+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 34 1 2 3 4 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 25 z 826

Temat: Moja najukochańsza Vikunia pokarana małopłytkowością autoagresywną

  1. #1

    Unhappy Moja najukochańsza Vikunia pokarana małopłytkowością autoagresywną

    PILNIE POTRZEBUJEMY PUSZEK
    HILL's Presciption Diet Canine i/d

    ------------------------------------------------------------------------------

    AUKCJA CEGIEŁKOWA NA ALLEGRO DLA VIKUNI:


    http://allegro.pl/item1190386371_mlodziutka_viki_z_meliny_wola_o_pom oc.html

    --------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Edit: Karma zakupiona przez Alę - dziękujemy!

    PILNIE POTRZEBUJEMY DLA VIKI KARMY
    HILL'S i/d

    karma dostępna jest tu:
    http://www.krakvet.pl/gourmet-p-143.html


    --------------------------------------------------------------------------------------------
    Do tej pory żyła w melinie, podstawą jej wyżywienia był spleśniały chleb, czasami, jako rarytas, dostała szczękę jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego zwierzęcia, a wodę widziała tylko w kałużach. Normalką były kopniaki - czasami dość silne - w macicy miała krwiaka..

    Jej koszmar zakończył się dwa miesiące temu - w dniu interwencji, wtedy właśnie trafiła do mnie. Zahukana, wygłodzona, przerażona sunia, bała się, kiedy cokolwiek wzięłam do rąk, bała się kropel deszczu, uderzających o szybę, bałą się kiedy wstawałam - uciekała pod stół. Obawiała się wszystkiego - a najbardziej jej strach ujawniał się wtedy, gdy w pobliżu pojawiał się mężczyzna - momentami bałam się, żeby coś jej się nie stało, żeby nie wpadła w depresję. Najlepsze, co ją spotkało pierwszego dnia pobytu u mnie, to była... Woda! Wypiła dwie miski z miejsca, po czym się najadła - rzuciła się na miskę suchej karmy! I ciągle czuła niedosyt...
    To był problemy dla mnie przejściowe, z którymi wiedziałam, że sobie poradzimy, nie myliłam się, sunia w tej chwili jest w świetnym stanie psychicznym, słucha się za każdym razem, chodzimy bez smyczy, jest na każde zawołanie. Nie boi się prawie niczego i ładnie potrafi "rozmawiać" z innymi psami, coraz częściej i z obcymi ludźmi i facetami.

    To, co najbardziej mnie martwi, to jej zdrowie. Od kiedy przybyła do mnie, nie było dobrze. Pierwszej nocy ciężko i głośno oddychała, ale myślałam, że to stres... To niestety nie był stres. Suńka zaczęła słabnąć, erytrocyty gwałtownie zaczęły spadać,
    pojawiła się krwista biegunka. Diagnoza - wirusówka, Niunia była świeżo zaszczepiona, nie zdążyła jeszcze nabrać odporności. Dostała surowicę, EPO, antybiotyki, i jej stan na chwilę się poprawił. Niestety nie na długo.. Po sterylizacji okazało się również, że nie tylko erytrocyty giną w niewyjaśnionych okolicznościach, ale i trombocyty. Dostawała żelazo, witaminę K - liczba płytek krwi i czerwonych krwinek zaczęła rosnąć. Kiedy opanowaliśmy anemię, żelazo odstawiłam, ale wit. K dostawała nadal. Płytki wzrastały opornie.

    Po kilku dniach bez żelaza znowu pojawiła się anemia, tym razem ujawniły się również silne krwotoki z gruczołów mlekowych, wybroczyny, oddech nieprzerwanie szybki i płytki. Diagnoza - DIC - zespół wewnętrznego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego. Dostawała heparynę, szukaliśmyt przyczynę tego stanu, co jest niezwykle ważne w wyleczeniu DIC. Po tygodniu podawania heparyny krwotoki i wybroczyny poginęły, trombocyty zaczęły rosnąć, a suczka czuła się świetnie. Myśleliśmy, że może w końcu wraca do zdrowia... Nic bardziej mylnego! Po tygodniu bez heparyny objawy wróciły, tym razem doszły i drgawki, chudnięcie na potęgę, drżenie mięśni.. Kolejna diagnoza - zespół Addisona. Wprowadzone leczenie nie przyniosło niestety żądanych skutków, poza tym, że świetnie reagowała na lek immunosypresyjny, który poniekąd stosuje się przy Addisonie. Dobrze było przez dwa dni, trzeciego dnia już nie zauważyłam poprawy po deksametazonie. Szukamy dalej. Doszły nam jeszcze - powiększone nerki i wątroba, przezroczysty mocz i obrzęk płuc..

    Już dwa miesiące trwa walka o życie Vikuni! Bywają noce, że obie nie śpimy, bo na przykład zbijamy gorączkę(bywają czasami b. wysokie 42,3 stopnie), albo ona ciężko oddycha, i trzeba jej podawać leki, obserwować. W tej chwili temperatura "idzie" w drugą stronę, utrzymuje się przy 38,5 stopni. Vika wymaga opieki 24h bo w każdej chwili może się źle dziać i trzeba odpowiednio reagować. Dlatego pilnie chcemy ją skonsultować u dobrego specjalisty(propozycje?), a na to brakuje pieniędzy!



    Jej leczenie do tej pory wyniosło kilka tysięcy złotych.
    Brakuje funduszy na kolejne konsultacje, a tylko to może uratować młodziutką Vikę przed śmiercią. Proszę, pomóżcie ją uratować!!













    Jeśli ktoś będzie w stanie pomóc, pozostawiam dane do wpłat:
    Fundacja „Głosem Zwierząt”
    Ul. Lodowa 2/
    1
    60-226 Poznań
    NIP 7792386785
    Konto:
    07 2490 0005 0000 4500 6401 8021
    "dla Vikuni"




    ROZLICZENIE:

    Przedstawiam listę wpłat dla Viki od 10 sierpnia do dnia dzisiejszego tj. 7 września 10r.:

    Magdalena P 54zł
    Małgorzata D 50zł
    Iwona G 10zł
    Dagmara K 5zł
    Julita A 20zł
    Jolanta W 20zł
    Małgorzata D 20zł
    Ewelina G 50zł
    Dorota K 20zł
    Marcin K 10zł
    Edyta T 20zł
    Mariusz C 20zł
    Anna F 30zł
    Radosław P 5zł
    Renata S 20zł
    Izabela K 200zł
    Lidia D 35zł
    Lucyna B 160zł
    Beata S 10zł
    Urszula N 30zł
    Iwona H 50zł
    Grzegorz G 10zł
    Elżbieta G 25zł
    Katarzyna i Beata K 20zł
    Małgorzata T 20zł
    Marzena B 30zł
    Maja G 5zł
    Radosława B 30zł
    Agnieszka P 10zł
    Barbara S 55zł
    Urszula D. 100zł
    Maja G 10zł
    Agnieszka i Mariusz Ś 10zł
    Małgorzata i Marek M 10zł
    Elżbieta K 5zł
    Justyna D 50zł
    Elżbieta K 5zł
    Maria T 50zł
    Karolina M 50zł
    Sylwia P 70zł
    RAZEM 1454zł




    wydatki:
    -2000zł rachunek (jeszcze otwarty) w lecznicy Veticus
    -otwarty rachunek w klinice w Poznaniu - nie wiem dokładnie ile w tej chwili wynosi rachunek za leczenie, myślę, że ok. 700-800zł
    -wizyta we Wrocławiu 165zł
    -rachunki za leki kupowane w aptece(?)


    ------------------------------------------
    wpłaty na Vikę - wizyta we Wrocławiu(04.02.2011r)
    Wpłaty na Vikunię:
    Dorota K - 50zł
    Marta K - 50zł
    Marta Z - 15zł
    Katarzyna W - 20zł
    Anna K - 50zł
    Aleksandra Ch - 15zł
    All 4 nails - 50 zł
    Bartłomiej G - 30zł
    Marta M - 20zł
    Jakub K - 30zł
    Magdalena P - 30zł
    Yolanovi - 30zł
    Wiktor Sz - 100zł
    Punis - 100zł
    Razem: 585 zł
    Wydatki:
    Rachunek z kliniki: 168,48 zł
    Karma RC Sensible: 185 zł
    transport do Wrocławia: 300, 89 zł (
    0.8358 zł za km)
    Razem: 654,37
    Jesteśmy zatem 69,37 zł na minusie
    Ostatnio edytowane przez Helga&Ares ; 10-04-2011 o 01:27

  2. Husse - szwedzka karma dla psa i kota
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Szwecja
    Postów
    1,704
    Husse Valp Maxi – karma dla szczeniąt i suk ciężarnych Husse Valp Maxi
    Kompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras

    Husse Valp Maxi to karma Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).

    Pełna ochrona stawów od urodzenia!
    Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów.
     
    Mocne kości i zdrowe zęby!
    Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych.



    Jeżeli masz uwagi związane ze współpracą Dogomanii z Husse zapraszamy do dyskusji:
    http://www.dogomania.pl/threads/197383-Współpraca-Husse-i-Dogomania.pl

  3. #2

    Domyślnie

    ZAPRASZAMY NA BAZAREK DLA VIKUNI!
    http://www.dogomania.pl/threads/1907...-do-godz-24.oo


    Banery dla Viki :

    Ode mnie:






    Od cioci Isadory:




    Ostatnio edytowane przez Marlena:) ; 16-08-2010 o 17:08

  4. #3

    Domyślnie

    Ależ ona ładna bidula

  5. #4

    Domyślnie

    Sliczna jest...kurcze...postaram się wyszperać choć kilka zlotych- bo te oczy...
    Vikusiu- bądź dzielna, z taką panią, jaka Ci się trafiła, musi byc dobrze..

  6. #5

    Domyślnie

    Biedna suńka, tyle musiała przejść w życiu a tu jeszcze to cholerne choróbsko
    Trzymajcie się dziewczyny
    Ostatnio edytowane przez Luzia ; 10-08-2010 o 04:10

  7. #6

    Domyślnie

    Tyle nieszczęść na jedną sunieczkę
    Biedne, zmęczone oczka...
    Postaram się coś przesłać.
    Czyli nadal dokładnie nie wiadomo co jest Vikuni?
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą, najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

  8. #7
    Akrum is on a distinguished road Avatar Akrum
    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Nowy Tomyśl
    Postów
    16,309
    Wpisów
    1

    Domyślnie

    dziękuję za zaproszenie.
    kurcze, biedna psinka... nadal nie wiadomo tak praktycznie co jej jest?
    postaram się - może uda mi się jeszcze coś wysupłać grosza...

  9. #8

    Domyślnie

    przelałam kilka złotych.. Biedna mała, ten specjalista właściwie od czego powinien być? Skąd w ogóle te problemy? organizm wyniszczony i nie ma siły walczyć..

  10. #9

    Domyślnie

    to bidusia mala tez cos postaram sie przeslac dla niej...
    gdzie myslisz ja dalej diagnozowac?

    mam tez na dt sunie z meliny z interwencji

  11. #10

    Domyślnie

    Dziękuję w imieniu Vikuni za przybycie i za wsparcie.
    Ciężko jest postawić diagnozę, bo nie wiemy od kiedy utrzymuje się taki stan, nie znamy Vikuni sprzed 15 czerwca...
    Dzisiaj znowu nie spałyśmy, bo Vikunia do 3. się dusiła, a ja obserwowałam czy jest poprawa po lekach(raz jest, innym razem nie). W tej chwili leży i jest słaba. Podejrzewam, że znowu erytrocyty poszły w dół.
    Boję się też o jej nerki - wczoraj mocz miała przezroczysty, i dużo piła. Dostaje w tej chwili sterydy, a one uszkadzają nerki.
    Myślimy o konsultacji u:
    Dr. Hildebrandta z Wrocławia i u Doktor Bożeny Marczak z kliniki "Vika"() z Warszawy, która bardzo nam pomaga.
    Znacie tych lekarzy?

  12. #11

    Domyślnie

    Ja z tamtych okolic nikogo niestety nie znam... ale z całą pewnością małej przydałoby się porządne kompleksowe badanie (choć z opisu widać, że sporo ich już miała)
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą, najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

  13. #12

  14. #13

    Domyślnie

    Cytat Napisał Ra_dunia Zobacz post
    Ja z tamtych okolic nikogo niestety nie znam... ale z całą pewnością małej przydałoby się porządne kompleksowe badanie (choć z opisu widać, że sporo ich już miała)
    Kilkanaście badań krwi, test krzepliwości, kilka USG, RTG, Jonogram, EKG, i wiele innych...

    Cytat Napisał Marlena:) Zobacz post





    Dziękujemy za bannerki!

  15. #14

    Domyślnie

    zapisuję ...wrócę ...

  16. #15

    Domyślnie

    Domi napisz email do Mojej wet ulawiec@tlen.pl.Opisz wyniki i wszystko co wiesz.
    Już nie raz mi pomogła emailowo. Ona ma lecznicę w Rawiczu i jest bardzo oddana i wyuczona.
    Proszę napisz.
    Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin

  17. #16

    Domyślnie

    Zaglądam do Vikuni i niedługo prześlę dziewczynce parę gorszy

  18. #17

    Domyślnie

    Cytat Napisał Helga&Ares Zobacz post
    Dziękuję w imieniu Vikuni za przybycie i za wsparcie.
    Ciężko jest postawić diagnozę, bo nie wiemy od kiedy utrzymuje się taki stan, nie znamy Vikuni sprzed 15 czerwca...
    Dzisiaj znowu nie spałyśmy, bo Vikunia do 3. się dusiła, a ja obserwowałam czy jest poprawa po lekach(raz jest, innym razem nie). W tej chwili leży i jest słaba. Podejrzewam, że znowu erytrocyty poszły w dół.
    Boję się też o jej nerki - wczoraj mocz miała przezroczysty, i dużo piła. Dostaje w tej chwili sterydy, a one uszkadzają nerki.
    Myślimy o konsultacji u:
    Dr. Hildebrandta z Wrocławia i u Doktor Bożeny Marczak z kliniki "Vika"() z Warszawy, która bardzo nam pomaga.
    Znacie tych lekarzy?
    Dr Hildebrandt to lekarz starej daty. Leczył Sunię mojej mamy. Nie byłyśmy zadowolone
    Dominika skonsultuj proszę z Ulą Maciaś, choć przez email, telefon. Nie zawadzi tel 693 342 005
    Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin

  19. #18

    Domyślnie

    Biedna malutka chwilowo mogę tylko zaglądać

  20. #19

    Domyślnie

    Los jest taki niesprawiedliwy
    Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin

  21. #20

    Domyślnie

    Dziękuję za rady i za wsparcie.
    Vikusia dzisiaj słabiutka. Leży bidula i na spacery wychodzimy tylko na chwilę. Nie biega, nie cieszy się...







    Czekamy na telefon od wetki z Warszawy i ustalamy co dalej. Już na wstępie Pani wet zaznaczyła, że to nie będą małe koszty... Jest też ryzyko podróżowania z Vikunią w tej chwili z obawy o jej zdrowie. Myślimy co tu zrobić. Funduszy ciągle mało, a Niunia niknie w oczach...

    Tutaj można zobaczyć, jak ona "normalnie" oddycha:

  22. #21

    Domyślnie

    bazarek "cegiełkowy" będzie jutro , pomysł mam , teraz tylko trochę walki w programie graficznym i ruszamy
    a może macie jakąś zaprzyjaźnioną fundację na której konto można zbierać pieniądze i konto na allegro , mogę też zrobić od strony graficznej aukcję allegro z prośbą o wsparcie finansowe

    edit: sprawdziłam na pierwszej stronie konto fundacyjne jest .... jest też Isadora na wątku .... może ona zrobi taką aukcję , ja zajmę się bazarkiem
    Ostatnio edytowane przez lilk_a ; 11-08-2010 o 00:31

  23. #22

    Domyślnie

    Matko jaka biedna Serce ściska z żalu Kochana upieram się napisz e mail który podałam, albo mi napisz ja wyślę. Potem skonsultujesz ze swoją. Może obie wetki cos poradzą. Musi być jakieś wyjście. Proszę zrób to dla mnie
    Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin

  24. #23

    Domyślnie

    i filmik do konsultacji podeslijcie...

  25. #24

    Domyślnie

    Cytat Napisał lilk_a Zobacz post
    bazarek "cegiełkowy" będzie jutro , pomysł mam , teraz tylko trochę walki w programie graficznym i ruszamy
    a może macie jakąś zaprzyjaźnioną fundację na której konto można zbierać pieniądze i konto na allegro , mogę też zrobić od strony graficznej aukcję allegro z prośbą o wsparcie finansowe

    edit: sprawdziłam na pierwszej stronie konto fundacyjne jest .... jest też Isadora na wątku .... może ona zrobi taką aukcję ja zajmę się bazarkiem
    myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Isadora obiecała zrobić cegłę. Dzięki!

    Edi, jutro napiszę do Twojej wetki

  26. #25

    Domyślnie

    Cytat Napisał Helga&Ares Zobacz post
    myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Isadora obiecała zrobić cegłę. Dzięki!

    Edi, jutro napiszę do Twojej wetki
    Ok, dziękuję.
    Dobrej nocy Wam życzę. Dobrej i spokojnej i zdrówka też.
    Podpis usunięty po raz kolejny - patrz Regulamin

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 34 1 2 3 4 11 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów