-
DONA rednose-ka ... i jej smutna historia,która może skończyć się powrotem do schronu
Donka jest piękną pitbulką rednoską, w kwietniu 2011 została zabrana ze schroniska, i umieszczona w hoteliku, gdzie miała znaleśc ten jeden, jedyny dom. Jednak Donka została wydana samowolnie z hoteliku, przez 2 miesiące zaliczyła 3 właścicieli, w chwili obecnej została umieszczona w innym hotelku, u Ardnas. Jej sytuacja finansowa jest drmatyczna, nie ma deklaracji na jej utrzymanie.... ktoś może powiedzieć, że to nieodpowiedzialne, lekkomyślne ..... ale alternatywą byłby powrót do zimnego boksu schroniskowego. Dla Donki byłby to koniec
Jest ona cudownym psem, łagodnym do ludzi, wręcz w nich zakochanym, inne psy toleruje ale tylko na spacerach, w domu chce rządzić i raczej nie zgodzi się z innym psem na wspólne zamieszkiwanie.
AKTUALNE ROZLICZENIE FINANSÓW DONY ZNAJDUJE SIĘ W POSCIE 2, a w skrótcie prezentuje sie ono następująco: w chwili obecnej mamy na opłacenie hoteliku (400zł plus karma, czyli miesięczny koszt to ok. 500zł) na 3 miesiące, potem brakuje nam 350zł ..... dlatego nawet najmniejsze deklaracje są potrzebne Donce, fanty na bazarki, jednorazowe wpłaty, nawet jak ktoś ma na zbyciu preparat na odrobaczenie, smycze itp.




ROZLICZENIE za okres pobytu Dony w hoteliku PsiakiGabi w okresie 30.04.2011 – 03.09.2011
ROZLICZENIE:
deklaracje miesięczne (stałe):
20zł Koelka (+10zł jak Bruno pójdzie do ds)
20zł koleżanka Koelki
20zł Kajusza (+20zł jak Bruno pójdzie do ds)
30zł gryf80 (wpłynęło: styczeń)
50zł zuza (z niebieskiego) (wpłynęło: styczeń)
20zł mama Kajuszy (od marca)
20zł Gryzipiórka
40zł Lena 2009
40zł li1 (jak Bruno pójdzie do domu, a Dona na jego miejsce w hoteliku)
30zł Sundeyrose (jak Bruno pójdzie do ds)
łącznie: 320zł
brakuje 20zł deklaracji stałych
deklaracje jednorazowe:
50zł Gryzipiórki (WPŁYNĘŁO)
52zł Dona (WPŁYNEŁO)
50zł Buterfly (z bazarku) (wpłynęło)
40zł deklaracji jednorazowej od Goni13 (wpłynęło)
= 192zł
- 50zł transport do hoteliku
- 4 x 20zł uzupełenienie co miesięcznej opłaty za hotelik
= 62zł
DZIEKUJĘ WSZYSTKIM W IMIENIU DONY!!!!!
ROZLICZENIE MAJ:
30zł Koelka
20zł koleżanka Koelki
40zł Kajusza
30zł gryf80
50zł zuza (z niebieskiego)
20zł mama Kajuszy
20zł Gryzipiórka
40zł Lena 2009
40zł li1
30zł Sundeyrose
- 50zł transport do hoteliku (dołożone do transportu Bruna)
- 340zł opłaty za hotelik
= + 82zł na stanie konta
ROZLICZENIE CZERWIEC:
30zł Koelka
20zł koleżanka Koelki
40zł Kajusza
30zł gryf80
50zł zuza
20zł mama Kajuszy
20zł Gryzipiórka
40zł Lena 2009
40zł li1
30zł Sundeyrose
40zł deklaracji jednorazowej od Goni13
- 340zł opłaty za hotelik
= + 102zł na stanie konta
ROZLICZENIE LIPIEC:
30zł Koelka
20zł koleżanka Koelki
40zł Kajusza
30zł gryf80
50zł zuza
20zł mama Kajuszy
20zł Gryzipiórka
40zł Lena 2009
40zł li1
30zł Sundeyrose
- 340zł opłaty za hotelik
= 82 zł na stanie konta
ROZLICZENIE SIERPIEŃ:
30zł Koelka
20zł koleżanka Koelki
40zł Kajusza
30zł gryf80
50zł zuza (z niebieskiego)
20zł mama Kajuszy
20zł Gryzipiórka
40zł Lena 2009
40zł li1
30zł Sundeyrose
- 340zł opłaty za hotelik
ROZLICZENIE WRZESIEŃ:
40zł Lena 2009
30zł Sundeyrose
= 32zł na plus
Ostatnio edytowane przez Kajusza ; 29-10-2011 o 15:09
Powód: aktualizacja postu
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Lax&RisHypoalergiczna karma dla psów z wrażliwym układem pokarmowym
Husse Lax&Ris to karma
Super Premium na bazie łososia i ryżu przeznaczona dla psów ze skłonnościami do alergii.
Hypoalergiczny łosoś i ryż!
Bezglutenowa karma Husse Lax&Ris nie zawiera pszenicy, wołowiny ani kurczaka. Przeznaczona jest dla psów cierpiących na problemy żołądkowe i jelitowe o podłożu alergicznym. Polecana również przy występowaniu alergii skórnych.
|
Odpowiednia dla psów o białej sierści
Dzięki niskiej zawartości Beta-karotenu oraz miedzi karma Husse Lax&Ris nie powoduje przebarwień i pozwala utrzymać naturalny kolor włosa psa.
|
-
ROZLICZENIE OD 28.10.2011 ZA UTRZYMANIE DONKI (wątek od str. 31):
DEKLARACJE STAŁE:
400zł tajemniczy darczyńca (3 miesiące)
październik:
20zł Kajusza
20zł Koelka
20zł Sundayrose
10zł Milka_
listopad
20zł pędzelopka
50zł Jara (3 miesiące listopad, grudzień, styczeń)
grudzień
20zł gryzipiórka
= 160zł
__________________________________________________ __________________________________________________ _______
ROZLICZENIE PAŹDZIERNIK:
DEKLARACJE STAŁE:
200zł tajemniczy darczyńca - WPŁYNĘŁO 24.10.2011
22 zł Kajusza - wpłynęło 28.10.2011
20zł Koelka - wpłynęło 31.10.2011
200zł tajemniczy darczyńca - WPŁYNĘŁO 31.10.2011
20zł Sundayrose wpłynęło 02.11.2011
10zł Milka_ wpłynęło 03.11.2011
= 472zł
DEKLARACJE JEDNORAZOWE:
32zł - było na koncie Donki
284zł - sundayrose (bezpośrednio przelała ms_arwi i ARDNAS - za transport)
40zł - chita - wpłynęło 28.10.2011
10zł - kkasiiiar wpłynęło 03.11.2011
= 366zł
łącznie = 838zł
WYDATKI:
22zł obroża (28.10.2011, rachunek - post nr 864)
284zł transport od ms_arwi do ARDNAS (138zł dla ARDNAS - potwierdzenie wpływu: post 895 i 146zł dla ms_arwi - potwierdzenie wpływu: post 1082) (31.10.2011) (przelała bezpośrednio Sundayrose)
500zł hotelowanie w okresie 29.10.2011-28.11.2011 (31.10.2011, rachunek post 1081)
= 806zł
na koncie = +32zł
__________________________________________________ __________________________________________________ _______
ROZLICZENIE LISTOPAD:
32zł przeniesione z października
DEKLARACJE STAŁE:
200zł tajemniczy darczyńca WPŁYNĘŁO 25.10.2011
200zł tajemniczy darczyńca - WPŁYNĘŁO 31.10.2011
20zł Kajusza wpłynęło 17.11.2011
20zł Koelka wpłynęło 28.11.2011
20zł Sundayrose wpłynęło 09.11.2011
10zł Milka_ wpłynęło 30.11.2011
20zł pędzelopka wpłynęło 15.11.2011
50zł Jara wpłynęło 14.11.2011
= 540zł
DEKLARACJE JEDNORAZOWE
70zł Sundayrose (z deklarowanych 146zł - nie przelewanych na konto Koelki)
BAZARKI
109,50zł - bazarek zrobiony przez Hankasanok wpłynęło 11.11.2011
45zł - bazarek zrobiony przez buuterfly wpłyneło 23.11.2011
961,15zł - bazarki zrobione przez fioneczkę wpłyneło 01.12.2011
łącznie = 1757,65zł
WYDATKI:
70zł zachipowanie i odrobaczenie (05.11.2011, rachunek post nr 949) (przelała bezpośrednio Sundayrose)
158,11zł karma (16.11.2011, rachunek post 1023)
500zł hotelowanie w okresie 29.10.2011-28.11.2011 (28.11.2011, rachunek post 1081) z czego 100zł omyłkowo przelane, zaliczone na poczet kolejnych 30 dni hotelowania
= - 728,11zł
na koncie: + 1029,54zł
__________________________________________________ __________________________________________________ ________
ROZLICZENIE GRUDZIEŃ:
na koncie: + 1029,54zł
DEKLARACJE STAŁE:
200zł tajemniczy darczyńca WPŁYNĘŁO 25.10.2011
200zł tajemniczy darczyńca - WPŁYNĘŁO 31.10.2011
20zł Kajusza wpłynęło 19.12.2011
20zł Koelka wpłynęło 03.01.2012
20zł Sundayrose WPŁYNĘŁO 08.12.2011
10zł Milka_ wpłyneło 05.01.2012
20zł pędzelopka wpłyneło 10.12.2011
50zł Jara wpłyneło 12.12.2011
20zł gryzipiórka WPŁYNĘŁO 06.12.2011
= 560zł
DEKLARACJE JEDNORAZOWE I BAZARKI: brak
łącznie = 1589,54zł
WYDATKI:
- 300zł hotelowanie w okresie 29.12.2011-28.01.2012 (03.01.2012, rachunek post .....)
na koncie: + 1289,54zł
_____________________________________________________________ __________________________________________________ _
ROZLICZENIE STYCZEŃ:
na koncie: + 1289,54zł
DEKLARACJE STAŁE:
20 zł Kajusza - wpłynęło 31.01.2012r
20zł Koelka - wpłynęło 30.01.2012
20zł Sundayrose wpłynęło 09.01.2012
10zł Milka_ wpłynęło 05.01.2012
50zł Jara wpłynęło 02.01.2011
30zł pędzelopka wpłyneło 08.01.2012
= 150zł
DEKLARACJE JEDNORAZOWE, BAZARKI:
76zł Sundayrose (146zł zadelkarowane, z czego w dniu 05.11.11 zapłacono 70zł za chip i odrobaczenie) wpłynęło 03.01.2012
75zł z bazarku chińskiego organizowanego przez sundayrose wpłynęło 02.01.2012
120zł z foto bazarku, wpłyneło 16.01.2012
400zł tajemniczy darczyńca wpyneło 01.01.2012
= 671zł
łącznie = + 2110,54zł
WYDATKI:
400zł hotelowanie w okresie 28.01.2012-29.02.2012 (zapłacono 30.01.2012, rachunek post ......)
220zł za karmę w okresie 28.12.2011-29.02.2012
= 620 zł
na koncie = +1490,54zł
__________________________________________________ ____________________________________________
BAZARKI DLA DONY
TEKST I FOTKI DO OGŁOSZEŃ
Pozwól mi kochać … i być kochaną
Historia Dony, historia którą znamy rozpoczyna się w październiku 2010 roku. Co działo się z tą przekochaną sunią wcześniej możemy tylko przypuszczać … zaniedbana, wychudzona, pogryziona, po wielu porodach o czym świadczyły jej wyciągnięte niemalże do ziemi cycuchy, trafiła do Gorzowskiego schroniska. Pewnie stała się niepotrzebnym elementem jakiejś pseudohodowli … nie była już potrzebna więc WON! Pomimo wszystkich przeciwności losu które ją spotkały, Donka nadal ufała ludziom. Grzeczna, zrównoważona, wpatrzona w człowieka zabiegała o choćby najmniejszy kontakt, dotyk dłoni, dobre słowo... Dzięki wolontariuszom udało się zebrać pieniądze i umieścić w hotelu dla zwierząt … tam sunia odżyła, regularne spacery, dobre jedzenie i uwaga człowieka sprawiły że Donka rozkwitła. Przyszedł dzień kiedy wszyscy cieszyli się, że Donka jedzie do swojego PRAWDZIWEGO, nowego domu … miała w nim pozostać już na zawsze, kochana do końca jej dni. Lecz los dla niej od samego początku łaskawy nie jest … ten „wspaniały właściciel” który miał zapewnić jej normalne i godne życie potraktował ją jak niepotrzebny śmieć … jaki był powód nie wiadomo. Donka została przekazana jakiejś kobiecie która nie była w stanie zaopiekować się sunią. Po raz kolejny zawiódł człowiek ... Znowu z pomocą Donce przyszli wolontariusze … zabrali ją i umieścili w hotelu dla zwierząt. Donka znajduje się jednak w dramatycznej sytuacji … pieniędzy na utrzymanie w hotelu starczy na max 3 miesiące … czy po tym czasie sunia znowu ma trafić do schroniskowego kojca ? 
Dona ma ok 4 lat, jest wysterylizowana i zaszczepiona. Jej stosunek do ludzi jest rewelacyjny, sunia jest bardzo skoncentrowana na człowieku, chętnie wykonuje polecenia. Do innych zwierząt … nie pała nienawiścią, mija je raczej obojętnie, jednak ze względu na fakt, iż jest psem w typie rasy szukamy dla niej domu gdzie będzie „jedynaczką” gdyż sprowokowana przez innego psa nie pozostaje bierna. Na spacerach nie ma problemów w kontaktach z psami. Szukamy dla Donki DOMU … który da jej schronienie i poczucie bezpieczeństwa na zawsze. Szukamy Ludzi dla których pies to nie tylko pies, to AŻ pies. LUDZI, którzy pokochają ją do końca jej dni... Pamiętaj, że pies to istota żywa, zdolna kochać, odczuwać ból i cierpienie dlatego nie podejmuj swojej decyzji pochopnie. Pamiętaj, że podjęcie decyzji o adopcji to „zobowiązanie” na kilka, kilkanaście lat. Jeśli nie możesz adoptować Donki być może będziesz mógł przeznaczyć choć niewielki datek na jej utrzymanie? Nie pozwólmy żeby wróciła do schroniska .... Dona nie jest na sprzedaż. Jest psem do adopcji - której warunkiem jest wcześniejsze sprawdzenie warunków w jakich będzie mieszkała, nie zostanie wydana do kojca i do budy. Zastrzegam sobie prawo wyboru domu do którego Dona trafi.
kontakt: tel. 600-741-035 mail: kowaanna@o2.pl województwo mazowieckie




Ostatnio edytowane przez Kajusza ; 05-02-2012 o 18:20
Powód: usunęłam stary tekst ogłoszenia i linki ogłoszeń, post przeznaczam na rozliczenia
-
Kopiuję fotkę Dony z f. amstaff:
-
Śliczna biedna sunia
Do góry!
-
-

Napisał
sundayrose
No śliczna
Ten wielkopies, który jest z nią jest tez cudny, gigant
Zauważylam, ze są zaniedbane i pogryzione chyba

Jedna z osoba z TOZ miała zadbać, by otrzymały niezbędną opiekę weta...
miejmy nadzieje, że wet dobrze je obejrzał! ale co do ich kondycji, to fakt, koszmar
-
-
dzisiaj w końcu udalo mi sie zajechac do schronu - fotki wstawią później Milka i Koelka
Dona na spacerze super! pracownik mówił, że zaatakowała jakiegoś psa (ale szczegółów jak zwykle - brak) jednak na spacerze widziała się z karlosem, oboje nei wykazywali agresji, ale jak chciała ja gwałcic to warczała na niego i od razu ją zabrałam, po chwili spokojnie znów stały koło siebie. Do zabawy żadne z nich nie było chętne. Dona równiez do suczki spotkanej na łąkach nie była agresywna. Obwąchały sie i nie były zainteresowane dalszym poznawaniem
, do szczeniaczka tez spokojnie, obwąchała i poszła dalej. Więc niewiem jak z tym atakiem, o którym mówił pracownik.
Lubi pobiegac za butelką, chętnie podchodzi do człowieka, troche potaplała się w wodzie, pływać nie chciała. Do ludzi bardzo łagodna, lubi byc głaskana.
Jednak jej stan fizyczny ...... płakac się chce, pomijam cycuchy, bo one się zmniejszą, ale sierśc w strasznym stanie, podgardle wyliniałe, blizny, niewiem czy po pogryzieniu, czy po bieganiu po krzakach (takie szramy), szkoda mi jej, bo widać, że duzo przeszła w życiu.
A jest taka łagodna i radosna. Tarzała się w trawie, kładła jak żabka rozłożona i sie usmiechała do nas
W miare przychodzi zawołana. Na stronie chyba ma podane ok.5 lat, ale wg mnie ma mniej, ok.3 (zęby ładne,białe, nie starte). jej towarzysz (wielkopies,ale tez łagodny do ludzi i suczek) tez w opłakanym stanie, łapa z dużą blizną i zaschniętą juz raną, może miały jakiś wypadek?? pewnie nigdy sie tego nie dowiemy.
Doddy - wspominałaś o jakimś chętnym DT dla suczki? to dalej aktualne??
to teraz poczekamy na fotki
-
W DT zamieszkała Feta z Koszalina (DT z Kołobrzegu, więc było najbliżej). Na razie nic więcej nie mamy.
-
-
-
-
Milka a możesz wstawić jakies fotki razem z karlosem, jak sa we dwoje?? było by widać, że zgadaja sie oboje do psów.
Dona to naprawde przymilny psiak, lubi ludzi i jest chyba bardziej zrównoważona niz np. Karlos (on jest bardzo pobudliwy - jak jechałysmy autem z nim to kręcił sie, patrzał przez wszytkie okna po koleji, na spacerach tak samo), a Dona taka spokojna, powąchała, potarzała się w trawie,, ale bardziej wolała biegac za patykiem, czy pomiziać sie z nami, niz ekscytować się zapachami czy dźwiękami.
Pomyslę nad jakimś ogłoszeniem i trzeba ją zacząć ogłaszać (zostanie wydana po sterylce, ale chyba można ją zacząć powoli reklamować
)
-
-
Zakochałam się
-
-
-
Zawsze można dać ogłoszenie "oddam pitbulla red nose z kanapą"...
My chcieliśmy Migę oddać z jej fotelem, którego postanowiła nie niszczyć (a ona mało co oszczędza).
-
-
Jakiś bezdomny na bank by się znalazł. Tylko czy by jej na smalec nie przerobił zołzy?
-

Napisał
doddy
Jakiś bezdomny na bank by się znalazł. Tylko czy by jej na smalec nie przerobił zołzy?
Prędzej na pieczone żeberka, bo tłuszczu z niej dużo nie wytopi
-
To wychodzi na to, że nie możesz oddawać domu z Marusią, bo ktoś ją przerobi, zgrilluje i domu nie odda... a gdzie potem psy będziemy Ci wciskać na te tymczasy?
-
-
-
w poście 2 umieściłam treść ogłoszenia Dony, także prosze się częstować i nieżałować sobie! A ja zaraz zmykam do pracy, potem ją zacznę ogłaszać
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki