-
Moja najukochańsza Vikunia pokarana małopłytkowością autoagresywną
PILNIE POTRZEBUJEMY PUSZEK
HILL's Presciption Diet Canine i/d
------------------------------------------------------------------------------
AUKCJA CEGIEŁKOWA NA ALLEGRO DLA VIKUNI:
http://allegro.pl/item1190386371_mlodziutka_viki_z_meliny_wola_o_pom oc.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Edit: Karma zakupiona przez Alę - dziękujemy!
PILNIE POTRZEBUJEMY DLA VIKI KARMY HILL'S i/d
karma dostępna jest tu:
http://www.krakvet.pl/gourmet-p-143.html
--------------------------------------------------------------------------------------------
Do tej pory żyła w melinie, podstawą jej wyżywienia był spleśniały chleb, czasami, jako rarytas, dostała szczękę jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego zwierzęcia, a wodę widziała tylko w kałużach. Normalką były kopniaki - czasami dość silne - w macicy miała krwiaka..
Jej koszmar zakończył się dwa miesiące temu - w dniu interwencji, wtedy właśnie trafiła do mnie. Zahukana, wygłodzona, przerażona sunia, bała się, kiedy cokolwiek wzięłam do rąk, bała się kropel deszczu, uderzających o szybę, bałą się kiedy wstawałam - uciekała pod stół. Obawiała się wszystkiego - a najbardziej jej strach ujawniał się wtedy, gdy w pobliżu pojawiał się mężczyzna - momentami bałam się, żeby coś jej się nie stało, żeby nie wpadła w depresję. Najlepsze, co ją spotkało pierwszego dnia pobytu u mnie, to była... Woda! Wypiła dwie miski z miejsca, po czym się najadła - rzuciła się na miskę suchej karmy! I ciągle czuła niedosyt...
To był problemy dla mnie przejściowe, z którymi wiedziałam, że sobie poradzimy, nie myliłam się, sunia w tej chwili jest w świetnym stanie psychicznym, słucha się za każdym razem, chodzimy bez smyczy, jest na każde zawołanie. Nie boi się prawie niczego i ładnie potrafi "rozmawiać" z innymi psami, coraz częściej i z obcymi ludźmi i facetami.
To, co najbardziej mnie martwi, to jej zdrowie. Od kiedy przybyła do mnie, nie było dobrze. Pierwszej nocy ciężko i głośno oddychała, ale myślałam, że to stres... To niestety nie był stres. Suńka zaczęła słabnąć, erytrocyty gwałtownie zaczęły spadać,
pojawiła się krwista biegunka. Diagnoza - wirusówka, Niunia była świeżo zaszczepiona, nie zdążyła jeszcze nabrać odporności. Dostała surowicę, EPO, antybiotyki, i jej stan na chwilę się poprawił. Niestety nie na długo.. Po sterylizacji okazało się również, że nie tylko erytrocyty giną w niewyjaśnionych okolicznościach, ale i trombocyty. Dostawała żelazo, witaminę K - liczba płytek krwi i czerwonych krwinek zaczęła rosnąć. Kiedy opanowaliśmy anemię, żelazo odstawiłam, ale wit. K dostawała nadal. Płytki wzrastały opornie.
Po kilku dniach bez żelaza znowu pojawiła się anemia, tym razem ujawniły się również silne krwotoki z gruczołów mlekowych, wybroczyny, oddech nieprzerwanie szybki i płytki. Diagnoza - DIC - zespół wewnętrznego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego. Dostawała heparynę, szukaliśmyt przyczynę tego stanu, co jest niezwykle ważne w wyleczeniu DIC. Po tygodniu podawania heparyny krwotoki i wybroczyny poginęły, trombocyty zaczęły rosnąć, a suczka czuła się świetnie. Myśleliśmy, że może w końcu wraca do zdrowia... Nic bardziej mylnego! Po tygodniu bez heparyny objawy wróciły, tym razem doszły i drgawki, chudnięcie na potęgę, drżenie mięśni.. Kolejna diagnoza - zespół Addisona. Wprowadzone leczenie nie przyniosło niestety żądanych skutków, poza tym, że świetnie reagowała na lek immunosypresyjny, który poniekąd stosuje się przy Addisonie. Dobrze było przez dwa dni, trzeciego dnia już nie zauważyłam poprawy po deksametazonie. Szukamy dalej. Doszły nam jeszcze - powiększone nerki i wątroba, przezroczysty mocz i obrzęk płuc..
Już dwa miesiące trwa walka o życie Vikuni! Bywają noce, że obie nie śpimy, bo na przykład zbijamy gorączkę(bywają czasami b. wysokie 42,3 stopnie), albo ona ciężko oddycha, i trzeba jej podawać leki, obserwować. W tej chwili temperatura "idzie" w drugą stronę, utrzymuje się przy 38,5 stopni. Vika wymaga opieki 24h bo w każdej chwili może się źle dziać i trzeba odpowiednio reagować. Dlatego pilnie chcemy ją skonsultować u dobrego specjalisty(propozycje?), a na to brakuje pieniędzy!
Jej leczenie do tej pory wyniosło kilka tysięcy złotych.
Brakuje funduszy na kolejne konsultacje, a tylko to może uratować młodziutką Vikę przed śmiercią. Proszę, pomóżcie ją uratować!!




Jeśli ktoś będzie w stanie pomóc, pozostawiam dane do wpłat:
Fundacja „Głosem Zwierząt”
Ul. Lodowa 2/
160-226 Poznań
NIP 7792386785
Konto:
07 2490 0005 0000 4500 6401 8021
"dla Vikuni"
ROZLICZENIE:
Przedstawiam listę wpłat dla Viki od 10 sierpnia do dnia dzisiejszego tj. 7 września 10r.:
Magdalena P 54zł
Małgorzata D 50zł
Iwona G 10zł
Dagmara K 5zł
Julita A 20zł
Jolanta W 20zł
Małgorzata D 20zł
Ewelina G 50zł
Dorota K 20zł
Marcin K 10zł
Edyta T 20zł
Mariusz C 20zł
Anna F 30zł
Radosław P 5zł
Renata S 20zł
Izabela K 200zł
Lidia D 35zł
Lucyna B 160zł
Beata S 10zł
Urszula N 30zł
Iwona H 50zł
Grzegorz G 10zł
Elżbieta G 25zł
Katarzyna i Beata K 20zł
Małgorzata T 20zł
Marzena B 30zł
Maja G 5zł
Radosława B 30zł
Agnieszka P 10zł
Barbara S 55zł
Urszula D. 100zł
Maja G 10zł
Agnieszka i Mariusz Ś 10zł
Małgorzata i Marek M 10zł
Elżbieta K 5zł
Justyna D 50zł
Elżbieta K 5zł
Maria T 50zł
Karolina M 50zł
Sylwia P 70zł
RAZEM 1454zł
wydatki:
-2000zł rachunek (jeszcze otwarty) w lecznicy Veticus
-otwarty rachunek w klinice w Poznaniu - nie wiem dokładnie ile w tej chwili wynosi rachunek za leczenie, myślę, że ok. 700-800zł
-wizyta we Wrocławiu 165zł
-rachunki za leki kupowane w aptece(?)
------------------------------------------
wpłaty na Vikę - wizyta we Wrocławiu(04.02.2011r)
Wpłaty na Vikunię:
Dorota K - 50zł
Marta K - 50zł
Marta Z - 15zł
Katarzyna W - 20zł
Anna K - 50zł
Aleksandra Ch - 15zł
All 4 nails - 50 zł
Bartłomiej G - 30zł
Marta M - 20zł
Jakub K - 30zł
Magdalena P - 30zł
Yolanovi - 30zł
Wiktor Sz - 100zł
Punis - 100zł
Razem: 585 zł
Wydatki:
Rachunek z kliniki: 168,48 zł
Karma RC Sensible: 185 zł
transport do Wrocławia: 300, 89 zł (0.8358 zł za km)
Razem: 654,37
Jesteśmy zatem 69,37 zł na minusie
Ostatnio edytowane przez Helga&Ares ; 10-04-2011 o 01:27
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Valp MaxiKompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras
Husse Valp Maxi to karma
Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).
Pełna ochrona stawów od urodzenia!
Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów. |
Mocne kości i zdrowe zęby!
Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych. |
-
-
-
Banned
-
-
-
dziękuję za zaproszenie.
kurcze, biedna psinka... nadal nie wiadomo tak praktycznie co jej jest?
postaram się - może uda mi się jeszcze coś wysupłać grosza...
-
przelałam kilka złotych.. Biedna mała, ten specjalista właściwie od czego powinien być? Skąd w ogóle te problemy?
organizm wyniszczony i nie ma siły walczyć..
-
-
-
-
-

Napisał
Ra_dunia
Ja z tamtych okolic nikogo niestety nie znam... ale z całą pewnością małej przydałoby się porządne kompleksowe badanie (choć z opisu widać, że sporo ich już miała)

Kilkanaście badań krwi, test krzepliwości, kilka USG, RTG, Jonogram, EKG, i wiele innych...

Napisał
Marlena:)
Dziękujemy za bannerki!
-
-
Domi napisz email do Mojej wet ulawiec@tlen.pl.Opisz wyniki i wszystko co wiesz.
Już nie raz mi pomogła emailowo. Ona ma lecznicę w Rawiczu i jest bardzo oddana i wyuczona.
Proszę napisz.
Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin
-
Zaglądam do Vikuni i niedługo prześlę dziewczynce parę gorszy
-

Napisał
Helga&Ares
Dziękuję w imieniu Vikuni za przybycie i za wsparcie.

Ciężko jest postawić diagnozę, bo nie wiemy od kiedy utrzymuje się taki stan, nie znamy Vikuni sprzed 15 czerwca...
Dzisiaj znowu nie spałyśmy, bo Vikunia do 3. się dusiła, a ja obserwowałam czy jest poprawa po lekach(raz jest, innym razem nie). W tej chwili leży i jest słaba. Podejrzewam, że znowu erytrocyty poszły w dół.
Boję się też o jej nerki - wczoraj mocz miała przezroczysty, i dużo piła. Dostaje w tej chwili sterydy, a one uszkadzają nerki.
Myślimy o konsultacji u:
Dr. Hildebrandta z Wrocławia i u Doktor Bożeny Marczak z kliniki "Vika"(

) z Warszawy, która bardzo nam pomaga.
Znacie tych lekarzy?
Dr Hildebrandt to lekarz starej daty. Leczył Sunię mojej mamy. Nie byłyśmy zadowolone
Dominika skonsultuj proszę z Ulą Maciaś, choć przez email, telefon. Nie zawadzi tel 693 342 005
Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin
-
Biedna malutka chwilowo mogę tylko zaglądać
-
Los jest taki niesprawiedliwy
Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin
-
-
bazarek "cegiełkowy" będzie jutro , pomysł mam , teraz tylko trochę walki w programie graficznym i ruszamy
a może macie jakąś zaprzyjaźnioną fundację na której konto można zbierać pieniądze i konto na allegro , mogę też zrobić od strony graficznej aukcję allegro z prośbą o wsparcie finansowe
edit: sprawdziłam na pierwszej stronie konto fundacyjne jest .... jest też Isadora na wątku .... może ona zrobi taką aukcję , ja zajmę się bazarkiem
Ostatnio edytowane przez lilk_a ; 11-08-2010 o 00:31
-
Matko jaka biedna
Serce ściska z żalu
Kochana upieram się napisz e mail który podałam, albo mi napisz ja wyślę. Potem skonsultujesz ze swoją. Może obie wetki cos poradzą. Musi być jakieś wyjście. Proszę zrób to dla mnie
Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin
-
i filmik do konsultacji podeslijcie...
-

Napisał
lilk_a
bazarek "cegiełkowy" będzie jutro , pomysł mam , teraz tylko trochę walki w programie graficznym i ruszamy

a może macie jakąś zaprzyjaźnioną fundację na której konto można zbierać pieniądze i konto na allegro , mogę też zrobić od strony graficznej aukcję allegro z prośbą o wsparcie finansowe
edit: sprawdziłam na pierwszej stronie konto fundacyjne jest .... jest też Isadora na wątku .... może ona zrobi taką aukcję
ja zajmę się bazarkiem 
myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Isadora obiecała zrobić cegłę. Dzięki!
Edi, jutro napiszę do Twojej wetki
-

Napisał
Helga&Ares
myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Isadora obiecała zrobić cegłę. Dzięki!
Edi, jutro napiszę do Twojej wetki
Ok, dziękuję.
Dobrej nocy Wam życzę. Dobrej i spokojnej i zdrówka też.
Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki