[ Wyłącz reklamy ]


 
+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 122

Temat: Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!

  1. #1

    Domyślnie Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!

    APEL O POMOC!

    Drogie kocie ciotki, przed nami niełatwe zadanie. Ale wierzę, że razem podołamy i poprawimy los ponad 40 kochanych mruczków, które w Lęborku czekają na lepsze jutro.

    W tym niewielkim mieście od pół roku staramy się ruszyć psie adopcje, jednak powoli coraz większym problemem stają się kociaki. Ja i Fiks jesteśmy psiary , kociakom możemy porobić foty i ogłoszenia, ale to niestety za mało.

    Koty są w kociarni (20), w dwóch DT (10 i 15), do tego kilka(naście?) dochodzących.

    Tak wygląda kociarnia (zdjęcia z lutego)







    Fiks pewnie wstawi tutaj zdjęcia i opisy poszczególnych mruczków.

    Są tam zarówno starzy weterani, koty w średnim wieku, jak i małe kocięta. W większości zgadzają się z innymi zwierzakami, psami i kotami (przynajmniej te, które mieszkają w domu).

    Bardzo pilnie trzeba im znaleźć nowe domy tymczasowe, jak również jeśliby się udało - stałe.

    Nie siedzę w środowisku kociarzy, ale gdy prosiłyśmy o pomoc przy psach, dostałyśmy wspaniały odzew (można to prześledzić na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1804...DA-Twoja-pomoc! ). Teraz liczę na to, że również z kotami możemy liczyć na pomoc!

    Proszę, roześlijcie ten wątek po kociarzach z forum. Ja nawet nie wiem, kto zajmuje się mruczkami, znam tylko psiarzy. Był kiedyś o tym wątek na miau, ale nie wiem czy nadal działa.

    LISTA KOTÓW DO ADOPCJI


    KOCIARNIA:

    1.Delicja - 1,5 roku, pręgowana, bardzo miziasta i kontaktowa. Nie ma połowy ogonka. Porzucona, trafiła do kociarni niedawno, prawdopodobnie jest w ciąży. Staramy się załatwić sterylkę aborcyjną. Mieszka razem z drugą kotką i dwoma kociakami.

    2.Lukrecja -1 rok, czarno-biała, znaleziona w lesie z dwoma małymi. Przyjazna, ale bardziej niezależna niż Delicja. Jeszcze karmi małe.

    3,4 - Bliźniaczki - dwie dziewczynki, 4-tygodniowe dzieci Lukrecji. Czarno-białe. Już ośmieliły się w kontaktach z człowiekiem, lubią zabawki i dopominają się o głaskanie.

    5.Tygrysek - pręgowany, wyleczony z całej listy chorób skóry i kociego kataru - obecnie w 100% zaleczony, ale był już bliski śmierci. Generalnie przyjazny, ale z charakterkiem, potrafi capnąć jeśli coś mu się nie podoba. Niewykastrowany.

    6.Czarny - wykastrowany czarny kot, dziki i nieufny, nie nadaje się jeszcze do bezpośredniej adopcji.

    7.Naleśnik - śliczny, brązowo-biały kot, bardzo chudy, mieszka w kociarni ale inne koty go gnoją, dlatego ma osobną klatkę aby mieć dostęp do jedzenia. Przyjazny, ale wystraszony. 2 lata, kastrat.

    8.Florek - elegancki, duży, czarno-biały kot. Spokojny. Wykastrowany

    9, 10 -Zuzia i Hrabina. 3-letnie, czarno-białe dziewczynki. Niewysterylizowane. Spokojne i miłe.

    11.Dzidzia - śliczna, delikatna kotka, bardzo miziasta i przytulaśna, biała z szarymi łatkami.

    12.Kotka z padaczką. nieufna, smutna i bardzo biedna, czarno-biała.

    13.Pusia - 4-letnia duża kotka, wysterylizowana, dominantka i charakterna. Może być tylko kotem wychodzącym, źle się czuje w mieszkaniu.

    14.Łapka - około 2-letnia, czarna z białymi skarpetkami. Dzika, boi się ludzi, tak samo jak Pusia nie do adopcji do mieszkania. Chyba wysterylizowana.

    DT nr 1

    15,16,17,18 Śnieżynek, Łatek, Orzeszek, Milka - kociaki (opisane dalej przez Fiks)
    Na Orzeszka, Śnieżynka i Łatka czekają już domy.

    19. Rudy -starszy kot po wypadku, ledwie odratowany. Potrzebuje ciszy i spokoju.

    20. Kruszyn -około roczna, biało-czarna kotka. Wysterylizowana. Przebywa w mieszkaniu, przywiązana do tymczasowej opiekunki, ale dla obcych z początku nieufna.

    21.Szarunia - około roczna, miziasta i kochana, po sterylce.

    22. Szarka - kotka z chorym oczkiem (więcej nie zapisałam, gapa ze mnie, ale to dopytam)

    23.Shorti - około 5-miesięczna przekochana kotka, szara pręgowana MA DOM!

    24,25,26 -maluszki, jedna kotka i dwa kocurki. Chorują na koci katar (odizolowane od reszty w innym pomieszczeniu)

    27.Krawacik - starsza, około 10-letnia kotka, pręguska. Milutka, ale sika na kanapy zamiast do kuwety.

    Koty dochodzące, nie do adopcji do mieszkania.
    28,29 - Balbina i Berta - czarne kotki, wysterylizowane
    30. Sammi -
    biało-czarny, wykastrowany
    31. Pompon -
    wykastrowany
    DT nr 2

    32.Mizia -
    czarno- biała koteczka, około 3 miesiące, bardzo miziasta i lubiąca pieszczoty.MA DOM!

    33.Znajdka - około 2,5 miesiąca,szara pręgowana. MA DOM!

    34.Łasuszek -duża, czarno-biała kotka. Wysterylizowana.

    35.Czarna 1 - około 3 miesiące, czarna z bialymi znaczeniami

    36.Czarna 2 - piękna czarna kotka o niesamowitych bursztynowych oczach, 3 miesiące

    37.Syjamka - starsza kotka w typie syjamskiej, uratowana z pseudoschroniska. Wysterylizowana. Potrzebuje ciszy i spokoju

    38.Kaśka - około 1 rok, szarobrązowa. Indywidualistka. Wysterylizowana.

    39.Marysia - około 2 lat, biało-szara, miziasta. Wysterylizowana.


    Naleśnika trzeba podleczyć, Delicję i Lukrecję wysterylizować, do tego są koty półdzikie które mieszkają w kociarni ale boją się ludzi, koty dochodzące które nie mogą iść do mieszkania.
    Ostatnio edytowane przez pinkmoon ; 08-09-2010 o 20:02

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Optimal – karma dla psów dorosłych Husse Optimal
    Kompletna karma dla psów dorosłych średnich i dużych ras

    Husse Optimal to karma Super Premium w której głównym źródłem białka jest kurczak i ryby.

    Pełna ochrona układu pokarmowego
    Fruktooligosacharydy, lecytyna, siemię lniane oraz błonnik buraczany gwarantują prawidłowy przebieg procesów trawiennych i regulują perystaltykę jelit.
     
    Wzmocniony system odpornościowy
    Wyciąg z aksamitki, ekstrakt z pestek winogron, Beta-karoten oraz witaminy A, C i E wzmacniają system odpornościowy psa.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

    Domyślnie


    KOCIAKI

    Śnieżynek i Łatek mają DT


    Urodziły się w maju. Koteczki są do oswojenia, boją się ludzi. Są do
    adopcji, ale potrzeba czasu aby przekonać je, że nie muszą się bać
    człowieka.

    Zdjęcia-----------> KLIK i KLIK




    Bliźniaczki mają DT

    Dwie, czterotygodniowe siostrzyczki. Wyrzucone w lesie wraz z matką.
    Jeszcze są za małe do adopcji.

    Zdjęcia-------------> KLIK




    Orzeszek i Milka
    Orzeszek - czeka na niego DS.

    Siostrzyczka i braciszek urodzone pod koniec maja. Jeszcze nie jedzą
    samodzielnie, ale na dniach będą gotowe do adopcji. Miziaki, wychowane
    z człowiekiem.

    Zdjęcia-------------> KLIK i KLIK




    Shorti
    MA DOM

    Mała Shorti została podrzucona do lecznicy w kartoniku. Miała wtedy ok 2 m-cy.
    Teraz ma ok 5 m-cy.
    Jej zachowanie potwierdza, że była wychowywana w domu. Ktoś nie wysilił
    się, aby znaleźć jej dom, tylko won... Radź sobie sama...
    Mała jak każdy kociak, uwielbia zabawy, ma dobry kontakt z innymi kotami
    i psami.
    Uwielbia pieszczoty, pragnie bliskiego kontaktu z człowiekiem, nauczona
    czystości, marzy o prawdziwym domku, takim w którym będzie miała do kogo
    się przytulić i pomruczeć do uszka. Bo cóż więcej może pragnąć kociak,
    mieć pełny brzuszek i swojego pana. Takiego, który nigdy już nie porzuci.

    Zdjęcia-----------> KLIK

    Ostatnio edytowane przez Fiks ; 09-09-2010 o 15:10

  4. #3

    Domyślnie

    Florek

    Florek - 3 letni pieszczoch, kastrat o spokojnym usposobieniu. Floruś w centrum Lęborka przybłąkał się za pewnym człowiekiem do jego domu, tamten nie chciał go zatrzymać i tym oto sposobem Florek trafił pod naszą opiekę.

    Zdjęcia--------------> KLIK




    Rudy

    Rudy to wyjątkowy kot, wiele przeszedł, ale silna wola życia pomogła mu dojść do formy po urazie głowy, którego doznał. Widok jaki zastałyśmy po zgłoszeniu nie wróżył nic dobrego. Leżał na chodniku (w marcu) przymarznięty z poważnym urazem głowy.
    Długie leczenie, karmienie strzykawką i kot wrócił do życia. Długo nie mógł chodzić, ale udało się, teraz jest w dobrej kondycji.
    Został wykastrowany.
    Jest łagodnym, starszym kotem.
    Powinien trafić do domu, gdzie byłby sam. Choć jakoś dogaduje się z kotami, z którymi teraz mieszka, zwłaszcza kotkami.
    Ale po tym co przeszedł powinien stać się jedynym pupilem, uwielbia spać i jeść. Psoty mu już nie w głowie. Lubi spokój.

    Zdjęcia-----------> KLIK



    Lukrecja i Delicja

    Prawdopodobnie dwie siostrzyczki. Są bardzo zżyte ze sobą i bardzo
    łagodne. Dzieci Lukrecji wychowują razem. Delicja ma ucięty kawałek
    ogona. Kotki kochają towarzystwo człowieka. Obie porzucone w lesie
    przy zaporze z malutkimi kotkami. Najlepiej by było jeśli do domu
    trafiłyby razem. Mają około roku.

    Zdjęcia Lukrecji---------->KLIK

    Zdjęcia Delicji------------->KLIK






    6.Czarny -
    niewykastrowany czarny kot, dziki i nieufny, nie nadaje się jeszcze do bezpośredniej adopcji.

    Ostatnio edytowane przez Fiks ; 12-08-2010 o 23:58

  5. #4

    Domyślnie

    Tygrysek




    Naleśnik




    Zuza




    Hrabina




    Pusia

    Ostatnio edytowane przez Fiks ; 12-08-2010 o 23:58

  6. #5

    Domyślnie

    nooo, tu też

  7. #6

    Domyślnie

    opisy kociaków

  8. #7

    Domyślnie

    Tutaj kotki w DT u Asi i czekają spokojnie na DS.

    Mizia
    MA DOM

    To kolejna wyrzucona koteczka 2,5 m-na .
    Ma maniery kotka domowego, umie korzystać z kuwetki, jest spokojna.
    Czeka jak większość porzuconych na wspaniały dom i kochających właścicieli.
    Czy znajdzie się ktoś kto ją uszczęśliwi?
    Przebywa w domu tymczasowym.

    Zanim zdecydujesz się na kociaka, zastanów się czy masz dla niego miejsce nie tylko w domu, ale i w sercu, czy stać ciebie na kolejnego członka rodziny. Bo tak powinny być traktowane. To żywe istoty, cierpią strasznie po porzuceniu, większość dogorywa w samotności, czy tak musi być?

    Zdjęcia----------> KLIK


    Ostatnio edytowane przez Fiks ; 09-09-2010 o 15:12

  9. #8

    Domyślnie

    Zacznę od tych kotków, które potrzebują dom tymczasowy, stały na cito.

    Kociaki:

    Śnieżynek i Łatek


    Urodziły się w maju. Koteczki są do oswojenia, boją się ludzi. Są do
    adopcji, ale potrzeba czasu aby przekonać je, że nie muszą się bać
    człowieka.










  10. #9

  11. #10

    Domyślnie

    Bliźniaczki

    Dwie, czterotygodniowe siostrzyczki. Wyrzucone w lesie wraz z matką.
    Jeszcze są za małe do adopcji.










  12. #11

  13. #12

    Domyślnie

    Orzeszek i Milka



    Siostrzyczka i braciszek urodzone pod koniec maja. Jeszcze nie jedzą
    samodzielnie, ale na dniach będą gotowe do adopcji. Miziaki, wychowane
    z człowiekiem.

    Milka










  14. #13

    Domyślnie

    Orzeszek będzie miał DT - czeka na DS










  15. #14

    Domyślnie



    Ostatnio edytowane przez Fiks ; 03-08-2010 o 23:55

  16. #15

    Domyślnie

    Hmm - zaproszono mnie na ten wątek, ale - odległość wyklucza pomoc że tak powiem fizycznie osobistą. Mogę się co najwyżej pomądrzyć.

    Największe szanse na dom ma naturalnie Orzeszek - bo pręgus z rudym. Powinnien pójść na pniu. Najtrudniej wyadoptować krówki i pingwiny czyli mówiac krótko biało - czarne kociaki. Czemu? A skąd mnie to wiedziec.......ludzie to panie durne som.

    W każdym razie:
    - na pewno warto zalogować się na "miau" i sprawdzic kto jest z Waszej okolicy. Możliwe ze działa tam już jakaś kocia grupa,tyle ze nic o sobie wzajmnie nie wiecie.
    - jak wygląda wspólpraca ze schroniskiem? czy są problemy z zabieraniem kotów?
    - czy koty dorosłe są poddawane sterylizacji ( w tym aborcyjnej - jeśli taka konieczność?)
    - noo i jak wygląda to ogólnie - czy kociaki są osobno, czy jest kwarantanna itp

    Naturalnie najważniejsze jest zabieranie kociąt na dt. Wiadomo - choroby, karmienie częstsze ( a w schronie np. karmi sie raz dziennie, co przy totalnych maluchach jest samo w sobie zabójcze)

    Podajcie wiecej info pliss - będzie wtedy łatwiej coś zorganizować.

  17. #16

    Domyślnie

    Mądrzenie się jest tu jak najbardziej wskazane bo ja np. nie miałam pojęcia, jakie umaszczenia łatwo wyadoptować, a jakie się ludziom przejadły.
    To nie jest schronisko jako takie - sytuacja w Lęborku jest w ogóle chora. Rejonowe schronisko to mordownia z którą w tej chwili walczy OTOZ (tutaj wątek http://www.dogomania.pl/threads/1816...-ODRZUCONY-%28 ), a Agnieszka czyli jedna z opiekunek kotów, przechwytuje czasem zwierzaki, które inaczej trafiły by tam na pewną śmierć. Większość kotów ludzie podrzucają jej pod drzwi bo wiedzą że się tym zajmuje, reszta jest zgarnięta z ulicy po wypadkach, znaleziona na śmietnikach, itd.

    "Kociarnia" to też szumne słowo, bo tak naprawdę jest to jeden kontener na jakimś prywatnym parkingu, z małym wybiegiem ogrodzonym siatką. Koty są tam, i w dwóch domach.
    Nie będzie żadnego problemu z zabieraniem kotów. Te z jednego mieszkania mają tam DT bezterminowo, natomiast z drugiego, i prawdopodobnie też z kociarni, muszą za miesiąc zniknąć. Dlatego sprawa zrobiła się pilna.

    Niektóre są sterylizowane, inne jeszcze nie. Wiadomo, jest to wszystko w miarę możliwości. OTOZ Animals daje fundusze na weta, ale czasami wolniej to idzie, z racji na brak miejsc na umieszczanie zwierzaków po zabiegach na czas rekonwalescencji.

    Poproszę Fiks żeby napisała coś jeszcze, bo chyba wie więcej niż ja

  18. #17

    Domyślnie

    Zaraz wychodzę.
    Tak na szybko: robię kotom ogłoszenia, ale marnie to idzie. Jakiś zastój adopcyjny czy co? W poniedziałek poszedł jeden kot do adopcji. Może w weekend pójdzie następny. Dla dwóch kotów mamy DT: Orzeszek i Rudy.
    Słyszałam, że czarne i pingwinki nie są teraz w modzie, tylko takie whiskasowe mają największe szanse.

  19. #18

    Domyślnie

    Ogólnie to teraz jest najgorszy moment - wiadomo wysyp kociaków i można je wiadrami rozdawać.
    Tak w tym roku jest moda na "łiskaski". Do niedawna ludzie szaleli za rudymi, szylkretami, tricolrami itp. W tym roku mam zatrzęsienie rudych. Proste nabrali, a teraz mnozą...
    Im ciekawsze umaszczenie tym łatwiej.

    Z kociakami to jest tak - koci katar łapią cholera wie skad, podobnie jak grzyba. Czasem to mi się wydaje ze wystarczy im wyobraźnia, zeby coś złapać. Koci katar sie wyleczy - o ile się leczy. Rozprzestrzenia sie szybko. Nie leczony pozostawia trwałe skutki - kociaki nie wyrastają, spada im odporność nooo i wzrok może kk uszkodzić

    Ale to jest nic - najgorsze co moze być to panleukopenia. Łapie każdy nieszczepiony kot. Śmiertelność? a jakieś 98%. Dodatkowo miejsce w którym była pp jest "spalone" na ponad pół roku, bo tyle się wirus utrzymuje. Na to trzeba najbardziej uważać. Miałam, to wiem. Byłam zamknięta jako dt na prawie rok. Efekt 2 kociaki mi zeszły, trzeciego wyratowałam bo już wiedzialam jak.

    No to postraszyłam.....

    Dziewczyny zróbicie rozliczenie tych kociaków - ile tego dokładnie jest i czy oswojone czy dziki.

    KONIECZNIE trzeba założyć rozpaczliwy wątek na MIAU i zmobilizować znajomych jesli tam takich macie ( niektórzy z dogo ) są zalogowani na MIAU. One mają wieksze rozeznanie w dt.
    Będzie cholernie cieżko, no ale kiedy jest łatwo?

  20. #19

    Domyślnie

    Neigh, był wątek na miau, ale został zamknięty, bo zrobiła się tam jakaś rozróba.

    Wątek założyła Wszpasia, która jakoś to ogarniała i pomagała nam, ale potem nagle zniknęła i sprawa jakoś się rozpłynęła po kościach. My też na pewien czas przestałyśmy jeździć do Lęborka i byłyśmy tylko w kontakcie mailowym, bo Fiks miała dwa szczeniaki na tymczasie i nie mogła kroku zrobić z domu To było parę miesięcy temu, kotów było mniej, no i nie było terminu na karku. Od tamtej pory sytuacja się pogorszyła, adopcje stoją, kotów przybyło. Znowu jeździmy do Agi, dlatego są nowe zdjęcia, info o kotach jest zawsze na bieżąco, tylko że po prostu ciężko to wszystko ruszyć.

    Ja po prostu czuję się trochę bezradna (ok - mam kota z adopcji, ale to egzemplarz "bezproblemowy" i jest bardziej reszty rodziny, niż mój) - nie znam się na psychice kotów, nie potrafię zrobić opisu do adopcji, jaki ma charakter, jakiego właściciela potrzebuje, na co zwrócić uwagę. Nie jestem kociara Jedno szczęście że dziewczyny tam na miejscu zawsze mogą coś o nich powiedzieć.

    Postaramy się przy następnej wizycie (chyba w niedzielę) ogarnąć to i "skatalogować" kociaki, żeby wiedzieć ile ich jest i które są w najpilniejszej potrzebie.

  21. #20

    Domyślnie

    Cytat Napisał pinkmoon Zobacz post
    Neigh, był wątek na miau, ale został zamknięty, bo zrobiła się tam jakaś rozróba.

    Wątek założyła Wszpasia, która jakoś to ogarniała i pomagała nam, ale potem nagle zniknęła i sprawa jakoś się rozpłynęła po kościach. My też na pewien czas przestałyśmy jeździć do Lęborka i byłyśmy tylko w kontakcie mailowym, bo Fiks miała dwa szczeniaki na tymczasie i nie mogła kroku zrobić z domu To było parę miesięcy temu, kotów było mniej, no i nie było terminu na karku. Od tamtej pory sytuacja się pogorszyła, adopcje stoją, kotów przybyło. Znowu jeździmy do Agi, dlatego są nowe zdjęcia, info o kotach jest zawsze na bieżąco, tylko że po prostu ciężko to wszystko ruszyć.

    Postaramy się przy następnej wizycie (chyba w niedzielę) ogarnąć to i "skatalogować" kociaki, żeby wiedzieć ile ich jest i które są w najpilniejszej potrzebie.

    No dooobra, to ja się rozejrzę wśród znajomych z Miau. Ja tam jestem zalogowana wprawdzie, ale co z tego.... prawda jest taka jak i tu. Jak sie nei ma znajomych, to nikt nie wchodzi wątek spada i ogólnie jest kiszka. Popytam to by chciał pomóc choćby logistycznie.

  22. #21

    Domyślnie

    Wątek na miau był, ale jak pisałyście- został zamknięty.
    Robiłam ogłoszenia dla Puszka, Hrabiny i Grzybka, i też 0 odzewu
    Na razie ogłoszeniami nie pomogę.
    Dobrze, że znowu coś ruszyło.
    Buraski też czasami ciężko wyadoptować. Niestety :/ Tym bardziej, jak już dorosły.
    I zgadzam się z Neigh- czasami jest tak, ze tyle osób chce tri i rude, że aż "brakuje", a jak się znajdą, to cisza, bo jest jakaś moda na np. dymniaczki

    PROSZĘ O KONTAKT NA PRIV DZIEWCZYNĘ, KTÓREJ ZNAJOMA ROBIŁA MI WIZYTĘ PO A. DLA KOTA W POŁCZYNIE-ZDROJU !

  23. #22

    Domyślnie

    Tak, teraz chcemy trochę odświeżyć temat kotów - póki nie było tego terminu, można było je na spokojnie ogłaszać i nawet jeśli adopcje szły powoli, to nie było aż takiego dramatu. A teraz czas zaczął nas gonić i trzeba coś wymyślić.

    Najgorsze jest to, ile tych kotów jest, zwłaszcza małych kociąt - teraz nie mówię już o Lęborku, ale o adopcjach ogólnie - przecież jak wchodzę np. na ogłoszenia zwierzaków na trojmiasto.pl, to na każde psie ogłoszenie przypadają ze trzy "oddam małe kotki w dobre ręce", to jakaś rozpacz!

  24. #23

    Domyślnie

    Póki nie będzie powszechnego OBOWIĄZKU kastracji zwierząt niehodowlanych nie wyjdziemy z matni. Ok można znaleźć dom powiedzmy 20 kotom, ale nie 200...
    A ludziom się wydaje, że
    a. robią radość suczce/kotce - bo jak wiadomo przynajmniej raz musi mieć dzieci inaczej głupieje
    b. takie śliczne - to ja im domki na pewno znajdę
    c. noo to się odda do schronu i będą tam szczęśliwe.......


    Ja już nie mam siły tłumaczyć...... - wczoraj też dzwoni znajoma pani - prosta kobita ze wsi, ale dobry człowiek i taki poukładany. I mówi "pani weźta bo potopio"
    No weźta, ale kurde dokąd?!!

  25. #24

    Domyślnie

    Cytat Napisał kinia098 Zobacz post
    Wątek na miau był, ale jak pisałyście- został zamknięty.
    Robiłam ogłoszenia dla Puszka, Hrabiny i Grzybka, i też 0 odzewu
    Na razie ogłoszeniami nie pomogę.
    Dobrze, że znowu coś ruszyło.
    Buraski też czasami ciężko wyadoptować. Niestety :/ Tym bardziej, jak już dorosły.
    I zgadzam się z Neigh- czasami jest tak, ze tyle osób chce tri i rude, że aż "brakuje", a jak się znajdą, to cisza, bo jest jakaś moda na np. dymniaczki
    Wiem i bardzo Ci dziękuję.
    Trochę jestem zakręcona i nie mam czasu, ale będę się starała wszytko nadrobić.


    Shorti mała kotka z kartonika
    Mała Shorti została podrzucona do lecznicy w kartoniku. Miała wtedy ok 2 m-cy.
    Teraz ma ok 5 m-cy.
    Jej zachowanie potwierdza, że była wychowywana w domu. Ktoś nie wysilił
    się, aby znaleźć jej dom, tylko won... Radź sobie sama...
    Mała jak każdy kociak, uwielbia zabawy, ma dobry kontakt z innymi kotami
    i psami.
    Uwielbia pieszczoty, pragnie bliskiego kontaktu z człowiekiem, nauczona
    czystości, marzy o prawdziwym domku, takim w którym będzie miała do kogo
    się przytulić i pomruczeć do uszka. Bo cóż więcej może pragnąć kociak,
    mieć pełny brzuszek i swojego pana. Takiego, który nigdy już nie porzuci.










  26. #25

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów