-
-
01-12-2010 20:11 Wiadomość od sponsora serwisu
Husse Valp MaxiKompletna karma dla szczeniąt i suk ciężarnych dużych ras
Husse Valp Maxi to karma
Super Premium, która dostarcza dodatkowe składniki odżywcze, witaminy i minerały potrzebne szczeniętom dużych ras w okresie wzrostu (od 4 tygodnia życia).
Pełna ochrona stawów od urodzenia!
Ekstrakt z małży nowozelandzkich zawarty w karmie Husse Valp Maxi to bogate źródło glukozaminy i chondroityny, które pobudzają odbudowę chrząstek stawowych i wpływają na sprawne funkcjonowanie stawów. |
Mocne kości i zdrowe zęby!
Odpowiednio dobrana ilość wapnia, fosforu oraz witamin gwarantuje prawidłowy rozwój kości i zębów. Luteina, Beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 sprzyjają rozwojowi mechanizmów obronnych. |
-
-
Pieski boskie , w szczególności do gustu przypadła mi Tina, ale jej mamusia, oczywiście też niezła laseczka. Czy ciąża Sary to była wpadka?
-
Rybc!a chyba odwrotnie... Sara to córcia a Tina mamusia
Tak, niestety to była wpadka - pilnowaliśmy Tine dzień i noc, bo nie mieliśmy jej gdzie zamknąć, no ale przyszedł jakiś Rudzielec który chodził po siatce i Tina zaszła..
-
-
Taa, ja dopiero 10 postów a ty 1143, weź nic nie mów:P
-

Napisał
Tina.Sara
Taa, ja dopiero 10 postów a ty 1143, weź nic nie mów:P
ale Ty jesteś od dzisiaj i już 10 potów nabiłaś. A ja jak zarejestrowałam się w styczniu, to do czerwca nawet jednego possta nie napisałam. Poza tym ja jestem dłużej i dziennie pisze ok 50 postów, a Ty jak już mówiłam dopiero zaczynasz swoją dogomaniacką karierę
-
-
-
Hehehe :P Czemu zołza?? OJ, Luiza :P Ola a ja Cie lubie^^ mam powody^^ Aj, dzięki za komplementy do Warchlaczków - przekaże im
Ostatnio edytowane przez Tina.Sara ; 22-10-2006 o 18:48
-
"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"
-
-
-
Ojjj tak Tina i Sara sa cudownymi psami, a gwarantuję wam, że Karola jest w nich zakochana po uszy. Znamy się już od ponad roku i wiem co nie co o Karoli Tinie i Sarze
-
Alynkaa - dzięki wielkie za odwiedziny
Tak na tej foci co Tinka jako szczeniak pokazuje już ząbki to żeczywiście już miała swój charakterek^^ A co do Sary: to była taka słodziutka kuleczka, chociaż do tej pory jest, ale już nie kuleczka 

Uśmiech też ma zajebójczy 
Ola - no Zagubieni też między innymi, ale ogólnie że lovasz psy itd. 
Luiza - no co nieco o mnie wiesz
no i jestem zakochana po uszy w moich warchlaczkach^^
Ogólnie: niestety będę zmuszona do trzymania Tiny jak będzie moja koleżanka Anka ode mnie wychodziła, bo ostatnio... Chwila...w czwartek dokładnie Anka do mnie przyszła bo nie poszłyśmy na dyskoteke. Posiedziała pare godzin i musiała już iść bo było dość późno. Więc wychodzimy (oczywiście ja też musze wyjść bo Tina by jej samej nie wypuściła). Sara sie do mnie przymila i jak zwykle później szczeka z daleka na Anke. Tina sie bawi piłką. No dobra, jest spokój więc idziemy do furtki, Anka idzie przodem. Tina sie za nią skrada, później przyspiesza i rzuca sie jej na plecy z zębami. Jakbym nie rykneła "Tina!!!!" to by ją pogryzła, no! Ale sie nie dziwie bo ciemno było, ogólnie to jest do niej przyjaźnie nastawiona. Później jej dałam w ucho i zaczeła się strasznie trząść. Anka później zdziwiona sie mnie pytała "CO ONA ZROBIŁA??"... To ja jej wszystko powiedziałam, pożegnałyśmy sie i zaczełam sie wydzierać do Tiny "dlaczego tak robisz?!" to uciekła po piłke i zaczeła udawać że nic się nie stało. No dobra niech jej będzie, ale następnym razem ją przytrzymam jak ktokolwiek będzie wyłaził ode mnie z domu
A! no i oczywiście teraz mam nieżyt krtani czy jakoś tak... oj no chrypie jak nie wiem co
Ostatnio edytowane przez Tina.Sara ; 21-05-2011 o 21:30
-
-
olekg18 witamy w galerii
Nie, niestety nie są wysterylizowane i raczej nie będą. Teraz już je bardzo dobrze pilnujemy, nie będą zapłodnione przez ów Rudzielca chodzącego po siatce. A tak ogólnie to on jest teraz w Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem, dzięki czemu mam jego zdjęcia
Nie chcemy sterylizować suk bo mamy takie złe wspomnienie - suka mojej cioci nie obudziła się z narkozy po sterylizacji. Aha. Oto zdjęcia Rudego, ojca Sary:


No, i pozwolę sobie skopiować z bloga wolontariuszy tej fundacji informacje o nim:
"RUDY (nr 399)
Młody, łagodny, średniej wielkości psiak. Cieszy się na widok każdego znajomego człowieka, boi się obcych osób, a w szczególności mężczyzn. Straszny pieszczoch. Spacer z nim to czysta przyjemność. Ładnie chodzi na smyczy i nie jest agresywny do psów. Pragnąłby mieć kogoś z kim mógłby codziennie wychodzić na przechadzki np. po lesie. Nie powinno się z nim chodzić przy ulicy, ponieważ panicznie boi się samochodów. Może Ty przełamiesz jego strach przed obcym światem?
W azylu od 09.06.2005r. przybłąkał się do ludzi, nie potrafił tam jednak żyć zgodnie z kotem"
..............
Podobny do Sary, nie?
Ostatnio edytowane przez Tina.Sara ; 21-05-2011 o 21:31
-

Napisał
Tina.Sara
olekg18 witamy w galerii

Nie, niestety nie są wysterylizowane i raczej nie będą. Teraz już je bardzo dobrze pilnujemy, nie będą zapłodnione przez ów Rudzielca chodzącego po siatce. A tak ogólnie to on jest teraz w
Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem, dzięki czemu mam jego zdjęcia

Nie chcemy sterylizować suk bo mamy takie złe wspomnienie - suka mojej cioci nie obudziła się z narkozy po sterylizacji. Aha.
Oto zdjęcia Rudego, ojca Sary:
No, i pozwolę sobie skopiować z
bloga wolontariuszy tej fundacji informacje o nim:
"RUDY (nr 399)
Młody, łagodny, średniej wielkości psiak. Cieszy się na widok każdego znajomego człowieka, boi się obcych osób, a w szczególności mężczyzn. Straszny pieszczoch. Spacer z nim to czysta przyjemność. Ładnie chodzi na smyczy i nie jest agresywny do psów. Pragnąłby mieć kogoś z kim mógłby codziennie wychodzić na przechadzki np. po lesie. Nie powinno się z nim chodzić przy ulicy, ponieważ panicznie boi się samochodów. Może Ty przełamiesz jego strach przed obcym światem?
W azylu od 09.06.2005r. przybłąkał się do ludzi, nie potrafił tam jednak żyć zgodnie z kotem"
..............
Podobny do Sary, nie?
Ej no dobra, ten psiak jest podobny do Sary, tzn. Sara do niego, ale skąd wiesz, ze to jej ojciec??? przecież nie wiedziałaś, żeby to on akurat ten teges z Tiną. Sama mi w zeszłym roku mówiłas, że nie wiesz kim jest ojciec, myślałas, że może jakiś leonberger czy coś.
-

Napisał
Cerber
Ej no dobra, ten psiak jest podobny do Sary, tzn. Sara do niego, ale skąd wiesz, ze to jej ojciec??? przecież nie wiedziałaś, żeby to on akurat ten teges z Tiną. Sama mi w zeszłym roku mówiłas, że nie wiesz kim jest ojciec, myślałas, że może jakiś leonberger czy coś.
no wtedy nie wiedziałam, ale po pogadance z wolontariuszką ustaliłyśmy że to jednak on. pozatym mi mówiła że on jest z tej okolicy i to by się zgadzało, bo od tej daty co go złapali to już go nie widuje. więc wiesz.
-
kurcze ale Sara jest podobna do Rudego strasznie...a kiedy beda fotki Twoich suczkofff
????
-

Napisał
Tina.Sara
no wtedy nie wiedziałam, ale po pogadance z wolontariuszką ustaliłyśmy że to jednak on. pozatym mi mówiła że on jest z tej okolicy i to by się zgadzało, bo od tej daty co go złapali to już go nie widuje. więc wiesz.
Ehhhh mimo wszystko nie wiesz na 100% czy to jest ojciec Sary i nie dowiedziałabyś sie dopóki nie zrobiłabyś testów DNA lub gdybyś widziała jak się parzą z Tiną. Czyli można przyjąć, że to najprawdopodobniej ojcec Sary, a nie na pewno.
-
Luiza - no niby masz racje, ale ja go pamiętam i wiem po wyglądzie że to on, poza tym go nawet raz głaskałam jak przyszedł do nas pod siatke...
Alynkaa - no będą niedługo ^^ może nawet jeszcze dzisiaj
-

Napisał
Tina.Sara
Luiza - no niby masz racje, ale ja go pamiętam i wiem po wyglądzie że to on, poza tym go nawet raz głaskałam jak przyszedł do nas pod siatke...
Tak, ale nie możesz powiedzieć, ze to ojciec Sar, możesz tylko tak przypuszczać.
-
-
Ola, on sie kręcił?? to mało powiedziane! raz go u nas na podwórku zastałam
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum
Zakładki