba, ze mi go pan poda
Yyyy, nie mogę, bo to prywatny.
No to będziemy się bawić w łaćnuszek - Pan do niej , potem do mnie.
Dobrze, oddzwonię.
i tak mineły kolejna godzina- nie dzwonili, mija kolejna- wkurzyłąm się, dzwonię do V-ce: "Nic nie wiem, a poza tym to nie pomogę dzisiaj bo mamy festyn i zajmuję się organizcją".
Super.
Po raz którys zamiast mnie zadzwoniło na policję Pogotowie dla Zwierząt. Powiedzieli, ze pies nadal tam jest, mineły 3 godziny a nikt go nie zabezpieczył, ze istnieje zagrożenie życia, bo jest chora i przebywa w miejscu niebezpiecznym, bo przy samej drodze głownej którą oprcz samochodów będzie dzisiaj szedł tabun ludzi na festyn.- wszystko prawda.
Policja sie wkurzyła, wysłała partol.
A ja wsiadłam na rower i pojechałam.
Suczkę znalazłam niedaleko- pod komendą Policji w Broku w krzakach.
to juz przesądziło decyzję- zabieramy bo jej nikt nie pomoże i znowu wszyscy mają psa gdzies
Nakramiłam wędlinką, potem mama przywiozła na sygnale sedalin, bo jednak nie udałoby mi się jej złapać inaczej. Przyjechała policja.
Na poczaku jak im powiedziałam o swoim pomyśle, ze mają mi ją przewieżć do domu, bo ja psa 30 kg na rower nie wezmę- odmówili. Potem gadka była inna, bo przyszedł policjant ktory jest psim przewodnikiem i okazalo się, że mamy wspólnych znajomych ( jamor, dzięki wielkie, że Cię znam ! )
, dodatkowo wyciągnełam legitymację do interwencji i rozstawiłam chłopaków po obu strochach bzu a siebie z psem na środku.
Udało mi się, chwyciłam ją za skórę jak wchodziła znowu w krzaki, załozyłam pętlę ze smyczy i przeniosłam do samochodu policyjnego. Przyjechała do mnie a policjanci wstawili mi rower na podwórko.
I tu zaczyna się nowe zycie... Snieżki? Nie wiem kogo, bo na razie mówię do niej Niunia a ona macha ogonem.....
Wpłaty dla Śnieżki:
Jarek D. 30 zł
Monika G. 30 zł
Roma G. 40 zł
Magda M. 50 zł
Katarzyna B.- 30 zł
z Pracy (Olga, Beata) - 60 zł za filcaki
Monika M 30 zł
Anna B. Sokołów Podlaski- 30
Zachary- 100
Arek C 100 zł
puchu 20 zł z bazarku
Agnieszka S. 30 za filcaki
20 zł od pani z autobusu 
30 zł filcaki z pracy Jarek I.
Izabela S. z Warszawy- 30
SAPHIRA- 50
Wiosna- 40
AIMEZ MOI- 22
AniaB- 78
za filcaki z pracy( Ela, judyta) 30 zł
Ania&Rudy ( z bazarku) 12 zl
Monika Sz. 30 zł ( filcaki)
Dawidka5 17 zł
monika083 21 zl
Evelin 50 zł
carolinascotties 25 zł
Ania milva idt - 14 zł ( z bazarku)
Ania B. filcak nr 1 kot 20 zł
Isadora 25 zł
Polcia 25 zł
Ania to ja 50 zł
puchu 25 zł
Nutusia 25 zł
rodzice Maciusia 45 zł
Buszki 40 zł
megii1 78 zl
GochaT 25 zł
Buszki 50 zł
Isadora 25 zł
holly101 - 100 zł
Paula 40 zł
AniaB 45 zł
BBeta filcaki 25 zł
Secia -filcaki 25 zł
Casia&ttb filcaki 45zł
katya -filacki 25 zł
kapi78 - za filcaka 25 zł
Ekiana 100zł
ala123 filcak 25 zł
Bura 45 zł
ewa36 50 zł
aktualizacja do 09.09.
RAZEM:1994 zł.
-345 hotel do 10.08.
-130 transport, kiltix, odrobaczenie
- lecznica ( sterylka, pobyt, leki)- 850 zł
-360 hotel do 10.09.
-84 zł hotel do 18.09
Zostało: 175 zł
( które, jeżeli cioteczki i wujkowie pozwolą- przechodzą na kudłacza z Ostrowi)
nr. konta:
„Pokochaj Psy Niczyje”
Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt - VIVA!
ul. Kopernika 6 m.8; 00-367 Warszawa
Nr konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306
z dopiskiem : Śnieżka + nick z dogo.
DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ZA POMOC !
Zakładki